Jump to content
Dogomania

dziuniek

Members
  • Posts

    3972
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by dziuniek

  1. [quote name='bela51']Mam wykupiony pakiet ogloszen na bazarku. Moze byc dla Blue. Ale czy zdarzy sie cud i ktos go adoptuje ? Jesli chcesz, to prosze weź. Ja nie mam weny aby cos mądrego napisac.:-( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253462-KONIEC-REALIZUJEMY-20-ogłoszeń-2-50zł!!!-dla-Tofika-i-bandy-mestudio-do-30-06[/URL][/QUOTE] Chętnie skorzystam, napiszę Ci na pw. tekst ze zdjęciami, to przekopiujesz, ok?
  2. ...........................
  3. [quote name='Madie']Może zniknął mój gdzieś post w natłoku, ale przypominam, że jeśli teraźniejsze opiekunki zdecydują, że znalazły dom stały gdzie będzie sonarkowi dobrze, to ja opłacę transport...:roll:[/QUOTE] Cały czas o tym pamiętałam, wszystko czytam dokładnie i notuję w pamięci...
  4. Dziewczęta, nie denerwujcie się, cały czas myślimy, kombinujemy, rozmawiamy przez telefon z domkami. Nie chodzi o wybrzydzanie, ale o to, aby wybrać najlepiej i najkorzystniej i dla Sonarka i -co może wydawać się dziwne- dla reszty staruszków paluchowych, ślepych, bez nóg, nijakich, ktore ciągle czekają, często kilka lat w schronisku. Zainteresowałam się Sonarkiem, bo jest piekielnie chudy, no i ślepy, a nie diagnozowany. Leżał na legowisku nieruchomo z raną zamiast oka, zrezygnowany. Znajdziemy mu dom, być może będzie to ten w Gdyni.
  5. [quote name='Beat2010']zobaczyli przy drodze białego, pudelkowatego psa z łańcuchem, łańcuch byl długi, ale urwany, widać psiak się zerwał,[/QUOTE] Chyba nie LOCZEK???
  6. [quote name='Beat2010']Najpiękniejsze owczary idą na łańcuchy pilnować pola z ziemniakami, Taka jest tu rzeczywistość[/QUOTE] Wiem i boleję nad tym, trzeba by wizyt poadopcyjnych...
  7. 20 lat!!! Cudownie, większość z nas może liczyć tylko na kilka, kilkanaście lat albo i miesięcy, a czasami dni. Szczęśliwy był psinek!
  8. [quote name='Beat2010']2400/13 [URL]http://www.napaluchu.waw.pl/czekam_na_ciebie/wszystkie_zwierzeta_do_adopcji/011303320[/URL][/QUOTE] Czyli od listopada z 8 kg. zrobiło się bodaj 4! Kości na wierzchu!
  9. Beatko, trochę działamy bez uzgodnienia, ja Pani powiedziałam, że [B]zasadniczo [/B]wszystko jest ok., ale chyba nie powiedziałam, że niepotrzebna wizyta przedadopcyjna! Wiedziałam, że szukasz. Ale teraz po Twoim poście napiszę, jak to widzę, to, co wg. mnie jest i dobre i wątpliwe: - - -dom z ogrodem, to plus, czteropiętrowy kiepsko, bo pies musiałby chodzić po schodach, a jest ślepy(co prawda są bramki) -Pani mało wychodzi z psami na spacer, raczej chodzą po ogrodzie, hmmm -trzeba jej psa dowieźć, czyli wyadoptować, zorganizować i zapłacić transport, to możemy, ale faktycznie żadnej inicjatywy, ja nawet zaproponowałam nocleg u mnie, wykapałabym psa. No i sama jeżdżę (po adoptowane przeze mnie) w takich przypadkach, więc nie bardzo mi się podoba dowożenie -reszta w rozmowie tel. kiedy mogę zadzwonić? [B]Wizyta przedadopcyjna musi być!!![/B]
  10. [quote name='DONnka']Ech, starość nie udała się Panu Bogu :shake: Zapiszę sobie [B]Blue[/B] :loveu: Czasem cuda się zdarzają :thumbs:[/QUOTE] Panu Bogu nie udało się to, że pozostawił ludziom wolną wolę. Nie potrafią sobie z nią poradzić, trzeba na nich kija i marchewki. I nie byłoby problemów ze starością, chorobą, innością, porzucaniem i mordowaniem ludzi i zwierząt. Każdemu potrzeba jakiejś "obróżki".
  11. [quote name='bela51']I ja .... tylko co ja mogę :-([/QUOTE] Witam. Czasem możemy więcej, niż nam się wydaje.
  12. [quote name='wolf122']Dołączam do wątku Blue.Smutne to psie życie...[/QUOTE] Witam, dziękuję. A przy okazji jak tam nasza wojtyszkowa onka?
