Jump to content
Dogomania

ulana

Members
  • Posts

    1542
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulana

  1. O rany, Sandruniu, boskie te zdjęcia. Aż się chce wejść do środka. Tazzio wygląda wspaniale. A czemu Ty niby uważasz, że na Ciebie to marnowanie zdjęć? Absolutnie nie. Niech Cię foci. :)
  2. Och, jaki smutny mokry pysio... Na ostatnim zdjęciu to takie spojrzenie ma, że o rany. :) A ciut wyżej cudna zadowolona mina psicy w pieleszach. :) Nie ucieka z takiego ręcznikowego owinięcia? I tak się suszy czy łapiesz za suszarę? Twój storczyk ma bardzo ładny kolor.
  3. Śliczne przebiśniegi. :) A u mnie na brzozie pod oknem wiją gniazdo sroki. Ciekawe co z tego wyniknie... Muszę chyba szybko okno myć.
  4. Tak pomyślałam dokładnie jak Wilcza. Masz o kim pisać teraz. :) A że czasu mało... Prawda to, ale ile radochy sprawisz, ;) Sandra zdjęcie chłopaków śliczne. :)
  5. Wrzuciłam u siebie. Z "Roku ogrodnika" K. Capka - świetny czeski humor do pośmiania dla każdego kto grzebie w ziemi. Inni mogą nie zrozumieć. :) Niestety książka dostępna już tylko w bibliotekach i czasem w antykwariatach. Na razie nie upolowałam, ale nie poddaję się, bo chcę mieć swoją.
  6. Przyszła wiosna i -siłą rzeczy - zrobiło się ogrodniczo. :) Wszystkim więc siejącym i sadzącym do codziennego odmawiania polecam Modlitwę ogrodnika: "Panie Boże, spraw to jakoś tak, aby codziennie padało mniej więcej od północy do trzeciej rano, ale wiesz, powoli i ciepło, aby wszystko mogło wsiąknąć; ale by przy tym nie padało na smółkę, smagliczkę, posłonek, lawendę i pozostałe kwiaty, które Twej nieskończonej mądrości znane są jako rośliny kochające suszę – jeśli zechcesz, spiszę Ci je na kawałku papieru; a słońce, aby świeciło przez cały dzień, ale nie wszędzie (na przykład nie na goryczkę i rododendron) i nie nazbyt; aby było dużo rosy, a mało wiatru, dostatek dżdżownic, ale żadnych mszyc i ślimaków, żadnego mączniaka, i aby raz na tydzień padał roztwór krowieńca i gołębiego nawozu, amen." Karek Capek Rok ogrodnika I trochę strasznego pozimowego zaroślaka. :) Jaka to rasa - zgadnie ktoś? ;)
  7. No mam - takie do szklanek do herbaty. Mój małżonek nie uznaje picia herbaty w kubkach czy filiżankach. W przeciwieństwie do mnie. :) O oglądaniu zaćmienia przez okopcone szybki opowiadała mi kiedyś babcia i tak zapamiętałam.
  8. Jak jej dobrze tak brzuchem do góry. :)
  9. Widzisz - zaczęło się od negatywnych skojarzeń, a skończyło na - moich - pozytywnych. Tak czy siak na pewno coś z kocyka ciepłego w sobie ma. :) Dobrze, że palec lepiej.
  10. To widzę byłyście przygotowane. Ja w ogóle nie wiedziałam, że ma być coś takiego. Traf chciał, że powiedziała mi koleżanka przy okazji służbowej rozmowy. W desperacji okopciłam dwa spodeczki. :) Pięknie widać z okna, więc tak biegam między kompem a słońcem. :)
  11. Cieszę się, że wszystko dobrze poszło. Myślałam o Was wczoraj, ale nie miałam chwili po południu, żeby zajrzeć na dogo. Widzę, że masz tak, jak ja - biorę książki ze sobą, ale jak się czymś denerwuję, to wolę pogadać, bo nawet jak czytam, to potem nie wiem o czym. :) Niech wraca do zdrowia szybko królewna. Lecę znów do okna, żeby spojrzeć na zaćmienie. Widać tam u was?
