-
Posts
645 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dance_macabre
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
dance_macabre replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='omry']Denerwuje, tak samo jak wmawianie mi, że te psy są agesywne i wielkie zdziwienie, że małe jeszcze żyją :lol: Ostatnio miałam w pracy ciekawą rozmowę z jedną babką, wmawiała mi, że Iwan i tak wszystkich pozagryza, ogólnie rozmowa ocierająca się o granice absurdu, a na koniec dowiedziałam się, że jej jamnik przez ROK chorował i CIERPIAŁ, nie chodził, był cały rok na lekach przeciwbólowych, wmuszała mu jedzenie itd. ale nie miała sumienia go uśpić, bo pies to jak człowiek i trzeba walczyć. Autentycznie poszłam sobie ;) Jasne, że ast może, każdy pies może, zgadzam się. Jednak to nie on wystartował z zębami. [B]Każdy ma prawo wejść na psi wybieg, ale jeśli pies ma jakikolwiek problem i istnieje prawdopodobieństwo, że będzie nieprzyjemnie w kontakcie z innymi psami, a mimo to wchodzi na ten wybieg i być może nawet liczy, że inny pies 'nie podejmie wyzwania' to w moim odczuciu jest durniem, bo to proszenie się o kłopoty, nic więcej[/B].[/QUOTE] Czyli tak naprawdę właściciel asta i reszty psów biegający też prosi się o kłopoty bo zabiera swoje nie czytające znaków psy w miejsce z innymi psami. Ja mam sukę która 100% zareagowała jak ON w takiej sytuacji ale puszczona luzem nie wykazuje żadnych oznak agresji. Ostatnio miałam podobną sytuacje. Było już ciemnawo i myślałam nikogo nie ma na że wybiegu. Weszłam żeby poćwiczyć na przeszkodzie po nie mam takiej a potrzebna mi do obi. Ledwie zaczęłam a z krzaków wyszli ludzie i oczywiście zgraja psów lecących. Nic się na szczęście nie stało ale ludzi oczywiście żadnego problemu nie widzą. A tak jak bym miała uciekać zawsze jak jakiś pies podbiega jak szkole to nigdzie się nie da. W parkach i łączkach też biegają niewychowane a aportu czy przeszkody nie będę robić przy ulicy. Wybiegi zostały stworzone żeby prawnie można było psa spuścić z smyczy a nie żeby puścić psa i zapomnieć o istnieniu innych, własnego psa i odpowiedzialności za niego. Po coś są przeszkody na terenie. -
Jak zrobić samodzielnie smycz i obrożę dla psa :)
dance_macabre replied to vege*'s topic in Obroże i smycze
już znalazłam -
[URL]http://myhovawart.com/recenzje-testy-porady/test-chuckit-pocket-ball-launcher-i-amphibious-gator/[/URL] tu masz recenzje innej wyrzutni z tej samej firmy. Może coś pomoże. [URL]http://allegro.pl/zabawka-dla-psa-kong-ring-kolorowy-z-piszczalka-m-i3696983662.html[/URL] Wreszcie znalazłam:loveu: już wiem co rude dostanie na święta:razz:
-
Teza na temat adresówek - Prawdziwa czy fałszywa?
dance_macabre replied to lucky23's topic in Obroże i smycze
Tak a od oszukiwania psa piłka że niby rzucasz robisz psa głupiego... -
Ja mam rasowca o wyglądzie kundla, dwa w jednym. Zazwyczaj uchodzi za kundelka i dopiero jak w pewnym momencie napomnę że to rasowy(najczęściej obrażam jej aport aportera:eviltong:) to ludzie są tacy strasznie zdziwieni. I ja robimy obi gdzieś na ulicy to pytają się co to za posłuszna rasa, ale jakoś nie pamiętam żeby miała wbudowany system obi0 od szczyla(widocznie nie przeczytałam ulotki) Tak naprawdę żadnej różnicy mi nie robi czy mam rasowca czy kundla w domniemaniu innych i jakoś specjalnie nikt mnie od snobów nie wyzywał ani coś w tym stylu. Ale jak mówiłam że mam zamiar kupić psa rasowego i nie daj boże ktoś się spytał za ile to od razu że można taniej bo znajoma pokryła suczkę labradorki bo jedne szczeniaki musi mieć. Byli też tacy co to samo wzięcie schroniskowca traktują jako bohaterski czyn i medal im. Jakoś nie bardzo to rozumiem, wziąłeś to fajnie ale serio ziemi przed zagładą nie uratowałeś i zachwycać się tym czynem nie będę.
