-
Posts
3972 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by dziuniek
-
[quote name='Madie']Dopytam czy przelew doszedł?[/QUOTE] Tak, oczywiście. Wszystkie rozliczenia z datami umieszczam w poście rozliczeniowym na początku, zapisałam, jak tylko doszedł. Mogę pisać tutaj, jeśli sobie darczyńcy życzą.
-
[quote name='Iv_']To takie typowo polskie :roll: nie można iść prostą drogą, tylko trzeba szukać diabli wiedzą czego itd. Wkurza mnie to zarówno osobiście, jak i służbowo jak słyszę takie słowa. I przyznam szczerze, nie rozumiem takich zachowań. W życiu muszą być zasady, żeby nie panował chaos i samowola, ot życie ;)[/QUOTE] Z mojej strony to trochę był żart...Więc nie bierz tego aż tak poważnie za deklarację moich moralnych przekonań. Ale faktem jest, że tak nieżyciowy przepis wszyscy omijali jak się dało, tak, tak, wiem coś o tym...Pewnie, że można zrobić następny bazarek, ale każdy wie, ile to pracy, a robić dla kilku fantów? Przecież wszystkim chodzi o pieniądze dla psów, każda złotówka się liczy.
-
[quote name='Viris']Nie wiem dlaczego spora część użytkowników twierdzi, że dogomania powstała do pomagania zwierzętom. Dział Bazarek, czy też dział Akcje - to tak na prawdę jeden z WIELU działów tego forum. Forum powstało z pasji do psów, założone dla wszystkich (hodowców, wystawców, osób zajmujących się pomocą bezdomnym zwierzętom).[/QUOTE] Tak, tak, wszyscy, którzy zajmują się pomocą dla psów zapominają o tym, ze można przecież psy hodować, pseudohodować, rozmnażać, pokazywać na wystawach, brać udział w zawodach. Patrzeć na szczęśliwe psy! Ale dopóki w Polsce psia bieda będzie zagradzać nam drogę na każdym miejscu, to będzie dla nas najważniejsze, nie "izba porodowa", czy daty wystaw. A co do "jednego fantu", to nasuwa mi się refleksja, że przepisy są od tego, żeby je omijać...Co komu szkodzi, żeby po zakończeniu bazarku sprzedać jeszcze coś i umieścić to, oczywiście, w rozliczeniach? [QUOTE][COLOR=#000000]bo będę znowu czuła to głupie "zobowiązanie" do pilnowania swojej pracy, którego udało mi się prawie w całości wyzbyć w ostatnim czasie...[/COLOR][/QUOTE] To nie trzeba pilnować swojej pracy? Ja już dawno zauważyłam, że większość moderatorów poprzestaje na zielonym kolorze (nie mówię tego o Tobie, Viris!) A skoro Admin tak długo nie odpowiada na prośby o jego likwidacji, to może i on zniknął i dogomania kręci się sama?
-
[quote name='wiosenka']A masło? biały serek? Ja ostatnio podaje w żurawinie ;).[/QUOTE] Wszystko zje, a proszek wypluje. Nie próbowałam tylko w serku topionym, pasztet zawsze był najlepszy, bo "oblepiający".
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiuniab']to co, mogę wykupić pakiecik, załączyć ten tekst i zdjęcie?[/QUOTE] Myślę, że nie trzeba pytać, szkoda tych bid, które muszą umrzeć w schronisku. A co do "spuszczania płynu z jamy brzusznej", to już niestety końcówka życia i wielkie cierpienie dla psa. -
Ramik upały przesypia, ostatnio na podłodze. Na spacerki wychodzi rano i wieczorem, w międzyczasie na króciutko na siusiu. Je chętnie, ale już na spokojnie, nawet potrafi zostawić. Nauczył się wybierać tabletki z jedzenia i wypluwać poza miską! Dobrze, że są kolorowe, to wiem, gdzie skończyły, bo je widać wyraźnie. Muszę coś wymyśleć, bo w bułce i pasztecie też nie da sobie podać-zje, co do zjedzenia, a proszek wypluty. Ach, jakie te psiaki sprytne!
