-
Posts
3972 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by dziuniek
-
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiosenka']No nie do końca Pana B [/QUOTE] Tak, myślę, że to sprawka szatana. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Szafirek bardzo źle znosi swoja ślepotę i głuchotę, które nastąpiły dość nagle w lecie. Obija się o meble, nawet jak podstawiam mu miskę pod nos, to nie wie, gdzie jedzenie. Kiedy nie śpi, wyje i muszę go uspokajać. Dziś w nocy podrzuciłam mu mój sweter, wtedy dopiero zasnął jak kamień i spał do rana. Wyobrażam sobie jego odczucia-to jak dla nas pod wodą: nic nie słychać i nie czuć, koszmar. Na dodatek nie pije wody sam: nigdy specjalnie dużo nie pił, teraz muszę go poić, o ile zechce wypić. Mój poprzedni pies Arni przed śmiercią był też ślepy i głuchy, ale ja nawet o tym nie wiedziałam, dopiero kiedy wpadł na postawiony na ulicy słupek. -
Wolska Serenada czyli Koci i Ptasi Azyl u Celestynki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Secia']o matko boska!....... z zaćmą czyli może być już starszą wroną. Co za głupota podcinać wronie/ptakom lotki. Kiedyś widziałam taki film o zwyczaju w Hiszpani sic!!!! w ogrodach trzyma się wrony z podciętymi lotkami a one trzymają ogród w porządku. Czyszczą z insektów i odstraszają małe ptaki czyli złodzieii ogrodowych. Co za kraj same okrutne zwychaje korrida, wieszanie hartów na mostach po zakończonnym sezonie na polowanie.....ohyda.[/QUOTE] W Polsce nie brakuje ohydnych poczynań, wcale nie "tradycyjnych". Polacy też są bywają okrutni, a na dodatek wyjątkowo głupi i podli. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Dziuniek, Ty wiesz co.......... :kiss_2: :loveu: A ja trzymam też kciuki za te ratlereczki i za Owcę.........[/QUOTE] Owieczka bardzo mi się podoba, ale Szafirek jest nie wykastrowany, a ja nie mam siły na walki psów o damę. Zresztą taki ładny piesek może jednak znajdzie dom. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pollyg']oj no nigdzie rzeczywiście nie napisałm jak go nazywamy...można zmienić on jest krótszy od jamnika ale trochę wyższy..myślę, że waży z 8-10 kg[/QUOTE] Pytałam tak sobie...Ostatni weekend spędziłam znosząc i wnosząc trzy razy dziennie na piąte piętro Dropka i Szafirka, bo nie działała winda, ale i tak waga psiunka nie ma dla mnie znaczenia, o ile zmieści się w moich koszykach... -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pollyg']ok dzięki, ale widzę,że do 6 kg, to tylko Tomcio się załapuje[/QUOTE] A jak duży jest ten biedaczek, o którego pytałam? [QUOTE][COLOR=#000000]niech tylko Kokiś wyjdzie ze szpitala. Dziś się już lepiej czuje. Jak tyl[/COLOR][COLOR=#000000]ko opuści szpital to napiszę.[/COLOR][/QUOTE] i nazywa się....Kokiś??? -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Widzę, że to piesek dla mnie, znów trzeba by o niego walczyć...A czy jest już poza szpitalikiem? -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Można coś się dowiedzieć o piesku [COLOR=#000000]1565/12? Bo nie ma go w żadnych wyszukiwarkach? [/COLOR] -
Wolska Serenada czyli Koci i Ptasi Azyl u Celestynki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
U Celestynki nowy nabytek: wrona Pomyłka. Dlatego Pomyłka, bo ludzie myśleli, że to kawka, taka jest mała (nie młoda, tylko mała). Siedziała na krzaku przez kilka dni, dokarmiana przez okolicznych mieszkańców. Ktoś podciął jej lotki, więc albo opiekował się nią i nie chciał, żeby odleciała, albo miał ją do zabawy. Problem w tym, że ma zaćmę i nic nie widzi. Jednym słowem, następna rezydentka. -
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2013 roku...
