-
Posts
848 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by PaulinaBemol
-
[QUOTE][COLOR=#000000]A masz coś wspólnego ze sznaucerami? [/COLOR][/QUOTE] cóż miałam psiaka w typie olbrzyma przez 5 lat odszedł niedawno przegrywając z chorobą. Po za tym od tego momentu jestem zafascynowana tą rasą. Sznaucery są przekochane, zasadniczo im większy tym spokojniejszy ale nie leń, psy chętne do zabawy i szkoleń kochające rodzinę całym serduchem. Jednak nie kochają całego świata zwłaszcza innych psiaków, nie mylić z agresją po prostu odpowiedzą na zaczepki (a mojemu wystarczyło warknięcie ale psa nie mniejszego od niego, mniejsze nie istniały, z większymi można było się ewentualnie zmierzyć). Co do ludzi to raczej nie ma problemów, oczywiście pilnują terenu ale dla ludzi których spotkają kilka razy (dla moich bliższych koleżanek) robią się miśki. Choć moją koleżankę momentami przerażało że 50 kg. nagle wali się przed nią kołami do góry i żąda głaskania. Zresztą podstawą jest odpowiednia socjalizacja każdej rasy (a mój takiej nie miał od szczenięcia) Nie można tez powiedzieć że te psy nie myślą, myślą i to samodzielnie ale i szybko się uczą. Dla mnie ta rasa to mieszanka idealnych cech i obrońcy i najlepszego przyjaciela. Ja np. nie lubię jak moj pies chce się witać z każdym na ulicy :razz: Tylko że osobiście rozpatrywałabym średniaka i olbrzyma (nie mam zdrowia do miniatur, energia skumulowana w małym ciałku) Zapraszam na forum e-sznaucery są akurat mioty (choć nie wszystkie są tam opisane) i strona adopcyjna która prężnie działa. Ja oczywiście sznupka polecam i przy odrobinie konsekwencji nie powinniście mieć problemu z wychowaniem. Kurcze ten pudel spełnia wszystkie twoje wymagania naprawdę TZ nie da się namówić, znajdź jakieś zdjęcia psiaków zrobionych nie wystawowo.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
adoptować to adoptować ale tam chodziło o uśmiercenie zdrowego młodego schroniskowego psa by ratować tamtego bo tam to nie o nerki chodziło a jak organ ma być zdrowy to wiadomo:roll: Grazka77 dziękuje za zrozumienie, może dam domek jakiemuś bidusiowi tylko rodzice za sznaucerem takim samym są a ja chyba nie dałabym rady patrzeć na żywy obraz mojego maleństwa....mimo że sznupa kiedyś na pewno będe jeszcze miała to na razie jest za wcześnie
-
dubel......
-
pewnie rozczarowanie duże ale miej świadomość że to była bardzo trudna rasa bez porównania do wymienianych teraz westie też terrier ;) nie mój typ ale fajne (ogólnie terriery to nie moja bajka choć psiak LadyS wydaje się zarąbisty jak zaglądnę do galerii)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
bardzo dobrze że traktujesz sprawę poważnie i w sumie dzięki temu możesz moim zdaniem pozwolić sobie na psiaka "odrobinę bardziej wymagającego". Odnoszę wrażenie że trochę wyolbrzymiasz po sprawie z sunią która była rasy bardzo wymagającej i po niewiadomym pochodzeniu. Podchodź oczywiście do sprawy odpowiedzialnie ale ni panikuj :eviltong: niestety na buldożki czy mopsiki trzeba uważać żeby się nie przegrzały, i na długie spacery intensywne to się średnio nadają
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
hmmm mini sznaucerek to też raczej zadziorne stworzenie i wcale nie takie ufne i kochające inne pieski tylko, że chcesz psiaka szkolić, dobrze zsocjalizujesz i możesz uniknąć problemów tego typu :eviltong: z twoim podejściem to pewnie możesz wybierać i przebierać. szukasz pieska bardziej aktywnego czy raczej "kanapowca" ? mi się podoba pomysł boston terriera :razz: tylko one "chrumkają" a nie każdemu się to podoba:evil_lol:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Adopcja rocznego owaczarka niemieckiego
PaulinaBemol replied to kamil124's topic in Owczarek niemiecki
eee...z taką ilością informacji to raczej nie da się nic doradzić ;) Skąd bierzesz psa? Znasz jego przeszłość? Rozmawiałaś z obecnymi opiekunami? To przede wszystkim z nimi powinno się porozmawiać o swoich wątpliwościach. Ogólnie roczny pies to jeszcze szczyl do ukształtowania. A czy sie do was przywiąże zależy głownie od was i tego jaki kontakt nawiążecie z psem. Zadbać o zasadny,odpowiednią dawkę ruchu (ONki potrzebują dużo zajęcia fizycznego i intelektualnego) i kochać (nie mylić z pozwalaniem na wszystko). -
KLEKS - czyli kolejna ofiara złych "ludzi"...
