-
Posts
6893 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joanka40
-
Danusiu, to ogloszenie jest juz nieaktualne, wiec moze ktos go wzial. Nie mozna sprawdzic kto, no bo to olx, ale oby trafilo kocisko w dobre rece.
-
Czyli macie to samo - pelna komunikacja. I rozumiem, ze w Waszym gronie moge sie czuc bezpiecznie i zadna z Was nie zadzwoni pod 999.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
joanka40 replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
No wszystkie zesmy robily swoje kwiatowe tajemnice :) Zwane obecnie mandalami :) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
joanka40 replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Tak, jak nic jestesmy z tych samych czasow. Ja tez swoje tajemnice zasypywalam oczywiscie. Wlasnie, to byly czasy :) Super :) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
joanka40 replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jaszko, jak bylam mala, to robilo sie tak, ze wykopywalo sie w ziemi spory otworek, z plaskim dnem. Tam ukladalam sobie kompozycje kwiatowe i potem, nakrywalam to czyms przezroczystym - za moich czasow mnostwo bylo odpadow szklanych, wiec nakrywalam kawalkami szkla. Piekne efekty sie robily pod tym szklem. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
joanka40 replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Powinno sie otworzyc. I jak sie otworzy, to u gory po prawej stronie, sa dwa napisy: WSTECZ lub DALEJ. I klikasz i sobie przegladasz :) Mam nadzieje, ze Ci sie te zdjecia spodobaja. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
joanka40 replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jaszko, zobacz co znalazlam. Oby sie tylko otworzylo: https://www.facebook.com/more.idey/photos/pcb.698714653573726/698714516907073/?type=1&theater -
Przepraszam, za informacje nie dotyczaca Nelusi. Szukam domu tymczasowego dla porzuconego kota na okres od najblizszego poniedzialku, do 19 lipca /najdluzej, byc moze do 17 lipca/. Szukam domu tymczasowego w okolicach: Dabrowa Gornicza, Bedzin, Sosnowiec, Katowice. Zeby bylo w miare blisko, bo samochod nam sie zepsul i przy dowozie bede chciala skorzystac z komunikacji publicznej. Z opisu wiem, ze kot jest oswojony, ma czerwona obrozke, chce wchodzic do domu, wskakuje do samochodu. Ja planuje go zabrac od Pana, ktory go dokarmia w weekend. Jednak przy obecnej liczbie zwierzat /razem z Luska/, mysle, ze moglabym sobie nie dac rady, na dluzsza mete. Mam w tej gromadzie kota - sadyste, ktory bardzo dreczy nowe nabytki. Jeszcze raz przepraszam. Pozdrawiam serdecznie Nelcie :)
-
No wiec, tak dla Buraska mamy miejsce w jednej z fundacji od 17 - 19 lipca. Ela /Myszka/, bardzo mi pomaga w znalezieniu dla buraska lokalu socjalnego od weekendu do podanej wyzej daty. Jesli ktos, z okolic Dabrowy Gorniczej zna moze miejsce, gdzie kotka moglabym ulokowac - to byloby super. Napisze jeszcze dzis maila do dwoch miejsc, zobaczymy.
-
Agatko, w sprawie buraska troche ruszylo. Zaraz napisze.
-
I taki kot jest jeszcze - tez na olx.pl - Opole. Jest niepelnosprawny - gluchy. Link: http://olx.pl/oferta/oddam-kotke-w-dobre-rece-CID103-IDaDIFR.html#5b292ac612 Takie cudo:
-
Takie cudo jest do adopcji na olx.pl - pies jest w Bytomiu. Informacja aktualnych wlascicieli odnosnie powodow oddania psa standardowa - Irlandia czeka. Pies bardzo mi sie podoba, ale ja juz mam zbyt duzo zwierzat. Moze znacie kogos, kto chcialby taka pieknosc ? I link: http://olx.pl/oferta/pilna-rodzina-o-dobrym-sercu-CID103-IDaDunH.html
-
Jesli to czyta ktos z okolic Dabrowy Gorniczej, Bedzina, Sosnowca - to moze wymyslimy razem, co zrobic z kolejnym bezdomnym kotem. W sobote zadzwonil do mnie Pan, ktory gdzies jeszcze natrafil na ogloszenie mojego Misia. Pan myslal, ze to Misio, ale wiemy, ze nie... Dwa miesiace temu do ogrodka wprowadzil sie kotek z czerwona obrozka - burasek. Jest oswojony, chce wchodzic do domu. Pan dokarmia go od dwoch miesiecy i zastanawia sie co z nim zrobic. Ja probuje sie dodzwaniac do Kociej Chatki. Kotka trzeba bedzie zabrac, bo okolica w ktorej przebywa jest bardzo ruchliwa /samochody/.
