Jump to content
Dogomania

dance_macabre

Members
  • Posts

    645
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dance_macabre

  1. Jagnie craft i MYSMO A tak w temacie ma ktoś coś MYSMO? Jak wrażenia?
  2. Dlatego proponuje go dawać tylko w tych momentach jak zaraz macie iść na spacer(najlepiej taki krótki za potrzebą żeby nie biegał z pełny żołądkiem) a jak wychodzicie zabawki bez jedzenia do gryzienia(tylko takie żeby nie zjadł elementów, jakieś inne kongi, takie grube bawełniane sznury albo zabawki dentystyczne z wypustkami i dostawa je tylko kiedy wychodzicie- zwiększy to ich atrakcyjność jak będzie je dostawał rzadko) Niestety w takiej sytuacji niestety nic nie powiem o tych "atakach", dla mnie to powinien zobaczyć behawiorysta czy są na tle lękowym, pilnowania zasobów czy emocjonalnym jeszcze innej maści. Jeżeli to nie tajemnica napisz gdzie mieszkasz(choćby na PW) to może akurat ktoś zna dobrego behawiorystę w okolicy.
  3. Uważaj żeby nie nagradzać złego zachowania, nagroda i pochwała powinna płynąć kiedy pies zobaczy "straszny obiekt" i spojrzy na ciebie żeby nagrodzić "olanie" czynnika, ale super że jest jakaś poprawa. Ogólnie spacerowanie dla mnie jest dużo lepszym rozwiązaniem w waszym przypadku niż rzucanie piłki. Podczas takich spokojnych spacerów pies się wycisza, uspakaja i rozładowuje w pewien sposób emocje(wspomnianej buldożce też dużo pomogły właśnie takie spokojne spacery) a przy rzucaniu piłki pies ma tendencje do wkręcania się więc możecie się naciąć na tym że najpierw zmęczy się po 5min ale za miesiąc już będziecie rzucać 30min bez przerwy. To nie tak że rzucanie piki jest złe ale trzeba robić to z rozwagą i patrząc na emocje psa, spokojnie jak podczas wędrówki rzucisz 2-3 razy to mu nie zaszkodzi ale jak zrobisz z niego maszynę do przynoszenia piłek o tylko go pobudzisz. Jeżeli załatwia się po kongu to możecie używać go tylko jak po zjedzeniu możecie wyjść, praktyka czyni mistrza więc mi więcej spokoju w klatce tym bardziej będzie rozumiał że tam się jest spokojnym i zajmuje się sobą. Czyli np. Wsypujecie mu kolacje do konga i zamykacie w klatce, jak zje to na spacer. Jak zostaje na dłużnej i mówisz że nie chcesz tworzyć wpadek to może gryzaki bez jedzenia, w sensie takie jak te do czyszczenia zębów(w jakimś sklepie widziałam nawet taki gryzak że w środku miał jakiś smakołyk ale pies go nie wyjadał a tylko zachęcało do żucia i gryzienia- ale nie wiem jak atrakcyjne dla psa) Ja by w przypadku gości jak tyko usłyszysz dzwonek to spokojnie(!) zabierała go do jego pokoju i wpuszczała gości, dawała im garść chrupek i sadzała na kanapie. Później wpuszczała psa i prosiła gości żeby pokarmili psa, ale szczerze to jest sytuacja gdzie najlepiej skonsultować się z behawiorystą który na doświadczenie z agresywnymi psami. Ps. Jak zabraknie wam chrupek warto mieć zawsze jeszcze jakąś zabawkę(ta się nie kończy :) albo nagrodzić psa samym radosnym głosem i ciesząc się uciec w drugą stronę(tyko pies musi chcieć za tobą podążyć i robić to w naprawdę kryzysowych wypadkach)
  4. Z tego wchodzi że wystarczy psu zapewnić odpowiednią ilość ruch wieczorem a nie koniecznie przed pracą. Różnica jest kiedy pies chce o 3 rano wyjść za potrzebą, a pohasać po łące. Autorka sama napisała że za potrzebą chodzi rano tylko nie ma czasu/ochoty chodzić na godzinne spacery o 4 rano. O tym o czym mówię jako odpoczywaniu to sytuacje kiedy pies rozumie że w domu nie rozgryza się kolejnego kabla z nudów albo jęczy pod drzwiami co 3 sekundy albo tak jak napisała autorka że chwilę podrzemię i zaraz znów szuka zajęcia. Efekt powinien być taki że pies po jednym dłuższym spacerze i paru za potrzebą w domu będzie spać lub spokojnie się zachowywał nie demolując mieszkania(bo za odpoczywanie jest profit a za zjadania kabli lub mendzenie nie). I kiedy trzeba będzie, bo nagła sytuacja to nie zje nam mieszkania jak pójdzie tyko za potrzebą.
