Jump to content
Dogomania

dance_macabre

Members
  • Posts

    645
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dance_macabre

  1. [quote name='Mozartino']Kolega ma wlasnie taka suke z austriackiej hodowli, musialabym dopytac :) Ale wsrod tych uzytkowych to nie jest pojedynczy przypadek :P[/QUOTE] Mam tollera który waży 19kg wcale wielka nie jest a to najmniejszy retriever. Szwedzkie laby są lżejsze fakt ale 15kg to już ewenement i nie ma sensu szukać psa w takiej rasie gdzie musisz kupić import do tego po lekkich i małych rodzicach i też nie ma gwarancji że trafi się tak lekka suka(już nie mówiąc że jak będzia miała 2miesiące to wiele się jeszcze może zmienić). Do tego powinna być predysponowana do tej pracy. To już lepiej tollera. FradziaFradzia może jeszcze kelpik albo trochę większy owczarek holenderski?
  2. Na tej samej zasadzie świetnie działają klucze albo nawet puszka napełniona grochem albo czymś żeby hałasowała.
  3. [quote name='Golson']O beagle'u myślał? Pies stosunkowo niewielki (może nie tak jak JRT ale ~15kg), lubi ruch, 3/4 życia z nosem przy ziemi - bez względu czy z linii pracujących czy nie, z natury racze łagodny więc jeśli ma niuchać w miejscach publicznych i pomiędzy ludźmi to spora zaleta, z aportem już może być różnie... ale za smaczki beagle zrobi wszystko :lol: Wybiegany i zmęczony zabawami węchowymi nawet w mieszkaniu w bloku będzie bezproblemowy :)[/QUOTE] No tak ale to raczej nie są psy super nastawione na ścisłą prace z człowiekiem a przy wyszukiwaniu przedmiotów taki powinien być. W sumie w pracy węchowej nada się większość psów bo dla psiego nosa nie jest to super wyzwanie ale problemem jest sygnalizacja zapachu i wyszukiwanie konkretnego zapachu bo do tego potrzebne jest chęć pracy z człowiekiem( bo akurat w torbie obok torby z narkotykami będzie kiełbasa). Znam też cavalierkę w ratownictwie z klasą 1 więc się sprawdza, ale jak sama rasa nie wiem. może springer spaniel walijski, bretoński spaniel(choć tu już ktoś bardziej z dużym doświadczeniem w pracy tego typu), borderów dużo pracuje w ratownictwie i wyszukujących też trochę jest. [B]FredziaFredzia[/B] do mieszkania czyli mniej-więcej do jakich gabarytów psina. Bo odbieram to jako pies do mieszkania czyli tak do 50cma.
  4. [quote name='Unbelievable']"trochę" :evil_lol: ciekawa zrzynka, tylko, czy tak samo solidna ;) a do mnie dzisiaj dotarły szelki od Modnej Kozy :loveu: [URL]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/1618636_621399504580118_122357752_n.jpg[/URL] jutro może wrzucę jakieś porządniejsze zdjęcie ;)[/QUOTE] Masz może lepsze zdjęcie tych szelek? Maił ktoś smycz z modnej kozy? Jak się sprawdza?
  5. Choroba lokomocyjna to jak pies ci wymiotuje a nie obślini kawałek kurtki. Ślinienie może być oznaką stresu, samochód to dziwne miejsce dla psa i nic w tym nie normalnego że się zestresował. Karm smaczkami i pobaw się zabawkami w aucie, niech poczuje że samochód=fajne miejsce. W pociągu często psy lepiej reagują niż w autach ale nigdy nie wiadomo. Weź psa najpierw na krótką trasę, jeden-dwa przystanki i zobacz jak się zachowuje. Weź smaczki albo zabawki żeby pies dobrze pociąg kojarzył i raczej traumy nie powinien mieć.
