Jump to content
Dogomania

joanka40

Members
  • Posts

    6893
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joanka40

  1. To super, ze tak im dobrze sie wiedzie :) Czolka sa urocze. Na poczatku jednak musial byc Lolek niezle wystraszony zmiana, a na tym zdjeciu to wyglada tak, jakby mowil: - Gdzie ja jestem ? Gdzie jest moj kubel z serkiem ? Ja chce swoj kubel na blacie, buuu...
  2. Mialam podobne odczucie, ze taki wlasnie jest - jakby oniesmielony, hm... :) W porownaniu ze zdjeciem, jak wyzera serek z kubelka na pelnym luzie, to na tych zdjeciach jest taka niesmiala niunia z niego. Ale pewno sie Rudas szybciutko rozkreci :) A warunki ma obledne - sama radosc :)
  3. Bardzo sie ciesze, ze wierszyki sie podobaly. Jeden z nich napisala Jaszka, kolejny napisala Pani, ktora na FB prowadzi taki watek rudego kota Tofika, a pozostale wypocilam ja. Jesli lubisz takie smieszne wpisy, to moge polecic stronke wlasnie tego Tofika i jeszcze jest jedna Pani na FB, ktora pisze o kocie Kociosmedku - ta Kobitka pisze z kolei opowiesci. To wkleje linki :) https://www.facebook.com/cojatofie?fref=ts https://www.facebook.com/Kociosmedek?fref=ts Naprawde mozna sie niezle posmiac czytajac te teksty Tofika i Kociosmedka :)
  4. Sikanie do miski, to juz wyrafinowany szczyt zlosliwosci :)
  5. Co do lekow zwiazanych z przelatujacymi kotami tez takowe miewam /tzn. leki/. Czasami jemy na stojaco, bo jeden kot z drugim kotem szykuja sie do skoku na talerz. Rzeczywiscie tez od czasu do czasu nie czuje sie bezpiecznie w towarzystwie moich kotow. Do szalu doprowadza mnie tez fakt, ze chce sobie spokojnie zjesc, jak czlowiek, przy stole. A tu nagle pod nogami pojawiaja sie dwa koty, na stole jakis jeden kot, ktos mnie tyrpie od tylu lapa... no i jesc mi sie odechciewa... I rym moj grafomanski na temat kotow: Kotolot - to taki kot co to lata, jak czlowiek sobie jedzenie naklada... Moze latac po scianie, jak rowniez po stole. Moze latac po meblach jak i po rosole... Nerwica zoladkowa, jest na bank - pewniakiem. Nie wygrasz z kotolotem zlosliwym zwierzakiem. I jeszcze fraszka: Kazdy, kto ma kotolota moze sie nabawic wrzoda. Hej ! albo wrzodow, gdy masz wiecej kotolotow.
  6. Faszysci sa wszedzie jak widze. Faszysci i brutale. ...no i te kotoloty...
  7. Zapraszamy na bazarek na BDT u Tuchy. U Tuchy jest zawsze duzo kotkow, wiec wiadomo...potrzeby sa ogromne... Wklejam linki: pomocowy minibazarek: http://www.dogomania...y-do-1-czerwca/ oraz bazarek z ciuchami: http://www.dogomania...wca/?p=16235569 zapraszam do podnoszenia i na zakupy na pomoc kocim biedom Tuchy!
  8. Dziekuje :) fajnie, ze sie wierszyk podobal :)
  9. Ja melduje sie do bazarkowania :) I wklejam na watek Luski.
  10. I jeszcze krociutko: Mam perfume na Dzien Matki: nasikalam jej na kwiatki i na dywan i do kapcia Taka jestem fajna zabcia :)
  11. I jeszcze dzisiejszy wiersz Kota Tofika z FB: Nie mam siana zaś na kwjatki chyba zerwe bratki matki i stokrotki jej wyskubie bo stokrotki bardzo lubie aksamitki oregano trawy nie- czekam na siano no bazylje jej zostawie bo bazylji coś nie trawie szałwje i lawendy troche jeden pęd z pachnącym grochem mjęte cząber i tymjanek z tego zielska zrobie wjanek i założe se na szyje to mje matka nie zabije i przeplote kociomjęto dam sie matce na jej śwjęto bo najlepszy prezent wjecie to niezwykłe kocie dziecie no z tym dzieciem mje pogjęło troche czasu już minęło tera jeste starym bykiem który woła głośnym krzykiem na pohybel wszystkim kwjatkom ciesze sie że mam cie matko mam nadzieje że ty też podpisane rudy zwjerz pe es w podogoniu mam dziś takie co sie śmiejo z kocich matek matka ta co wychowała a nie ta co życie dała no!
  12. O i jeszcze znalazlam wiersz Jaszki :) na Dzien Matki: Matko, matko Dziś Dzień Matki Wstawaj i ubieraj gatki! Rusz się żwawo, daj szeleczki, nasyp groszków do miseczki! Wyczesz futro, umyj łapy, Nie wyganiaj nas z kanapy! Daj ciasteczka i kosteczki.. ..i znów groszków do miseczki! Sprzątnij kupy do woreczków I daj jeszcze po ciasteczku! I nie czytaj, nie ma czasu, Teraz chcemy iść do lasu! Kawa na bok i gazety, tam i tak są same bzdety! Podrap, podrap nas za uchem, nie leż wciąż do góry brzuchem! Bo jesteśmy ważne my! Twoje ukochane PSY ;)
