Jump to content
Dogomania

Panna Marple

Members
  • Posts

    6865
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    18

Everything posted by Panna Marple

  1.     Ucz się od Topi-ona wabi i przychodzą :) I czasem mówi: "proszę" :)
  2.     Przypominam, że Filonka chciałaś adoptować, jeśli dobrze pójdzie. Teraz Filonek jest już nieważny?
  3. Doda-zajmij się Filonem, za którego, tak jak powiedziałaś nie czujesz się do końca odpowiedzialna, bo brakuje mu na hotelik co miesiąc. I tak sobie jest na jego wątku....I z rozliczeniami, i z atmosferą... A wątek Kajko rozliczyłaś? Echo serca zrobiłaś? Kajko przepadł bez wieści...
  4. Wczoraj dwa pieski - oczywiście, dzięki Basi - opuściły schron :). Mała, terierkowata sunia pojechała do DS, a szczeniorek-szkielecik do DT. Żeby było śmieszniej, to ludzie, którzy wyrazili chęć adopcji suni, okazali się znajomymi Basi :).
  5. Doda-pudło..., a w dodatku miałaś pecha... Dla Ciebie w KSOZ-ie może być funkcja skarbnika: w imię transparentności...To taki żart, żeby okrasić odrobiną humoru Twoją, i tak nieciekawą, sytuację.
  6.     Mój biedaku, musisz wabić, żeby z kimś na wątku pogadać... :(
  7.     Topi, pisałam właśnie na wątku Tifci, że powinnaś objąć (ze wzgledu na częste kontakty z wymiarem sprawiedliwości) sekcję prawną w Krakowskim Stowarzyszeniu Obrony Zwierząt (nie mylić z KTOZ) :)
  8.     W jednym się z Tobą zgadzam, dlatego pisałam o Polsce pd. Nie tylko Krakówek, ale cała Małopolska zna ten termin :)
  9.     Co do Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt (nie mylić z KTOZ) to proponuję Dodę na skarbnika (w imię transparentności), a Topi do sekcji prawnej (ze względu na częste kontakty z wymiarem sprawiedliwości)-taki "gabinet cieni" :) Drżyjcie narody :)
  10. Tylko Krakówek? Nie sądzę; możesz sprawdzić czy mam rację i obdarzyć tym stwierdzeniem kogoś np. w Zakopanem...Good luck :) Jestem z Gdańska i tam akurat znaczy to to samo, co podaje SJP, ale regionalizmy mają swoje prawa :). Wstydziłam się jak byłam mała :)
  11.     Wspominałam już o Mleczce: wersja poprawna politycznie: "obywatelu, nie cudzołóż nadaremno " :)
  12. I są tacy, którzy się oburzają i/lub lajkują, a jednocześnie nie przeszkadza im określenie "buc" (przypomnę, że w Polsce pd oznacza to - wulgarnie -męski organ płciowy), "wiejski cham", "morderczyni". Lajkowane są również aluzje (bądź ordynarne żarty) do innej orientacji seksualnej, rasy bądź przynależności etniczno-kulturowej, wypowiedzi na temat niskiego poziomu IQ, etc... Quo vadis dogomanio? I na koniec zamieszczę emotkę (dla śmiechu )
  13.     Właśnie. I skoro stało się tak jak się stało, można było zacząć od spokojnej, konstruktywnej rozmowy z DS, w której przedstawione zostałyby rzeczowe argumenty świadczące o naszej trosce o psa. Można było wysłuchać argumentów DS i dojść do jak najlepszego (dla Tifci) rozwiązania. Ale do dialogu potrzebny jest szacunek i chęć porozumienia się. Co było zamiast tego? Pogarda, podejrzenia, pretensje, atak...mentalności nie określa miejsce urodzenia... Efekt: DS zawiesił info (i słusznie) i nasz wpływ na dobro Tifci jest zerowy. O to chodziło?
  14. "Bo do budy w kilka sekund można doczepić nowy, śliczny łańcuch"... A do ogrodu można zawsze wstawić nową, śliczną budę-czy dlatego mamy nie wydawać psów do domu z ogrodem? Wszystko zależy od intencji, a nie od stereotypów
  15. Bo Misia to jest First Lady i doskonale wie, że to jej należy się miejsce w łóżku obok Pańcia
  16. Kurczę, zero zainteresowania?! On taki uroczy jest! Faktycznie, widać, że przyklejony do Anety :)
  17. Tak mi przykro :( A co się dzieje?
  18.     Np. "wiejskie chamstwo" -prawda jak kulturalnie i z szacunkiem? :)
  19. Ależ oni podobni do siebie :) To dobrze wróży :)
  20. Jak wspaniale!!! Czekałam na info od Ciebie jak na zbawienie :) Uśmiech Norci na ostatniej focie powalający :) Pamiętaj, że gdybyś potrzebowała jakiejś "dotacji" na utrzymanie Norci, to jestem :) Wiem, że to trochę przykre, ale dobrze, że nie przesadzałaś z czułościami dla Norci-ona musi zrozumieć, że już tam jest jej dom. Ściskam :)
  21.     Proste zasady gramatyki wskazują, iż ten post nie był do ani shirley, ale o ani shirley. Język ma swoje logiczne prawa.
  22.     Dwa z moich trzech psów są z dogo ( w tym jeden, którego adoptowałam, kiedy jeszcze nie było mnie na dogo). Sama, bez proszenia, pracowicie donosiłam o postępach (bądź ich braku) w socjalizacji, ale mnie nikt nie obrażał i decyzje, które podejmowałam ( dotyczące JUŻ MOJEGO psa) były respektowane-taki detal... I poadopcyjną miałam jedną (więcej nie było potrzeby). Też nie miałam nic do ukrycia, tak jak domek Tifci, który zamieszcza zdjęcia i nie twierdzi, że pies śpi w łożu z baldachimem
×
×
  • Create New...