Jump to content
Dogomania

dziuniek

Members
  • Posts

    3972
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by dziuniek

  1. [TABLE="class: sobi2Details, width: 709"] [TR] [TD="colspan: 2"][h=1]233/11[/h][/TD] [/TR] [TR] [TD] Imię psa: Twix Płeć: Pies Wielkość: Średni większy Wiek: Dojrzały W typie rasy: czekoladowy mieszaniec / kundelek Wolontariusz: różni Rejon: 16 Boks: "balkonik" Opis:Twix to sympatyczny psiak o ciekawym czekoladowym umaszczeniu i brązowym nosku, wielkością sięgający do kolan. Jego wiek szacowany jest na 11 lat. Miał kiedyś opiekuna, który odebrał go ze schroniska, ale 24 stycznia 2011 r. Twix znowu trafił do tego miejsca i opiekun się po niego nie zgłosił. Nie wiadomo dlaczego, czy żyje, czy nie, może Twix mu się znudził. Twix to pies spokojny i nienachalny, bardzo miły i grzeczny, przyjaźnie nastawiony do ludzi i innych psów. Uwielbia spacery, na które niestety może rzadko wychodzić. W czasie spaceru nie zaczepia ludzi ani zwierząt, tylko z ciekawością rozgląda się dookoła. Ten sympatyczny piesek bardzo potrzebuje ciepła, miłości i spokoju. Za dobroć odwdzięczy się wiernością i oddaniem. W szczęśliwym domu może jeszcze pożyć kilka dobrych lat. Osoba kontaktowa: Joanna Telefon: 608 088 298 email: [EMAIL="j.zylkowska@poczta.onet.pl"]email[/EMAIL] [/TD] [TD][TABLE="class: sobi_gallery, width: 162"] [TR] [TD="align: center"][URL="http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/673/673_image_5.jpg"][IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/673/673_thumb_5.jpg[/IMG][/URL][/TD] [/TR] [TR] [TD="align: center"][URL="http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/673/673_image_4.jpg"][IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/673/673_thumb_4.jpg[/IMG][/URL][/TD] [/TR] [TR] [TD="align: center"][URL="http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/673/673_image_3.jpg"][IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/673/673_thumb_3.jpg[/IMG][/URL][/TD] [/TR] [TR] [TD="align: center"][URL="http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/673/673_image_2.jpg"][IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/673/673_thumb_2.jpg[/IMG][/URL][/TD] [/TR] [TR] [TD="align: center"][URL="http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/673/673_image_1.jpg"][IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/673/673_thumb_1.jpg[/IMG][/URL][/TD] [/TR] [/TABLE] [/TD] [/TR] [/TABLE]
  2. Jestem na wątku, dobrze, że psina już nie jest zamykana na noc w klatce, że ma swobodę. Tolek jest bardzo starym, pewnie chorym psem, potrzebny mu też dom. Twix jakoś się trzyma, ale jest bardzo wychudzony. Taki piękny, niebanalnie wyglądajacy pies, a siedzi w schronie!
  3. [quote name='Maruda666']Alu, nie ma sensu na razie wpłacać, bo nie wiemy co dalej :( Jak się go wyciągnie, na początek coś już ma. Tylko gdzie go wyciągnąć, nawet jak się w końcu uda? :( Karlos ma na koncie około 620zł - nie wiem, czy ma sens to dalej trzymać? Tyle dookoła bied w potrzebie :([/QUOTE] Myślę, że ma sens trzymać pieniądze dla niego, skoro są już zebrane, a na pewno będzie ich dużo potrzebował. Wszystko rozstrzygnie się we wrześniu. Wyciągnąć go w każdej chwili to nie problem, Dorcia czeka na konsultację dra Galantego, to najlepszy chirurg w Warszawie. Tak jak mówiłam wcześniej, szkoda, że tyle czasu pies czeka w schronisku, ale skoro to trwa tak długo, to dwa tygodnie nie stanowi chyba problemu. Może za wcześnie zaczęłyście zbierać pieniądze, może wystarczyłyby deklaracje. Szkoda, że Makila się wycofuje, trzeba szukać czegoś odpowiedniego, może uda się bliżej.
  4. [quote name='Beat2010']Wczoraj pojechała do domu Bonita:-) [/QUOTE] To ta malutka, z salki Bobisia? Bardzo się cieszę!!!
  5. [IMG]http://i58.tinypic.com/nexbm9.jpg[/IMG] Książę w pościeli... [IMG]http://i57.tinypic.com/1zz13c9.jpg[/IMG] Książę przy śniadaniu... [IMG]http://i59.tinypic.com/rw4g3r.jpg[/IMG] Malutka Bietka [IMG]http://i60.tinypic.com/vzk5qq.jpg[/IMG] [IMG]http://i61.tinypic.com/2uopc04.jpg[/IMG] Kolejny kociak przy laleczce. [IMG]http://i60.tinypic.com/2wlvosy.jpg[/IMG]Bajucha...