  6. [quote name='FredziaFredzia']Dobra, a ja mam pytanie w temacie. Znajomy zaczyna szukać psa. Rasa ma być mała, bo będzie mieszkał z nim w mieszkaniu. Z chęcią aportu i z porządnym węchem - docelowo do szukania narkotyków, będzie szkolony w tym kierunku. Znajomy sprawdzony, znam go osobiście. Psa już miał, malamuta - ale jak się wyprowadził to zostawił go u rodziców, jednak dom z ogrodem dla niego lepszy, poza tym pies już wiekowy.[/QUOTE] Toller całkiem fajnie sprawdzi się w pracy węchowej, szczególnie taki z mocno pracującej linii. W mieszkaniu się mieści całkiem ładnie. Jeżeli nie to może parson ?
  7. [quote name='Angi']a ja się zastanawiam, żeby sobie prezent urodzinowy zrobić... :evil_lol: muszę popatrzeć co tam omd ma.. bo jeszcze się nad furkidzem zastanawiam :D[/QUOTE] Czyżbyśmy miały urodziny jednego dnia ;)
  8. Doszedł do nas creckle ball.Plastik został pogryziony po 5min ale piłka sama w sobie się trzyma i jest całkiem fajna.
  9. [quote name='Brezyl']Nieprawda, tzn. może w Krakowie tak jest, ale w Szczecinie, w określonym dniu tygodnia przesiadują specjaliści od danej grupy, w tym hodowcy tej rasy. Zadzwoń do związku w jaki dzień są ludzie od grupy VIII i przyjdź, najlepiej jakiś kwadrans po 18-tej. Ja na Twoim miejscu pojechałabym na kilka wystaw, najblizsze: Bygdoszcz, Berlin aby zobaczyć w jakim kierunku idzie hodowla i na spokojnie zamówić sobie psa. Ale znając życie pewnie kupisz w pierwszej hodowli, która będzie miała szczeniaki. Pamiętaj, że rasa od dłuższego czasu jest na topie, więc trochę ludzi zajmuje się tym pod kątem kasy, więc warto się na początek trochę poduczyć, o co zapytać hodowcę, jakie badania sprawdzić u rodziców, itp.[/QUOTE] Mam wrażenie że chodzimy do zupełnie innego związku szczecińskiego... W Gorzowie istniało coś co się nazywało "majowa siódemka" ale nie wiem czy jeszcze działa i jak u nich z warunkami tylko tyle że mają uprawnienia ZKwP i laby.
  10. [quote name='a_niusia']dzieks:loveu: ja w ogole nie ogarniam tych nowych sklepow zoologicznych. juz zamowilam rozowy patyk i zielonego zelka oraz jeszcze drewniana szyszke petstages. moj najmlodsy piesek ma przeogromna potrzebe zucia. moze sie jej spodoba!! no zooplus to ja zawsze w pierwszej kolejnosci obczajam. w sumie tez mam tam zakupy do zrobienia-tez chce te strzelajaca pilke. czy ktos moze wie, jaki to jest rozmiar wobblera na zooplusie? bo jest tylko jeden.[/QUOTE] Pisze że od 11kg więc wychodzi L.
  11. [quote name='Adzia123']Czy ktoś próbował myć konga w zmywarce? :lol: Chodzi mi o zwykłego, czerwonego bałwanka.[/QUOTE] JA kiedyś wrzucałam do wrzątku żeby wyparzyć, co prawda szczenięcego ale zrobił się taki miękki i jakby się lekko topił. Jak się go schłodziło to był normalny.
  12. [quote name='a_niusia']dobra, jest sobota i wreszcie mam czas na porzadny risercz zabawkowy:evil_lol: jestem zdecydowana na tego stixa w rozmiarze m niebieskiego lub rozowego, ale chcialabym tez wobblera (chyba L jak na moje pieski) i squeeza zelka. czy znajde sklep albo spredawce na allegro, ktory bedzie to wszystko mial? w toys4dogs nie maja.[/QUOTE] Żelki są tylko w Fun4dog i tam też jest patyczek. Nie ma bouzera. Pupil shop i toys4dogs ma patyczek i bouzera ale nie ma jels tylko zwykłe squezee.
