farabutto
Members-
Posts
384 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by farabutto
-
[quote name='Vectra'] Cała nowelizacja ustawy jest bzdurna i bez pomysłu .. ale patrząc na każdy kolejny wymysł naszej rady rządzących , to my zamiast dążyć do tej cywilizacji , uciekamy od niej. [/QUOTE] Naiwnie sądzisz, że ustawy pisze się po to, aby miały sens i cokolwiek zmieniały na lepsze. Tak zdecydowanie nie jest. Pomysł jest, ale inny. Mucha napisała tę ustawę żeby zrobić „coś”. Było zapotrzebowanie na takie „coś”, bo szum się robił w mediach i w srodowisku. Ale Mucha piszac projekt zmian miała głównie swój interes na uwadze. A jej interes jest taki żeby była wybrana na nastepną kadencje. Musi zdobywać popularność i głosy wyborców. Nie ma się co okłamywać, ale nadal jest duzo ludzi którzy są zwolennikami kopiowanych psów i to dla nich porobiono furtki w ustawie. Zwiazek kynologiczny również poszedł tym tropem, bo nie chce tracić kasy z wystaw i sympatii hodowców dobermanów, wyzłów i co tam jeszcze. Każdy więc dostał „coś”. Zakaz jest, zmiana niby jest duża, bo jest, ale jak się uprzeć to spokojnie można ją ominąć. Taki burdel w prawie jest robiony świadomie i w wielu innych ustawach również. Jak do tej pory bezkarnie.
-
[quote name='Faustus']Zwierzę to TYLKO zwierze. Nie próbuję tu powiedzieć, że nie ma praw. Oczywiście, że ma. Ale nie takie same jak człowiek. [/QUOTE] Mylisz się. Zwierzęta nie mają praw. Konstrukcja polskiej ustawy o ochronie zwierząt zasadza się na „prawnej ochronie zwierząt”. Należy te kwestie odróżniać. Źródło: Ewa Łętowska „Dwa cywilnoprawne aspekty praw zwierzat: dereifikacja i personifikacja” Łódź 1997 r.
-
[quote name='Amber']Mam za to zdrowy rozsądek.[/QUOTE] [FONT=&]Gadżeciarza [/FONT]
-
[quote name='Whatever']Alergia to, to nie jest. [/QUOTE] Skąd wiesz? Alergie bywają bardzo różne. Wykluczyłaś pokarmową również? Bakterie i drożdżaki w uchu ma każdy pies. Ludzie również, ale chorują tylko wtedy gdy organizm jest osłabiony. Podstawowa sprawa, to nie grzebać w uchu niepotrzebnie.
-
[quote name='Vectra']No biznes na bezdomniakach jest niezły , można poczytać o tym na tym forum :diabloti: ja zamiast 8-10 darmozjadów własnych , powinnam wziąć 8-10 bidulek na PDT , płatne za miesiąc z 500 zł i bez wychodzenia z domu , żyję jak lord koks .. :evil_lol:ciociodogoopiekunki , postawią mi życie godne królewny :)[/QUOTE] Kolejny dowód, że to jest biznes na ogromną skalę. [URL]http://www.tvp.pl/szczecin/nasze-programy/wokol-nas/wideo/260912/8628196[/URL]
-
[quote name='Aysel']Litwa, Łotwa, Estonia, Białoruś, Ukraina i Rosja a także Słowenia, Serbia i parę innych krajów bałkańskich NIE MAJĄ ZAKAZU KOPIOWANIA. W USA także kopiowanie jest dozwolone.[/QUOTE] [URL]http://en.wikipedia.org/wiki/Docking_(dog)[/URL] Litwa - Banned Łotwa - Banned Estonia - Banned Słowenia – Banned
-
[quote name='Faustus']Co wtedy? Reasumując: popraw sofistykę, bądź zmień rozmówców na mniej skomplikowanych ;)[/QUOTE] [FONT=&]Spodziewałem się tego typu odpowiedzi, w której rozpaczliwe dywagacje podnosi się do rangi dowodu. [/FONT]
-
