-
Posts
3972 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by dziuniek
-
Ramik nie żyje :-( :-( :-( :-( :-( Napiszę później.
-
KARLOS - psi staruszek po 2 operacjach czeka na ratunek! za TM
dziuniek replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
Byłam z Karloskiem na spacerku, szedł raźnie, ale widać po nim choroby i wiek: -
Coś z Ramikiem nie jest dobrze: nie może oddychać przez nos, a pyska nie otwiera. Wygląda to tak, jakby miał zapchany nos, jak w ludzkim przeziębieniu. Nie zjadł wcale kolacji, na spacerze nie chciał iść. Jutro gnamy do lekarza, mam złe przeczucia :lookarou:
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Co się z tym forum porobiło!!! W środę zgłosiły się cztery panie do wyprowadzania geriatrii. 25 psów zaliczyło spacerki! Zulus w szpitalu, nie mógł ustać na nogach, jedną podnosił, jakby z bólu. Molly ledwie chodzi, a raczej nie chodzi, leży cały czas na leżance na wybiegu. Tolkowi też załamują się nogi, zrobi parę kroczków i siedzi. Karlos był na spacerku, chodzi raźnie, ale widać, że to bardzo schorowany pies. Blue i suczka w świetnej formie. Dzikusa oswajam za pomocą miski z jedzeniem. Siedzi sam w klatce, więc jest łatwiej wejść do niego i "pogadać". Nora (Lady) gości Tolka i drugiego wilczka od Dzikusa.Poprzestawiali psy, bo malują. Wszyscy chodzimy na niebiesko: psy, bo wtykają pyski w pomalowane świeżo pręty, a ludzie, bo otwierają bramki. Upiekłam ciasteczka wątróbkowe, miękkie dla staruszków, frajda dla psinków! Na koniec wzięłam brązowego psa z niebieską obrożą, nie wiedziałam, co mnie czeka! Gdyby nie zamknięta brama (była już piąta) dojechałabym w tym psim zaprzęgu do samego Śródmieścia! Do wyjścia ze schroniska szykuje się Śmieszek, nie chcę zapeszyć, więc cicho, sza! Dzikuska Muszka na spacerku: Marley Karlosek -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='APSA'] Tylko jak piszesz nowe posty z konta Koszyczka, to się jakoś podpisuj, żeby było wiadomo, komu się w tym momencie odpisuje.[/QUOTE] Przepraszam, tak machnęłam posta bez przelogowywania, oczywiście to miało być z mojego konta ;). -
[quote name='Kasia77']Iwonka , w tej klatce gdzie była Reja:(:(:( i Twix , jest jeszcze taki rudy pies, wolontariuszka go bardzo chwaliła, że taki kochany, grzeczny, pstryknij mu zdjęcie i jeśli możesz wklej go tu goscinnie, żeby nie "uciekł" nigdzie. Obok w klatce taki biało czarny był jeszcze, nie za wielki, ale tez nie malutki, jakos mi zapadł w pamięć - jak by Ci wpadł w oko w którąś sobotę, to spisz jego numer, tak na jakąś daleką przyszłosc może.[/QUOTE] Kasiu, masz na myśli czarno-białego kudłatego z klatki z budą na lewo od wejścia? Jeśli tak, to Zulus:[url]http://www.psyzpalucha.pl/index.php/katalog-psow-do-adopcji/psy-do-adopcji?sobi2Task=sobi2Details&catid=2&sobi2Id=966[/url] Chyba, bo ten w rzeczywistości wygląda strasznie marnie.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']suka mojej siostry miała nowotwór serca. i tez byłam w szoku, że takie coś istnieje. (...) garncarzowa powiedziała, ze jakby betty nie diagnozowała, to by nie wierzyła, że pies miał raka kiedykolwiek. bo znikł. ślad w sercu był jak po stanie zapalnym. słabo?