  13. [quote name='gops']Jak to rozwaliła boomera ?! Z tego co wiem to się zwyczajnie nie da :lol: Moj wygląda jak po tornadzie cały z wielkich głębokich "szramach" od zębów ale dalej spełnia swoją fukncje .[/QUOTE] Właśnie takie szramy zrobiła tylko moje były ostre i się kaleczyła w pysk. Ponadto już się dało nosić.
  14. [quote name='NightQueen']dzięki a co proponujecie w zastępstwie? coś trwałego? bomber ballem i zwykłym kongiem pies się nie interesuje[/QUOTE] Moja szczerze bouzera tylko lekko uszkodziła(przy szarpaniu po zębach zostały takie odbarwienia) a bomera rozwaliła w godzinę. Miał ktoś tą piłkę ażurową z fun4dog?
  15. Fragment regulaminu ZKwP o obowiązkach hodowcy "[B]wydawać nabywcom szczenięta po ukończeniu 7 tygodni wraz z metrykami[/B] (wzór zał. nr 6)[FONT=serif]i książeczkami zdrowia (z adnotacją o szczepieniach i odrobaczaniu szczeniąt), zaś nabywcom[/FONT] zagranicznym dostarczyć rodowód eksportowy" Ja bym zadzwoniła do związku i popytała o hodowle.
  16. [quote name='Talagia']Ja również studiuje wete i wziełam w połowe studiów psiaka - to była jak najbardziej przemyślana decyzja i dobrze sobie radzimy :) Oczywiście świetnie mieć kogoś, kto nam pomoże przy psiaku - gdy musimy dłużej zostać na uczelni, czy w razie naszej choroby. Klatke oczywiście też polecam - szczególnie gdyby to miał być szczeniak, to lepiej zabezpieczyć wynajmowane mieszkanie przed zjedzeniem. Pies to ogrom wyrzeczeń i obowiązków, ale wcale nie trzeba rezygnować ze swojego życia! Można iść spokojnie na impreze jeśli się podskoczy do domu wyprowadzić wcześniej psa, albo wybiega go porządnie przed dłuższą nieobecnością (a nawet przekupi pysznym gryzakiem ;) ) Wszystko jest do ogarnięcia![/QUOTE] Talagia gdzieś pamiętam że pisałaś że swoje psy zabrałaś od rodziców po trzech latach studiów. Tak patrząc teraz faktycznie da się wete przebrnąć z psem od początku? Nie chodziło mi o to że się nie da, tylko jest to dodatkowy obowiązek i nie będzie to studiowanie w kontekście wspaniałego studenckiego życia bez wyrzeczeń.
  17. [quote name='aganela']Gdzie mogę kupić taką piłkę Mkę dla ONka chyba(?)oprócz IPO sklepu? [URL]http://www.ipo-sklep.pl/galerie/p/pilka-niepokonana-kod-g_2227.jpg[/URL][/QUOTE] [URL]http://fun4dog.pl/pl/p/StarMark-Treat-Dispensing-Chew-Ball-ML/488[/URL] Jest jeszcze mniejsza. a-niusia rózowy najładniejszy i najlepiej komponuje się z czarnym futrem, poza tym te skojarzenia przechodniów:evil_lol:
  18. [quote name='a_niusia']a czy ten kij jest elastyczny? tzn trudno lamliwy?[/QUOTE] Kijek elastyczny ale nie jakaś guma. Przy przeciąganiu wygina się, dam radę zgiąć go na pół nie dużą siła. Mój ma się dobrze, jest z takiego materiału coś jak plastik ale miękki w dotyku. Raczej złamać będzie go trudno. Jedyne co to zauważyłam że jak jest zimniej to robi się twardszy więc nie wiem jak na śniegu. Recenzja patyczka i dla a_niusi rozmiar M w paszczy hovawarta :) [URL]http://myhovawart.com/recenzje-testy-porady/test-safestix-kong/[/URL]
  19. [quote name='a_niusia']ooo calkiem fajny. myslalam, ze to taki patyczek-cieniasek. moze w takim razie wezme m. a lubi sie nim bawic?[/QUOTE] Nie szaleje ale znajomej labka kocha. U nas to raczej nie ten typ zabawki.