[quote name='Amber']Haha nie wiem co ma brak wykształcenia itp. do tego, że doberman z ogonem i uszami wygląda jak przerośnięty gończy. Totalne masło maślane.[/QUOTE] Brak wykształcenia wymieniłem jako jeden z czynników, które mogą mieć istotny wpływ na tempo podążania za zmianami wszelkiego gatunku, nie tylko w kynologii. I tak jest faktycznie, bo czym innym jest nauka, jak nie zdobywaniem nowych nawyków i wiedzy, jak nie poznawaniem, łamaniem stereotypów zdoworozsadkowych, akceptacją nowych konstrukcji myślowych, a w konsekwencji ubogacaniem ducha i stwarzaniem dalszych możliwości własnego rozwoju. Użyłaś sformułowania „wyglada jak...”, a co to jest? To jest klasyczne porównanie, utrwalony schemat myślowy, który istnieje wyłącznie, jako abstrakt zapisany w Twojej głowie. Obiektywnie doberman jest jaki jest. I znowu kłania się brak wiedzy, bo schemat w pierwszej kolejności zagnieżdża się tam gdzie wiedza jest marna. Gdyby hodowcy mieli wiedzę co do tej kwestii, nie upieraliby się przy rzekomej wolności wyboru wersji psa, kopiowany lub nie. Nie ma takiej wolności. To ułuda. Mózg wybiera za nas, a mózg prostaczka trzyma się schematu kopiowania, bo innej opcji nie ma zapisanej w zwojach. To o czym pisze to nie jest wiedza tajemna i da się ją posiaść chociażby po to żeby każdej zmiany nie odbierać jako ataku na wolność i niepodległość, bo tak naprawdę każda zmiana to atak na utrwalony schemat. Według Ciebie to jest „masło maślane”. Cóż...
-
[quote name='Amber']Doberman nie istniał wcześniej bez kopiowanych uszu i ogona. Tak został stworzony. Rasy są dziełem człowieka. Tak więc, tak, mogę twierdzić, że naturalny doberman nie jest naturalny. [/QUOTE] Stabilność to iluzja. Panta rhei. Zmiany w wielu obszarach życia społecznego towarzyszą nam od zawsze, a zatem tego typu gorące dyskusje są całkiem naturalne. Tak się dzieje w każdej sytuacji kiedy pojawia się jakakolwiek zmiana stanu istniejacego. W tym przypadku jest to ustawowy zakaz obcinania uszu i ogonów, który służy poprawie dobrostanu zwierząt. Tak uznał ustawodawca. Jedni twierdza że już w 1997 roku, inni że dopiero w 2012 r. Każdy człowiek, hodowca którego ta zmiana dotyczy, ma z tym jakiś problem. Jeden mniejszy inny wiekszy, są tacy którzy przystosuja się natychmiast, większość potrzebuje na to nieco czasu, a są i tacy, którzy nigdy nie zaakceptują zmiany i będą starali się zyć „po staremu”, tj. będą cięli nielegalne albo porzuca hodowlę. Dlaczego tak się dzieje, że ten problem budzi aż takie emocje? Moim zdaniem sedno sprawy tkwi w bezczynności Związków Kynologicznych, które od dawna udawały że nie rozumieją tego problemu i dlatego nie wykonywały żadnej pracy edukacyjnej, formalno prawnej, organizacyjnej, etc., po to, aby dać czas hodowcom na przystosowanie się do zmiany. Zaobserwowałem, że Zarządy organizacji kynologicznych raczej biernie ulegają rzeczywistości która ich otacza, zamiast ją kształtować, wychodzić naprzeciw. Wynik jest znany. Zawsze są zaskakiwane, a wszelkie zmiany odbierają jako personalny atak niedobrego otoczenia. Trzeba też zauważyć, że każda zmiana wymaga pewnego wysiłku intelektualnego i emocjonalnego aby ją zrealizować. Hodowcy konserwatywni, leniwi emocjonalnie, strachliwi, kiepsko wykształceni, obawiający się nowości, którzy unikają zmiany jako zagrożenia z obawy, że nie podołają nowej sytuacji, bo nie potrafią przewartościować priorytetów - okopują się na barykadzie starego porządku i atakują wszystko co się rusza po nowemu. Taka zmiana to dla nich ogromne zagrożenie, bo nie wiadomo jak taki pies będzie wyglądał po nowemu, jak będzie nosił ogon, uszy. Jeżeli nie tak jak trzeba, to sukcesy na ringach mogą się skończyć. Nie będzie dywanów, tytułów, medali, zaszczytów, uznania. Czeka ich marginelizacja. Atawistyczny strach trzyma ich przy starym. To współczesne dinozaury i dla większości z nich nie ma ratunku. Celem jest rozwój i z tego powodu natura tnie marginesy.