  5. Polecam podczas zostawiania go samego dania mu czegoś do gryzienia/wylizania do klatki żeby rozładował emocje, np. gryzaki typu kurze nóżki, zabawkę konga z jakąś pastą, jeżeli lubi to jakąś zabawkę do gryzienia(dobrze żeby była ona bardzo atrakcyjna dla niego i żeby dostawał ją tylko kiedy zostaje sam żeby skojarzył że te dobre rzeczy zdarzają się jak jest zamknięty) Uczenie psa spokoju, jak pies się położy i odpoczywa to nagrodzić smaczkiem. Najpierw będzie się ekscytował smakami ale nie przejmować się i poczekać aż znów się położy. Często nagradzamy tylko aktywności psa: zabieramy smaki na spacer, nagradzamy prace z nami itp. ale nie tłumaczymy że jest też czas kiedy należy odpoczywać i jest ten czas tak samo super(na logikę: jak się bawię to dostaje nagrody a jak nie to nic nie dostaje- co jest dla psa atrakcyjniejsze?). Poprzez nauczenie go że jest czas kiedy się bawicie i czas kiedy się śpi też będzie miał świadomość że jest inna opcja pozytywnie wzmocniona niż aktywność. Jak goście do was przychodzą to piesek od razu wita się gośćmi? Jak na nich reaguje? Jak wyglądają takie spotkania z "ofiarami"? Na pocieszenie powiem ci że mam znajomą z buldożką z podobnymi problemami plus dziewczyna adoptowała ją takim stanie i coraz bardziej się psina ogarnia. Tylko wymaga to czasu, konsekwencji i twojej cierpliwości.
  6. [quote name='Niewyspana']Może mi ktoś zmierzyć przedni pasek w Juliusach (IDC) 0? Teraz mam dylemat, bo miałam kupować Hurtty, ale już od dawna po głowie chodziły mi Julki i dopiero teraz sobie o nich przypomniałam. I waham się nad rozmiarem, bo nie wiem, czy jeśli już to brać rozmiar Mini, czy 0. Mój pies ma ok. 58cm w klacie (czyli musiałby mieć zmniejszone na maxa w rozmiarze 0) i ok. 40cm na przodzie (mierzyłam tam, gdzie pasek w norwegach). Niestety nie mam możliwości zobaczenia szelek "na żywo", dlatego liczę na waszą pomoc :diabloti: A może w ogóle nie zawracać sobie głowy Juliusami, tylko kupić te Hurtty? Sama już nie wiem, na obie pary mnie niestety nie stać (jeszcze) :diabloti: Zapomniałam jeszcze dodać, że rozmiar Mini jest do 15kg. Mój pies waży właśnie tyle i nie wiem, czy sugerować się też podanymi tam granicami wagi...[/QUOTE] Ja miałam 0 na sukę 45cm klata i były oryginalnie za pasek, ale można go regulować i odciąć nadmiar(albo zostawić ). Ale ogólnie to z julki oddałam a hurtty są genialne, dla mnie za tą samą cenę to zdecydowanie hurtty, dla mnie lepiej uszyte i praktyczniejsze. Bbeta ale on ma szyję:-o ślicznie mu w nich.