[/QUOTE] To może źle zdiagnozowała???;) -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Dziś zaczęliśmy jesienne porządki "psiowe", tzn. trzeba wykąpać i wyczesać wszystkie futrzaki (te, które nie są kąpane co tydzień, jak Karusek), zakroplić im na nowy miesiąc odkleszczacz i odrobaczyć całe 100 kilowe stadko (bo plus koty). Na pierwszy ogień poszedł Dropek, z nim najwięcej roboty, bo trzeba go elegancko wyczesać i lekko podciąć na łapkach, ogonie i uszach. A futro ma jak na Syberię. Nie był zbyt zadowolony, co widać na zdjęciu, ale jaki piękny wyszedł z tej operacji! Śnieżnobiało-czarny, czyściutki, pachnący i wyczesany. Jako drugi kąpał się Piotruś Pan. On zawsze uważa, że własny język jest lepszy od szamponu i wody. Wytrzeć też woli się sam: -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='APSA']Zaktualizowałam trochę pierwszą stronę, tzn. przeniosłam psy, o których wiem, że są w domach lub za TM. Jeśli ktoś chciałby mieć dostęp do tych pierwszych postów i dodać tam aktualne staruszki - proszę o kontakt, dam hasło do konta "Koszyczek". To konto jest z założenia zbiorowe i służące do obsługi tego wątku. PS. Baryłce na zmodyfikowanych lekach zmniejszyło się wodobrzusze :)[/QUOTE] Ja może bym poprosiła, to powoli powpisuję ze zdjęciami te bidne staruszki. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Dziewczęta, sprawdźcie, czy opiekunowie (szczególnie ci, zastępują) otwierają klateczki maluchów na czas swojej pracy. Niektórzy znów wypuszczają je tylko na wybieg na czas sprzątania (15-30 minut). A przecież już było ustalone, że chodzą swobodnie... Małe nie chcą jeść schroniskowego...coś im nie smakuje... -
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2014 roku...
dziuniek replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
26 sierpnia odszedł [SIZE=5]Miodek-piesek z Palucha, na ostatnie lata życia zabrany przez Kasię. Miał cudowny dom i nikt nie myślał, że tak szybko pobiegnie w swoją ostatnią drogę. Wszyscy żegnamy Miodka. -
Ramik zasadniczo bez zmian, ale słyszę czasami w jego oddychaniu przez nos jakieś chrumkanie. Za kilka dni pojadę do lecznicy na kontrolę i usg. płuc, to zobaczymy czy coś tam "nie wlazło złego". Skończył już linienie, na szczęście, i mniej się wylizuje, więc nie ma tych kul włosowych, które wymiotował co jakiś czas. W życiu nie widziałam tego u psa. Muszę mu przemywać oko, bo zauważyłam, że odwraca mu się powieka i rzęsy wchodzą do środka, powodując podrażnienie i nieduży wyciek. Poza tym apetyt dobry, "inne" w porządku, węch znakomity, jak zawsze. Tabletki obtaczam w odrobinie pasztetu i wkładam do miski z jedzeniem. Spacery wolniutkie, szybciej w stronę domu, rano i późnym wieczorem najdłuższe: rano na słoneczku, o 11 w nocy przy księżycu.:lol: Wyskoczenie rano na siusiu Ramika to moja pierwsza rano, a jego spacer wieczorny to ostatnia czynność, potem mogę już wskoczyć do wanny i do łóżka. Nie wiem, jak będzie zimą, chyba muszę zacząć dziergać dla niego jakiś sweterek, bo te, co mam są za krótkie, a jemu pewnie będzie zimno przy tak powolnym chodzie i krótkiej sierści.