-
Melduje, ze dzis na konto Luskota wplynelo 15 zl - cegla na pampersy od Horrorzyca. Serdecznie dziekuje w imieniu potwora kociora :)
-
Zagladam do panienki. Staram sie przynajmniej raz dziennie udostepnic Misie na FB. Mam nadzieje, ze w koncu ktos wypatrzy Misie. Pychol Misia ma cudny.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
joanka40 replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Piekna fotorelacja jak zwykle zreszta :) A te lany zboz - sama poezja. -
Jaszko, ja podejrzewam, ze Skrzat ja nauczyl :) Tylko prosze nie dzwonic z ta wiadomoscia pod 999.
-
No i do czego to doszlo z ta moja klawiatura ? Musze kopiowac wyraz: żądanie, bo inaczej wychodzi mi zadanie. Dno kompletne, przynajmniej dla mnie, bo lubie poprawnie napisane teksty. A ta klawiatura...chyba padla...
-
No i doczekalam sie kota obronnego. Zapamietala aparatka jedna, kiedy wychodze z Mankiem po nocy i juz na nas czeka. Drze sie jak chodzimy i nas sledzi. Trudno jest ja zgubic. Obciach, ze hej ! Na pewno pisalam juz o tym, jak moja Misia potrafi bronic rabaty - no nawet potrafi rzucic sie na male psy sasiadow. Tak przyznam sie szczerze, ze jak ONA nas sledzi to czuje sie z NIA bezpieczniej niz z Mankiem. Te koty ciagle mnie zadziwiaja. Przykladowo Luska. Ja traktuje ja na dystans, no taka taktyke przyjelam. Zadnych tam myziu myziu zbyt czesto oczywiscie, zeby na mnie nie nasikala. Ale Bogdana Luska nagabuje, bardzo czesto, bo B. uwaza, ze Luske nalezy myziac na żądanie. . To znaczy - Bogdan je obiad - je go przy stole, siedzac na krzesle. Za krzeslem stoi fotel Luski. Jak Bogdan siada na krzesle, to Luska siada od razu na oparciu fotela i Bogdana tyrpie lapa - bum, bum. No i dzis, ja do Luski mowie: - Lusia Bogdan zje obiad, to Cie wezmie na kolana. No i Luska, przestaje Go tyrpac lapa w plecy, i przycupnawszy na oparciu fotela czeka. No kuzwa, te koty rozumia mowe czlowiekow !!!
-
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
joanka40 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
Kocia bando informuje Was, ze ja Was sledze rowniez i to nieustajaco :) Inwigilacja z satelity, a co :) -
A jeszcze tak sobie pomyslalam, ze jak oni tam stoja pod tym sklepem, to moze usiluja telepatycznie nadac Tobie przekaz, co masz im kupic do jedzenia. "Danusiu, i kupujesz teraz szesc podwojnych piersi z kurczaka oraz smietanke. No kupujesz, kupujesz. Jestes po zakupie spokojna i zrelaksowana i spelnisz teraz marzenia Twego kota Pana. No :) " Tak moze byc - inwigilacja telapatyczna :) tez chyba jest stosowana w sluzbach specjalnych.
-
Danusiu, moze sie zmowili, zeby bylo "po cichu". W koncu chodza ekipa, czy tez jak kto woli - banda :) Tak ustalili, ze sledza Cie po cichu i dyskretnie. No to mamy kocia obstawe na spacerach.