Temat zarządzania to lady M ma opanowany do perfekcji i żadne podręczniki nie są jej potrzebne-ona ma to we krwi :). Natomiast dramat, moim zdaniem, może Misię pociągać, choć mimikę aktorki dramatycznej sprzed II wojny światowej też ma opanowaną :) Już wiem: Misia podczytuje poradnik: "Jak rozkochać w sobie Brodzia, skoro całą rodzinkę już sobie ustawiłam":)