-
[quote name='barbarasz49']Mimo wszystko twierdzę,że pies nie nauczony do przebywania z innymi psami na początku broni swojego terytorium widząc nowy nabytek swoich ukochanych właścicieli. Potrzebuje trochę czasu aby zaakceptować nowicjusza. No chyba że nowy piesek to szczeniaczek, wtedy reakcja jest zupełnie inna, pełna zadziwienia i ciekawości. Takie jest moje subiektywne zdanie i nie wymagajmy od naszych pupilów żeby nigdy nie były zazdrosne o nasza miłość,one też czują![/QUOTE] Czują tak ale kazda istota powinna panować nad sobą w jakimś stopniu. Porównując do ludzi. Byłas u kolerzanki i poprosiła żeby zająć się jej synem na jakiś czas, wracasz do domu z chłopcem który wchodzi do domu zacieawiony nowym miejscu bo nigdy tu nie był a tu twoje dziecko podbiega do niego i zaczyna bić. No oczwiście jest zazdrosne o ciebie/boi się o zabawki i z innego powodu. To moja wina bo nie nauczyłam dziecko wyrażać swojej frustracji słowami i że innych dzieci się nie bije bez powodu. Tak samo jest z psami. Sama mam sukę która jest bardzo obronna do zasobów i pogoni psa który chce jej zabrać miejsce\zabawkę a jak głaszcze innego to zawsze wciska się pomiędzy bo ona taka ważna. Ale wie że nie wolno nawet warczeć kiedy innego głaszcze a jak każe odejść to znaczy odejść. I tamtej zimy sprowadziłam obcego psa i spały przytulone do siebie bo na wstępie miała jasną informacje od mnie że ja go tu chce i na chwilę jest członkiem stada. To nie pies wybiera kto może mieszkać w moim domu tylko ja a ona ma się dostosować.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='barbarasz49']Wiesz, miałam na myśli wzajemną akceptację siebie tych piesków.Miałam już do czynienia z sytuacją kiedy przygarnęłam zamarzającego na przystanku,porzuconego pieska,którego mój [B]rozpieszczony domownik [/B]na wstępie dotkliwie pogryzł z zazdrości.Potem sytuacja się wyklarowała,ale to trochę trwało i długo nie mogły przebywać razem[/QUOTE] To nie wina samych psów a tego jak są wychowane. kivinko szczerze może jakiś starszy pies? Szczeniak o psa z takim lękiem to może być mieszanka wybuchowa, bo młody przejmie lęki starszej i będą się nawzajem nakręcać. Pies który już ma swoje racje i doświadczenie byłby fajniejszy aby poprowadzić twoją sukę. Zresztą dobrze by było skonsultować się z behawiorystą\szkoleniowcem przed wzięciem szczeniaka do takiego psa. Z ras może możne cavalier? małe, towarzyskie, ja mam bardzo sympatyczne skojarzenia. Może welsh corgi(tylko niestety nie zwisający) albo buldożek francuski?
- 15718 replies
-
- 1
-
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Fajnie że będzie akita :) A różnica w cenie jest taka bo jeden miot jest zwycięzcy świata i bardzo utytułowanej suce a drugi po takich ok psach bez szczególnych osiągnięć. Dlatego ta różnica bo pewnie za krycie jest dużo drożej i tym podobne.
-
Dla małego diabła [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/8188/fk8a.jpg[/IMG] Tylko ona często wygląda tak [URL="http://img12.imageshack.us/img12/2117/ksv9.jpg"] http://img12.imageshack.us/img12/2117/ksv9.jpg[/URL] Strasznie podoba mi się ta [IMG]http://furkidz.eu/environment/cache/images/300_300_productGfx_25cbcf83d02d97d1a526a5e7ada94bba.jpg[/IMG] a w tej wyglądałaby super [IMG]http://furkidz.eu/environment/cache/images/300_300_productGfx_faa8c3b39d562b4e37800ef1fcda89bb.jpg[/IMG] Którą?