PaulinaBemol replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
gallegro masz pełną skrzynkę :eviltong: ostrzegam że zaproszenie potraktowałam poważnie -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
PaulinaBemol replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
powtórzę się : w tamtej konkretnej sytuacji chamstwa nie widzę a powyższe już było bardziej ogólną wypowiedzią i dodam jeszcze od siebie że ludzkie uczucia owszem, poprawka na ewentualną niepełnosprawność ok ale to nie jest wymówka czy wytłumaczenie wszystkiego. Mój młodszy brak chodził i chodzi do klasy integracyjnej sam ma orzeczoną niepełnosprawność i już nie raz widziałam że część osób traktuje to jako wymówkę złego zachowania a użalanie się nad losem dziecka już w ogóle nie przynosi niczego dobrego. Trzeba dostosować wymagania ale jednak wymagać. Oczywiście to jest łatwiej powiedzieć niż zrobić ale tak jest z większością rzeczy w życiu. A dziecko to dziecko :eviltong: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
PaulinaBemol replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
zależy czy to był jednorazowy wybryk czy mały ma taki zwyczaj a mamusi to nie przeszkadza no i czy w powyższej sytuacji była zapowiedz tego jak dziecko się zachowa (czyli był czas na reakcję) czy był to "atak" niespodziewany Wiadomo że sytuacja mogła być różna.... Niestety wielu matkom brakuje moim osobistym zdaniem mózgu, dość często wychodziłam na spacery z koleżanką co ma yorko-chi ;) taki pluszak i mamusie same "nasyłają" dzieci na psiaka ten psiak akurat jest przyjazny bardzo ale jak wiemy nie każdy yorkopodobny etc. jest milusi i nie ma zębów... Raz babka z dzieckiem wsadziła wręcz rączkę malca w mordkę wyżej wymienionemu psiakowi a potem zdziwiona/oburzona spojrzała na moją znajomą i stwierdziła: "ona ma zęby" szok nie?? -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
PaulinaBemol replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
dlatego napisałam że sytuacja dla mnie nie jest chamstwem a wybrykiem dziecka -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
PaulinaBemol replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
to że dziecko ma zespół downa nie tłumaczy podbiegania i łapania za ogon z nienacka...niedaleko mnie mieszka chłopiec z zespołem downa tez uwielbia pieski ale jakoś rodzice go nauczyli że nie łapiemy od tak psiaka. Niestety ale rodzice z chorymi dziećmi muszą mieć się jeszcze bardziej na baczności. Natomiast powyższej sytuacji nie zaliczyłabym jako chamskiej...ot wybryk dziecka też musimy być przygotowani na takie sytuacje a Pani zachowała się w porządku -
KLEKS - czyli kolejna ofiara złych "ludzi"...
PaulinaBemol replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
to ja od razu dopytam jak Kleks się z kotami dogaduje? i podrósł już trochę ? Naprawdę nie ma zainteresowania?? Taki młody, elegancki gentlemen. Ja niby gustuję w większych bydlątkach ale Kleks jest super chętnie bym go zobaczyła na żywo. -
szczerze jak słyszę przeszczep zaczynam czuć niesmak a wszystko przez jednego konowała który zaproponował znajomym (Azjata dwa lata na kroplówkach) że można by było zrobić przeszczep od psa ze schroniska (nimi i tak się nikt nie interesuje) tylko że byłby to koniec schroniskowego psiula a nie wiadomo czy przeszczep by się przyjął bo tyle badań by było trzeba zrobić.....:/ Znajomi byli oburzeni i wcale im się nie dziwię...po tym podjęli decyzję o eutanazji...z takimi wetami przeszczepy dla psa to tylko marzenia...już sie boję jakie by były nadużycia a ja wpadłam w jakaś manię szukania następnego psa mimo że jak myślę o tym logicznie to nie powinnam teraz brać następnego, z jednej strony czuję się jak zdrajca że w ogóle o tym myślę....posprzątałam wczoraj rzeczy Bemola wcześniej nie miałam siły....muszę sprzedać karmę mam nową flexi też by się przydało ale nie mogę ...
