Jump to content
Dogomania

dziuniek

Members
  • Posts

    3972
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by dziuniek

  1. Lampo czuje się coraz pewniej, Karusek zachęca go do zabawy, co niekoniecznie dla niego jest zdrowe, bo to zabawy bardzo żywiołowe, z przewracaniem na grzbiet, "gryzieniem", włażeniem sobie na plecy itp. Muszę co jakiś czas zamykać Lampo w osobnym pokoju, żeby Karusek go nie zamęczył. Wczoraj usiadłam na chwilę na fotelu, wskoczył mi na kolana i zaczął warczeniem odganiać inne psy. Za chwilę to samo robił Bursztynek i Karusek. Każdy z nich uważa, że należę tylko do niego, szczególnie, gdy trzymam któregoś na kolanach. Niestety podsikuje meble i kąty, ale trudno. W każdym razie ma dom-żywy, pełen zwierząt i ludzi, "czynny" 24 godziny na dobę, co dla tak towarzyskiego i kontaktowego psa jest chyba najlepszą rzeczą, jaką mógł dostać po dwóch latach w schronisku. Szkoda tylko, że takich jak on jest jeszcze 1500 w samej Warszawie. Na spacerze psinek zaczyna szczekać na niekastrowane samce, tak jak reszta mojego towarzystwa, ale ogólnie jest bardzo grzeczny i mogę brać jego, Piotrusia i Karuska razem na spacer.
  2. Widzę, że mój wątek odwiedza głównie Nutusia...Nutusiu, to huba drzewna, wyrosła na pniu, a wokół jest posadzone coś zielonego, jakieś pnące listki. Razem dało to niesamowity obraz pięknego kwiatu. A zagadkę rozwiązała Ika, której pokazałam zdjęcie w telefonie. Brawo!
  3. Bogusiu i Aniu! Tabletki już dotarły, bardzo, bardzo dziękuję!
  4. Podpowiem, że wyrosło na ulicy Hożej. I na drugi dzień zostało zniszczone prze jakiegoś głupka, który nie widział w tym prawdziwego piękna.
  5. 2014-09-18, Paweł Grudziński, Badanie kardiologiczne Karta z kartoteki Z wywiadu: Pies z objawami kaszlu, charczenia. Adoptowany w dniu wczorajszym. Z informacji z wypisu schroniska: Zaawansowana niewydolność zastawki dwudzielnej. W trakcie terapii : Cardalis, Theovent, Prilactone Cardiovet. Szczepiony na choroby zakaźne i wściekliznę, Brak informacji o odrobaczaniu W badaniu: Status kondycyjny:4/5 w/g BCS Oddech: piersiowo-brzuszny w normie. Błony śluzowe: różowe CRT: 1 sek Jama ustna: do weryfikacji sotmatologicznej. Obwodowe węzły chłonne: bez zmian. Tarczyca w palpacji:bez zmian. Osłuchowo w zakresie układu oddechowego: szmerów patologicznych nie stwierdzam. Serce w fonendoskopii: z cechami niemiarowości oraz identyfikacji szmeru wew.sercowego IV/VI stopnia na mitralnej. Tętno na tętnicy udowej: porównywalne z rytmiką pracy serca, dobrze wyrażone, symetryczne. Jama brzuszna: pies nie kastrowany, zmiana deformacyjna okolicy fałdu pachowego prawego. EKG monitor: Rytm zatokowy o częstotliwości pracy komór 180/min. Przewodnictwo przedsionkowo- komorowe 1:1. Obraz RTG klatki piersiowej: Kardiomegalia z uniesieniem dokręgosłupowym tchawicy oraz zwężeniem okolicy rozwidlenia tchawicy przez przedsionek lewy. Obraz naczyń płuc z cechami zastoju w krążeniu o charakterze obrzęku płuc okołooskrzelowym. Wynik laboratoryjny Parametr Wartość Jednostka miary APARAT - ALOKA 3500 LVIDd: 40 mm LVIDs: 23 mm LVWd: 6 mm LVWs: 11 mm IVSs: 11 mm IVSd: 8 mm RVIDd: 3 mm LA: 31 mm Ao: 16 mm LA/Ao: 1,95 E(punkt): 2 mm HR: 178 /min EFLv: 75,6 % FS: 43,8 % Pozostałe Pomiar na drogach odpływu z komory: Prawej: pV = 0,74 m/s 2,2 mmHg Lewej: pV = 0,92 m/s 3,4 mmHg Obraz napływu mitralnego: E : pV=1,04 m/s A: pV = 0,57 m/s E/A =1,85 Obraz kardiologiczny: związany z zaawansowaną niewydolnością lewokomorową z powodu zaburzeń zastawki dwudzielnej. UWAGA : pacjent wysokiego ryzyka obrzęku płuc !!!!!! Zalecono: 1. Enarenal 5 mg - 1/2 tabl rano i wieczorem 2. Furosemid 1/2 tabl rano i wieczorem 3. Verospiron 25 mg - 1/2 tabl wieczorem 4. Dieta niskosodowa 5. Nitrominth 1 *dziennie po południu 6. Kontrola za 2-3 tygodnie
  6. .........................powtórzyło się
  7. Muszę nauczyć się rysować na zdjęciach , żeby zmniejszyć sygnaturkę. Już umiem napisać coś, ale nie pisze mi się na wybrany kolor i czcionka nie ta. Ale nie święci garnki lepią...
  8. Zgadnijcie, co to jest?
  9. Pudlisia adoptowana!!!
  10. On nie ma swojej strony na razie, dlatego się nie otwiera. Teraz nazywamy go Tolkiem, Iwonka się zapłacze, jeśli to by się stało. On był słaby już przed wakacjami.
