Jump to content
Dogomania

Panna Marple

Members
  • Posts

    6865
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    18

Everything posted by Panna Marple

  1. W tym roku wrzesień jest moim ulubionym miesiącem :) Zgadzam się ze słowami TaTiny, że wszystko jest takie miłe i motywujące, aż żyć się chce.
  2. To zaledwie 2-4 dni :( Hope, nie przestrasz się, bo maleńtasy mają około 8mm długości i są silnie owłosione, więc nie grzeszą urodą, ale potem stają się naprawdę rozkoszne ;)
  3. Hope2, z Twojej opowieści wynika, że choroba Halinki postępuje :( Strach myśleć, co będzie, jak ją dopadną , ale z drugiej strony...zasłużyła sobie, nie da się ukryć :(. Leci biedactwo jak ćma w stronę światła :(
  4. Hope2, kłopoty to specjalność Haliny ;) Tam, gdzie się pojawia, zawsze coś się dzieje i afera gotowa. A amanci posprzątali po sobie chociaż?
  5. I ja znikam. Zamierzam drapać się do krwi ;)
  6. Jest duszno, a moim lesie inwazja rodziny Halinki i znów jestem pogryziona :(. Ale, jak to mówią, nie ma tego złego... Poznałam dalekiego kuzyna Halinki - uroczy, kulturalny i zrównoważony osobnik. Spokojnie spijał nektar z kwiatków, a po uczcie trochę mi opowiedział i dzięki temu odsłonił nieco kulisy dzieciństwa malutkiej. Tak jak pisała Usiata, była wielka miłość komarzych rodziców i pragnienie posiadania potomstwa. Była wizyta u szamana i jego magiczna moc sprawcza, ale na świat nie przyszła tylko Halinka. Usiata, albo nie doprecyzowałaś, albo masz złe informacje. Tak jak u komarów, światło dzienne ujrzał cały rój (TaTino, please...). Nasza malutka okazała się larwą 4D (dominująca, demoniczna, destrukcyjna i demagogiczna) i tłumacząc swoje zachowanie swoiście pojętą troską o rodziców, zgładziła swoje rodzeństwo. Tak bardzo pragnęła być jedynym dzieckiem :(. Los odpłacił jej się okrutnie: mama komarzyca zginęła z ręki człowieka (dość powszechna śmierć wśród komarów), a tata z dębu spadł, gdzie przesiadywał i rozpaczał nad swym życiem. "Coś tam w lesie stuknęło,coś tam w lesie gruchnęło,a to komar z dębu spadł," Na dodatek szaman (porażony okrucieństwem naszej fikcyjnej bohaterki) rzucił na Halinkę klątwę: uczynił ją wieczną :( Powiedział, że nie będzie żyła kilka tygodni jak jej pokrewieńcy, bez końca będzie dźwigać brzemię swych uczynków i nigdy nie zazna ukojenia :(. To wiele tłumaczy... Ta frustracja, ta neurotyczność, ta nieposkromiona potrzeba rozmnażania (przyczyniając się do powstania nowych rojów, chciała zadośćuczynić rzezi niewiniątek), ta niechęć do dzieci (maluchy przypominają jej niewinne ofiary)... Wszystko widzę teraz w innej perspektywie i mam wrażenie, że Halinka jest postacią tragiczną:(
  7. Jak tylko Halinka wróciła z Wrocławia, gdzie była w słusznej sprawie (z Teatrem Polskim nie jest dobrze), spuściłam jej łomot! Jak to mówią, jak dobrym słowem nie wystarczy, to trzeba uciec się do przemocy fizycznej. Była to sprawiedliwa zapłata za moje trzy ukąszenia, a że byłam nieźle wkurzona, to Halina nie wygląda teraz najlepiej, co pokaże TaTina :) Skruszona winowajczyni odbyła dziś kilka rozmów z wielbicielami jej przygód i podchwyciła pomysł jednego z nich: blog... Malutka chce być znana i dzielić się ze wszystkimi swoimi psie-życiami i psie-myśleniami i zastanawia się teraz nad tym, czy pisać o wszystkim (począwszy od jej przyjścia na świat, a wielkie nadzieje z nią wiązano od samego początku), czy też skupić się na teraźniejszości. Miłego piąteczku życzę i spaduję, gdyż gości mam :)
  8. Zuch dziewuszka :) kropelki to luzik, super, że ciachania nie będzie :)
  9. To są latające sunie, a kicia ślicznościowa i ma prawo - jak to kicia - patrzeć z powagą i politowaniem :)
  10. Nie lękajcie się :) Będzie dobrze, bo musi być i basta!
  11. Musi być taki dom! I jest na pewno! Lakuś jest przepiękny, po prostu i musi kogoś zauroczyć.
  12. Poleciała już stówencja dla Lakusia; nie miał szczęścia w miłości, to przynajmniej niech jego skarpeta nie ucierpi ;)
  13. To się nazywa telepatia :). Od kilku dni ciekawa byłam co u naszej królewny, a tu proszę - z kotami dyskusje uskutecznia i swoich (jedynie słusznych) praw się domaga! Zgodnie z dewizą każdego bezdomniaka, który znalazł miejsce w raju: raz zdobytej władzy już nigdy nie oddamy :)
  14. A pw z numerem konta nie dostałam. Rozumiem, że to za karę ;)
  15. Przepraszam Wszystkich, a przede wszystkim Kasię i Lakusia, bo musieli się telepać kawał drogi w upale :(. Po prostu, fuck up :(. Takie opowieści o ratowanych psach, zdjęcia dokumentujące i zapewnienia. I co?! Duuupa :(. Sorki, źle oceniłam :(
  16. Eliku, prześlij mi na pw konto Grafisiowe :)
  17. Ja!!!! Uwielbiam psie skarpety i to mimo obrzydzenia całej mojej rodziny, która uważa mnie w tej kwestii za dewianta ;)
  18. Eliku drogi i kochany, właśnie poleciała stomatologiczna stówa dla Grafisia i już jest na koncie, bo ten sam bank mamy. Błagam, nie zabij mnie, bo nie wiem czy na właściwe konto wysłałam ;), tzn. na pewno do Ciebie, ale zakręcona jestem i nie wiem czy na Grafisiowe... Przepraszać i obiecywać poprawę, więcej grzechów nie pamiętać :)
  19. Bo ząbeczki powinny wyrastać jak włosy i nie byłoby kłopotu :)
  20. To jeśli zmieścimy się w stówie, to ząbeczki ma ode mnie w prezencie :)
  21. Ile będą kosztować czyste ząbeczki?
  22. Zdecydowanie jestem za czyszczeniem ząbeczków :)
  23. Podpisane już kilka dni temu i podniesione teraz ;)
×
×
  • Create New...