-
[quote name='ARGIS']Czy ma ktoś kośc dla psa firmy Nylabone?? Poszukuję jakiegoś trwalszego gryzaka niż zwykłe kości z prasowanej skóry.. Warto? [URL]http://shop.petsadviser.com/wp-content/uploads/2012/10/nylabone-dura-chew-original-dogs.jpg[/URL][/QUOTE] Ja kupiłam dla mojej suki i powąchała spróbowała ugryźć i okazała się że w ogóle nie chce jej tknąć, wydaje mi się że była za twarda dla niej. [SIZE=1]Jakby co to mam do sprzedania L właściwie nie używaną.[/SIZE]
-
Przydomki hodowlane - problem przyszłych hodowców bez weny...
dance_macabre replied to mysza30's topic in Przydomki
[quote name='Kyu']Wielkie dzięki :) ale chyba nie do końca w moim stylu ostatnio wpadło mi do głowy Silver Field, ale zajęte :< ale może Fields of Silver, lubię tę piosenkę. Kurcze, a może Field's Shadow, ale nie wiem czy ma to sens .[/QUOTE] może hunting shadows ? w sensie polujące cienie(mój angielski jest straszny...) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
dance_macabre replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ostatnio miałam ciekawy przypadek człowieka który umieścił na psie adresówkę a następnie wkurzył się że zadzwoniłam. Na wstępie ja serio nie jestem wariatką co dzwoni do każdego kto zostawia psa pod sklepem ale pod wielkim trzy piętrowym centrum handlowym... Wyszłam z tegoż centrum i zobaczyłam takiego małego kundelka, trząsa się lekko i ogólnie wyglądał na zdezorientowanego. Bez smyczy. Miał adresówkę więc go złapałam i dzwonie. Odbiera gość i mowie przestawiam się i mówię że chyba zginą mu pies. A facet do mnie z pyskiem skąd mam telefon, skąd wiem ze to jego pies i jakim prawem do niego dzwonie. Zaszokowana tłumacze że znalazłam go pod sklepem w centrum(5m w każdą stronę ulica), jest bez smyczy a ten telefon jest podany jako kontaktowy. Facet się ciska ze to zaden dowód że się zgubił i mam zostawić psa. Poszłam bo co miałam zrobić, numeru do hycla nie mam a jak wrócę do domu to gość już skończy te swoje super ważne zakupy. Powiedziałby że jego i zaraz wyjdzie i byłoby po sprawie, ja serio nie rozumiem takich ludzi. Ciekawe kiedy ktoś ma wiedzieć czy się zgubił czy pan jest na zakupach? -
[quote name='ppaula2']Bez dysplazji to znaczy zdrowy. Nie musi mieć stawów idealnych, ważne aby nie było dysplazji. No cóż to ja przytoczę jak oznaczana była dysplazja wcześniej i jak teraz: [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Stopień zniekształcenia stawu biodrowego może być różny. Komisja naukowa FCI w roku 1977 ustaliła klasyfikację stopni dysplazji od A do E z podklasami 1 i 2. Lecz nie udało się FCI wprowadzić, tej klasyfikacji jako jednolitej dla wszystkich krajów sfederowanych. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]W myśl ówczesnych ustaleń FCI: [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]A1,2 - wolne od dysplazji [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]B1,2 - podejrzenie dysplazji [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]C1,2 - nieznaczna (lekka) dysplazja [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]D1,2 - umiarkowana (średnia) dysplazja [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]E1,2 - ciężka dysplazja [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]W Czechach i na Słowacji (w innych krajach niekiedy też ) stopień HD oznaczany był cyframi arabskimi, przy czym określano stan obu stawów biodrowych. I tak 0/0 oznacza, że pies jest wolny od dysplazji, 1/1 podejrzenie dysplazji, 0/3 co oznacza, że jeden staw jest zdrowy a drugi ma średnią dysplazję.