  7. nic nie zrobisz, co najwyżej możesz powiedzieć o dysplazji która jest częsta w tej rasie i że psy powinny mieć badania RTG w tym kierunku.
  8. [quote name='dog193']Już to gdzieś pisałam - jeśli ktoś ma teriera od szczeniaka (gdzie świadomie sobie tego szczeniaka wybrał z miotu) i ma problem z motywacją, to jest w tym naprawdę kiepski.[/QUOTE] Dobby był na starcie ani na zabawkę ani na żarcie. Wypracowane.
  9. [quote name='Fauka']Możemy się licytować na filmiki ;) - [URL]http://youtu.be/e4g4JagidTc?list=PLB5777FADEDA1BD89[/URL] Poza tym rozmawiamy tu o psie dla Naklejki, a ona szuka psa z którym będzie mogła coś porobić a widocznie zabawa z upartym psem typutybetan jej nie bawi, więc jest to przypadek podobny do mojego ;)[/QUOTE] Zobacz na jego pozycje na odległość. Takie "przyczajki" też nie są specjalnie na plus w obi. Tak mówimy o Naklejce, i mówimy o psie z którym można robić obi. Terrier dla mnie to nie pies z predyspozycjami i można trafić na przypadek baz żadnej motywacji i trzeba to sobie będzie wypracować. Ale ktoś lubi taki styl pracy to ok. Inaczej jeżeli ktoś bierze psa i chce startować i musi sobie wziąć pod uwagę że mogą mu się mylić ćwiczenia z podobnym początkiem i może to utrudniać starty wtedy, albo weźmie i będzie zarąbiście pracował nad tymi elementami patrząc na bc który rok młodszy szaleje w klasie wyżej albo weźmie coś z lepszymi predyspozycjami.
  10. [quote name='Fauka']dance_macabre, bardzo wygodnie sobie interpretujesz wypowiedzi innych :P Ja napisałam, że nie z każdym PSEM można robić obi i sztuczki, a ty piszesz "[COLOR=#000000]znam też bc nie dające rady na zawodach, czy to znaczy że rasa się nie nadaje i nie można brać do tego sportu?[/COLOR]". Ja mam laba betona z którego owszem, sporo wyciągnęłam ale była to moja krwawica. Jest fajnym nakręconym pieskiem ale strasznie topornym, długo się uczącym i leniwym. Uważam również, że uczenie go tego wszystkiego było dla niego męczące. Lepiej robi się coś z psem który chce coś robić sam z siebie, a nie trzeba go do tego namawiać. Borderek sam przychodzi i chce coś porobić bo się nudzi, ot różnica między psami. Co do tego znania bc które nie dają rady na zawodach, znam retrievery bez aportu bojące się wody :roll:[/QUOTE] Ale różnica jest w "mam psa który nie chcę z mną pracować a mnie nie bawi uparty piesek więc kupię bc i wszyscy będziemy szczęśliwi" a "mam charta, uparte to, słuchać za bardzo nie chce ale lubię z nim pracować i daje mi to satysfakcje". I w tym drugim przypadku da się robić obi w mniej lub bardziej spektakularny sposób. No i to ze znasz ale to nie znaczy że retrievery są beznadziejne tylko słaby przypadek tak samo jak opisany bc.