  20. [quote name='a_niusia']s? to najlepiej w mordzie psa!!!:))[/QUOTE] No o to mi raczej chodziło :) [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/13/ygln.jpg[/IMG]
  21. aleola tak z ciekawości od samego początku masz psa na studiach i gdzie studiujesz jeżeli mogę wiedzieć?
  22. Wszystko zależy od tego na jakie studia. Jeżeli weta albo coś takiego to raczej na psa nie będziesz miała czasu. Jeżeli coś mniej wymagającego to już twoja decyzja tylko jak inni po zajęciach idą do pabu to ty biegniesz do domu bo musisz wyprowadzić psa, jak na imprezę to też musisz żyć z świadomością że o tej 8 w weekend też trzeba wstać nie ważne czy masz siłę czy nie. Pies to pożeracz czasu niestety ale jeżeli marzysz na tyle że nie przeszkadza ci to że nie zawsze możesz ma tą imprezę iść czy nie ma uczenia się cały dzień na ostatnią chwilę bo w ten dzień jeszcze trzeba z psem iść na spacer a Golden to rasa która lubi i wymaga ruchu więc taki spacer dokoła bloku to nie spacer. Do tego jak jesteś chora to też trzeba z zwierzem wyjść bo rodziców nie ma a koleżanka może ci pomóc ale nie jest to jej pies i jej obowiązek. Jedynym rozwiązaniem jest chcieć bardzo. Możesz też zapytać wykładowców czy możesz na wykład ją zabrać ale musiałaby mieć klatkę materiałową i umieć w niej siedzieć spokojnie godzinę. Transport pociągiem to nie problem, dokupujesz dodatkowy bilet masz kaganiec i tyle. Jeżeli masz rodziców którzy w razie sesji zabiorą psa na parę dni super ale po moim doświadczeniu możesz dostać rozpieszczoną bestie którą potem trzeba z powrotem naprostować. A jak masz rok i potem jednak oddasz rodzicom to może lepiej przez ten rok być domem tymczasowym dla goldenów a potem po studiach kupić własnego.
  23. [quote name='Soko']No z moim się niestety stało - myślę, że to zależy od siły ścisku. Wera ma bardzo mocny, no ale sorry, piłki Trixie wytrzymywały dłużej jej maltretowanie, więc nie wiem o co chodzi. A miałam mega nadzieję na coś piszczącego, bo twarde bezgłośne już mam. ------ wycofuję ogólne oskarżenie piłek, dostałam odpowiedź ze sklepu: [FONT=Arial][FONT=Times New Roman]Dzień dobry,[/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Times New Roman][SIZE=3]wysyłam tę reklamację do importera, bo to już trzecia w ciągu ostatniego miesiąca dotycząca tego produktu, najwyraźniej to jakaś “felerna” partia, bo mamy tę linię w sprzedaży już od kilku lat i wcześniej żadne reklamacje się nie zdarzały. Na razie przyjmę tę reklamację bez odsyłania produktu, być może nie będzie to konieczne. Gdyby jednak importer tego zażądał wówczas Panią zawiadomię. Przepraszamy za tę sytuację.[/SIZE][/FONT][/FONT][/QUOTE] Jak może mieć kilka lat tą serie jak w Polsce jest może trochę ponad rok? A ogólnie wyszła może ze 2-3lata temu? a_niusia ja mam s dla mojej, mogę zrobić zdjęcie dla porównania. Crackle ball wrócił do zooplusa. [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/zabawki/plastikowe/339559[/URL]