  6. Na miejscu Nuki (adoptowanej) w klateczce leży już jakiś większy biedaczek, leży i drży. Nawet nie wiem, kto on i co mu dolega. Byłyśmy w środę z Iką136, wyprowadzałyśmy po kolei, po sześć, cztery na raz. Niestety niektóre ledwie doszły do parkingu, trzeba było z nimi zawrócić (np. czarno-biały amstafowaty). Bobisia też idzie wolniutko i widać, ze łapki szwankują. Pudlisia i Molly już wcale się nie boją i ładnie spacerują. Marley i Basia też się nie bały. Trójłapek chowa się w budzie i warczy, ale reszta była bardzo zadowolona. Dzikuska nie zdążyłam wyciągnąć, te pięć godzin to za mało czasu, i tak "przeciągamy". Szkoda tylko, że idzie zima i niedługo będzie szybko robiło się ciemno. [IMG]http://i60.tinypic.com/2lc9yqu.jpg[/IMG] [IMG]http://i61.tinypic.com/1626tmx.jpg[/IMG] Stacja odpoczynkowa, czas na smakołyki, czesanie i głaskanie.
  7. W schronisku odeszła Szara Wilczka, nie zdążyła doczekać własnego domku. Jeszcze w środę była na spacerku, w sobotę już biegała za TM. Tak smutno!!!
  8. Dziś gościliśmy białą suczkę, zachowywała się zupełnie jak Karusek, a zobaczcie, jak się bawiły razem. Były niezmordowane: [video]http://tinypic.com/r/1177fy1/8[/video] Mała jest "naręczna" i "nakolankowa", na pewno spodoba się bardzo i będzie miała już domek.
  9. Przyszłam z Koszyczka w sprawie "wycia". Mój Szafirek, od czasu wzięcia ze schroniska, czyli trzy lata, co rano jęczy, stęka, wyje. Jest niekastrowany (serce!), jak miał "chip" z hormonem to było trochę lepiej. Bierze na serce bellapan, i jak mu zapomnę dać, to jest gorzej z tym jęczeniem. Poza tym Szafirek nie widzi i jak rano tak stęka, muszę włożyć rękę do koszyka (śpi przy moim łóżku) i go głaskać. Przyzwyczaiłam się do tego, ale fakt, budzenie zawodzeniem psim nie należy do przyjemności. Czy Tofik jest wykastrowany (bo bo nie doczytałam)? Ja myślę, że to są jakieś psie dyskomforty, może jakieś bóle, np. głowy. A Tofik jest zdrowy? Może coś mu jednak dolega? Może go trzeba znów kompleksowo obadać? A czy on widzi? A jak mu się da coś do gryzienia, to jak jest? Na filmiku wygląda to, jakby go coś jednak bolało. Może stawy, kręgosłup? Może dać mu przeciwbólowe leki jednorazowo i zobaczyć, co będzie?
  10. [quote name='anica']Witam Ciepło :) bardzo przepraszam, że na wątku ale szukam pomocy wszędzie, dla jamniczka staruszeczka [IMG]http://www.ofon.net/images/smilies/113.gif[/IMG]z demencją starczą! jeszcze nie spotkałyśmy się z takim objawem demencji? [B]aktywność i wycie w nocy! [/B]... to jest takie żałosne... zawodzi jakby opowiadał o swojej krzywdzie (znaleziony niedawno ,porzucony na drodze w rowie )... jamniś oprócz innych leków dostaje clonazepam ale chyba nie zawsze pomaga? czy ktoś wie jak pomóc? przytulanie... pomaga na minutę... dwie... to jest takie... wykańczające chyba dla niego!... i opiekunki:-(![/QUOTE] A czy on nie jest chory, może go coś boli i dlatego tak wyje?
  11. [quote name='asiuniab']ale wiadomo co, gdzie i jak, czy będzie jakaś wizyta??[/QUOTE] Paluch nie robi żadnych wizyt pa i po. Wolontariusze czasem dostają wiadomości od adoptujących. Ale ja też jestem ciekawa, czy Baryłeczka ma zwyczajny, stały dom.
  12. [quote name='malawaszka']czy ktoś może mi powiedzieć czy jak na stronie Palucha pies jest w wyszukiwarce kwarantanny to znaczy że jeszcze jest w schronisku - jak właściciel odbierze psiaka to zdejmowany jest ze strony od razu?[/QUOTE] Jak właściciel odbierze psiaka, to znika jego opis z wyszukiwarki na nowej stronie schroniska, trzeba wtedy sprawdzić w "adoptowane" . Poza tym ostatnio aktualizacja tych wyszukiwarek opóźnia się. Ale np. dzisiaj wczoraj zaadoptowane psy są już w zakładce "w nowym domu". Najlepiej, Malawaszko, przeszukuj stronę:[URL]http://www.psyzpalucha.pl/index.php/kwarantanna-14-dni-po-przyjeciu[/URL] Tam co tydzień są aktualizowane wiadomości na temat psów z kwarantanny, trzeba oczywiście wejść pod ostatnią datę. Najlepiej jednak zadzwonić do schroniska, oni bezpośrednio mają na komputerze aktualny "status" psa.
