Jump to content
Dogomania

dziuniek

Members
  • Posts

    3972
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by dziuniek

  1. [quote name='rozi']Fundacja nie pomogła psu, tylko wybawiła właścicielkę z kłopotu [/QUOTE] Masz rację, rozi, takie przypadki kwalifikują się raczej do wezwania policji i straży dla zwierząt. Babę od pseudohodowli powinno nauczyć się rozumu, ukarać przykładnie, żeby na drugi raz zastanowiła się, zanim dopuści psa do suki. Ale głupota ludzka nie przemija!
  2. [quote name='tatankas']Dla mnie to jest utrudnienie,bo nie dosyć,że muszę czatować na koniec bazarku,żeby mi nikt nie podwędził rzeczy,którą licytuję to jeszcze muszę pilnować rzeczy w trakcie trwania bazarku-paranoja i w takich bazarkach ja udziału brać nie chcę :( I czyja to szkoda,jak nie dla psiaka?[/QUOTE] Opcja KT bardzo ułatwia, w końcu mniej więcej wiemy, na ile możemy sobie pozwolić przy danym fancie. Udziwnienia organizatorów bazarków często w ogóle przeczą zasadzie "zdrowej licytacji", tak być nie powinno, bo to zniechęca.
  3. [quote name='malagos']Paluch chyba nie wydaje psów na dt?.... . Dla tej suni (ona chyba jest starsza? taka siwiutka...) wzięcie jej do domu to jedyny ratunek. Mam 5 psów i gdybym chociaż wydała tymczasową Greykę, to moze...ale na razie nie ma szans..[/QUOTE] Malagos, jeżeli to nie daje Ci spokoju, to ją bierz! Ja też miałam 6 psów i tylko w mieszkaniu, jeszcze ze stadem kotów. Widzę, że się w niej zakochałaś...
  4. [quote name='Isiak']nie sprawdzając nawet po zakończeniu bazarku oczekiwał na przesyłkę, a po poinformowaniu o przegranej licytacji miał pretensje. [B]Głupio się wtedy poczułam[/B]. [/QUOTE] Bez powodu, naprawdę! Ja zaś kiedyś dostałam wiadomość, że coś kupiłam, a już o tym zapomniałam, to była niespodzianka!
  5. [quote name='tobciu'][U]Na moich bazarkach [B]będzie zawsze możliwa licytacja do ostatniej określonej chwili bazarku (czyli minutę przed pełną godziną zakończenia)[/B] - [COLOR=#FF0000][B]bo każda złotówka dla potrzebującego psa jest na wagę złota ![/B][/COLOR][/U] [B][U]żdy ustala reguły w regulaminie swojego bazarku. I każdy licytujący na danym bazarku powinien z regulaminem się zapoznać[/U].[/B][/QUOTE] I racja, każdy niech pilnuje swoich fantów!
  6. [quote name='inka33']Ja to rozumiem w ten sposób, że dla osób które brały udział w licytacji od początku jest bardzo przykre, że ktoś "nowy" licytuje w ostatniej minucie, pojawia się "znikąd" i zabiera coś komuś sprzed nosa. :)[/QUOTE] Cóż, może przydałby się "bazarkowy savoir-vivre". Ja już nawet nie tylko nie wpadam, ale przelicytowany przez kogoś mój zalicytowany fant licytuję na kilkanaście minut przed końcem, żeby dać szansę rewanżu. Ale to takie jakieś...Faktycznie, lepiej z opcją KT. Chociaż oferujący wymyślili nowe sposoby: jeśli nikt nie przelicytuje opcji KT przez 24 godz., to jest kupione. Powiem Wam, że dziwnie się poczułam z takimi zasadami, w końcu KT to KT.
  7. [quote name='inka33']Tylko chyba by trzeba doprecyzować "osoba licytująca wcześniej"... :hmmmm: Czy tylko ostatnia przed tą włączającą się w ostatniej chwili, czy także jeszcze wcześniejszy licytujący mogą chcieć...? No i przez ile czasu od zakończenia bazarku mogą chcieć "przekupić" licytującego w ostatniej chwili...?[/QUOTE] Właśnie, nierealne. W normalnych licytacjach jest wadium. Ale z drugiej strony nie rozumiem, dlaczego nie miałby ktoś prawa się włączać, przecież bazarek trwa do ostatniej chwili???
  8. Malagos, chętnych nie ma na miliony psów, które zostały wyrzucone przez miliony "kochających" właścicieli...No bo skąd one się w końcu biorą, przecież nie spadają z nieba przez dziury w chmurach...
  9. [quote name='Nutusia']16! :) Z matmy byłam, jestem i będę noga, ale z polskiego - korba ;) :)[/QUOTE] Niestety, nie 16! Nutusia, mendel to piętnaście, kopa to sześćdziesiąt. :lol:
  10. [quote name='malagos']Rozwiązałam!! Zadanie z "x" !!Jest 11 ssaków i 3 ptaki.[/QUOTE] Brawo! Można też robić na dwie niewiadome x i y. :lol: Jeszcze półtora miesiąca temu miałam mendel zwierząt, teraz 14. Ile to mendel?
  11. Bardzo, bardzo to smutne, że zwierzęta żyją tak krótko, ale nic na to nie poradzimy. Serdecznie Ci współczuję.