-
[quote name='j0anka']hahahah to ja proponuje wszystkich kolesi wykastrować co mi się patrza na dupę albo kupujacych playboya albo ściągających pornole.. myslisz ze taki pies w naturalnym srodowisku ( w sensie np wilk) przez całe życie chodzi i szuka ruchania??? Nie no litosci.. umarłbyz głodu ^^ radze się zastanowić - kastracja.sterylka sa dla ludzkiej wygody nie zwierzęcej...[/QUOTE] Podoba mi się ten typ przekazu dlatego że jest wyraźny i jednoznaczny. Moim zdaniem mieści się w granicach dobrego tonu, a co najważniejsze - łatwo zapada w pamięć. [FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]:)[/FONT][/FONT]
-
[quote name='Vectra']No biznes na bezdomniakach jest niezły , można poczytać o tym na tym forum :diabloti: ja zamiast 8-10 darmozjadów własnych , powinnam wziąć 8-10 bidulek na PDT , płatne za miesiąc z 500 zł i bez wychodzenia z domu , żyję jak lord koks .. :evil_lol:ciociodogoopiekunki , postawią mi życie godne królewny :)[/QUOTE] W przeciwieństwie do ciebie, wiem o czym pisze. To jest dobry biznes! [URL]http://www.boz.org.pl/zp/animal_c.htm[/URL] [FONT=&]Obśmiewanie wszystkiego w czambuł jest niemądre. [/FONT]
-
[quote name='Vectra']może warto przypomnieć, że od tego roku jest ZAKAZ rozmnażania psów które nie są zarejestrowane w stowarzyszeniach mających na celu hodowle psów rasowych. Więc skoro mamy zakaz mnożenia , to należy go respektować i sterylki też nie będą konieczne z tegoż powodu. Pozostanie to zabieg dla naszej wygody i czystości mieszkania.[/QUOTE] Obawiam się, że się mylisz. Faktycznie zabrania się rozmnażania psów i kotów w celach handlowych. W innych celach, na przykład z powodu widzi mi się, można rozmnażać dowolnie. A sterylizacja albo kastracja zwierząt w schroniskach dla zwierząt jest wręcz obligatoryjna!
-
[quote name='Quirk']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: oplułam monitor...też się piszę:evil_lol:[/QUOTE] W sumie to możesz mówić o szczęściu, bo przecież cały impet mógł pójść "dołem", na fotel. :lol:
-
Dokładnie. Moim zdaniem są dwa powody takiej sytuacji. Pierwszy to całkiem niezłe dochody jakie można czerpać z rynku psów bezdomnych. Załóżmy, dla okragłego rachunku, że co roku przez schroniska przewija się 100.000 psów. Za wyłąpanie każdego psa gmina płaci, wg tego co czytałem, od 500 zł nawet do 2000 zł. Weźmy ostrożnie, średnio 1.000 zł. Liczymy: 100.000 psów x 1.000 zł =100.000.000 zł. Sto milionów złotych!!! Wielu ludzi z tego żyje! Drugi problem to to, że na tym temacie nie da się zbić kapitału politycznego, stąd żenujace, bylejakie i z gruntu nieracjonalne rozwiazania ustawowe. Wzory dobre są, ale kto zdecyduje się zepsuć taki interes?!
-
[quote name='A&L']Witam, Gdzieś mi się obiło o uszy, że aby otworzyć hodowlę trzeba mieć zarejestrowaną działalność gospodarczą. Dotyczyło to nowej ustawy. Niestety nie mogę znaleźć informacji na ten temat i nie pamiętam czy to ktoś tylko proponował, czy rzeczywiście jest taki zapis w ustawie. Jeżeli to prawda, to proszę też o podanie numeru PKD, pod który "podciąga się" hodowlę psów. Z góry dziękuję za odpowiedzi :) edit. Oczywiście mówię o hodowli zarejestrowanej w ZKwP ;) Tak dla jasności.[/QUOTE] Byłbym ostrożny w czerpaniu wiedzy z tego, co się komu obije o uszy. Zamiast zawracać głowę i zadawać dziecinne pytania warto poczytać tekst znowelizowanej ustawy. Tam zawarta jest odpowiedź. DIY.
