Jump to content
Dogomania

ulana

Members
  • Posts

    1542
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulana

  1. ulana

    Sfora Hektora

    Fajnie żeś zajrzała i skrobnęła co tam słychać. Braknie mi Cię tu czasem jednak. :)
  2. O rany. Nie ma mnie na allegro i nie umiem tam kupować. :( Całą zimę sobie obiecywałam, że w końcu się tam zainstaluję, ale jakoś nie było czasu i nie było po co. A teraz kiedy jest po co, to już kompletnie nie mam kiedy, bo święta u mnie, a ja ledwo żyję ze zmęczenia. Nawet sobie urlop wzięłam na od wczoraj i spałam. Spałam, spałam w końcu!
  3. Piękne zdjęcia. Ale Igunia... no właściwie z nią nie mogły być inne. Jest taka... kobieca. :) Oczka ma śliczne.
  4. No, ale nie wszyscy przez 40 lat tyle napisali. To jednak więcej niż jedna książka rocznie. :) Sandra - oszalałam. Gdzie ja posieję te wszystkie zakupione nasionka? Tym bardziej, że dziś zauważyłam pierwsze wychodzące z ziemi kiełki pomidorków ze sklepu. :) Będę musiała obdarować parę osób coś czuję. :) A o rzeżusze na Święta zapomniałam... Już za późno chyba.
  5. Jest oczywiście, tylko ja żem gapa. Dzięki zerce. :)
  6. Ja już na Zibcia patrzeć nie mogę taki baran z niego. Ale tak zimno teraz, że się cieszę, że fryzjerka nasza wcześniej nie miała wolnego terminu. :) U nas nie sypało, ale zimno i wietrzysko duje. :(
  7. Kciukam za Silverka. Widzę, że ominęło mnie specyficzne poczucie humoru Waszki. :) Może i dobrze, że tak padnięta byłam, że już nie zaglądałam, bo jeszcze bym uwierzyła i nie wiem co pomyślała. ;)
  8. Kinga jeszcze przed nowym dogo rzadko bywała. Mała, pies, praca, dom - dużo tego. :)
  9. Powinnam zmienić tytuł wątku, ale qrczę nie wiem jak... :(
  10. Febe od dziś w nowym domku. :) Akurat na Święta. :) Pojechała pod Wrocław, do domu z wielkim ogrodem. Choć Państwo prowadzą gospodarstwo Febe będzie psem domowym. Mieli już podobnego i dlatego ona skradła ich serca. Prosimy o kciuki, żeby to był ten właściwy domek, a królewna była w nim szczęśliwa.
  11. Obiecałam powiadomić o Febe - właśnie dziś pojechała do domku! Będzie mieszkać pod Wrocławiem, w domu z wielkim ogrodem. Państwo prowadzą dość duże gospodarstwo, ale Febe ma być psem domowym. Niedawno odszedł im podobny i tak natrafili na nią. Mamy nadzieję, że będzie szczęśliwa. :) Filmik słodki, a Żabka niesamowicie przypomina mi mojego urwisa. On identycznie macha łapką, żeby go jeszcze drapać po brzuszku i nie przestawać. :) Zdarzyło mu się już parę razy usnąć w czasie takiego drapanka.
  12. ulana

    Sfora Hektora

    Ech, zaintrygowałyście mnie. To co tam doszło Magdzie poza wnusią? :) I ode mnie byście ją pozdrowiły, bo nie mam telefonu do niej, a brakuje mi tu jej na dogo. W końcu to przez nią zaczęłam prowadzić galeryjkę Zibcia. Może choć jedną fotkę by wrzuciła?
  13. Pojawiaj się, pojawiaj. :)
  14. Jak dziś Vikusia? Mam nadzieję, że to wpływ pogody. Ja też okropnie się czułam przez weekend, stawy nie dały nic zrobić. :( Silny front musiał iść. Co to za seminarium, napisz coś.
  15. Witam :) Wpadłam z zaproszenia. Bleki to śliczny piesek. Już go widzę oczami wyobraźni po upraniu i ufryzowaniu... Mam nadzieję, że szybko zwróci czyjąś uwagę. Poproszę o numer konta, to postaram się jakoś wspomóc malca jeszcze przed Świętami.
  16. No właśnie. Ja też to zauważyłam. :(
  17. Też mam to wrażenie, niestety... I szkoda trochę.
  18. Super wieści z dziewczynkami. :) A że zajmują miejsce innych, które odeszły - cóż... taka kolej rzeczy i nic na to nie poradzimy. Oby tylko takie domki były, jaki raj wtedy dla psiaków.
  19. Z tymi rasami to wszystkie macie rację, cha cha. I jeszcze patyczków przeróżnych, co mu się wkręcają w sierściuchę, mchów (skąd on to bierze - miasto przecież, nie las?), jeszcze zeszłorocznych listków itp,. itd. A jeszcze pierdoła taka jest, że jak mu się jakaś gałązka przyczepi i przeszkadza, to zamiast próbować wyjąć stoi i patrzy. Albo popiskuje. No nie mogę z nim. A do fryzjera dopiero 13 kwietnia. Trochę go podskubię sama i obetnę brzuszek i tyłek, żeby się nie brudził, ale całości nie dam rady. :( Wczoraj miałam rozmowę z koleżanką nie-psiarą. Była u znajomej, która ma sznupka minika i bardzo się dziwiła zachowaniem tego psa, że taki myślący i oczka takie mądre. I że się tak zachowywał jakby ją już kiedyś spotkał: 'Może w poprzednim życiu?' - stwierdziła. No i jeszcze, że sama właścicielka twierdzi, że nigdy wcześniej nie miała takiego psa ( a podobno miała ich wiele) i że może faktycznie coś jest w tej reinkarnacji. Spytałam tylko czy ta znajoma miała kiedyś choć jednego sznaucera. 'Nie, ten jest pierwszy' - usłyszałam. I wiecie co? Wcale mnie nie zdziwiła ta odpowiedź! Bo sznupki, to sznupki, po prostu. Co tu kombinować. :) :) :) Sandra - dzięki za wieści o bazarku. Już lecę.
×
×
  • Create New...