  11. [quote name='dog193']:mdleje: Właśnie chodzi mi o to, że NIKT tego nie napisał, więc nie rozumiem tego zdania: Bo [B]NIKT[/B] nie napisał, że teriery są wybitnie uzdolnione w obi.[/QUOTE] Ok, nieporozumienie. Ja nie napisałam jako odpowiedź tylko na zasadzie że jeżeli ktoś lubi pracować z jakimś psem(tu mogłam wstawić tez charty/wyzeł/shi tzu/itp) to nie znaczy ze jest uzdolniony. Pies nie musi być uzdolniony jeżeli czerpać z tego przyjemność więc dla mnie w tym przypadku lepiej rozejrzeć się za psem z którym frajdę sprawi praca niż żeby miał predyspozcje zostać MŚ w obedience. Fauka nie znam twojego psa, laby typy show mnie przerażają. Masz swojego psa i sama decydujesz co z nim robisz, nie chcesz to tyle. Z mojego doświadczenia, mam znajomą z tollerem który jak powiedziała obi to nie dawałam żadnych szans, "pies sam sobie sterem, żaglem okrętem", zabawki nie bardzo, żarty też nie jakoś genialnie a teraz na zawodach w Gdyni miał doskonałą w 1 u szwedzkiej sędziny(a w okresie 2lat jak przyjeżdża do polski ta sędzina to były dwie dosk. tego tollera i bc w 3) i jest naprawdę fajny(dużo się poprawiło głównie w kwestii motywacji i tego że wreszcie wykazuje wyższe emocje) tylko wymaga to pracy od przewodnika(za co ją podziwiam). Nie mniej z każdym psem można robić sztuczki to czemu nie obi? W ogólnym rozrachunku obi to łańcuch określonych sztuczek. btw. znam też bc nie dające rady na zawodach, czy to znaczy że rasa się nie nadaje i nie można brać do tego sportu? [URL]https://www.youtube.com/watch?v=Q7xaqYiYaC4[/URL] jakby ktoś nie wiedział to tym psu ktoś złośliwie podstawił stado owiec pod ringiem. Tak samo nasty czy loli też na zawodach podstawiają owce złośliwcy. A tak serio słyszłaś kiedyś o "smutnych borderach" w obi? Ja o tym mówię. Tak pasterz chce psa mocnego psychicznie tu masz racje. Aport się wyuczy albo hoduje w kierunku tego kryterium to nie cecha rasy a hodowli lub właściciela prawda? Wiesz jakby mi ktoś tak zaproponował tendinga jak Asi to też bym brała pomimo że nie jest to moja rasa do obi, ale hodowla daje dużo. Z Magda nie wiem, chciała chyba więc co mam jej zabronić, mi się jej kelp podoba i słyszałam dużo dobrego o nim? A ja słyszałam Tomek Jakubowski ma bc i myśli o labie i co? Asia Hewelt rozważa drugiego serdelka jako następnego psa a bardzo dobrze mówi o cattle dogach i co?
  12. [quote name='dog193']Kto napisał, że teriery są wybitnie uzdolnione w obi? Bo na pewno nie ja i na pewno nie Naklejka.[/QUOTE] Ja napisałam? Dla mnie nie są. Tzn. są lepsze niż chart czy malaut ale to nie są psy do tego uzdolnione(przynajmniej dla mnie). Ale jezeli masz inną opinie, ok nie o to tu chodzi tylko o to że z psem który jest słabiej "predysponowany" można się równie dobrze bawić jeżeli jest bo rasa z którą uwielbiamy pracować. Szczególnie jeżeli nie mamy ram regulaminu w który musimy się zmieścić.
  13. [quote name='dog193']Tylko czy ktokolwiek tak napisał? [SIZE=1] Aczkolwiek nieżyjącego już Ludwika pewnie kojarzysz... ;)[/SIZE][/QUOTE] Napisał jak? że nie uzdolnione czy nieprzyjemne jest praca z czymś nie uzdolniony? kojarzę i kojarzę też dobbiego, i wiem też że ludwik też miał swoje problemy(o których właścicielka mówiła jako o problemie rasy), do tego oba psy były z konkretnej hodowli kierunkującej się na sport a nie taki sobie terrier. [B]Vpassione [/B]dziękuje, już wiem o co chodzi :) teraz muszę dorwać jakiegoś osobnika i zobaczyć to już świadoma.
