Jump to content
Dogomania

joanka40

Members
  • Posts

    6893
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joanka40

  1. Tak milosc kota bywa bardzo wylewna, czula i nachalna. Rany, skoki na brzuch, to musi byc straszne :) No, maja pomysly te nasze pieszczochy. Skrzat ostatnio zaczal mnie glaskac po polikach, ja jego po polikach, to on mnie tez :)
  2. To sie ciesze :) tym bardziej, ze obie jestesmy niewyspane :) No bo Twoje Kota jakies ucieczki nocne chciala uskuteczniac :) i jeszcze zrobila protest przeciwko stosowaniu uszczelek w drzwiach. Lub jak kto woli zbojkotowala drzwi.
  3. Dzis sie zupelnie nie wyspalam. Sni mi sie taki sen: czuje, ze ktos sciera mi naskorek z duzego palucha u stopy papierem sciernym. Budze sie, patrze, a to Miska lize mnie po paluchu. Od razu sobie wyobrazilam, ze wieczorkiem zjadla sobie myszke, a teraz ta sama paszcza mamle mi palucha. Schowalam stope pod koldre...no :) Powoli zasypiam... Nagle czuje, ze cos wali mnie po ustach. Otwieram oczy, a tu jakas teleskopowa lapa spod koldry sprawdza chyba, czy mam prawdlowy oddech. A druga lapa teleskopowa kontroluje mi puls na tetnicy szyjnej. Mowie: Skrzat daj spokoj...spij... No to Skrzat trzepnal mnie jeszcze po policzku, co zrozumialam jako: - Sprawdzilem, matka zyje. Zasnelam...sni mi sie sen, ze sie dusze, topie, czy tez ktos mnie dusi...nie moge oddychac... Budze sie znowu. Na moim mostku lezy szesc kilo kota i mruczy... a na moim brzuchu stoi cztery kilo kota drugiego i mnie ugniata w okolicy pecherza /osoby ktore maja koty ugniatajace okolice pecherza, doskonale wiedza, ze trza szybko potem leciec do kibelka :) Lece do kibelka, za mna leca dwa pieszczochy... Zamykam drzwi, chwila wolnosci :) Wychodze, pod drzwiami stercza dwa potwory. Wloke sie do lozka, oni za mna...zaraz bedzie powtorka z wielbienia mnie... Takie zycie :) i taka to jest kocia milosc :)
  4. Dziekuje za zyczenia zdrowka :) A Ty Jaszko zdrowiej szybciutko. Skrzaciek dzis ma sie lepiej. Co prawda slyszalam, ze kichnal raz... Ale tez nasikal na szafe, na bluze dresowa i w przedsionku na sciane. Ponadto zagryzal dzis pluszowa zabe, wiec sadze, ze zdrowieje :) Maniek tez OK.
  5. Skrzaciek ma dalej katarek - wiec antybiotyk nadal i we wtorek do lekarza. Maniek ma juz katar mniejszy, ale jeszcze ma brac antybiotyk, no i jako, ze Maniek zyje zupelnie bezstresowo to znowu zatkaly mu sie bodajze gruczoly pod ogonem i mial dzis niezly wycisk :) Reszta ekipy bez zmian :)
  6. Cudny Cezek :) Przyjaciel kotow :) To ten psiak ze zdjecia, tak ?
  7. Nie mam pojecia czemu kociaki lysieja... Podejrzewam, ze masz pelne rece roboty i demolke przy tylu ruchliwych maluchach. Czekam na bazarek :)
  8. Trzymam kciuki za Reksia. A Wloczykij jest fascynujacy :)
  9. Jaszko, takie cos znalazlam dzis i sie zachwycilam, i od razu pomyslalam o Tobie: A tu link do "lesnej strony" - "Biegnace z wilkami" /jak dla mnie "Biegnaca z tobolkami" :) Moze Ci sie stronka spodoba :) https://www.facebook.com/pages/Biegn%C4%85ce-z-wilkami/564159970266820
  10. Maniek to ogolnie jest dziewczyna, ale to imie do niej bardzo pasuje. Pan od ktorego ja bralam, dal jej na imie Dusia. No ale jako, ze ja nie znam umiaru w wymyslaniu roznych glupot to Dusia Maniek, jest jeszcze od czasu do czasu Melmanem. Osoby ogladajace "Madagaskar" :) beda wiedzialy, ze Melman, to ta zyrafka, co to jej sie nogi ciagle plataly. No i Mankowi tez sie plataja :) Kilka tygodni temu Maniek mial operacje. Zdecydowalam sie na nia, bo nie bylo wyjscia. Pies jest juz starszawy, u mnie jest 10 lat, a jak go bralam od Pana opiekuna, to mogl miec od 3 do 5 lat. Maniek jest bezplodny, wiec nie sterylizowalam jej. Niestety na jajnikach pojawily sie polipy, Dusia zaczela plamic...czekalam, az samo przejdzie...ale niestety to tak nie dziala, no i balam sie ropomacicza. Tak wiec Dusia staruszka zostala wysterylizowana. Zabieg sie udal, wszystko jest teraz w porzadku :) Tylko juz mamy drugi raz katar...a przez 10 lat nie bylo zadnych katarow... Za pierwszym razem sama ja wyleczylam: dawalam Rutinoscorbin i Amertil, i sie udalo. A teraz wylazla spod koldry...i masz ci babo placek...Rutinoscorbin juz nie zadzialal.