-
KARLOS - psi staruszek po 2 operacjach czeka na ratunek! za TM
dziuniek replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
W środę Karlosek smutny sam w klatce, malowali salki i poprzestawiali psiny. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Beat2010'] Nowy z sali 13 jest wystraszony miejscem, nie chce się ruszyć z posłania; jest kłopot z zaprowadzeniem go do lekarz a.Moze uda się go wyciągać na snakolyki; powolutku, po kroczku.[/QUOTE] Jak mu postawiłam miskę z jedzeniem (domowym!) to wyszedł od razu i jadł bez strachu. Trzeba go powoli obłaskawiać. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='APSA']To ta suczka? [URL]http://www.napaluchu.waw.pl/czekam_na_ciebie/wszystkie_zwierzeta_do_adopcji/011401704[/URL] Wpadła mi w oko, jak była na kwarantannie, zastanawiałam się, co się z nią dzieje.[/QUOTE] Tak, to ta suczka, ona boi się gwałtownych ruchów nad nią, ale daje się głaskać, a na spacerkach już zachowuje się normalnie. Nazwę ją Muszką, mogę? Bo taka malutka. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Newsy. Dzikusek okazał się dzikuseczką. Ponieważ lekarz się spóźniał i nie można było zacząć wychodzić z geriatrią, trochę ją pomęczyłam. Założyłam smycz i głaskałam, nawet potem sama przychodziła, ale zawsze rezerwowo, chociaż już nie urządzała pisków, jakby ją ktoś mordował (co było dwa tygodnie temu). Na spacerku ładnie szła, jest malutka, chociaż pękata, waży 6 kg. Szeleczki, które przyniosłam, okazały się za małe, chcę, żeby miała na stałe, to może stres zapinania byłby mniejszy. Szukanie na obroży kółka do smyczy nie u niej jednej powoduje atak paniki. [IMG]http://i59.tinypic.com/dxzq86.jpg[/IMG][SIZE=3] Dwie dzikuseczki: Dzikuska i Molly[/SIZE] [SIZE=3]Iwonka napiekła ciasteczek wątróbkowych, specjalnie dla staruszków miękkich i dostawały kolejno na "postoju" przy lotnisku.[/SIZE] [IMG]http://i62.tinypic.com/14v4i8m.jpg[/IMG] [SIZE=3]Ostatnie wyprowadzane Nora(Lady) i Hera(?nie wiem, jak się ta wilczyczka zwie)[/SIZE] [SIZE=3]Psiny z zewnętrznych budek:[/SIZE] [IMG]http://i59.tinypic.com/5xpjdi.jpg[/IMG] [IMG]http://i57.tinypic.com/1zohz6t.jpg[/IMG] [IMG]http://i61.tinypic.com/w7boet.jpg[/IMG] Duży Dzikus był w klatce sam, nie wiem, co zrobili z resztą:Tolkiem i wilczkiem, bo malowali ściany w tej salce na pomidorowy(???) kolor. W sobotę sprawdźcie, gdzie podziali te psiny, nie mogłam ich znaleźć. Ale za to mogłam komfortowo zapoznać się z Dzikuskiem dużym: dostał wątróbki ( brał je z ręki) oraz posiłek regeneracyjny do miski, jako małą łapóweczkę na zaznajomienie. Jak jest sam, to można z nim coś zrobić. Leżący cały czas średni psiak w klatce podniósł się, jak dostał "domowe" jedzonko i zjadł ze smakiem, on chyba jest przerażony otaczającą go rzeczywistością. Blue i suczka "zaprzęgowa" (bo tak ciągnie) też odbyły spacerki. Karlosek w klatce, smutny, leżący w swoim koszyku. I jakby ktoś mógłby sprawdzić, co dolega Molly, bo wg mnie ją boli lewa tylna nóżka, którą bardzo oszczędza przy chodzeniu. Jak wchodzę do schroniska, to ogarnia mnie zawsze straszna myśl, jak niewiele można zrobić dla tych nieszczęsnych psów, z których większość tu właśnie dokona żywota. Potem przez te kilka godzin człowiek o tym zapomina, a na koniec znów panika, że one wszystkie wciąż tam tkwią. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Z tym nowotworem serca to dziwna sprawa, myślałam kiedyś, że nie istnieje takie schorzenie. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Beat2010']One płacza bo ludzie wychodź i zostają same, dziś myślałam; ze coś stało się jakiemuś człowiekowi a to Bobiś płakał jak skończy się ruch i schronisko się uspokaja to i w geriatrii jest cicho . [/QUOTE] Wyje też jeden z dużych , nie wiem na razie, który. