Jump to content
Dogomania

ulana

Members
  • Posts

    1542
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulana

  1. [quote name='AnkaG']No ale pozytywnie chociaż?[/QUOTE] Jeszcze nie wiem. Na odpowiedź jest chyba 2 tygodnie... [quote name='Saththa']To było w asterix i oberix 12 prac asterixa :loveu:[/QUOTE] O,to to, właśnie. :) Wczoraj byłam z Wojtkiem na pokazach historycznych i występowała grupa sokolnicza. Popatrzyłam sobie na różne ptaki drapieżne, pięknie ułożone - od pójdźki po puchacza (Ale wielki. Jak widział psy to się tak napuszał jak kulka i wtedy dopiero się robił wielgachny!), a z dziennych jastrzębie różne i sokoły. Fajnie panowie opowiadali o tych ptakach, o dawnych zwyczajach polowań, o naszej głupocie ludzkiej, co prowadzi do wymierania kolejnych gatunków też... A potem był pokaz pracy z jastrzębiem (raz zwiał na drzewo - może chciał odpocząć;)) i z rarogiem. Nie dziwię się, że dawniej trzymali sokoły do polowań. Jest piękny w locie, absolutnie wspaniały! :iloveyou: Nie mogę sobie darować, że kretynka nie wzięłam aparatu fotograficznego - byłyby piękne zdjątka. :wallbash:
  2. Dzięki Wam. :loveu: Wiedziałam, że nie zawiedziecie. :) Jakoś przeżyłam ten koszmarny maraton. Walki i udowadniania oczywistości. Wytrwania naprzeciw chamstwa (niestety) i absurdów... A dziś przypomniał mi się Asteriks z Obeliksem jak to wędrowali sobie po urzędniczych piętrach. Nie pamiętam, w której części to było... Normalnie z życia wzięte - tylko to ja omało nie zwariowałam. :) Idę spać. Sznaucerzych snów wszystkim. :):):)
  3. ulana