-
[quote name='filodendron']Matko jedyna, to znaczy, że sąsiad myśliwy może mi pod blokiem chodzić z nabitą flintą, jeśli będzie miał fantazję?? I nie mam prawa nigdzie tego zgłosić?? :crazyeye:[/QUOTE] Nie tylko z flintą może chodzić. W 2011 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o broni i zgodnie z nową regulacja myśliwy może legalnie nabywać i używać nie tylko broń długą ale również broń krótką, pistolety, rewolwery i co tam jeszcze. Tak działa własnie sejmowe lobby myśliwych, które faktycznie jest ponadpartyjne.
-
@ filodendron, pytasz jakim prawem obok domów, ludzi, dzieci? O ile ja dobrze kojarzę, to dzieje się to zgodnie z prawem znowelizowanej ustawy, która obowiązuje od 1 stycznia tego roku (zniknął minimalny dystans 200m od zabudowań). Pod rządami starej ustawy taka sytuacja byłaby z punktu uznana jako bezprawna. Co więcej, nowelizacja była reklamowana jako ustawa zabraniająca strzelania do psów. Tak właśnie działa lobby myśliwych. Teraz można zastrzelić psa w parku, na placu zabaw, obok piaskownicy, a nawet w kościele, właściwie wszędzie o ile pan myśliwy uzna, że pies bezpośrednio zagraża komuś, czemuś. Sytuacja jest subiektywnie ocenna i nieweryfikowalna. Zagrożenie było, minęło, koniec kropka. Miało być lepiej, a wyszło jak zwykle.
-
Tu nie ma dobrej alternatywy. Psy muszą być trzymane na lince. Nigdy nie wiadomo na jakiego myśliwego się trafi, a skutki postrzelenia często są tragiczne. Na posłów nie liczyłbym bardzo ponieważ co dziesiąty jest członkiem związku łowieckiego i poluje podczas gdy średnio w społeczeństwie myśliwym jest zaledwie jeden na czterystu obywateli. To o czymś świadczy! Strzeżonego Pan Bóg strzeże...
-
[URL]http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031061002[/URL] Tekst jednolity jest tu.
-
[quote name='kolekcjoner']http://dzikikraj.interia.pl/news-posel-chcial-przejsc-przez-blokade-dostal-kijem,nId,605086 Leją kijem posła od ustawy o ochronie zwierząt. Oj należy się, należy za całokształt. Prawda, dziwny jest nasz kraj w którym zdeklarowany obrońca zwierząt, w sytuacji nagłej, sam nie potrafi się obronić. Kraj w którym pod okiem policji, na terenie parlamentu, leje się kijem posła! Moim zdaniem to jest kompromitacja tych którzy leja, tego którego leją i mediów, które po wielokroć odtwarzają tę żenujacą sytuację. Jak w tej sytuacji może czuć się przeciętny obywatel? A zwierzaki?
-
[quote name='FRODKA']ja nie rozumiem porównywania które bestialstwo jest "lepsze" najpierw poznaj ten sport ,czy każdy inny z psem a potem pytaj.W psich sportach na razie nie chodzi o pieniadze jak w tych na zdjęciu.[/QUOTE] Mylisz się! Roczna pula nagród na wyścigach chartów na Wyspach sięga miliarda funtów. Championy warte są olbrzymie pieniądze. I nie tylko na Wyspach. Hiszpanie również mają fioła na punkcie wyścigów chartów. Czas świetności psa trenowanego do wyścigów trwa 2-3 lata. Z tego powodu w Europie zabija sie kilkanaście tysięcy chartów rocznie. W USA kilkadziesiąt tysięcy.