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]W Polsce na wniosek Weterynaryjnej Rady Konsultacyjnej z roku 1986 przyjęto następujący podział odczytywania wyników zdjęć rtg: [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]A1 - normalne stawy biodrowe, wolne od dysplazji [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]A2 - prawie normalne stawy biodrowe, wolne od dysplazji [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]B - podejrzenie dysplazji, lecz u dorosłych psów nie uznawano tego niejednoznacznego wyniku, podczas gdy w pozostałych krajach, podejrzenie o dysplazję traktowane było jako wynik ostateczny [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]C1 - nieznaczna (lekka) dysplazja [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]C2 - umiarkowana (średnia) dysplazja [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]C3 - ciężka dysplazja [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]W roku 2000 Międzynarodowa Federacja Kynologiczna (FCI) poleciła ujednolicenie oznaczania stopni dysplazji biodrowej w krajach członkowskich. W związku, z czym z dniem 1.01.2001, w Polsce zostały wprowadzone następujące symbole określające stopnie HD: [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]A - normalne stawy biodrowe (dawne A1), wolne od dysplazji [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]B - prawie normalne stawy biodrowe (dawne A2), wolne od dysplazji [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]C - nieznaczna (lekka) dysplazja, dawne C1 [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]D - umiarkowana (średnia) dysplazja, dawne C2 [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=Verdana]E - ciężka dysplazja, dawne C3. [/FONT][/COLOR][/QUOTE] Moja suka nie miała dysplazji kiedy robiłam jej zdjęcie w wieku 6miesięcy i gdyby nie to że ją operowałam to była szansa na A\B niemniej nie była zdecydowanie zdrowa ponieważ miała luźne torebki stawowe i groziło to jej zdrowiu. Psy które mają B mogą mieć właśnie luźne torebki ale brak zwyrodnień, drobne odpryski i mogą to być ubytki związane z czymś nie związanym z genetyką a mogą to być z genetyką. Właściwie o żadnym psie bez nie można powiedzieć że jest zdrowy bo mamy tylko badanie kliniczne a pies może być nosicielem albo być chory ale nie mieć objawów. Fon może być tak jeżeli w jednej hodowli pojawił się parę miotów z tej samej hodowli na tą samą literę. W mojej rasie sa np trzy psy o tym samym imieniu i tej samej hodowli. Nie koniecznie są z sobą spokrewnione, musiałabyś mieć ich rodowód. Co do lekarza naprawdę polecam skonsultować się z innym lekarzem, zawsze można resekcje główki stawu(jeżeli będą do tego wskazania) i suplementacje a ci lekarze to ludzie to specjaliści na całą Polskę. A czy dobry reproduktor... ja powiedziałabym że rozmnażanie z B to głupota a ktoś inny rozmnoży z C bo to taki piękny wystawowy pies. Niestety wiele czynników wpływa na to i są różne hodowle. Hodowca raczej wiedział czy u psa mogą być wypadki chorych psów i rozmnożyć bo nie ma takiego zakazu a niestety uzyskanie zwrotu pieniędzy będzie bardzo trudne, sprawdź jakie warunki masz w umowie kupna sprzedaż. Może akurat...
-
[quote name='ppaula2']A mogłabyś rozwinąć swoją myśl?[/QUOTE] Rozmnażanie rasy tak obciążonej tą przypadłością i rozmnażanie suki z B trzeba się liczyć z tym że może pojawić się dysplazja(znaczy zawsze może się pojawić ale wtedy jest już jakieś spore ryzyko). Opis B nie znaczy że pies jest na pewno zdrowy jest "stawy prawie normalne i bez dysplazji".