  12. Kiedyś, gdy wyjeżdżaliśmy jako dzieci na letnisko pod Warszawę, przychodził do nas codziennie taki właśnie pies jak Aston i cały dzień spędzał na naszym podwórku. Właściciele przestawali go latem karmić-no bo letnicy przyjechali. Nazywaliśmy go Mopsik. Ostatniego dnia szedł za nami do stacji kolejowej. Strasznie było nam go żal, teraz pewnie bym go po prostu zabrała, wtedy ojciec nie pozwalał nam trzymać żadnych zwierząt w domu oprócz kanarka. Aston tak właśnie wygląda: duży, bury pies "łańcuchowy". Mam nadzieję, że już teraz będzie mu lepiej.
  13. Cieszę się z tych staruszkowych adopcji, mam nadzieję, że to wszystko będą domki bez "zwrotów".
  14. [quote name='sleepingbyday']niezłe podsumowanie :-). ile to jest łap?[/QUOTE] "Pewna ilość zwierząt ma po cztery łapy, pewna po dwie. Razem mają 14 głów i 50 nóg. Ile jest ptaków, ile ssaków?" Kto rozwiąże to zadanko arytmetyczne z 4 klasy?
  15. Przybywam...duchowo, chociaż wiem, że to pewnie na nic.
  16. [quote name='stzw']Nie chcesz sterylizować - to płać. [/QUOTE] Tu też lekarz może wystawić lipne "zwolnienie", że brak sterylki, bo...Ja uważam, że dużo dałby podatek od psa, ale uderzyłby w tych uboższych, chociaż jakaś część na pewno zastanowiłaby się,zanim wzięłaby zabaweczkę, gdyby jeszcze trzeba by coś dopłacać.
  17. [quote name='stzw']Nie. Konkluzja to nie konieczność zmiany prawa. [/QUOTE] Mi nie chodzi o zupełną zmianę, tylko o dopisanie kilku punktów: -obowiązkowa kastracja i sterylizacja [B]wszystkich[/B] zwierząt (oprócz zarejestrowanych reproduktorów w hodowlach) -obowiązek zaczipowania i rejestracji na właściciela [B]każdego[/B] psa przy pierwszym szczepieniu na wściekliznę (jeżeli chipa brak) -kara za porzucenie własnego zwierzęcia -w dalszej przyszłości-podatek od posiadanego psa- (w tej chwili dla ogromnej większości Polaków pies jest zabawką kupowaną na jedna Gwiazdkę, a wyrzucanym na drugą, w samej Warszawie miesięcznie ok. 100 psów ląduje w schronisku na Paluchu) To nie wykracza poza zdolności umysłowe naszych posłów, chociaż czasem mam wrażenie, że tak.
  18. Kto nie oglądał, niech obejrzy: [URL]http://uwaga.tvn.pl/64999,wideo,427676,gdzie_sa_psy,gdzie_sa_psy,reportaz.html[/URL] Pierwszy raz słyszę wreszcie, że trzeba rozwiązań prawnych, korekty istniejącego prawa itp.
  19. [quote name='teresaa118'] Sa ludzie, ktorzy nie chca wydac na psa nawet 100 zl.[/QUOTE] I dlatego pieski lądują w schroniskach na geriatrii, a tam umierają w cierpieniach i samotności na starość. Dom trzeba wg mnie sprawdzać przede wszystkim pod tym kątem.
  20. Myślę, że najważniejsze jest uświadomić Pani, że Peru jest starszym pieskiem i zupełnie niedługo mogą się zacząć np. kłopoty zdrowotne z powodu zwyczajnie starości, wtedy trzeba się nim zająć. Ciekawe, jaka by była na to reakcja, myślę,że to dobry sprawdzian, bo nieodpowiedzialnych opiekunów najbardziej wystrasza konieczność opieki i leczenia pod koniec życia pieska. Póki zwierzę zdrowe, nie myśli się o tym.
  21. Dziękuję za spotkanko, co prawda był tylko triumwirat, ale za to każdy mógł się wygadać.:lol:
  22. Dziś liczyłam tabletki (każda na 10 kg.) na odrobaczenie mojego zwierzyńca i wyszło mi, że mam w domu 110 kg. psów i kotów. Co wy na to???
  23. [quote name='Marycha35']Dziewczyny dajcie znać jak było!!!![/QUOTE] Było,ale nie za ciekawie. Po pierwsze, przyszło bardzo mało osób, sądziłam, że więcej ludzi jest w stanie zrobić coś ponad samo stukanie w klawiaturę na facebooku. Może za mała jest świadomość o takich miejscach jak Wojtyszki, Radysy itp., ale szkoda. Po drugie nie za bardzo podobało mi się nawoływanie do przewożenia pana inspektora na taczkach po schroniskach i okrzyki typu: "urzędasy" nie lekarze. Nie wiem, może ja się nie znam na tego typu protestach, ale ten wyglądał raczej jakby uczestnikami była niesforna młodzież nielicząca się z językiem itp. rzeczami. Jeżeli wszystkie protesty tak wyglądają, to nie dziwię się, że są tak lekko traktowane. Po trzecie na rozmowy z panem inspektorem weszły tylko Elżbieta Andrzejewska, Marta Lichnerowicz, Dorota Sumińska i jeszcze jedna pani. Nikt z biorących udział "zwykłych" ludzi nie został dopuszczony, a jak wiemy, schronisko łódzkie Medor toczy otwartą oraz podjazdową wojnę z Wojtyszkami. Po czwarte, wyniki są marne: pan zastępca inspektora stwierdził, że nie ma możliwości prawnych do zamknięcia tego typu schronisk jak np. Wojtyszki, Chrcynno, Radysy. Ale ma na "przyjrzenie się" sprawie 40 dni. Zobaczymy, co zobaczy!
×
×
  • Create New...