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Jaka suczka miała mieć promocję? O co chodzi? Dobra, już nic nie komentuję. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Nie komentuję, usuwam... -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
No i dwa są "amstafowate", jeden czarny, drugi żółty, na pewno by się spodobały, są łagodne i przytulaśne, ale znów utknęły tu jak w czapce niewidce. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[SIZE=4][B][COLOR=#485A00][FONT=Arial]Dzikus - NUMER EWIDENCJI: 821/01[/FONT][/COLOR][/B][/SIZE] [COLOR=#585858][FONT=Arial][SIZE=3][IMG]http://www.paluch.org.pl/images/kacik2/1406220295_DSC00668-001-vert.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=#ff0000][FONT=Arial][SIZE=3]JEDENAŚCIE lat marnuje się w schronisku. Nikogo nie obchodzi, że "dziki"!!![/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=#585858][FONT=Arial] [SIZE=3]Dzikus bardzo boi się obcych ludzi; przez kraty klatki groźnie na nich szczeka, przy bezpośrednim kontakcie ucieka. Dzikus bardzo boi się smyczy, nie potrafi chodzić prowadzony przez człowieka. Dzikus to dzikus; Ale nie do końca. Pies przywiązuje się do swojego opiekuna (a raczej opiekunki) i w stosunku do niego zachowuje się jak normalny pies. Opiekunce pozwolił się nawet wyprowadzić na "spacer" poza klatkę. Dzikus jest czarnym psem średniej wielkości (wysokość do kolan lub ciut powyżej), do schroniska trafił w 2003 roku jako młodziutki piesek. Ponieważ nie nadawał się do normalnej adopcji, jest tu do dziś. Dzikus nadaje się do domu z ogrodem do roli "dzwonka alarmowego"; powinien dobrze się sprawdzić w roli szczekacza - odstraszacza, szczekać to on lubi. Od przyszłego właściciela będzie wymagać trochę cierpliwości oraz zapewnienia mu bezpieczeństwa w postaci szczelnego ogrodzenia terenu i ciepłego schronienia. Więcej informacji na temat psa chętnie udzieli Wolontariuszka Joanna 608 088 298 lub Marta 691-686-763 [/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=#008000][FONT=Arial][SIZE=3]Wc[/SIZE][/FONT][SIZE=3][FONT=Arial]ale nie szczeka, to raczej jest zachęta do rozmowy. W każdym razie smakołyki bierze. Muszę coś z nim zrobić...[/FONT][/SIZE][FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/COLOR][COLOR=#585858][FONT=Arial] [/FONT][/COLOR] -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Wyszłam wczoraj z kilkoma tylko, ale powolutku pospacerowaliśmy dłużej. Dla niektórych był za duży upał, nie wyciągałam ich, ale we dwie "obskoczyłysmy" kilkanaście psin. Na geriatrii jest czarny, kudłaty piesek, wypisz wymaluj, miniaturka Puszka, rzekomo chory na serce. Szedł raźnie i wesolutko, świetny piesek, malutki i ładny, ale kto go tu wypatrzy? [COLOR=#515151][FONT=Arial] [URL="http://www.testowa.paluch.org.pl/files/animals_napaluchu/big/140723192910.jpg"][IMG]http://www.testowa.paluch.org.pl/files/animals_napaluchu/thumbs2/140723192910.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/COLOR][URL="http://www.testowa.paluch.org.pl/files/animals_napaluchu/big/140723192907.jpg"][IMG]http://www.testowa.paluch.org.pl/files/animals_napaluchu/thumbs2/140723192907.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.testowa.paluch.org.pl/files/animals_napaluchu/big/140414173632.jpg"][IMG]http://www.testowa.paluch.org.pl/files/animals_napaluchu/thumbs2/140414173632.jpg[/IMG][/URL][B][SIZE=3]2642/12[/SIZE][/B][COLOR=#515151][FONT=Arial] [IMG]http://www.testowa.paluch.org.pl/files/animals_napaluchu/big/140723192907.jpg[/IMG] [FONT=Verdana][COLOR=#666666] [/COLOR] [/FONT] [/FONT][/COLOR] -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']ciekawe, jak staruszki w ten upal...