-
KLEKS - czyli kolejna ofiara złych "ludzi"...
PaulinaBemol replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Halo!! Kleksik ma już domek? Jakoś zapadł mi w pamięć, cudeńko -
Niestety Bemol odszedł dziś wieczorem.... to był 5 letni pies...sznaucer silny i uparty... a ja go dziś zobaczyłam nie mogłam uwierzyć że to on trzęsący się popiskujący szkielecik. Byłam przy nim ale to nie powinno jeszcze mieć miejsca nie już...nie pies w sile wieku...szybkie pogorszenia...nawet nie zdążyłam skonsultować się z dr Neską w przeciągu tygodnia z psa który bez problemu zrobił ze mną ok 20km spacer przemienił się w psa niemogącego nawet wstać...nie pojmuję tego
-
Musiałam go zostawić w klinice właśnie dzwoniłam nowe wyniki są jeszcze gorsze kreatynina 5 a ja boje się każdej nocy. Bemol jest scewnikowany niby weselszy ale wyniki brzmią jak wyrok. Martwie się czy go "odratują" a z drugiej strony zastanawiam się czy on da rade w miare normalnie żyć? Nie chce go skazywać na ciągłe kroplówki i unieruchamiania ten pies się nie nadaje do tego. Da radę cieszyć się życiem z tą straszną chorobą?? ________________________________________________ Moje serduszko już nie cierpi....
-
przepraszam że dopiero teraz ale jest źle....i spędzam czas z Bemolem pojechaliśmy do całodobowej kliniki dostaje ciągle kroplówki ale wyniki są bardzo złe a z Bemolem jest coraz gorzej już nawet nie próbuje wstawać....dr Neska ku mej rozpaczy jest na urlopie do jutra a tu z każdą godziną gorzej... Dzwoniła do poprzedniego właściciela niestety nie było żadnych badań krwi ani moczu.
-
badania krwi miały być dziś razem z tarczycą ale nie starczylo jutro z rana jedziemy na pobranie. Czy możliwa jest nagłe pogorszenie?? Z Bemolem kiepsko się dzieje już długo ale to bylo osowienie a wczoraj i dziś jest naprawde poważnie zaczął się słaniać przed chwilą upadł i nie mógł wstać po kilku próbach wstal i leży obok od dwóch dni ropieją mu też oczy a dziś są przekrwione i zaczął na wieczór kłapać zębami chyba go boli...a ja beczę obok od poprzedniego właściciela wiem że ledwo go odratowano po tym kleszczu...
-
piszę bo pewnie jak wiele osób tu obecnych muszę się podzielić moimi obawami może mi ulży. Zresztą czytam ten wątek i liczę na ewentualne rady. Bemol ma zdiagnozowaną niedoczynność tarczycy zaczeliśmy się leczyć ładnie zarastać (przerzedzona sierść, łysy bok) wszystko dobrze tylko po pewnym czasie brak apetytu wet uspokaja niby nic zmiana karmy znowu je i po kilku tygodniach znowu brak apetytu. Zaczyna chudnąć. Niby dawka dobrze ustalona była ale zrobilam znowu profil tarczycy przyszly wyniki a ja się uspokoiłam dawka za duża obniży się i będzie dobrze tylko że dawkę obniżyliśmy a pies dalej nie je a wyniki dobre. Zaczelam miec podejrzenia zrobiliśmy mocz i kreatynina 110 bialko 29....pies się slania na nogach nie mogę na to patrzeć. Nie bylo biegunek ani wymiotów stara się być wesoły chce iść na spacer ale tak powłuczy łapami że sie o niego boje. Jutro krew. Mój psiak ma 5 lat ze mną jest 3 dopiero co zdążyłam wyprowadzić go na ludzi....Rodzina niby też przejęta chlopak też mnie pociesza nie panikować przed wynikami ale ja mam jakieś złe przeczucia (a to nie częste) no i piesio jest mój i to moja miłość. Tarczyca mnie nie przeraziła ale te nerki jak tylko sobie pomyśle wpada w panike. Czy zapalenie nerek, niedoczynność może byc spowodowana przebyta poważna chorobą pokleszczową (minęło 3.5roku od niej)