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='rozi']Dziuniek, ja mam wykupione pakiety ogłoszeń u Ziutki, jeśli się przydadzą daj znać, zrobi w dowolnym momencie.[/QUOTE] Bardzo Ci dziękuję, na pewno skorzystam. Na razie ogłaszam te maluchy:Śmieszka, Miłka, Knopersa, Pimpka, no i Lady, Blue. Trzeba przecież, żeby też wyszły ze schroniska. Pieski "rasowe"-pudlisia, szybko znajdują dom, a takie jak Miłek i Knopers-przemiłe psiaki, siedzą, bo są takie "nijakie" z wyglądu. A te większe to w ogóle mają zerowe szanse. Na geriatrii jest też biało-czarny, trochę kudłaty piesek, bardzo słaby, nie wiem, kto to. Ma budę i wybieg. To prawdziwa bieda, ledwie chodzi, brudny, chwieje się, coś ma neurologicznego. Muszę to sprawdzić -
Ja tych schorowanych nie mam tak wiele, reszta jeszcze dobrze się trzyma. Boję się tylko, jak się zaczną "sypać" naraz, bo w jednym mniej więcej czasie zaadoptowałam z Palucha cztery starsze, są u mnie już trzy lata i widać po nich upływ czasu. Ta moja działalność to nic w porównaniu np. z Kasią77-ona zasługuje na wielki podziw-ma tych psów kilkanaście, kilka leżących, które trzeba umyć, czasem karmić ręcznie, wozić do weterynarza co i rusz. Zajrzyjcie na wątki o jej psach: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249947-JEST-TAKIE-MIEJSCE-BEZPIECZNA-PRZYSTA%C5%83-u-Kasi-zbieramy-fundusze[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247198-Nareszcie-wolne-i-zadbane-staruszki-u-Kasi-zbieraja-na-lepsze-zycie[/url]
-
[quote name='kcd'] Wczoraj do drugiej w nocy walczyliśmy ze sfilcowaną sierścią. Mała miała na sobie skorupę w jednym kawałku. Strasznie ją to wszystko ciągnęło, zwłaszcza na łapkach, ciągle się gryzła. Dlatego nie chciałam już czekać do rana... wyobrażacie sobie że jak Mała ciachałam na łyso to ona sobie w najlepsze spała na moich kolanach??[/QUOTE] Ja zaczęłam ją ciachać jak tylko znalazłam wolną chwilę i byłabym ostrzygła na zero, gdyby nie dzwonek do drzwi kcd...
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgaG']a będą zdjęcia tych dwóch suń w nowych domach? Czy nawet wątki?[/QUOTE] Nuki już jest (wyżej link), a wiadomości i zdjęcia Baryłeczki na fb, lepszego domku nie mogła dostać! -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='APSA']Nuka również adoptowana, też przez wolontariuszkę. [URL]http://www.napaluchu.waw.pl/moj_nowy_dom/zwierzeta_wydane/011203466[/URL][/QUOTE] Długoletnia Wolontariuszko! Cześć Ci za to! -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Beat2010']My nie wiemy co dzieje się po zamknięciu o 15,30 geriatrii, czy psy śpią czy płacza:-([/QUOTE] Są takie, co płaczą, są takie, co wyją. Ostatnio, kiedy opuszczamy geriatrię bardzo późno, słyszymy to i serce się kraje. Zawsze mam ochotę zawrócić i pocieszyć, ale jak?... -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Zapraszamy na wątek o "drugim życiu" Nuki i, na razie jeszcze schroniskowym, jej niedawnych towarzyszy niedoli: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/257030-NUKA-TOLEK-TWIX-psie-staruszki-ci%C4%85gle-czekaj%C4%85-na-dom-NUKA-juz-w-p%C5%82atnym-DT[/url] Bardzo wszyscy chcemy, żeby biedny Tolek, bardzo już schorowany i stary piesio opuścił wreszcie schronisko. Twix też chudnie i starzeje się i chociaż w schronisku jest "tylko" trzy lata, to aż o trzy za dużo. Szukamy im domu, prosimy o wsparcie, może ogłoszenia, może zamieszczenie na fb i udostępnianie? Każda pomoc będzie jak najmilej widziana. Kiedy pies ma swój osobny wątek, coś zawsze zaczyna się dziać i w tym pokładamy nadzieję.