[/QUOTE] Ano właśnie, są dwie strony medalu... Te, które mają jasne salki i wybieg, mogą sobie wybrać, gdzie się schować, w cieniu w środku czy na powietrzu. Ale kilka z nich jest w salkach ciemnych, a na dodatek siedzą w nich w klatkach, bo np. są ślepe(czemu mają tak ograniczoną przestrzeń???) albo mają problemy neurologiczne, jak padną, to nie wstaną. I o godz. 16.30, gdy opiekun idzie do domu, gasi światło, na dworze piękne lato i słońce, dla nich dzień się kończy, muszą siedzieć, jak w piwnicy (niestety, to tak wygląda). Wczoraj chciało mi się płakać, gdy jeszcze zaszłam do nich, a już wszystko było pozamykane i pogaszone "na noc". Zaraz mi tu niektórzy zakrzykną:nie pisz tego! Ale ja muszę. Te biedaki, którym niewiele już życia pozostało, spędzają je jak w więzieniu. Nuka, staruszeczka, mokra, bo wlazła we własną miskę, siedzi za cudze grzechy w tej maciupciej klatce. Knopers, bardzo żywy, staje na łapki, bo chce do człowieka, a tu klateczka i kraty. Miłek-wyrok za to, że niezbyt lubi inne psy-siedzi w klateczce. Suczka Molly, strachliwa, "gryząca", gdy znienacka ktoś ją dotknie, ja też bym gryzła-klateczka. Ślepaczek futrzasty-klatka- kręci się jak fryga, wpada do miski z jedzeniem, wodą, obija się o kraty. Duże, też w klatkach, bez możliwości wybiegu-bo ma ataki, bo ślepy, bo nie wiem co. A przecież jest dużo wolnych miejsc, gdzie można by przenieść te w dobrej kondycji (np. Lady-Nora) psy i wtedy byłyby miejsca dla tych, co muszą być w pojedynkę. Szczególnie ślepe psy powinny mieć gdzie pochodzić, powęszyć, "nauczyć" się rozkładu salki. Ramik tak właśnie się kręcił, wył i szczekał, wpadał do miski z jedzeniem, wodą. A w domu ma pełną swobodę, chodzi ostrożnie, ale może położyć się gdzie chce i jak chce., a nie zwinięty w kłębek w plastikowej misce, bo reszta podłogo zafajdana odchodami i moczem. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Krew mnie zalewa na takie ogłoszenia:[URL]http://www.gumtree.pl/cp-psy-i-szczenieta/zoliborz/przyjme-lub-kupie-w-przystepnej-cenie--chetnie-platnosc-w-ratach-432036427[/URL] -
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2014 roku...
dziuniek replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziś rano zasnęła nasza koteczka [SIZE=4]Jadwinia. Trzy tygodnie walczyła z chorobą (ostra niewydolność wątroby). Codzienne kroplówki, lekarstwa, jedzenie strzykawką. Wciąż jednak mieliśmy nadzieję. Aż do wczoraj, już nie chciała otworzyć pyszczka, chwilami jęczała z bólu. Nie mogliśmy ciągnąć dłużej jej cierpienia. Była z nami 12 lat, przygarnęliśmy ją, gdy jako trzymiesięczny kociak umierała z głodu wśród bogatych posesji pod Warszawą. Tak szybko minęły te lata! Śpij, spokojnie, KOCIUSIU. http://www.dogomania.pl/forum/threads/237740-Niech-przemówią-ludzkim-głosem-moje-zwierzaki/page42 -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i59.tinypic.com/2eyfb7o.jpg[/IMG] [IMG]http://i62.tinypic.com/16kytg4.jpg[/IMG] [IMG]http://i58.tinypic.com/28k4tci.jpg[/IMG] -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i60.tinypic.com/audvyq.jpg[/IMG] [IMG]http://i58.tinypic.com/a1j05g.jpg[/IMG] -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i58.tinypic.com/2uf9a9y.jpg[/IMG] [IMG]http://i61.tinypic.com/2vjzwx3.jpg[/IMG] [IMG]http://i62.tinypic.com/n398o1.jpg[/IMG] -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i60.tinypic.com/w7gdvd.jpg[/IMG] [IMG]http://i61.tinypic.com/2zflb1c.jpg[/IMG] [IMG]http://i59.tinypic.com/vd3l0p.jpg[/IMG] -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i61.tinypic.com/dwch6w.jpg[/IMG] [IMG]http://i62.tinypic.com/2eekmk6.