Jump to content
Dogomania

ulana

Members
  • Posts

    1542
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulana

  1. Nic takiego nie pisałam. Pisałam o świadomości postepowania. To ciut co innego. Specyficzne rozumowanie. W ten sposób myśląc można stwierdzić, że nie powinno się mieć dzieci, bo skądś przecież biorą się mordercy. Ten pies i ta suczka, jak piszesz, biorą się z ludzkiej nieodpowiedzialności przede wszystkim. Żaden hodowca nie jest w stanie kontrolować nowych właścicieli swojego szczeniaka. Nawet gdyby chciał, to nie ma takich możliwości prawnych. Związek ma określony regulamin wg którego działa i nie dopuszcza on do rozmnażania każdego psa czy suki. Muszą najpierw zdobyć uprawnienia reproduktora i suki hodowlanej - tak więc sam rodowód do legalnego krycia jeszcze nie wystarczy. Głównym celem hodowli związkowej jest dbanie o rasę - tym różni się to od zabawy w 'mam szczeniaka'.
  2. Piszesz, że znasz kwestię pseudohodowców i rasowy=rodowodowy. Czy aby na pewno? Musisz mieć świadomość co się kryje za ceną rodowodowego szczeniaka - badania suki, odpowiednie skojarzenie, zadbanie o nią w ciąży, potem o szczeniaki. To wszystko wydaje się drogo na raz, ale brak tego często skutkuje chorobami i większymi o niebo wydatkami potem. Często już niedługo. Śledziłam na innym forum los szczeniaka z takiego lewego krycia - właściciele wydali kupę forsy na ratowanie malucha i przeżyli traumę patrząc jak się męczy, a potem żegnając go. Oczywiście, że nikt Ci nie zagwaratuje, że na pewno z rodowodem to on będzie idealnie zdrowy do późnej starości, ale masz świadomość, że zostało zrobione wszystko co trzeba, żeby psiak wyrosł na zdrowego i mądrego psiaka. Bo dochodzi jeszcze socjalizacja - a jej brak jest podłożem wielu później problemów z psem. A to też wydatki. Więc nie licz tak jednorazowo - 2000 zł czy 400 zł, bo może się okazać, że taniej wyjdzie Ci w konskwencji drożej i to za nierasowego psa. Ja jestem zwolenniczką psów rasowych z rodowodem ZKwP, najlepiej ze sprawdzonych hodowli i nie kupowanych na już i na teraz tylko starannie wybranych albo psów ze schroniska - wielkiej miłości do Ciebie za darmo. A czym innym jest taki tańszy zakup niby-maltańczyka niż popieraniem pseudohodowli?
  3. Jakoś Cię nie widzę z tymi kremikami i wyciskaniem. I jeszcze z dzierganiem ozdobnych kubraczków na zimę. :) Zostań lepiej przy sznupkach. :)
  4. WZ - trzeba być asertywnym. :megagrin: Ja po Zibciu mam tylko to co z niego wyrwę. :)
  5. Gratulacje sukcesów wystawowych i podejścia do tematu. :) Ja miałam wrażenie, że z takim luzackim podejściem jesteśmy w ogromnej mniejszości. Niestety Wojtek odczuł również arogancję i złość innych w związku z wygraną jego psa - całkowicie nowego i spoza środowiska wystawców. Jako dzieciak nie umiał tego zrozumieć. :shake: Filmik fajny. Mała szaleje z piłką tak rozkosznie. :loveu: Mój Zibi też się nakręca na piłkę i chyba tylko wtedy szczeka. :)
  6. [quote name='Saththa']To weź też i dziewczynkę :)[/QUOTE] Ha - Zibi miał być dziewczynką. :) Dla równowagi - 2 facetów (mąż i syn) i 2 kobity (ja i owa niedoszła sznupka). Ale jak się Wojtek zakochał od pierwszego wejrzenia, to co ja miałam zrobić - mama? I w taki sposób pozostaję w mniejszości. :) A na pannę naprawdę i bez jaj mam wielką ochotę, tylko... Facet i facetka sznupiasta pod jednym dachem to tak trochę skomplikowanie może być. :)
  7. Chyba raczej nie tym razem. Wzięłam poprzednio. Wygląda rzeczywiście na Zibim nieźle. :) Nie wiem czy coś wezmę tym razem, bo co mi się podoba to na dziewczynki. :) Pomyślę jeszcze.
  8. [quote name='Margi']Marako,widocznie tak miało być,że India miała zostać w domku.:loveu:[/QUOTE] Tak sobie od razu pomyślałam. Bo przecież myślałaś o tym, prawda?... Matko, znowu taksówki. Ja się zupełnie spłuczę na tę komunikację. ;)
  9. Kto wie, może się odważę...:) Sezon żaglowy właśnie się otworzył. Łódeczka już na wodzie na zalewie. Nie mam zdjęć, bo leje od rana i w głowie miałam tylko jak najszybsze zwiewanie do domu. Niestety otworzyliśmy też sezon kleszczowy. Wyciągnęłam jednego z brody Zibcia dziś rano. I po co ja go kapię tymi kroplami, jak i tak pełno wgryzającego się cholerstwa? Wrrr. Czego używacie do wyciągania kleszczy - zwykłej pęsety czy może polecacie jakieś specjalne urządzenia?