  14. [quote name='Unbelievable']okej, "tylko" hodowla ukształtowała psy takie, jakimi je mamy, no ale jestem ciekawa jakie to są rasy :diabloti::evil_lol:[/QUOTE] Fenomen czyli jest tak dużo bc w tym sporcie... Ogólny wyraz bordera w jego naturalnej pracy to nisko głowa i ogon, duża część psów pracuje też tak w obi co nie jest pożądane a bardzo trudne do zmienienia, do tego tu też można trafić na egzemplarz delikatny na otoczenie więc hodowla daję to ze wybiera się jako rodziców psy z dobrym aportem(zbędna w pasieniu owiec),wesołym wyrazem pracy(wada przy pasieniu owiec) i psychicznie twardsze a jak masz na MŚ 100 bc i 10 innych ras w tym wiele czołowych zawodniczek ma bc to jednak szanse bc że wygra są troszkę większe . Fakt bc mają oko i zapatrzenie w człowieka co czyni je dobrymi psami do tego sportu ale [B]lepsze[/B] rasy istnieją. Choćby z owczarków dla mnie lepsze są kelpiki, czy holendry, zdecydowanie lepszy wyraz pracy, chęć raczej porównywalna, holendry mocniejsze psychicznie.Gun dogi laby, już zaczynają być zauważalne(polski zawodnik mający dwa bc przymierza się do kupna), psy naprawdę fajnie pracujące, dość odporne psychicznie, aport ma z założenia w genach, musi nie mieć reakcji na strzał więc jakaś odporność na dźwięki, a wyraz zdecydowanie lepszy, teraz wystarczy hodowla nastawiona na ten sport i mamy super psa do obi. Z psem który nie do końca jest predysponowany do tego sportu można wiele osiągnąć i nieźle się przy tym bawić, inaczej niż z psem geniuszem ale myślę że nie gorzej .Idealnym przykładem jest Joanna Hewelt z jej psami. Naklejka ja to rozumiem że chcesz psa z którym pracuje się przyjemnie ale niektórym pracuje się przyjemnie z terrierami co nie znaczy są to psy wybitnie uzdolnione do obi.
  15. [quote name='dog193']Ej, ale corgi to przecież owczar, czemu miałby się nie nadać? A np z CAO, podenco albo saluki już by było cięzko robić obi, nie sądzę że można tu mówić o jakichkolwiek predyspozycjach do tego sportu.[/QUOTE] Realia mówią o psie w typie malamuta w 2, startuje w samiej polsce ast, staff,w typie cane corso. A w temacie chartów(choć co prawda nie suluki) [URL]https://www.youtube.com/watch?v=zxPYMtzkdcI#t=30[/URL]. Predysozcje rasy żadne, ale czy naprawdę mówimy o predyspozycjach kiedy nie musimy wymagać ani precyzji wykonania, łańcuchów czy tytanowej psychiki w rozproszeniach. Mi chodzi o to że wtedy już można bardziej rozpatrywać takiego teriera czy inną rasę która nam się podoba bo jak się okaże że piesek nie daje rady zrobić łańcucha bo myli mu się nagminnie przywołanie z pozycjami na odległość bo mają ten sam początek albo żeby osiągnąć ten super stan ekscytacji trzeba z psem nic nie robić tydzień(pewna kobieta opowiadałam mi że jej hovowart najlepszy start miała jak miesiąc nie miała czasu nic ćwiczyć... a ogólnie to tydzień przed zawsze ma wolne) no to po prostu robimy co lubimy i nie boli nas że jest tak a nie inaczej. Nie mówiłam tego w kontekście " jak nie zawody to kup sobie byle co i baw się na podwórku" tylko w sensie "W tym wypadku kup co lubisz a i tak obi da się z tym robić bardziej lub mniej". Owczar, ale wiesz corgi pomiędzy bc to jednak fajny widok(szczególnie że kwadrat robił na różową podusie :P ). Mówiłam o MŚ, takm selekcja jest zupełnie inna, nawet jeżeli owczarek to trudno porównywać jego predyspozycje do bc z hodowli kierunkującej się tylko na ten sport. [B]Unbelievable[/B] ja jestem zła i wierzę że femomen bc w obi to tylko hodowla i ilość psów u dobrych zawodników, naprawdę znam dużo lepsze rasy do tego sportu.