-
[quote name='Karmi'],,[I]Drogi panie Nikodemie, pan jest jedynym człowiekiem, który może uratowac całą sprawę" [/I]:razz: [URL="http://w405.wrzuta.pl/audio/1rAv1TVaZJn/kariera_nikosia_dyzmy_-_gdy_zostane_prezydentem"]http://w405.wrzuta.pl/audio/1rAv1TVaZJn/kariera_nikosia_dyzmy_-_gdy_zostane_prezydente [/URL][/QUOTE] Dziękuję Pani za przywołanie przypadku Nikodema, który w niczym nie przeczy zasadności mojej tezy o stawie i grobli, a wręcz przeciwnie, potwierdza jej słuszność. Popatrz na to systemowo chociażby z perspektywy piątej dyscypliny. Podążając za Twoim porównaniem zapytam jak to się stało, że całkiem przypadkowo, człowiek tępy, nieokrzesany, nieoczytany, mały prowincjonalny urzędniczyna, prostaczek wyjacy przy akompaniamencie rozstrojonej mandoliny, ignorant i grubianin bez jakiegokolwiek wykształcenia zostaje presesem wielkiego banku zbożowego, wpływową osobistością i dygnitarzem rządowym? Jakie to „polityczne elity”, bezmyślne snoby wyłoniły takiego lidera? Strzelasz sobie w kolano. Nie jest przypadkiem, że Nikodema prawdziwego, nie upudrowanego, odczytuje już na wstępie półszaleniec i wariat hrabia Ponimirski stwierdzając, mniej więcej tak, [I]„nazwisko i wygląd świadczą, że pochodzisz z gminu, a chamy honoru nie mają”. [/I] Czy tylko wariaci mogą zatem dostrzec istotę problemu? To jest jakaś wskazówka. A zatem, czy to nie jest kryzys środowiska, które wytacza wozy pancerne i armaty naprzeciw teatralnej, tekturowej dekoracji, po to tylko żeby na koniec całą parę puścić w gwizdek? I jak po tym wszystkim nie zgodzić się z porzekadłem: „Na miarę stawu grobla.” Dobrze wybrałaś tego pana Nikodema. Bardzo dobrze. :) A dzieją się rzeczy ważniejsze. [URL]http://www.samorzad.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_samorzad.pap.pl&_PageID=2&s=depesza&dz=wiadomosci_centralne&dep=105163&data=&_CheckSum=-1484969859[/URL] [I][FONT=&]„80 samorządów z Lubuskiego zaskarży do Trybunału Konstytucyjnego wszystkie przerzucone na nie przez rząd zadania własne z ostatnich 5 – 6 lat, które, ich zdaniem, naraziły je na milionowe straty – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”. [/FONT][/I]
-
To prawda, ale niejeden tandetny szoł można zawrzeć w znanym przysłowiu: „ Na miarę stawu grobla”. Na miarę wyobraźni SDZ jest pomysł na łyndoł, na miarę pomysłu SDZ jest pomysł na wściekły jazgot podpuszczonego tzw. środowiska, na miarę otłuszczonego, gminnego bezmózgowca jest pomysł na bezdomne psy. Jaka jest grobla każdy widzi. A staw? No cóż, skansen. Szoł mast goł on. :razz:
-
[quote name='Lotty']Też uważam, że metoda walki za pomocą portfela jest najskuteczniejsza. [/QUOTE] Też tak uważam. Czy leci z nami bystry ekonomista lub prawnik chętny do rozwinięcia nowego pomysłu, jak dokopać niewiernym?
-
[quote name='Lemoniada']A pod tym podpisuję się rękami i nogami: [quote]Według zapisów Ustawy o ochronie zwierząt, porzucenie zwierzęcia jest czynem zabronionym. [B]Tak więc zachęcanie do porzucania zwierząt jest w istocie namawianiem do popełnienia przestępstwa.[/B]... Inicjatywa taka może rodzić przekonanie, że [B]porzucanie zwierząt[/B] nie jest niczym nagannym, a brak odpowiedzialności właścicieli za zwierzęta może być usprawiedliwione.[I] ...[/I] Przestępstwo, polegające na [B]porzuceniu zwierzęcia[/B], zacznie być społecznie akceptowane.[/quote][/QUOTE] Stosując wykładnię przepisów odpowiednio należy zauważyć, że wiele stwierdzeń w treści Waszego oświadczenia jest nieprawdziwych. Oto przykład. [B]Porzucenie[/B] – przestępstwo polegające na pozostawieniu własnemu losowi małoletniego poniżej lat 15, albo innej osoby nieporadnej ze względu na swój stan psychiczny lub fizyczny wbrew obowiązkowi troszczenia się o nią. Porzuceniem jest tylko takie zachowanie, które polega na niezajmowaniu się osobą podopiecznego i zaprzestaniu troszczenia się o nią w okolicznościach wskazujących na to, że nie może ona uzyskać wsparcia ze strony innych osób. Dla bytu przestępstwa nie ma znaczenia, czy wskutek zbiegu okoliczności osoba porzucona tę pomoc jednak otrzymała. [B]Z powyższych względów nie jest przestępstwem pozostawienie noworodka w szpitalu czy pod drzwiami klasztoru, skoro może on otrzymać natychmiastową pomoc ze strony osób trzecich.[/B] [quote name='brazowa1']Ada,Farabutto chyba nie miał na mysli popierać.[/QUOTE] Na pewno nie miał na myśli popierać.