  13. [quote name='Beat2010']czy on jeszcze na kwarantannie? może spisałyście numer? chyba nie załapie sie na mikropsy, one do 5kg ( o ile sie nie mylę) ratlerki mają duża grupę wielbicieli rasy, adopcje a geriatrii są prawie natychmiastowe, będziemy ogłaszać[/QUOTE] W tej chwili on nie waży nawet 5kg. Nie mam dobrego aparatu, więc proszę kogoś z Was. Numeru nie spisałam, bo się zgapiłam, że ma na obróżce. Na klatce nie było nic.
  14. [SIZE=3]Kiedyś wstawiałam już tu Blue z Palucha, nie było odzewu. Teraz założyłam mu wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/254078-Schronisko-nie-może-być-dożywotnim-domem-starców!-Nadzieja-umiera-ostatnia?p=22262248#post22262248[/URL]. Ten pies nie ma już czasu, aby nadal czekać:[/SIZE] [IMG]http://i59.tinypic.com/2m9z76.jpg[/IMG]
  15. [SIZE=4]Piszę na forum o owczarkach licząc, że jakiś miłośnik rasy zechce dać dom staremu, ślepemu owczarowi. Blue siedzi w warszawskim schronisku już dwa lata. Na początku był bardzo chudy, wyglądał na młodszego. Po odrobaczeniu przytył i przez te dwa lata postarzał się. Od początku nie widział, oczy ma pokryte niebieskim nalotem (może stąd jego imię), ale na spacerach radzi sobie nieźle. Raz na tydzień wychodzi z wolontariuszami na spacer, a powinien trzy razy dziennie, chociaż tylne nogi troszkę już się uginają. Schronisko to nie jest dożywotnie miejsce dla żadnego psa, a ten, kiedyś piękny, czarny, wyrzucony jak śmieć, gdy zaniewidział, szczególnie na to nie zasługuje. Psu potrzeba domu z ogrodem, żeby mógł poczuć się pewnie, ale zwykłe mieszkanie+regularne spacery też będą dla niego wybawieniem. Nie szukam mu hotelu, ale kochającego domu, który da na ostanie lata trochę miłości temu łagodnemu, wspaniałemu psu. Teraz wygląda on tak:[/SIZE] [IMG]http://i60.tinypic.com/347a338.jpg[/IMG] [SIZE=4][IMG]http://i59.tinypic.com/2m9z76.jpg[/IMG][/SIZE] [SIZE=4]Jest niewyczesany, brudny, jak to w schronisku.[/SIZE] [SIZE=4]Jeszcze niedawno (opis schroniskowy) tak: [/SIZE] [TABLE="class: sobi2Details, width: 709"] [TR] [TD]Imię psa: Blue Płeć: Pies Wielkość: Duży Wiek: Dojrzały W typie rasy: owczarek niemiecki / belgijski Wolontariusz: - Rejon: 16 Opis:Blue to piękny, smukły pies w typie owczarka o ciemnej gładkiej sierści z białym krawacikiem i pięknych oczach. Bluś trafił do schroniska pod koniec maj, został przywieziony z zajezdni MZA przy ulicy Stalowej. Jest spokojnym, przyjaznym psem w dojrzałym wieku, nadal piękny, zgrabny i elegancki. Dobrze dogaduje się z innymi psami - obecnie mieszka w stadzie złożonym z kilku psiaków obu płci. Będzie wiernym przyjacielem i ozdobą domu. Polecany zarówno do domu z ogrodem, jak i do mieszkania. Osoba kontaktowa: Joanna Telefon: 608 088 298 [/TD] [TD][TABLE="class: sobi_gallery, width: 162"] [TR] [TD="align: center"][URL="http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/1022/1022_image_1.jpg"][IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/1022/1022_thumb_1.jpg[/IMG][/URL][/TD] [/TR] [TR] [TD="align: center"][URL="http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/1022/1022_image_5_tce.jpg"][IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/1022/1022_thumb_5_tce.jpg[/IMG][/URL][/TD] [/TR] [TR] [TD="align: center"][URL="http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/1022/1022_image_3.jpg"][IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/1022/1022_thumb_3.jpg[/IMG][/URL][/TD] [/TR] [TR] [TD="align: center"][URL="http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/1022/1022_image_4.jpg"][IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/1022/1022_thumb_4.jpg[/IMG][/URL][/TD] [/TR] [TR] [TD="align: center"][URL="http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/1022/1022_image_5.jpg"][IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/1022/1022_thumb_5.jpg[/IMG][/URL][/TD] [/TR] [/TABLE] [/TD] [/TR] [/TABLE]