  12. To cudna wiadomość. :) Faktycznie wyglądają jak rodzeństwo. Niech im będzie dobrze razem w nowym stadku. :)
  13. O, są zdjęcia. Grunt, to motywacja! ;) Uszatka śliczne patrzy na Ciebie. I uszka ma naprawdę śliczne. :) A Kocyk to taki misio do wyczochrania. Albo właśnie kocyk do przytulenia się i... uśnięcia w ciepełku. :) Jak on jest na bizona, to mój Zibulec na superbizona, chichi. Jak palec?
  14. http://img.photobucket.com/albums/v457/malawaszka/Korabiewice/DSC_4043.jpg Boski cudaczek. :) Toś musiała ją strasznie głodzić, że w końcu zdecydowała się upomnieć. ;) Ja z Zibim miałam to samo. Już myślałam, ze coś jest z nim nie tak, kiedy w końcu szczeknął. Sensacja była w rodzinie. ;) Wasiu, a myślisz, że tak bez piesków w ogóle byłoby Ci łatwiej żyć?...
  15. O ranu, Sandra, guzy już chyba straszne masz. Lodu przyłóż. ;) Ja też jestem za większą fotą. Dawaj, dawaj Wilcza.
  16. Ja też właśnie nigdy nie miałam, a teraz Młody posadził go w doniczkach i rośnie jak szaleniec jakiś dziki. :) Zdrowia dużo w takim razie Ci życzę. Jakoś dużo w tym roku tych zapaleń oskrzeli. Zima zbyt ciepła była. Haftujesz? Super. :) Do tego to akurat nigdy nie miałam serca, a przez to i ręki. Ale nabyłam nową maszynę do szycia (stara padła już na amen) i od dwóch tygodni nie mam czasu do niej usiąść. Ech. Koniecznie wrzuć zdjęcie, jak już skończysz. :) A modlitwę ogrodnika znasz? ;)
  17. Hej, Margi, co tu tak cicho u Ciebie? Żadnych fotek i plotek? A ja Cię poszukałam z prywaty, bo chcę spytać czy i co wiesz o czosnku niedźwiedzim? Nie chciałam Sandrze wątku zaśmiecać. Może tu zajrzysz...
  18. U nas też wieje zimnym wiatrem, nie wiosennym wcale... Marako kochana, ciesz się, że masz okazję sie poruszać - toż to samo zdrowie tylko. ;) To na co czekasz? Bo ja na fotki Twoich psiaków. :) Uszatka odwagi nabrała przy Tobie. :) I jak ta wizyta wypadła, dobry domek może być?
  19. No od małego to ja go nie uczyłam usuwania kamienia z zębów. ;) A poza tym on im starszy tym większy panikarz. Kiedyś prawie wszystko dał ze sobą zrobić, a teraz jak widzi, że wyciągam torbę z jego kosmetykami od razu się spina i zwiewał by gdzie pieprz rośnie. I śmiesznie tak patrzy jak mam w jednaj ręce smaczka, a w drugiej powiedzmy grzebień - co tu zrobić? co tu zrobić? :) Zębów to nigdy nie lubił myć, zaciskał i główkuj kobieto jak otworzyć tę paszczękę. :)
  20. Ja dopiero w sobotę kupiłam nasionka pomidorków koktajlowych i będę robić podejście pewnie w weekend dopiero. W dodatku zapomniałam, że wolne doniczki zaaneksował mi Młody na czosnek niedźwiedzi i mocno się zdziwiłam, że nie mam w co siać. :) Mam jeszcze rukolę i cebulki na szczypiorek. Tylko te doniczki! Swoją drogą ten czosnek to rośnie jak wariat, a ja nie wiem kiedy go mogę wyrzucić na balkon...
  21. Powalcz, powalcz. Czekamy. :)
  22. W opisie jest coś takiego: Dzięki zastosowaniu ultradźwięków nie jest konieczne usypianie psa
×
×
  • Create New...