-
mi się sznaucery wyglądowo nie podobały takie "pierniki" ale teraz doceniam że mi kłaki wszędzie nie latają. Dość długo miałam negatywny trochę stosunek do pudli bo pompony goły tyłek satynowe poduszki etc. a to bardzo mylące bo to zupełnie inny rodzaj psa niż rozleniwiony kanapowiec a strzyc możesz jak ci się podoba a nie z gołym tyłkiem :p i pudel ma "włos" z tego co wiem pinczer ma sierść bez podszerstka (w zimę łatwo marzną)
-
a sznaucerek średni ? szkolenia i agi świetnie się nadaje maszynka w ruch i nie ma większych problemów z pielęgnacją.Psy z charakterem i bardzo aktywne. Trzeba mu zapewnić zajęcie. Nie jest nano pieskiem i nie ma obaw przy zabawie z dziećmi że jak będą trochę mniej delikatne to mu krzywdę zrobią. I chyba do IPO prędzej się nadaje. Ostrzegam że moge byc nieobiektywna bo mam sznaucera i to już takie zboczenie. I jakoś kręci mi się po głowie pudel. Osobiście bardzo je lubię ostatnimi czasy psiaki świetnie współpracują. Tylko zaznaczam tym psom spacerek nie wystarczy!! Oczywiście jak zdecydujesz się to będzie i pinczer jak się po jednym potworze nie zniechęcilaś to może właśnie to. Tylko uważaj z tymi dziećmi (z nimi nigdy nie wiadomo a pinczerek delikatny :eviltong:)
-
jaką ilością (gram) karmić szczeniaka na dobe i ile razy
PaulinaBemol replied to śnieżka m's topic in Żywienie
na każdej karmie jest dawkowanie zgodnie z wiekiem i wagą i tego się trzymaj. Dla szczeniaka rasy dużej podzieliłabym porcję dobową na 3 porcje (niby im częściej w mniejszych porcjach tym lepiej ale psiak już spory) jak dorośnie na 2. W sumie ile razy do tej pory był karmiony dziennie jak już się przyzwyczaił, nie widac żadnych problemów (luźny stolec, wymioty) to nie wprowadzałabym drastycznych zmian. -
Dobra to teraz powiem coś za co zostane zlinczowana ale jak dla mnie to łatwiej wychować porządnie ONka niż pinczerka. Nigdy więcej po moim małym potworze nie zdecyduje się na pinczera był kochany i "nienawidzony" na równi :eviltong: wyjaśnił mi co to znaczy że kocha się po mimo a nie za coś... Może sprecyzuj sobie co możesz psu zaoferować i co pies ma zaoferowac tobie i poradź się w wątku o wyborze psa? Może piesek średniego rozmiaru? Nie knypel a jakby co fizycznie też zapanujesz... Z jednej strony rozumiem że panowanie fizyczne jest jakimś argumentem ALE... od kiedy panujemy nad psem fizycznie? nie raz było poruszane że to żadne panowanie. Ja ważę prawie tyle samo co mój pies, podejrzewam że siły ma więcej a panuje nad nim bez problemu liczy się praca nie możemy z góry zakładac że będzie trzeba nad psem panować wyłącznie fizycznie. Ja też słyszałam że nie powinnam brać Bemola bo jestem słabowitą kobitką a pies był już duży i kiepsko wychowany.
-
wchodzenie na ten temat grozi bankructwem....:eviltong: Ja zatrzaskom również nie ufam zanim Bemol nauczył się że na smyczy się chodzi i nie próbujemy zabić na zapas każdego labradora nie wyszłabym nigdy w zatrzasku każda obroża z zatrzaskiem którą mierzyliśmy (znjomych etc.) puszczały jak tylko padały na podwórku magiczne słowa "idziemy na spacerek" i piesek szarpną. Kocham półzaciski wciąga się szybko przez łepetynę, pies się nie wyśliźnie zapięcie nie puści ;)