dziuniek replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
15 listopada zasnął mój ukochany piesiulek-Mały Książę- Karmelek http://www.dogomania.pl/forum/threads/237740-Niech-przemówią-ludzkim-głosem-moje-zwierzaki/page31 -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[CENTER][SIZE=4]Pozwoliłam zasnąć Karmelkowi na zawsze.[/SIZE] [IMG]http://i44.tinypic.com/2hmhpjs.jpg[/IMG][/CENTER] -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[CENTER][IMG]http://i44.tinypic.com/2hmhpjs.jpg[/IMG] [B][SIZE=5]Śpij spokojnie, bez bólu.[/SIZE][/B][/CENTER] -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[CENTER][SIZE=3]A to Karmelek w domu. Został wykastrowany, miał usunięte wszystkie zęby (przetoki i ropnie do kości), rok temu akupunktura sprawiła, że poruszał się bez bólu. Zawsze wiedział, że wchodzę w drzwi i wyskakiwał z koszyczka. Nigdy nie szczekał, tylko kiedy go głaskałam, mruczał jak kot. Nie był pieskiem "przytulaśnym", fizyczne ułomności bardzo go ograniczały, ale mi wystarczało, że był. Jeszcze teraz po domu skakał jak królik, ale nie miał już siły na długie spacery. [/SIZE][IMG]http://i39.tinypic.com/28lbcet.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2ue2zh4.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/ojf12e.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/294qcfr.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/33f6qrm.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/spu03o.jpg[/IMG][/CENTER] -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[CENTER][B][SIZE=3]Tak wyglądał, gdy dwa lata temu trafił do schroniska. Jaki ludzki potwór mógł doprowadzić psa do takiego stanu???[/SIZE][/B] [IMG]http://i41.tinypic.com/2q01q87.jpg[/IMG] [B][SIZE=3]A tak w schronisku:[/SIZE][/B] [IMG]http://i44.tinypic.com/j8ckrl.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2qmni4j.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2eg88ib.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/258vtc5.jpg[/IMG] [SIZE=3][B]Takiego wypatrzyłam na stronie Palucha:[/B][/SIZE] [IMG]http://i44.tinypic.com/mrpth4.jpg[/IMG] [/CENTER] -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[CENTER][SIZE=5]15 listopada zasnął mój ukochany piesiulek-Mały Książę-[B][COLOR=#800080]Karmelek [/COLOR][/B][/SIZE][IMG]http://i40.tinypic.com/14m5pmp.jpg[/IMG] [SIZE=5] [SIZE=3]W niedzielę miał usg, bo coś było nie tak. Pił, ale nie nabierał wody. Kolejne dni to kroplówki, badania. W czwartek obudził mnie nad ranem krzykiem, nie wiedziałam co się stało, krzyczał pięć minut, to nie było szczekanie ani skamlenie. Myślałam, że czegoś się przestraszył, że nie mógł wygrzebać się z koszyczka. Nie mogłam go uspokoić. Kolejna kroplówka, podczas której trząsł się ze strachu aż dostawał drgawek. Zdjęcie rtg wykazało, że ma okręcony i przemieszczony pęcherz, w każdej chwili mógł wejść do miednicy-powinien być operowany. Ale już ledwie stał na nóżkach, nie mógł połykać, karmiłam go z ręki, pił ze smoczka. Gdyby lepiej się czuł ogólnie, gdyby nie kłopoty z połykaniem i utrzymaniem równowagi (coś neurologicznego), to może...Ale nie mogłam pozwolić, żeby tak cierpiał, był w ogóle starszym, schorowanym pieskiem, miał wypadające rzepki kolanowe, kręgosłup zrujnowany, zmętniałe soczewki i bardzo cierpiał. Nie zgodziłam się na kolejną kroplówkę, pozwoliłam mu zasnąć. Biedny, biedny piesio. [/SIZE] [/SIZE] [/CENTER] [SIZE=5] [/SIZE] -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Karmelek nie żyje, nie mogłam pozwolić, żeby tak cierpiał.:-( Napiszę potem. -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
dziuniek replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='feliksik'] Dodam, że pudelki wstawione przez Fundację Medor nie widnieją już na stronie schroniska, więc usuwam ich ogłoszenia: Pudusia, Bunia, Sami, Loko. Fajnie by było gdyby Fundacja sama nas powiadamiała o tym fakcie :)[/QUOTE] Przeważnie to nie są psy z ich schroniska, tylko z ul. Marmurkowej albo z Wojtyszek. Gdy zauważą jakiegoś pudlowatego, to go tu wstawiają, tamte schroniska tego nie robią. Tak samo pudliczka, którą ja tu umieściłam już jest chyba adoptowana. -
[quote name='gayka']Chcę kupić oryginalny dry bed i będę wdzięczna za polecenie jakiegoś sklepu gdzie maja oryginalne , będę wdzięczna za wskazówki ![/QUOTE] Są np. tu [URL]http://4dogcat.pl/vetbed-uk-vet-bed-dry-bed-b-antyslip-100x150 cm-o_l_289.html[/URL] Ja też szukam, ale przede wszystkim kocyka dry bed, bez gumiastego spodu. I nigdzie nie mogę znaleźć.