  16. [IMG]http://i59.tinypic.com/sczybc.jpg[/IMG][B] Twix[/B] [IMG]http://i60.tinypic.com/347a338.jpg[/IMG] [IMG]http://i62.tinypic.com/25fohw5.jpg[/IMG] [B]Blue Trzeba się za nie "zabrać".[/B]
  17. [SIZE=3]Tylko kraty, jak w więzieniu: [/SIZE][IMG]http://i62.tinypic.com/a9pl4p.jpg[/IMG]
  18. Z wczorajszego dnia: [IMG]http://i62.tinypic.com/35a7rme.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.tinypic.com/mx0b4o.jpg[/IMG] [IMG]http://i61.tinypic.com/k0ljlz.jpg[/IMG]
  19. [quote name='Beat2010']wracajac do spraw biezących-Sonar ma kazdego dnia catering z domowym żarciem, oprócz tego puszki RC w rezerwie , tu zdjecia z soboty, post 3789 [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/190811-W-wa-KOSZYCZEK-NIECHCIANYCH-STARUSZKÓW-spis-str-1-i-2/page152[/URL][/QUOTE] Dziś chyba dojechały dwie firmy cateringowe ;) nic o sobie nie wiedząc. Byłyśmy z Iwonką, z ugotowanym indykiem z marchewką i ryżem. Rzucił się na jedzenie jak szalony, ale część zwrócił. Albo to było na dziś za dużo, albo je zbyt łapczywie, albo coś mu jest. Resztę zostawiłyśmy opiekunce, a trochą poczęstowałyśmy resztę biedaków z salki. Straszne biedna jest psinka, staruszka Nuka 2472/12. Na początku nieufna, potem liże ręce, grubawa i niedowidząca, aż się chce płakać. Jest nowy ratlerek , skóra i kości widoczne przez sierść. Dzwoniłam do mikropsów, trzeba go obfotografować i dać do nich. [IMG]http://i57.tinypic.com/2n7nzt2.jpg[/IMG]
  20. [quote name='Beat2010']witaj Doda, zawsze z naszymi staruszka mi:-). W geriatrii , w tej samej sali jest 14 letnia sunia, ślepa, słabiutka, chyba ma guz w brzuchu; ona nawet pilnie potrzebuje pomocy; ale nie jest taka medialna jak Sonar. [/QUOTE] Fakt, że ładny biedny ma lepsze notowania, niż "wiejski", stary kundelek.
  21. Rozmawiałam wczoraj długo z Panią M. A ci pozostali będą w schronisku w sobotę?
  22. [quote name='Madie']Hmmm, ciężko jest przekonać chorego, ślepego psa do siebie...:roll: Trzymam kciuki za dokładne prześwietlenie potencjalnych adoptujących, bo różnie bywa.[/QUOTE] Zaczęłam prześwietlać...Dom (4 pietra), ogród, trzy psy, kot, córka. Pani niepracująca. Tylko trzeba by psa dowieźć, co jest kłopotliwe ale bez względu na to wolałbym, żeby przyszły właściciel sam przyjechał i adoptował psa. No, zobaczymy. Jeszcze były dwa inne telefony.
  23. [quote name='4Łapki']Albo psów się po prostu boją. Moja mama miała wątpliwą przyjemność spotkać policjanta, który psów się bał - zaczął wymachiwać pałką na sam widok 2 psów, idących spokojnie przy właścicielkach. Nawet jego kolega z patrolu był w szoku, co tamten wyprawiał :shake:[/QUOTE] Kiedyś u mnie w kamienicy zawołali policję, bo pijaczka utknęła w windzie z ogromnym psem, myśleliśmy, że umarła. Policjant bał się wejść, powiedziałam, że ja wejdę i zawiozę psa do mieszkania. On wtedy: robi to pani na własną odpowiedzialność. A kiedy zawiozłam psa i babkę, założyłam psu kaganiec, to policjant powiedział, że już tu nie ma co robić i poszedł. Ale raz spotkałam takiego fajnego, co wcale się nie bał (nota bene tego samego psa), kiedy ta sama babka miała wypadek samochodowy. A zakończenie historii policja+pies+pijaki jest taka, że kobieta zamordowała męża(70 ciosów nożem), pies na Paluchu, pan w grobie.
  24. [quote name='Beat2010']miałam 3 telefony w sprawie adopcji Sonarka- 2 panów i Pani z Gdyni. I myślę , że pora na wizytę przed adopcyjne w Gdyni:-), jeśli będzie ok trzeba będzie szukać transportu. Dziuniek, czy chciałabyś nr telefonu do Pani i porozmawiać?[/QUOTE] Tak, chciałabym.
  25. [quote name='malagos']Podziwiam Dziuniek od zawsze, i bardzo się cieszę, ze są takie Osoby. A jak widzę, co się dzieje na co dzień w centrum Warszawy, ciągłe happeningi (jak wczoraj jakieś Żywe Trupy, ohyda....), strajki, manify, to tym bardziej podziwiam Ciebie, Wandziu, bo mieszkasz w tym "centrum wydarzeń"..[/QUOTE] Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma. Wolałabym mieszkać w leśniczówce, w wielkiej puszczy, to moje marzenie. Ale tam trudno zarobić na życie...Może kiedyś...
×
×
  • Create New...