  16. [quote name='vpassione'] Nie do końca to rozumiem, bo ta seria zachowań/mowy ciała/zapowiedź chęci ataku powinna następować bez względu na rasę. Mój samiec nigdy nie próbował użreć innego psa, natomiast bardzo prędko dostrzega idącego w oddali psa i zawija ogon jak najwyżej żeby nikt nie miał wątpliwości, jaki on jest ważny.[/QUOTE] No właśnie niby powinien, a jak patrzyłam na tamte psy tak jakby się ocknęły i zareagowały natychmiast (c troche dziwne było jak pies szedł na przeciw po prostej drodze). Dobra przyznaje się nie daje mi to spokoju, dziwne to było i zawsze to był czarny belg więc zaczęłam się zastanawiać czy to rasa czy jakiś odchył psów. Naklejka chodzi mi o to że do pewnego momentu(tym bardziej jeżeli pies nie musi zdolności przejścia 3 przebiegów trójki w pełnym skupieniu) predyspozycyjne przejdzie każda rasa(na MŚ chyba w 2012 Japonię reprezentował corgie więc... )
  17. [quote name='Naklejka']Cattle dogi nie podobają mi się jakoś wybitnie ;) [B]Nie będę startowała w zawodach, obi to tylko forma zabawy, ćwiczeń by zająć czymś psa[/B], tak samo frisbee ;) Nie musimy być mistrzami-wymiataczami. Ogólnie to chcę mieć fajnego, aktywnego towarzysza, zawsze chętnego do zabaw, ćwiczenia jakiś pierdół. Nie stawiam jakiegoś sportu na pierwszym miejscu, nie biorę psa pod ten sport. Będziemy ćwiczyć to co nam będzie sprawiało przyjemność.[/QUOTE] Haha mi też się strasznie nie podobają(choć zyskują troszkę w realu :) ) Jeżeli nie chcesz startować i robisz to just for fun to tak naprawdę wchodzi że każdy pies.
  18. [quote name='dog193']U foksów nie ma linii selekcjonowanej na sport, przynajmniej nie w Polsce ;) Są albo użytki, albo szołki. W obi nie siedzę całkowicie, nudzi i mnie i mojego psa, ale Hania ćwiczy obi z Figlem (klub "Na Fali"), więc do niej można zagadać. Zgadzam się z tym, że szołka nie ma co brać.[/QUOTE] W Polsce to na sport to ogólnie mało ras selekcjonowanych niestety. Naklejka jeszcze mi przyszedł na myśl mały cattle dog(tylko wzrost nie ten), fajne suczka teraz startuje w 2 i ładnie sobie radzie a jej córka gdzieś się pokazała w 0. Szopy bardzo mi się z charakteru podobają(takie optymistyczne czołgi), w obi wyraz mi tak średnio pasuje ale znam osoby zakochane po uszy w nich. [URL]https://www.youtube.com/watch?v=knBgrmdqDwI[/URL]