  11. Lampo wstępnie zdiagnozowany, miał usg. serca. Na razie będzie brał leki odwadniające (dobrze zadziałały):furosemid, enarenal, oraz verospiron i nitroglicerynę w sprayu. Jestem taka szczęśliwa, że nie będę już przy wychodzeniu w środy ze schroniska słyszała jego straszliwego kaszlu i odgłosów duszenia. W domu po lekach Lampo rzadko ma ataki i są krótsze.
  12. Bardzo będę wdzięczna za ten specyfik, bo, jak Bogusik wiesz, mam w domu ok. 115 kg. zwierzaków. Skrzynkę postaram się odetkać.
  13. U mnie wrogów nie ma ;-)
  14. Reszta zdjęć: Blue czesany.
  15. Szorstek był też na spacerku, sznaucerek jakiś był słaby, ale się go też wyciągnie. Szorstek wygląda jak warchlak z umaszczenia, ma jakby szara szczecinkę na głównej sierści.
  16. W środę znów nadciągnęły posiłki do wyprowadzania. Było nas sześć!!! Psiny zostały wyprowadzone, oprócz tych najsłabszych, bo nie mogłam ich dawać nowym osobom. W zewnętrznej budzie jest nowy owczar, zdaje się prosto po kwarantannie nr 1687/14. Leżał zrezygnowany i nieszczęśliwy. Wzięłyśmy go na spacer, jest piękny, ciemno brązowy. Tylne nogi słabo mu idą, jakoś dziwnie skacze na obu naraz, albo jedną oszczędza. Trochę kręcił się w kółko, wygląda, jakby w "domu" siedział w kojcu, w którym chodził, jak lew w klatce. Zobaczcie, jaki smutny: Rozumne oczy, ucho się schowało.
  17. Na rejonie pierwszym(u pani Ani) , w pierwszym boksie od końca. Kiedyś podobno był na geriatrii. To malutki piesek, na zdjęciach wydaje się dużym wyżłem. Jest sam, bo inne go gnębiły. Trzeba go też będzie poogłaszać.
  18. Tamten to Puszek nr 2 (Loluś, Pimpek), ten Puszek nr 1. Mam nadzieję, że go weźmie moja sąsiadka, ale dopiero na początku października. Ale ogłaszaj, jak najbardziej.
  19. A jeszcze żeby było weselej, Szafirek znów miał atak omdlenia na spacerze, dostał lek i jakoś się wrócił do normy. Piotruś Pan niedomaga z gardłem, bo ma wiotki przełyk i kaszle nie tylko przy pobudzeniu i szczekaniu, ale cały czas. Miłego Pana Doktora odwiedzamy więc ciągle, jak nie z tym, to z owym.
  20. Pierwsza noc była koszmarna, myśleliśmy, że umrzemy z psem: on z uduszenia, my ze strachu. Wczoraj byłam u weta. Psina, roboczo Lampo-Skarbek(to wymysł mojej córki) ma rzeczywiście ogromna niedomykalność zastawki mitralnej, do tego obrzęk płuc-wielka ilość wody i śluzu w płucach (teraz rozumiem, dlaczego wydawał się z tygodnia na tydzień w schronisku bardziej pękaty), znacznie powiększoną lewą komorę serca, które uciska na płuca i krtań. Dostał na silne odwodnienie-test, czy zadziała ściągnięcie wody z płuc na uspokojenie kaszlu i duszenia no i wstępne leki (oczywiście inne niż w ...). W niedzielę kontrola, dalsze badania, rtg już miał, od razu wczoraj. Teraz wiem, dlaczego siedział sam w klatce: nie dlatego, że nie tolerował innych psów, tylko jest niekastrowany. Szkoda, że nie wykonali tego, zanim się dopatrzyli wady serca. Oczywiście wszystkie kąty znów mam zasikane, a przy tak silnym jego odwadnianiu będę miała stale nawadnianą podłogę. Nowotworu lekarz się nie dopatrzył (coś mówiła opiekunka na ten temat), więc na razie sobie spokojnie żyjemy, bierzemy leki, chodzimy na spacerki i do lekarza. Śpimy pod łóżkiem, jak kiedyś moja suka Aza), może mu łatwiej wtedy oddychać. W każdym razie Lampo ma słońce, powietrze i na okrągło głaskanie, bo jest bardzo przytulaśny.
  21. Pimpuś-Loluś-Puszek2 opuścił dziś bez żalu schronisko!!!
  22. Dziś Antoś dostał ode mnie michę domowego jedzenia, jadł, aż mu się uszy trzęsły. Będę mu co środę zanosić. Ale to za mało, może któraś z Was dałaby radę "podzielić się posiłkiem" z Antosiem w sobotę albo w niedzielę? On jest mały, na zdjęciach wydaje się o wiele większy.
  23. Najgorsze jest to, że dwa lata schroniska wyrobiły w nim nawyk skojarzeń: wolontariusz=spacer=ekscytacja. On myśli za każdym razem, gdy wchodzę do pokoju, że idziemy na spacer no i dyszy, dusi się, kaszle. Mam nadzieję, że stopniowo się uspokoi. W opisie schroniskowym: nie lubi innych psów!!! Cóż, musi polubić, trochę powarkiwał, ale najwięcej, jak któryś ładował się na łóżko, na którym leżał. Kotów nie zauważa, chyba że: patrz wyżej. Wykąpałam go ( nie był zadowolony), wyczesałam połowę sierści. Mimo że był dość czysty, jego puchatość brała się z mnóstwa martwych włosów. Do ludzi przytulaśny i przemiły, faktycznie.
  24. Jedziemy samochodem, dzięki Iwonce i jej TZowi!!! W swoim pontonie wieczorkiem.
×
×
  • Create New...