  11. Dzieki Agatko :) W mieszkaniu jest teraz ogolnie chlodno, a moj psiak ostatnio nie sypia po lozkach. Dostal fajna poduche i spi na tej poduszce. Jednak zwabilam go podstepnie do lozka, nakrylam koldra i tak spalismy kilka godzin. No i jak wylazl pod tej koldry to za dwie godziny byl juz katar... Wiec do wyleczenia i poprawy pogody Maniek bedzie spal na swojej poduszce. Jednak duze zmiany temperatur nie sa korzystne dla zdrowia :)
  12. Dziekuje Jaszko w imieniu futrzakow.
  13. Dzieki Danusiu :) Ten czwarty rzeczywiscie mogl sie taki urodzic...kto to wie ?
  14. Skrzacio byl dzis na wizycie kontrolnej. Ucho ladnie sie zagoilo, ale od wczoraj jest maly kichawiec, wiec jeszcze mamy antybiotyk do czwartku i w piatek do kontroli. A moj psiak tez w ubieglym tygodniu dostal kataru. Bardzo delikatne mam niektore zwierzeta. Bo Maniek sie zaziebil, po tym jak porzadnie wyspal sie pod koldra, a nastepnie wszedl do pokoju, gdzie jest duzo chlodniej niz pod koldra i katar gotowy. No wiec Maniek tez bierze antybiotyk w tabletkach i widac poprawe :) Pierwszy raz widzialam u psa katar ropny z glutem, no wiecie...do pasa :) jak to u psa :)
  15. Ale moj Skrzacio tez ma fajny wasik :) i brudna kichawe :)
  16. Moim zdaniem, najlepszy jest ten czwarty, ale moze to jakis fotomontaz jest ? Bardzo wyrazista uroda i niebywale podobienstwo jest tu uchwytne, a nawet powiedzialbym podobienstwo tu jest wrecz nachalne :) On ma nawet grzywke, hm... Chyba jednak fotomontaz, ale jaki sprytny :)
  17. I jeszcze takie cudoki znalazlam na grafice:
  18. Soniu, witam Cie serdecznie :) Bedzie mi bardzo milo jak zajrzysz od czasu do czasu na watek kotowy :) Tak, Skrzacik ma mini wasik ala Hitlerek. Ale ja tu zaraz wkleje kota od mojej znajomej Anieli z miau i jeszcze jednego kota mam skopiowanego z FB :) 1/ Zdjecie nr 1 - Piekna Kokota :) 2/ Zdjecie nr 2 - kot z FB :) Adolfik :)
  19. Jaszko, dziekuje :) Tak, fotel przydalby sie jakis wiekszy, bo girosy sie nie mieszcza.
  20. Szeryf i Kret to lobuziaki z tej samej paki. Danusiu, widzialam zdjecie Szeryfa na Waszym watku i wypisz wymaluj te dwa potwory to sa jakies klony :)
  21. Widac, koty tej urody juz tak maja, ze za szybko sie wnerwiaja :)
  22. Jaszko, dziekuje za informacje o hoteliku dla owadow :) Zdjecia rewelacyjne, piekne, niesamowite :) no marzenie o lecie na ekranie komputera :)
  23. Wiem, ze przynudzam opowiesciami o tej mojej kotce z dzialek, ale ona po osmiu, czy dziewieciu latach pobytu u mnie,dalej ma obiekcje co do glaskow. Owszem, wejdzie na kolana, ale nie moge jej dotykac, bo ucieknie i bedzie sie wylizywac...bo sie niby skazila. Ona jednak nie jest agresywna, leki przyjmuje do ryjka bardzo ladnie, prawie nigdy mnie nie podrapala. Fajna jest jak nie wiem co, tyle tylko, ze trzyma dystans.
  24. Ostatnio, ogladalam taki film o wilkach i pan mowil, ze przetrwaly jedynie te wilki, ktore maja dobrze rozwiniety gen plochliwosci. Byc moze u kotow tez tak jest, ze niektore osobniki maja wlasnie dominujacy ten gen. Choc koty nie sa gatunkiem zagrozonym wyginieciem, to chyba jednak nic nie stoi na przeszkodzie, zeby taki gen koty posiadaly. Praktycznie, jak czlowiek tych kotow troche ma, to wczesniej, czy pozniej natrafi na dzicz :) Chyba, ze Jaskowi ktos cos zrobil i ma lek przed czlowiekiem nabyty, a nie umieszczony w genach. Tego pewnie sie nie dowiemy.
×
×
  • Create New...