  19. [quote name='Naklejka']Oziki już odpadły. Kelpie raczej też, o holendrach poważnie nie myślę. Belgi zeszły na bardzo bardzo daleki plan, obawiam się, że są jednak zbyt wrażliwe. Vpassione, podobnie reakcje ma Jetsu, w pierwszej chwili zryw, a potem luz. Na razie stanęło na foksiku. Ewentualnie chodsky pes, bo straaasznie mi się podobają. Muszę je lepiej poznać, co będzie trudne, bo ich jest niewiele.[/QUOTE] Z tego co wiem to spora dawka holendrów nam się do obi szykuje w Polsce więc będzie na co popatrzeć :P Znam opinie osoby mocno związanej z obi posiadającej terriera(serdelka) i opowiadała że z racji ich użytku(nie mającej wiele wspólnego z pracą z człowiekiem) to żeby mieć psa do obi to brać z lini użytkowej selekcjonowanej na sport, czyli nie zwykły użytek i na pewno nie show bo po prostu będzie ciężko(podawała przykład fajnego showa którego w bólach przygotowywała do 0 albo 1) więc żeby wsiąść terriera do obi to trzeba się sporo na szukać i nieźle pokombinować. [B]Vpassione [/B]ja nie miałam nic złego na myśli w stroną rasy tylko taki fenomen zauważyłam że jak idzie inny pies i się rzuca to najpierw seria jakiś zachowań i mowy ciała świadczącej o jakiś emocjach a u gronów to wyglądało tak że idzie totalnie wyluzowany pies wszystko ok, na przeciwko idzie pies, widzą siebie nawzajem i nagle bez żadnego ostrzeżenia zmienia się diametralnie, i zawsze się zastanawiał się z czego to u nich wynika, samo te takie zmiany zachowania.
  20. [quote name='vpassione']Na śląsku trochę gronków jest do poznawania ;) Rasa wpisuje się w Twoje wymagania, jednak trzeba zdawać sobie sprawę, że twardy charakter u długowłosego belga, to nie to samo co twardy charakter u molosa. [B]Dla ludzi, którzy pierwszy raz widzą gronka, jego reakcje mogą wydawać się przesadzone/histeryczne, choć w gruncie rzeczy będzie to zrównoważony egzemplarz. One szybciej robią niż myślą.[/B] Wymagają sporo czasu na starcie, zaniedbana socjalizacja może nam o sobie przypominać przez całe życie psa. Nie jest to ciężka rasa (gabarytowo), w suczkach można trafić na całkiem poręczne zwierzątka - przykład moja Brandy, która do sterylki miała 16-17kg i 58cm w kłębie.[/QUOTE] Mówisz o taki startowaniu do psów? Bo mi się ze dwa razy zdarzyło że właśnie widziałam na zawodach jak gron szedł sobie spokojnie i nagle zobaczył psa i już był na dwóch łapach wisząc na smyczy raczej bez przyjaznych zapędów (inne osobniki grona żeby nie było że to jeden egzemplarz). Naklejka ja bym się na ozika do obi nie zdecdowała(a przynajmniej nie show) dla mnie za bardzo ekscytujące się psy i słabo radzą sobie z emocjami. Z kolej bardzo podobał mi się holender i kelp(choć w Polsce mamy egzemplarz bardzo nie radzący sobie z ekscytacją pomimo naprawdę dobrego przewodnika) w tym sporcie. I użytkowe laby będące ostatnio moją fascynacją.