-
Czy hodowca zrobił wszystko kwestia sporna. Jednak należałoby poinformować że hodowcę i powinien powiadomić on powiadomić resztę właścicieli szczeniąt. Niemniej dysplazja jest wypadkową genetycznego schorzenia zwanego luźnymi torebkami stawowymi. Dysplazję powodują mechaniczne czynniki jak chodzenie po schodach, skakanie, zabawy szalone z psami, ostre skręty i wiele innych. Więc szczeniak czysty genetycznie może mieć dysplazje jednak jest to raczej trudne chyba że szalał. Niemniej najlepiej skonsultować przypadek z weterynarzem ortopedą. Bardzo polecam dr.Siembidę i dr. Wąsiatycza. Wystarcz wysłać zdjęcia przez mail. Sama mam sukę po operacji na luźne torebki stawowe. Nie będę mydlić taki pies to zawsze większy wydatek ale aktualnie może żyć jak normalny pies(tylko nie może uprawiać sportów w ekstremalnym stopniu), to nie koniec świata.
-
[quote name='klaki91']u złotych cockerów[U] angielskich[/U] pojawia(ł) się rage syndrom nie wiem jak z cockerami amerykańskimi[/QUOTE] Pomyłka miał być angielski. A z amerykańskimi nie wiem jak jest. rottaska jestem zachwycona twoją kultura pisania.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='IZMADO']Mój pies był w schronie, ale dość krótko. Za to później mieszkał w mieszkaniu prawie 3 lata. sytuacja materialna zmieniła im się na tyle, że nie mogli go dłużej wychowywać, i tak oto znalazł się u mnie. Pomyślałam, że jako pierwszy pies to będzie dobry wybór, ja komuś pomogę, sama spełnię marzenie o psie, no i problemu nie będzie, bo pies odchowany. Bardzo się przeliczyłam... Tak bardzo, że nikomu innemu nie chcę fundować takich przeżyć, w związku z czym pies, który miał być u mnie tymczasowo - zostaje na stałe. Dlatego następny pies to będzie przemyślaną decyzją i będzie u mnie od szczeniaczka. A, to pójdę za ciosem, może mi coś doradzicie :D [B]Szukam psa, który:[/B] - będzie wpatrzony w człowieka, - będzie łatwy w szkoleniu, - będzie uległy - chodzi mi tu o brak agresji, o pozytywne nastawienie do innych psów i ludzi. Chciałabym, aby pies nie był wyższy niż do kolana (maksymalnie 50 cm.) Najlepiej, żeby nie był krótkowłosy, ale jego sierść to zdecydowanie sprawa drugorzędna. Zależy mi by nie był to pies bardzo aktywny, mimo, że lubię łazić i ze swoim psem teraz próbuję różnych sportów, to jednak wolałabym, aby pies, który nie ma przez tydzień porządnego wybiegania, nie rozwalił mi chałupy. Psa wychowuję sama, więc jest on niestety uzależniony od mojego zdrowia/choroby/wyjazdów itp. To jak? Polecicie coś? :)[/QUOTE] szetlak, bearded collie, toller , springer spaniel walijski/anglik , cocker spaniel amerykański(tylko raczej nie złotego), pudel, płochacz holenderski Tak naprawdę jeżeli mówimy o tym wolnym tygodniu bo choruje/jest się zajętym to i nawet border z pracującej lini ale taki bardziej spokojny też by się nadał.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
W Niemczech jest to tak że ogólnie ludzie starsi adoptują psy starsze. Jak dla mnie to fajne rozwiązanie bo to psy po których wiadomo czego się spodziewać a branie szczyla to loteria i taki psiak bardzo aktywny może być dużym problemem dla starszych ludzi. Ostatnio na szkoleniu była pani z kundelkiem w typie labradora, taki 1,5rok. Pani po operacji biodra. Nie mogła go utrzymać, pies skakał na nią i czym robił jej krzywdę. A psy chorują w każdym wieku i niezależnie jakiego psa bierzemy trzeba się z tym liczyć. Z kolej szczeniak do małego dziecka to zależy. Znam rodzinę z roczną dziewczynką i 3letnim chłopcem. Mają bordera który ma rok pies jest bardzo do nich przywiązany, zadowolony i grzeczny. tu mi się wydaje że dużo daje rozmowa przed adopcją.
-
metrykę tego klubu czy ZKwP?