-
[quote name='b-b']Jak już rodowodowe po wystawach szukają domków...to już chyba koniec świata:roll:[/QUOTE] To często praktykowane: zużyły się, nie mogą zbierać nagród, niech se idą z rodowodowej hodowli. Tacy hodowcy to dla mnie gorsi niż głupi kmiotek wyrzucający starego psa. I nic na to nie poradzę, że tak myślę...
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pollyg']no i jeszcze to cudo [FONT=-moz-fixed]Busia (Owca) nr 21/13 Ta sunia trafiła do schroniska 1 stycznia 2013, prawdopodobnie wystraszyła się odgłosów petard i sztucznych ogni. Niestety koniec grudnia i początek stycznia to okres, w którym najwięcej psów trafia do schroniska. Podejrzewamy, że Busia należała do starszej osoby, która nie umiała jej odnaleźć. Pamiętacie utwór grupy Blenders „Owca”… bo ja chce Ciebie mieć… bo ty jesteś jak ze snu…i właśnie taka jest nasza Owieczka, jak ze snu. Milutka, cieplutka i rozkoszna sunia. Ma kędzierzawe futerko, stąd imię. Jest mała, nie sięga do pół łydki. Sunia jest starsza, ma ok. 12 lat, zdaje się niedowidzieć, ale gdy idzie na spacer jest to niezauważalne. Porusza się bez problemu, żwawo przed siebie. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie. Z zainteresowaniem obwąchuje wszystko w około. Lubi się tulić, wskakiwać na kolana. Jest ufna, szybko nawiązuje kontakt z nowymi osobami. Na pewno będzie ogromną radością dla osoby starszej jak i młodszej. Poza personelem opieką wspiera go Wolontariuszka Magda 516 457 357 [/FONT][/QUOTE] Ta psina nie ma tylu lat, zobaczcie , jakie ma białe ząbki i ile! Może nie jest z nią tak źle? -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Powinnyśmy założyć osobne schronisko dla tych najbardziej biednych i chorych. Ja bym wzięła je wszystkie, a tu Karmelek bardzo chory, Szafirek nie widzi, nie czuje , nie słyszy i potrzebuje osobistego opiekuna nawet do poruszania się po domu; Dropek sprintera, który z nim zdąży na siusiu, bo ile razy by się nie wyszło, winda i zimne powietrze działają jak kurek do kranu...Jednym słowem, geriatria i szpital w domu. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Bieduś malutki... Musisz go zostawiać samego, nie da się być przy nim w lecznicy?[/QUOTE] Gdzież tam, musiałabym być krasnoludkiem. Ale już jesteśmy w domu. Po nawodnieniu pęcherz się napełnił i Karmelek zrobił siusiu, można było pobrać do badań. To znaczy, że nerki działają. On po prostu pił, ale nie nabierał wody, poję go przez rurkę i chcę kupić butelkę ze smoczkiem! Wyniki wszystkiego wskazują na złą gospodarkę hormonami tarczycy i stan zapalny pęcherza. Pierwsze ma przyczynę neurologiczną (po jakimś urazie???), trzeba uzupełniać hormony. Kolejne dni na kroplówkach, dziś już trochę zjadł, ale ciężko mu idzie samo "pochłanianie" pokarmu. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Nie widzę żadnych zdjęć, oprócz Tomcia??? -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']i co, moze z kolacją poszło jakoś lepiej?....[/QUOTE] Niestety, podobiadek, podwieczorek i kolacja wylądowały w brzuchu Bursztynka, a nie Karmelka. Wcisnęłam mu do pyszczka trochę sera białego z żółtkiem i kawałeczek z puszki mokrej karmy. No i na siłę wlałam mu z gruszki wody. Pod koniec tej tortury zaczął nawet sam pić jak ze smoczka. Jutro, jak nadal będzie suchy(nie siusia już dobę) jedziemy do szpitala, na dożylną kroplówkę i pobranie moczu z cewnika. Chętnie zostałabym tam z nim w tej klateczce, już teraz na myśl o tym chce mi się płakać. -
Wolska Serenada czyli Koci i Ptasi Azyl u Celestynki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[quote name='beataczl']nie wiem czy dobrze ze amputowali nozki..golab ktorego znalazlam tylko sie czolgal na brzuchu nozki mnial bezwladne a po 3 dniach wyfrunal o wlasnychsilach choc lezal w pokoju 2 dni bezwladnie na boku.kazdy kto go widzial nie dawal szansy.. ale skoro juz kawka nie ma nozek to musi tak zyc i pewnie da rade.[/QUOTE] Tej kawki oczywiście się nie wypuści. A nogi miała poszarpane, inaczej nie dało się zrobić, jeśli była jakaś szansa, to na pewno Celestynka by ją wykorzystała, miewała pełno ptaków w gipsie. Jedną nóżkę zawsze można "drobić" w postaci szczudła, ale dwie...