Jump to content
Dogomania

joanka40

Members
  • Posts

    6893
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joanka40

  1. Miałam dziś cichą nadzieję, że Luśka załatwi się do kuwety. Ale kupa przed chwilą z kota wypadła, a on nawet nie zauważył :roll:. Może jutro...
  2. Luśka już siedzi w domu. Druga osobowość się ukazała: kot dziki, waleczny i warczący. Jak zobaczył psa, to przez kilka sekund utrzymał nawet wszystkie łapy w pionie :lol:. Na razie siedzi w kuchni i pilnuje, żeby go kto nie napadł. Tak mi się widzi po jego nastawieniu do życia, że dobrze będzie.
  3. Luśka przespała noc w przedsionku. Jak mnie zobaczyła z rańca to dostała ataku paniki. Mój mąż jej się nawet podoba i jego się nie boi. Apetyt jak u wilka, sikur leci niekontrolowanie. Dziś kot będzie wpuszczony już do domu /mam nadzieję, że pchły padły :cool3:/. Ja to widzę tak: kilka tygodni temu kot miał wypadek, gdzieś się doczołgał, żeby dojść do siebie i leżał - stąd odleżyny na łapach. Tajemnicą jest natomiast jak kot zdobywał pożywienie i picie...Lusia, to nie jest kot dziki: do mojego męża łasi się, ugniata, mruczy. No jak nic ktoś się go pozbyć i wrzucił na pożarcie smokowi z działki.
  4. [quote name='Beatkaa']O matko biedne kocisko :(:(....jaka urocza pręguska.. Jestem Asiu i wesprę jak mogę.[/QUOTE] Beatko, witam serdecznie :Cool!:.
  5. Iwonko, ja mam konto na FB ale kiepsko się tam poruszam i nie za bardzo rozumiem jak to wszystko na FB działa. Ty się teraz ciesz swoimi Dziewczynami. Jeśli chodzi o Lusię, to myślę, że za tydzień o tej porze, to już będzie wiadomo jak rokuje, co z chodzeniem, tymi tikami i dziwnymi odruchami. Mam nadzieję, że działania lekarskie na Rtg się skończą i potem trzeba będzie dać kotkowi czas, żeby się regenerował. Moja kotka miała złamaną miednicę w 3 miejscach, na początku maja i dopiero teraz, a jest wrzesień, wróciła do dobrej formy. Martwi mnie to wylatywanie kupy ale mam nadzieję, że przy dobrym jedzeniu i bezstresowym życiu, i zwieracze zaczną działać.
  6. [quote name='iwonamaj']Asiu, trzymam kciuki, będę zaglądać w miarę możliwości, bo do mnie córcia z wnuczka przyjechały :))))[/QUOTE] Iwonko, jasne. A Wnusię widziałam na zdjęciu, jak kiedyś zamieściłaś. Ale z Was śliczne dziewczyny.
  7. [quote name='iwonamaj']Asiu,moje tez prokocie, Fredzika uratowały...[/QUOTE] Czyli psy mają kota na punkcie dogomanii tak samo jak i my, i pomagają jak potrafią.
  8. Lusia śpi jak smok, w brzuchu mniej się przelewa. Zobaczymy jak będzie się zachowywać jutro.
  9. [quote name='Martika@Aischa']Asiu jak będziesz wystawiała bazarek na kicię daj mi znac koniecznie dołożę troszeczkę fantów.[/QUOTE] Jasne, dziękuję serdecznie.
  10. Zastanawiamy się wszyscy jak on wlazł na działkę w takim stanie. Mój mąż stwierdził, że chyba ktoś go przerzucił przez siatkę, żeby pies go pożarł żywcem i żeby kot się nie męczył /pies jest gabarytów owczarka niemieckiego/. A tu pies prokoci ;).