  24. [quote name='Furie']Wsi spokojna, wsi wesoła :) Jak ja się cieszę, że dałam nogę z miasta i bywamy tylko na "podtrzymanie" socjalu ;) No ale i nam się zdarzyło jakiś czas temu ... Park miejski, moja na smyczy, na horyzoncie 2 babki z okrąglutką baryłeczką rasy labrador, bez smyczy rzecz jasna. Labek kroczy ochoczo w naszą stronę, więc my stop. Baba nr 1 z przerażeniem: - pies, czy suka? Ja: - suka. Baba: - to mogą się pobawić. Ja: - no dobra, byle nie za długo, bo moja ma cieczkę :diabloti: (luz, ja z nią sobie poradzę, więc o nas jestem spokojna). A na to baba ... Szok !! Wpadła w histerię, no normalnie takim sopranem zaczęła zawodzić, jakby co najmniej zobaczyła zboczeńca wychodzącego zza krzaka :crazyeye: [I]Jeezzuu, to po coś pani tu przyłaziła !!! I co ja teraz zrobię !!! Ja go do domu nie doprowadzę !!! On mi dzisiaj spać nie pójdzie !!! Dom mi cały zdemoluje !!! Ja go przecież znam !!! I co ja teraz zrobię !!! I po co mi był ten spacer !!! Trzeba było z domu nie wychodzić !!![/I] Na to Baba nr 2: - no co Ty, a Ty jak masz "ciotkę" to też nosa z domu nie wychylasz? A swojego psa na spacer też musisz wyprowadzić, uspokój się i przypnij mu smycz. No to przypięła. 10 sek nie minęło, jak pies wysunął łepetynę przez coś, co wyglądało jak łańcuszek, ale bardziej z gatunku "damska biżuteria" niż "obroża dla psa" ... Mówię: - proszę mu tę "obrożę" ciaśniej zapiąć, on nie może tak swobodnie wysuwać głowy. Baba: - jak to ciaśniej, jak to ciaśniej, żeby mi się UDUSIŁ ?! Stoję i widzę, że baba za świat psa nie ogarnie, więc kulturalnie pytam czy mieszkają daleko od parku. Mogę podprowadzić, żeby się nie musiała szarpać ... Ja się nigdzie nie spieszę. W odpowiedzi kolejna fala lamentu i ten sam słowotok, jakby to z odtwarzacza puszczała ... W obliczu braku możliwości nawiązania jakiegokolwiek DIALOGU, nie pozostało nic innego, jak udać się wgłąb parku. O dziwo labek - demolka nawet się za nami nie poczłapał :lol: A ja akurat tego dnia, miałam jakieś dziwne "dni dobroci" :evil_lol:[/QUOTE] To masz szczęście że zdążyłaś coś więcej powiedzieć. Ja mam zawsze tak z takim typem ludzi że na pytanie "czy suczka?" dopowiadam "tak..." i zanim zdążę skończyć "ale nich ce się bawić/ proszę nie puszczać/nie lubi psów" już wesoły piesek leci do mnie i do mojej. Chyba najbardziej wkurzający ludzie dla mnie zaraz obok ludzi "jaki grzeczny piesek"(to drugie to mój przewrażliwienie;) )
  25. [quote name='katasza1']Ja tez najbardziej lubie julki. Planuje wszystkie szelki handmade sprzedac bo i tak lazimy w julkach caly czas. Tylko mam bezowe i strasznie szybko sie brudza, mlodemu jak urosnie to kupie czarne. a nad wersja light tez sie zastanawiam, tylko nie wiem czy kupic julki czy hurty? ma ktos jedne i drugie i moze powiedziec ktore 'fajniejsze'?[/QUOTE] Ja mam oba i szczerze chyba hurtty lepsze względem wykonania. Do tego praktyczniejsze na lato (w sumie na cały rok bo w deszcz też juliusy tak nie bardzo). Odblask w hurtta faktycznie widać ja się idzie przy ulicy a julków napisy nie specjalnie. Dla mnie julki są dużo ładniejsze(lubię ten styl i więcej kolorów choć mój limonkowy nie jest idealnie czyściutki nawet po praniu), plusem jest miejsce na latarkę(tylko przy szybkim lataniu wypada z gumki) jednak za taką samą kasę wzięłabym hurtty.
×
×
  • Create New...