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.tinypic.com/xqkoex.jpg[/IMG] -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i62.tinypic.com/34qa9mc.jpg[/IMG] [IMG]http://i61.tinypic.com/2nstf2o.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.tinypic.com/10eo3ti.jpg[/IMG] -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3] [/SIZE][CENTER][IMG]http://i57.tinypic.com/fyiu81.jpg[/IMG][SIZE=3] Wspomnienie o [COLOR=#800080][B]Jadwince. [/B][/COLOR]Jadwinka przybłąkała się do nas w Komorowie. Była trzymiesięcznym kociakiem, zagłodzonym do granic możliwości:sama skóra i kości, no i oczy. Kiedy zdecydowałam, że ją przygarniemy(nikt z sąsiadów nie chciał dać jej schronienia) i wpuściłam do domu, umyła się i położyła na mojej głowie. Była okropnie mała i zabiedzona. Nie miała czym tam się żywić (śmietniki w takich miejscowościach zamyka się na klucz), jeszcze jakiś czas potem wyjadała nam skórki od pomidorów z kosza na śmieci. Jeździła z nami na kolejne wakacje, łaziła po kilkudziesięciometrowych sosnach, układała się na najwyższej gałęzi i stamtąd wdzięczyła. Właziła ludziom po drzewie do domów, wyskakiwała na dwór z pierwszego piętra. Była bardzo zręczna i skoczna. Po sterylizacji trochę utyła, a potem zrobiła się najgrubszym kotem w domu. Spała u córki pod pachą, zawsze była blisko, chociaż potrafiła "złośliwie" obsikać najważniejsze dokumenty na biurku. Tego lata w Komorowie, gdy kotka się przybłąkała, umarła moja mama. Przed śmiercią powiedziała: pierwsze zwierzę, które przyjdzie do was po mojej śmierci, to będę ja po reinkarnacji. I przyszła Jadwinia-to była taka rodzinna anegdota.[/SIZE][/CENTER] -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3]Dziś rano Jadwinia zasnęła. Od prawie trzech tygodni walczyła z ostrą niewydolnością nerek. Schudła strasznie, robiłam jej po dwie kroplówki z lekami dziennie, psi i ludzki nutridrink strzykawką do pyszczka trzy razy, kapsułki z kolejnymi lekami rano i wieczorem. Wczoraj nie chciała otworzyć pyszczka, nie połykała, w nocy co jakiś czas jęczała. Uznałam, że to z bólu. Nie miałam sumienia dręczyć jej dłużej. Wygłaskałam ją w nocy, nawet mruczała, ale koty czasem robią to automatycznie, przy dotyku. Rano pojechałyśmy do lecznicy. Płakałam okropnie przedtem i potem, ale dobrze, że już nie cierpi.[/SIZE] -
[QUOTE][COLOR=#000000]Co tam u Ramisia i Jadwini?[/COLOR][/QUOTE] Jadwinia dziś rano odeszła.:-( Na wątku moich zwierzaków o niej napiszę więcej. U Ramika wszystko dobrze, spacerki jakoś lepiej, szczególnie te wieczorne. Już się tak bardzo nie zapiera. W domu sobie chodzi sam powolutku. Trochę mnie niepokoi jakieś chrumkanie w gardle, będzie trzeba się znów temu przyjrzeć, jak tylko za kilka dni mój lekarz wróci z urlopu.
-
[quote name='tiggi']wysłałam moją deklarację za 2 miesiące ( lipiec i sierpień ) -100 zł. trzymam kciuki za psiaczki, jak potrzebne będą jakieś ekstra lekarstwa to się polecam.[/QUOTE] Już doszło, zaraz wpiszę, dziękuję bardzo.