  11. Coś przekombinowałam i mi się posty z cytatami pomieszały.
  12. [quote name='Martika@Aischa']:( biedactwo :( Asieńko podejdę z Wami do weterynarza we wtorek. Daj mi tylko wcześniej znac o której godzince to się wyrwę na chwilkę.[/QUOTE] Super :loveu:. Mamy być na 12.00 - będzie prześwietlenie dupki.
  13. Super :loveu:. Mamy być na 12.00 na Rtg.
  14. [quote name='Martika@Aischa']Asik we wtorek trzeba potwierdzic u dr Wróblewskiego czy to dziewczynka czy chłopczyk ;)[/QUOTE] Koniecznie muszę spytać.
  15. Tak mniej więcej Lusia chodzi, bokiem i ciągnie tył: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/dJfOyazLAUc7DfwfS7jREzRaKUCZvQtG_LtvCt27Tnk=w251-h187-p-no[/IMG]
  16. Proponuję kotka nazwać na razie Lusia. Jeśli jednak się mylę co do płci :oops: /co prawda mam 3 koty i wiem co ma pod ogonem kot, a co kotka ale we wtorek upewnię się jeszcze u weterynarza, bo z wiekiem u tego kota, to pomyliłam się sporo/, to wtedy przemianujemy to imię na Lucek.
  17. Ewciu, bardzo dziękujemy.
  18. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/xz6bGBkKu--J1EIKkSEYxAZQ_8MOoNWelDuvo8dziFk=w250-h187-p-no[/IMG] Kurcze, znowu takie małe. No ale kotka trochę widać.
  19. Ewciu, witam serdecznie. Zdjęcia zaraz będą. Jakość marna ale jutro postaram się o lepsze zdjęcia i film, żeby pokazać jak kotek chodzi. Kotek zjadł kolację i poszedł spać. W brzuchu mu się przelewa, mam nadzieję, że się nie przejadł za bardzo :roll:. Dziś śpi w przedsionku, jutro wezmę go już do domu /preparat na pchły powinien w nocy je załatwić/. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/fkhtAgFNI46JK7Lb4yTJJQB3zEG_DzpFVgrY3ZKlH0E=w250-h187-p-no[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/A3CHyOp-MCiRXhr3o3b2boVY8JMD9h8VhwvGnUcqS5k=w251-h187-p-no[/IMG] Nie umiem ich powiększyć. Jutro postaram się o lepsze zdjęcia.
  20. Moja Mama przywiozła mi dziś znalezionego na działce kotka. Kotek ciągnie tył ciała na przednich łapach, jest przegłodzony ale strasznie chce żyć. Na działce darł się jak opętany, nakrył go pies mojej Mamy i dał znać, że coś siedzi w krzakach. Kotek ma ogromny apetyt, dużo pije, garnie się do człowieka ale równocześnie jest strasznie znerwicowany i ma dziwne odruchy neurologiczne. Dzięki pomocy Martiki kotek był już dziś u dr Wróblewskiego na wizycie, na krechę i oto wieści z gabinetu. * kotek mimo, że wygląda na kilkumiesięcznego kociaka, ma na pewno ponad rok /widać po zębach/; * waży nieco ponad 2 kg, a moje koty, w tym jeden 2-letni ważą po 6 kg /dlatego wydawało mi się, że to kociak, * kotek prawdopodobnie miał wypadek samochodowy albo ktoś go kopnął, miednica połamała się i źle się zrosła; * z kota na razie wypada kupa i siku ale jestem dobrej myśli, że kitek się pozbiera; * na łapach