  10. Dotarłam i witam się. :) Igusia śliczna dziewczynka. :loveu: Mój Wojtek też takie czarne włoski miał. Ech, wspomnienia... :)
  11. [quote name='Saththa'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/137607-Liza-z-ruchliwej-ulicy-wprost-do-WSPANIAŁEGO-domu-STAŁEGO![/URL][/QUOTE] Dzięki. :)
  12. O mamo, no nie wiem. To znaczy teraz już wiem, ale jak tam trafić? Wrzućcie linka jakiegoś... Iga - ślicznie. :loveu: Taka mała Jadwiga - królowa rośnie. :)
  13. [quote name='malawaszka']:lol: stwierdziliśmy z Jarkiem, że jesteśmy już strasznie starzy, że mówimy po polsku a nie po... dzisiejszemu :shock: a jak słyszę jak mówi Oliwia :mdleje: to aż czasem słów mi brak... JEJ, LOL i inne tego typu infantylne *******ety [/QUOTE] Mój Wojtek jakiś odporny długo był, ale i na niego padło w tym roku. Czasem jak słyszę jakieś szyfry słowne jakie uskuteczniają z kolegami, to stwierdzam, że nic nie rozumiem. :) Jestem okropna przy tym baba, bo jak się zapędza i do mnie tak zaczyna, to zamiast się uczyć nowego języka i poszerzać swą wiedzę wymagam stosowania staropolszczyzny. Może to lenistwo moje? ;)
  14. [quote name='zahirka11']śliczny Zibulec :-) pięknie wygląda na łączce w mleczykach<3 a co do koni to też dłuuugo szukałam takiego "mojego" jak znalazłam to się okazało, że nie skacze :-P a jeździ się na niej genialnie. została tą moją ale w tereny i ujeżdzanie, do skoków dalej szukam :-P[/QUOTE] Myślę, że synalek to dopiero SIEBIE odnajduje na tych koniach. :) Jeździ dopiero trzeci rok. Nie myśli w ogóle o skakaniu. Chce jeździć w teren. Przyznam szczerze, że i mnie to kusi coraz bardziej, tym bardziej, że konie niedaleko. Nie wiem tylko czy taka stara baba ;) może się zacząć uczyć... [quote name='ania0112']sale zibulec jest fajny!! a co do przegrzania.. a zibi sam nie zwraca uwagi zeby sie chłodzic w cieniu? czy piłka ponad wszystko?[/QUOTE] Fajny i kochany. :loveu: Zazwyczaj zwraca uwagę, żeby się chłodzić. Na plaży chowa się w cieniu za parawanem i kopie sobie zimne dołki, więc tu OK. Plaże nadmorskie lubimy. :) Ale bywa i tak, że będzie się bawił do upadłego. I trzeba jednak uważać. On w ogóle takie dwa psy w jednym czasem normalnie.
  15. [quote name='Saththa'][url]http://images52.fotosik.pl/334/306523ac877c4310.jpg[/url] widze juz na pierwszym czarna antenkę :) [COLOR="#008080"][U]Bystra jaka, no no. :)[/U][/COLOR] Ale ta zółta pyszna piłką... to by mi się zagubiła na bank w końcu w tej trawie ;) [COLOR="#008080"][U]Dokładnie to zrobiliśmy. Na szczęście szukanie było z pozytywnym efektem, chociaż miałam nieco zawrotu w głowie co kwiatek, a co nie ;)[/U][/COLOR] PO zimie kondycje odzyskacie szybciutko ;) Zazdraszczam Wojtkowi za to po stokroć![/QUOTE] Mam nadzieję, że się uda odzyskać. A Wojtek się też po zimie jakoś nie rozkręcił jeszcze. Konie zmienia jak rękawiczki i na każdego kręci nosem, wrrr. [quote name='AnkaG']Fajny zajączek w trawie :)[/QUOTE] Poświąteczny. :) [quote name='Margi']Zibi ślicznie wygląda w tych mleczach.Fajnie mu dbają i chuchają.:lol:[/QUOTE] Dzięki. :) Jak tu nie dbać o takiego kudłacza. Poza tym to nie zawsze miłe jest. Rano go podskubałam trochę - już na sam widok saszetki z przyborami do czesania pies zniknął. W tym momencie na pewno wolałby być zaniedbany. ;)
  16. To fajnie pochodziliście sobie. :) Mam nadzieję, że kiedyś jednak pokażesz fotki. ;)
  17. ulana

    Sfora Hektora

    U Was wiosennie i przytulaśnie. :)
  18. [quote name='Margi']To mahonia.[/QUOTE] O, właśnie! Nie mogłam sobie nijak przypomnieć, a babcia też miała je na działce. Potem mają takie granatowe jagódki. :) Do marzeń o trawce to i ja się dołączam, ech. Nie balkonowej, zaznaczam. ;)
  19. [quote name='zerduszko']Półtorej miesiaca, półtorej ma córa ma :P [/QUOTE] A na imię jak - możesz zdradzić? :)
  20. Dobrze, że Vikunia lepiej. :) A i z Luną nie może być inaczej - cierpliwości.
  21. A ja w końcu nie wykąpałam psiaka - padłam po kuchennych ekscesach. :) I dobrze w sumie, bo w niedzielę na długim przyleśnym spacerze wleźli z kumpelą w świeżo zaorane pole i... resztę można sobie wyobrazić. :)
  22. Śliczne nochale. A Tazzio to i nos, i oczy, i zęby, jęzor nawet. :)
×
×
  • Create New...