    Sfora Hektora

    Kaczuchy śmiszne po wykluciu są. Lubiłam czatować na ich pierwsze chwile, jak ciocia je miała. Takie słodko niezdarne. :) I tak człapią potem za mamą, no kocham to. :) A z tym czasem rację masz. Ja nie wiem czemu on wciąż przyśpiesza. W końcu łeb sobie gdzieś rozbije, jak nie wyhamuje. I co będzie? ;)
  4. O, zdjęcia! :) Śliczna ta Lasencja. :loveu: Ja tam się nie dziwię, że się do niej przekonaliście. A te dwa psiaki, które widać jeszcze to kto? Znaczy, wiem ,że Twoje, ale who is who?
  5. A pani? ;) Bo wzrok to taki wszechstronny instrument jest do grania różnych koncertów. :)
  6. Ciężki dzień mam jutro (a właściwie już dzisiaj), a ja zamiast spać - siedzę na dogo. Odstresowuję się w taki dziwny sposób. ;) Ale może wszystko się uda, jak potrzymacie trochę kciuków, co?
  7. I dobrze myślałaś. Od 1 lipca miało mnie nie być, ale wszystko się pokićkało i już teraz nie wiem. Ale dlatego też mam nadzieję, że może by mi się udało wpaść. :eviltong: No, zobaczymy. Na razie to gdybanie.
  8. Do tego akurat to sam wzrok wystarczy. :)
  9. Wy tu o jakiś abstrakcjach rozmawiacie. Co to jest szczekanie???
  10. [url]http://s160.photobucket.com/user/ania0112/media/WP_000411_zps5031ecb3.jpg.html[/url] Cudo minka :loveu:
  11. E, to raczej ja tak o nas tu gadułach pomyślałam tylko. :) Watacha mówicie?
  12. Oj tam, oj tam. :eviltong: Jest wpadanie i wpadanie. :) A w ogóle... tam same kobitki przecież będą. :evil_lol:
  13. Oj co to będzie w lipcu to jeszcze w ogóle nie wiem. Może bym i mogła wpaść, ale nie mam w tym czasie samochodu - to jedno, co wiem na pewno. Nie jedzie czasem nikt z Mazowsza? Może bym się załapała...
  14. Uch, choróbska precz. Dobrze, że już zdrowiejecie. :) Na fotki czekamy. :)
  15. [quote name='Saththa']Jaki kawałek?? CZego :eek2:[/QUOTE] No, rozumiem, że o odległość WZetce chodzi. Sama gdieś wyżej pisałaś, że Ty tak daleko, a tu wszystkie razem. Ja też nie razem i daleko. A w ogóle to kiedy i gdzie ten zjazd ma być, bo coś wypadłam z tematu chyba?
  16. Wciąż pamiętam tę powódź z końca lat 90-tych. Byłam po praktykach we Wrocławiu, gdzie całe dnie spędzaliśmy w starych drukach. Muzykalia w ogóle jeszcze nie opisane. Koleżanka napisała w końcu pracę doktorską, bo akurat jej w ręce wpadł zupełnie nieznany wcześniej kawałek. A potem ta wielka woda... Jak pomyślałam o tym co tam zalało, co może straciliśmy, to o mało zawału nie dostałam. Słabość do Wrocławia mam do dziś, choć już nie wiem, kiedy byłam ostatnio.
  17. [quote name='malawaszka']załamkę mam - Viki znowu zaczyna smarkać... Tina skończyła ciążę urojoną i jak tylko z Luną będzie ok to w przyszłym tygodniu chcę Tinę ciachnąć i Rudego też, a podczas urojonej Tina wykopała apartament pod kojcem :mdleje: zasypywaliśmy, w ona od nowa kopała :splat: oskarżałam o to Mondusia dopóki na własne oczy nie zobaczyłam jak Tina z obłędem w oczach pędzi tam, wpycha się pod kojec i lecą stamtąd grudy ziemi :lol:[/QUOTE] O dostałam skrót sytuacji :) Bo szybko chyba nie nadrobię. Ale już jestem z powrotem.
  18. O mamo, glicynia jaka śliczna :) [quote name='Margi']Nie,nie zalało.Wyszliśmy cało z tej ulewy.Gorzej,że dzisiaj zapowiadają powtórkę. Martwię się o Marako.Mam nadzieję,że też wyszła cało z ulewy.[/QUOTE] Daj znać jak coś będziesz wiedzieć co tam u niej.
  19. Obejrzałam sobie leśne spacery. Fajnie, że tak macie znajome sznupowe towarzystwo do biegania, bo u nas jakoś słabo z tym. Trzy olbrzymki razem - no cudo normalnie. :) Zmiana mości też super. :) Anka - cieszę się z wyników małej. :multi: Ja tam nie mówię, że już nie wejdę na bazarek taks, bo.......... wejdę! Słaby charakter mam...
  20. Zmogło mnie - jak to mawiał pan Wołodyjowski. Ale wracam już powoli do siebie. Nie miałam nawet siły włączyć komputera... Nosek pokażę pewnie dopiero w weekend, bo podejrzewam, że po powrocie z pracy (jestem pierwszy dzień i coś ciut nieprzytomna) po prostu padnę i będę chrapać. Mamę zamówiłam do zrobienia obiadku. Dobrze, że są te mamy. :) Wszystkie mizianka i buziaki przekażę :)
  21. [QUOTE]No dzieciom to wszystko wolno bo to dzieci[/QUOTE] A potem wyrastają z takich niewychowane chamy. Zawsze muszę być jakieś wytyczone granice. A pies, przepraszam, to co? To pies? ;) Ja na szczęście mam pod sobą psiarzy z psiarstwem wrodzonym, a na górze starszych ludzi, co nieba by przychylili wszystkim. Zresztą Zibuś to cichaczek jest... Współczuję.
  22. No wiesz, jak mogłaś psu spaceru odmówić i to w nowych szelkach! ;) Jakieś zdjęcie byś wrzuciła z panną w zieleni. Na pewno ślicznie wygląda. Uwielbiam psiaki grające w piłkę. To rzeczywiście świetna możliwość poruszania się. Mój też uwielbia taką zabawę i tylko wtedy szczeka z radości. Wszelkie rzucania to już nie to. Chociaż ostatnio zagustował w zabawach węchowych. Robię mu takie ćwiczenia, żeby się nie nudził w domu. Ale piłka (czworo)nożna bije wszystko .:)
  23. Nadrobiłam. Dobre wieści, że Figuni lepiej z tym siusianiem. Sliczna jest z tymi ucholami. Rozkoszna i rozczulająca. :):loveu: Co wy tu piszecie o jakimś proszku do uszu? To taki, co to ułatwiać wyrywanie ma? A tę korę dębu to bardziej na co stosujecie - na same dziąsła czy też stan samych zębów poprawia jakoś?
×
×
  • Create New...