  13. Ja to juz kiedys zamieszczalam, wiec nie bedzie nic nowego jesli chodzi o poezje prozwierzeco - grafomanska: Koty dla Matek: Matko, matko dziś Dzień Matki weź torebkę i dwie siatki. No i kasy dużo weź plastikowy pieniądz też. Potem wsiądź do autobusa i jedź tam, gdzie jadła wiele, gdzie dostawy są w niedzielę. Kup nam piersi, wołowinkę świeżą i tłuściutką szynkę. No bo jak się kocha koty, ma się sporo do roboty. Matko, matko Dziś dzień Matki, przy okazji kup se kwiatki. My Cię potem podrapiemy. Pięknie Cię zignorujemy. W meblach porobimy dziary Bo z nas fajne są kiciary. I sikniemy ci do kapcia, boś ty nasza, nasza żabcia. Twoje koty. Psy dla Matek: Matko, matko, mamusieczko nie wierz kotom ani deczko tylko ja Cię kocham szczerze, a tym kotom to nie wierzę. One tylko chcą Twej kasy, same jadłyby frykasy. Nie przychodzą na wołanie, to jest dobre zachowanie ????? Za to ja przychodzę zawsze. Jestem grzeczny i posłuszny. Nigdy nic Ci nie zniszczyłem. Wzorem cnót dla Ciebie byłem. Kocham matko Cię szalenie. W Twój podnóżek się zamienię. Twój Pies
  14. Tak myslalam, ze masz inwazje szaranczy.
  15. Ale super fotorelacja rowerowa :)
  16. Ten rysunek jest bardzo fajny. Ale moje koty, podobnie jak Twoj Emil, zjadlyby taka puche z wielkim apetytem. Ale przekaz rysunkowy jest czytelny: "czlowieku !!! - spelniaj moje oczekiwania, czekaj az do Ciebie przyjde i Cie soba zaszczyce, a ponadto podziwiaj mnie, wielb mnie i kochaj, bo jestem cudem na tej planecie zwanej Ziemia. Twoj Pan i Wladca - Kot SuperSzprot". PS. A, ze wziety ze smietnika, to juz nieistotne :)
  17. Rzeczywiscie madrala byl z tego kota :) Dobrze, ze Bazyl sie trzyma :)
  18. i jeszcze:
  19. I psie sucharki:
  20. A na poprawe humoru obrazeczek:
  21. To chociaz tyle, ze nie trafial calym swoim, kocim cialem w ktoregos z Was. Danusiu, jak kot jest odwazny i czuly to wszystko gra :) to mnostwo zalet :)
  22. No i pieknie - demolka w chalupie po nocy. Czlowiek spac nie moze, bo kot sie tlucze. Mam nadzieje, ze jak wysika cale znieczulenie to jej przejdzie marzenie o podboju swiata na smyczy.
  23. Moj dziki rys z lasu, albo jak kto woli zbik okazuje mi milosc bardzo topornie :) Lubi wchodzic mi na kolana, ugniatac nogi albo brzuch, lub tez wspomniany juz wczesniej pecherz. Przy okazji obslini mnie, bo jak sie zapamieta w ugniataniu to jej wycieka :) Oczy zamkniete, mruczy jak opetana...ale ja to mam lezec, albo siedziec jak manekin i sie nie ruszac, a dotknac moge tylko czubka glowy. No i jeszcze od czasu do czasu mamle mi palucha u nogi. Jeszcze jak jest glodna to wije mi sie po nogach jak waz i to jest jej blaganie o jedzenie. Ale jak na mnie patrzy to widze ten bezmiar uczucia. Fajnie jest oswoic takiego dzikusa :) Jak Krecik byl mniejszy /to jest syn mojej kotki Misi/ i gdzies polazl, nie wiadomo gdzie - to wystarczylo powiedziec: - Misia, gdzie jest Krecik ? Przyprowadz go. I Misia szla i przyprowadzala. Tak samo zaganiala psa do domu, jak za bardzo nie chcial wracac - robila wokol niego takie kolka i przepychala coraz blizej domu. Zadziwia mnie ta kotka, zadziwia caly czas. Kiedys przecisnal sie nam na rabate pies sasiadow i zaczal sie wydzierac, wystraszyl moje koty, Maniek /pies/ stal sparalizowany...a co zrobila moja Misia ? Moja Misia pogonila obcego, darla sie jak rasowy kot obronny :) i co ? Pies sasiadow jak szybko wlazl na rabate, to jeszcze szybciej z niej nawial i nawet od razu znalazl dziure w zywoplocie. Taka jest moja kicia :) taka madrala :)
  24. Kazda kocia milosc jest inna. Jedne koty kochaja wiernie i czule, inne trzymaja dystans i nie lubia czulosci. Kazdy kot widac kocha czlowieka na swoj sposob. Duzo pewnie zalezy od charakteru kota, od jego przezyc i doswiadczen. Niektore koty zachowuja sie jak dzikie rysie z lasu - taka ich natura. Inne zas zachowuja sie jak pluszaki :) Bazyl widac nalezy do kotow zdystansowanych z duzym bagazem doswiadczen, ktore zdobyl zanim trafil do Ciebie. Pewnie tylko mozesz sie domyslac jak przezyl swoje pierwsze 9 lat kociego zycia.
  25. No nie...w nocy skok z szafy na czlowiekow ??? Szeryf...Ty to miales pomysly lobuzie jeden. Czy nie odniesliscie przypadkiem jakis obrazen cielesnych ? Juz sobie wyobrazam siebie: spie sobie, a tu nagle bombardowanie kotami...no Relanium byloby w uzyciu :)
×
×
  • Create New...