  21. [quote name='Niewyspana']A ma ktoś może zdjęcie psa (najlepiej czarnego) w szelkach Hurtta Lifeguard, w kolorze żółtym (tym walącym po oczach), ewentualnie pomarańczowym? Na spacerze sobie wymyśliłam, że znudziła mi się już ta czerwona Hurtta z TK MAXXa i kupiłabym mu jakiś inny kolor. A może ktoś je widział na żywo i może mi przynajmniej napisać, czy te napisy są naprawdę takie zielonkawe jak na tej fotce? [IMG]http://pelna-miska.pl/userdata/gfx/98926192b48cba432609adea55e05f53.jpg[/IMG] EDIT: Nie wiem, czy wiecie, ale Prodog ma 2 wzory z tej nowszej kolekcji (różowo białe i granat z zielonym). Kiedyś było tu głośno o tych różowych szelkach, więc... :diabloti:[/QUOTE] [URL]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/1512804_882865705073822_7116029538929516029_n.jpg[/URL] [URL]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/t1.0-9/155739_882865621740497_4120520264894877809_n.jpg[/URL] [URL]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/t1.0-9/10155435_867018116658581_462957230771706614_n.jpg[/URL] Są oczojebne bardzo ale mam wrażenie że po jakimś czasie troszkę zbladły(albo są brudne :P )
  22. [quote name='Endher']Czy ktoś posiada szelki Hurtty w seriach Pro i Lifeguard, w modelu Y i w tym samym rozmiarze? Jestem ciekawa, czy wymiary obu tych serii dla konkretnego rozmiaru są identyczne. Kiedyś obiło mi się o uszy, że seria Lifeguard ma nieco większą regulację, niż odpowiadająca temu samemu rozmiarowi seria Pro.[/QUOTE] Ja mam z serii neonkowej i mierzłam z serii pro z tkmaxx 80 na mojej suce, obręcz przednia była mniejsza w serii pro ale pytanie czy to norma czy te z tkmaxx takie były.
  23. [quote name='Ewa&Duffel']Wiem, że nie do końca ten wątek, ale chciałabym skorzystać z waszych doświadczeń i poradzić się ;) [COLOR=#000000][FONT=Verdana]Doszła dziś do nas kamizelka chłodząca i zastanawiam się, czy nie jest trochę za krótka. To Hurtta rozmiar 60. Jak myślicie ? [/FONT][/COLOR][/QUOTE] Troszkę za krótka, powinna zakrywać też tyłek. Ja myślę że 65 a może nawet 70 byłoby dobre.
  24. [quote name='LadyS']Pies ciągle nakręcony to trochę pomyłka w ratownictwie. Taki pies nie sprawdzi się w akcji, gdzie musi odpoczywać w każdej wolnej chwili i umieć nad sobą zapanować. Wszystkie psy ratownicze, które znam, uczone są odpoczywania i po wejściu do kennelu czy bagażnika auta - zasypiają z automatu.[/QUOTE] To chciałam przekazać, chodziło mi że zdolność odpoczywania jest cechą na plus w stroną ratownictwa :) Ja tylko tak bardzo pokrętnie tłumacze że wychodzi na odwrót :P
  25. [quote name='Brezyl']Oczywiście, ze może się trafić taki pies, ale patrząc na nasze spacery to wyraźnie jest podział na rasy szybko przemierzające puszcze i są to: wilczaki, belgi i setery, druga grupa znacznie wolniejsza to ON-ki, labki i goldeny, trzecia najwolniejsza - mastify i berneńczyki. Przy czym im dłuższy spacer tym dwie ostatnie grupy, trzymają się coraz bliżej i niemal nie odbiegają od właścicieli, a grupa pierwsza, szaleje od początku do końca. Kiedy wracamy autobusem, ON-ki i labki natychmiast padają i często zasypiają, a belgi zamiast siedzieć, co chwila stają na 4 łapach, licząc na cd spaceru.[/QUOTE] No dobra ale raczej nie macie na spacerach gun dogów a zwykłe show(w Polsce jest naprawdę mało gun dogów, w liczbie na pewno nie przekraczającej raczej 50). To zupełnie inny typ psa, bo ktoś już dawno te "normalne" laby pasujące do wzorca wystawowego tak "upiększył" że masę je pokonuję a popędy to może mają do leżenia na kanapię(tak, nie lubię labów innych niż gundogi ;) To co opisujesz jako walnięcie się w środku autobusu akurat dla mnie na plus, taki pies odpoczywa psychicznie i fizycznie czyli szybciej jest w stanie odzyskać pełnie sił i nie szaleją mu emocje(co przekładając na ratownictwo- poszukiwanie przez parę dni, kładzie się gdzie popadnie śpi podczas przerwy a nie zajmuję się ludźmi,psami itp. co chodzą obok i szybciej regeneruje).
×
×
  • Create New...