  13. [quote name='AgaG']czyli? :) adoptowana?[/QUOTE] Tak, oczywiście!
  14. [SIZE=4]Nuka dzisiejszą noc spędzi już poza schroniskiem!!![/SIZE] [IMG]http://www.testowa.paluch.org.pl/files/animals_napaluchu/big/140701194336.jpg[/IMG]
  15. Tak, zawsze mnie dziwią diagnozy schroniskowe: ta suczka podobno nie może dużo chodzić, a na spacerach leci przed siebie, ciągnie, jakby miała dwa lata i wcale nie jest zmęczona. Już bardziej Blue: w upały szedł wolniutko, zresztą jest teraz panem "przy kości".
  16. [quote name='Anula']Dziuniek spróbuj szczotką z kulkami Ramika wyczesywać,później grzebieniem.[/QUOTE] Ja przecież mam cały zestaw szczotek, na każdego psa wedle urody i potrzeby, ale Ramik nie chce, żeby go dotykać niczym, wypróbowałam i szczotkę z kulkami (ta jest dla Szafirka). Toleruje tylko rękę, głaskanie i nawet skubanie, więc go "trymuję" ręcznie. Dziś (jak co dzień) moje dwa ślepaki pasły się godzinę na łączce śródmiejskiej w słoneczku, wśród koniczynek. Z resztą stada odbywam szybkie spacery, a Bursztynek jedzie ze mną na rowerze. Moje życie obecnie jest nastawione wyłącznie na zwierzęta: spacery, jedzenie, kąpanie, weterynarz. Czasem udaje mi się przysiąść i zrobić parę rządków na drutach. A przecież od września będę miała jeszcze pracę...Ale zauważyłam, że im więcej ma się na głowie, tym więcej się zmieści.
  17. Szara wilczka z geriatrii od wczoraj nie podnosi się, a jeszcze w środę była na spacerku...
  18. Wczoraj znów wykąpałam Ramika. Widziałyście kiedyś psa, po którym woda spływa jak po kaczce? To właśnie Ramik. Już w schronisku zauważyłam, że jest dziwnie czysty, jego sierści nie ima się brud, oczywiście kurzy się i liże, więc trzeba go było "odświeżyć". Nie był zbyt zadowolony, ale trudno...Strasznie teraz linieje, a nie daje się czesać "poniżej pasa", kłapie i warczy.
  19. [quote name='Beat2010']Dziuniek; czy może prosiłas jakaś wolontariuszke, żeby wpisala Twoje spostrzeżenia nt Karlosa do książki uwag wolontariuszy, czyli do lekarz a? To moze być chory pęcherz[/QUOTE] Nie wiedziałam, że jest taka książka...
  20. Dziś po schronisku bez zdjęć, za to wyszłam z 15! Po dwa i trzy. Dużo innych też było z wolontariuszką. Najbiedniejsza jest Nuka i większy brązowy w sali maluszków, nie wychodzą, bo bardzo słabe. Molly dziś ładnie szła, pudlisia Viki jeszcze zgrabniej i chętniej. Dziś walczyłam z małym dzikuskiem z sali Bobisiów. Strasznie się boi, a na pętli wił się jak piskorz. Bez pętli trochę podchodził do kawałków pasztetu, którymi (oraz kiełbasą) obdarowały nas panie z działek. W każdym razie wyszedł poza budynek na razie. Dziś poznałam bliżej Marleya i Basię, która na początek zwiała opiekunce przy wyciąganiu z klatki. Ale po zapędzeniu w "kozi róg" za geriatrią i złapaniu szła potem ładnie na długi spacerek. W ogóle chodzę z każdą partią do końca dróżki, zawsze poza schroniskiem milej i dla mnie i dla nich. Geriatria ma wreszcie gotowane jedzenie cały czas! A psy z klateczek cały dzień mają otwarte klatki i drzwiczki do wybiegu i chodzą sobie na dwór. Trzeba było rozmowy z dyr. żeby tak prosty plan zrealizować! Dwa duże plusy!
  21. Nie wie lewica, co czyni prawica: biuro adopcji odesłało mnie do recepcji, recepcja do biura, że tylko przez nich idą pisma. Ale mimo to pani obiecała przypomnieć o sprawie odpowiedzialnemu za te rzeczy panu. Przypomniała sobie, że to ona tam dzwoniła, bez skutku. Zasugerowałam wysłanie jakiegoś listu...poleconego.
  22. Myślę, że wystarczy zmienić parę słów. Zrobisz to?
×
×
  • Create New...