-
[quote name='Panna Cotta']Witajta. Mój pies to taki raczej azabawkowy... Nic go nie kreci, szarpak, piłki-dobre na 2 min. Potem juz nie dotyka nawet noskiem. Kupiłam piszczaca pilke ale nie interesuje go bo trzeba mocna nacisnac zeby zapiszczała. No to kupilam piszczaca swinke ktora wydaje dźwęk przy delikatym muśnieciu psim noskiem. No ale niestety i to go malo interesuje- podbiegnie do niej, nacisnienoskiem az zapiszczy i koniec. Jedyne co to bawil sie gumowa pilka dziecka kolezanki- stara wiec mniej powietrza i mogl ja złapać. I pluszakami. To zabawy na jakies 5 min. A tak to niczym na wiecej niz 5 min Najbardziej kreca go te pluszaki ale krótko, szybko traci zainteresowanie mimo zebawiłam sie juz znim, samego tez zostawialam- nic. Nie wiem juz co mu kupic :([/QUOTE] Zabawki są zawsze w dostępie dla psa?
-
[quote name='elajablko']No mój pies nie przyjmuje żadnych zabawek piszczących. Maskotki to wkłada do kojca i z nimi śpi. Najlepszym rozwiązaniem dla niego jest zwykły patyk. Za nim lata najbardziej.[/QUOTE] Znam parę psów którym drzazga z patyka wbiła się w dziąsło. Leczenie ponoć paskudne.
-
[quote name='a_niusia']no ja te tak wlasnie stwierdzilam i kupilam taka fajna pileczke pet stages ze sznurkiem i niestety na 3 dzien przytrafila jej sie taka przygoda, ze moj jeszcze troche nieporadnie aportujacy z wody papis ja zatopil i mimo prob wylowienia jej, ktore potem podjela, nie udalo sie jej wydostac. dlatego teraz szukam czegos fajnego, co na pewno nie tonie nawet jesli napelni sie woda:)))[/QUOTE] Kong Squeez :) mojej rzucam i wszystko jest ok. A ona ma tak że się bawi na brzegu łapą topiąc zabawki. Hmmm chciałabym coś na zamianę dla mojej z Kong Squeez. Może ktoś ma jakieś propozycje:razz:. Jakiś konkretnych wymagani nie mam poz tym że ma piszczeć i być w miarę poręczne.
-
Ta akurat mi się średnio podoba ale robi też ładniejsze. Ogólnie robi je moja znajoma. Jej psy nie śmigają w takich na co dzień ale jak raz miały na sobie to żadnej różnicy nie widziałam pomiędzy tą a cieniutką żmijką którą noszą na normalnie. No i ona ma kanarki i cane corso :).
-
[quote name='Illusion']Nie wiem jak zwykłe tenisowe, ale nasze z konga są dość miękkie (i paskudnie nasiąkają śliną), tylko my mamy te o średnicy bodajże 5cm, większe może są twardsze. U nas Kong Squeezz też robi furorę, jak wszystko co piszczy. Bardzo mi się podoba, że tak łatwo nie łapie brudu, jak nasze inne piłeczki i nie nasiąka śliną. W wersji piłki [IMG]http://i.imgur.com/RLU5Xef.png[/IMG] i w wersji patyka (można sobie zobaczyć "[URL="http://youtu.be/9teZVaMt9eM"]na żywo[/URL]" - mam nadzieję, że już tego nie wrzucałam :lol:) [IMG]http://1.bp.blogspot.com/-YGY3KToxAZ0/Ueb0OGAYVtI/AAAAAAAAAgs/9SSHf0ikaXY/w640-h427-no/IMG_2469.jpg[/IMG][/QUOTE] Zauważyłaś jakąś różnice jak pies reaguję na różne kształty?
-
[quote name='Adzia123']Te tenisowe piłeczki Konga są raczej twarde, podobne do normalnych piłek tenisowych czy bardziej miękkie? Zastanawiam się, czy moja dosyć delikatna psina da rade tą piłeczką zapiszczeć.[/QUOTE] Moja mamła ją ale zapiszczeć jej trudno. ale ona ma za zadanie ją ją przynieść a jako retriever nie zaciska mocno szczęk. A jeszcze bardzo fajne jest to że piłka jest lekka ale nie tak że nie da się nią rzucać.