ślady prawdopodobnie po odleżynach, * cała głowa kota w pchlich odchodach * bolesność bioder * kotek jest bardzo pobudzony, tzw. kłębek nerwów. Na dzisiejszej wizycie, kotek dostał: * zastrzyk przeciwbólowo-uspokajający; * preparat na pchły; * zastrzyk na nicienie i tasiemca. Koszt dzisiejszej wizyty to 70 zł. Co nas czeka: * we wtorek Rtg miednicy w lekkim znieczuleniu; * w piątek szczepienie. Koszt wizyty wtorkowej, to 80 zł, szczepienie 50 zł. Razem będzie do zapłaty 200 zł . Ja postaram się na dniach zrobić jakiś bazarek misz-maszowy. Docelowo, kotek po "postawieniu na łapy" będzie do adopcji. Na czas leczenia kitek zostanie u mnie. Dr Wróblewski mówił, że tak mały wzrost może świadczyć o dużym zarobaczeniu zwierzaka. ROZLICZENIA LUŚKI W TOKU. Dziś uporządkuję rozliczenie. Mam nadzieję, że uda mi się wkleić zdjęcia paragonów. /4.02.2014 r./. WPŁYWY: DAROWIZNY : * KABAJA - 50 zł bardzo dziękujemy :Rose: * EWCIA GONZALES - 5 zł bardzo dziękujemy :Rose: * MARUDKA666 - 50 zł :Rose: bardzo dziękujemy * EWCIA GONZALES - 8 zł :Rose: bardzo dziękujemy * EWCIA GONZALES - 6 zł :Rose: bardzo dziękujemy * Joanka40 -20 zł to ja, więc sobie nie będę dziękować ale sobie coś wstawię :kociak: * Maria1957 - 13 zł :Rose: bardzo dziękujemy * Ewcia Gonzales - 12 zł :Rose: bardzo dziękujemy /otrzymane podczas odwiedzinek u Lusi/ * Ewcia Gonzales - 15 zł :loveu: bardzo dziękujemy /otrzymane podczas drugich odwiedzinek u Lusi/ - wpis 10.03.2014 r. ---------------------------------------------------------------------------------------- Razem mamy: 179 zł /podliczone 10.03.2014 r./ WPŁYWY Z BAZARKÓW: 87 zł z bazarku - "Misz masz..." 266,75 zł z bazarku od Martiki&Aischy - bardzo dziękuję 15 zł z bazarku Ewy Gonzales - bardzo dziękuję /23.10.2013 r./ 43,45 zł z bazarku - "Misz masz..." 72,50 zł z bazarku Cioteczki Majowej z dnia 14.11.2013 r. - bardzo dziękuję 102,85 zł z bazarku "Biżuteria,ciuchy małe i duże..." 5 zł z bazarku Ewy Gonzales od Cioteczki Cahy, serdecznie dziękuję 36,50 zł z tego samego bazarku co powyżej. Bazarku zorganizowanego przez Ewcię Gonazales. Serdecznie dziękuję 89 zł na Lusię z bazarku Ewci Gonzales. Ogromnie dziękujemy Ewcia 60,15 zł - mój bazarek 77 zł - bazarek Ewci Gonzales na Lusię /kwiecień 2014 r /. Ogromnie dziękuję 39 zł - bazarek łączony Fundacja Miaukot - Luśka /lipiec 2014 r./ 58,40 zł - bazarek łączony Fundacja Miaukot - Luśka /lipiec 2014 r./ 61,98 zł - bazarek łączony z Merlinem - /sierpień 2014 r./ ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 1014,58 zł na Luśkę z bazarków /podliczone 12.09.2014 r./ WYDATKI 1/W dniu 10.09.2013 r. zapłaciłyśmy za wizytę u dr Wróblewskiego- 100 zł /paragon w poście nr 150/ 2/Kolejny wydatek, to leki - 35,33 zł /paragon w poście nr 150/ z dn.11.09.2013 r. 3/Do tego jeszcze dojdzie dopłata do wizyty u dr Wróblewskiego - 50 zł /paragon w poście nr 399/ z dn. 3.10.2013 r. 4/Leki - 26,59 zł /paragon w poście nr 239/ z dn.16.09.2013 r. 5/Wizyta w Tychach u dr Olender - 50 zł /paragon w poście nr 246/ 6/Leki przepisane od dr Olender - 73,41 zł /paragon w poście nr 287/ z dn. 25.09.2013 r. 7/Jedzonko, worki na śmieci itd. - 39,06 zł /paragon w poście nr 491/ z dn. 17.10.2013 r. 8/Jedzonko, środki czystości - 27,24 zł /paragon w poście nr 563/ z dn.31.10.2013 r. 9/Karma sucha, mokra, środki czystości - 15,47 zł /paragon w poście nr 597/ z dn. 5.11.2013 r. 10/Karma ROYAL CANIN RESPONSE FIBRE - 118,49 zł /paragon w poście nr 649/ z dn.15.11.2013 r. 11/Wizyta w lecznicy WRÓBLEWSCY - 5 zł /paragon w poście nr.../ z dn. 29.11.2013 r. 12/ Pieluchy BIEDRONKA NEWBORN - 13,99 zł 13/Środki czystości - 17,88 zł /paragon w poście nr.../ z dn. 5.12.2013 r. 14/Papier toaletowy, mokre chusteczki - 14,27 zł, z dn. 23.12.2013 r. 15/ Pieluchy z Biedronki - 29,99 zł, z dn. 14.01.2014 r. 16/ Pieluchy z Biedronki - 29,99 zł, z dn. 21.02.2014 r. 17/ Środki czystości, ryba dla Luśki - 19,46 zł, z dn. 31.01.2014 r. 18/ Karma ROYAL CANIN FIBRE RESPONSE - 118,49 zł, z dn. 3.01.2014 r. 19/ Rehabilitacja, 3 wyjazdy, każdy po 50 zł - 150 zł 20/ PROVERA - 16 zł, z dn. 30.01.2014 r. 21/ Karma mieszana - 16,50 zł, z dn. 21.02.2014 r. 22/ Dojazdy na rehabilitację - 4 razy 4 zł, czyli 16 zł 23/ Benek neutralizator zapachów - 7,90 zł, z dn. 21.02.2014 r. 24/ Mokre chusteczki - 4,57 zł, z dn. 19.01.2014 r. 25/ Podkłady higieniczne - 6,74 zł, z dn. 30.04,2014 r. 26/ Środki czystości - 32,55 zł, z dn. 19.04.2014 r. 27/ Karna sucha - 23,98 zł, z dn. 26.05.2014 r. 28/ Pieluchy - 29,99 zł, z dn. 26.03.2014 r. 29/ Podkłady - 9,64 zł, z dn. 10.05.2014 r. 30/ Transporter - 55 zł, z dn. 27.03.2014 r. 31/ Provera - 16 zł, z dn. 27.03.2014 r. 32/ Środki czystości - 29,35 zł, z dn. 4.04.2014 r. 33/ Podkłady - 13,30 zł, z dn. 7.04.2014 r. 34/ Karma, środki czystości - 50,17 zł, z dn. 2.05.2014 r. 35/ Przejazd pociągami na konsultacje lekarska Luśki - 30 zł /2 razy 4 zł, 1 raz 9 zł i1 raz za 13 zł - Koleje Śląskie i TLK/ 36/ Autobus - 16 zł /2 razy z trasa Katowice - Bytom, oraz 2 razy z Zabrza do Mikulczyc/ ------------------------------------------------------------------------------------------- Wydatki razem: 1308,35 zł WPŁYWY - WYDATKI = 1193,58 zł - 1308,35 zł= - 114,77 zł na minusie jesteśmy 114,77 zł WSTĘPNE PODLICZENIE ZROBIONE 12.09.2014 r. To jest kwota bez szczepień. Szczepienie odbędzie się w późniejszym terminie, dlatego też na razie nie będę wykazywać tej kwoty. Wszystkim dotychczasowym darczyńcom, organizatorom bazarków i ludziskom tu zaglądajacym serdecznie dziękujemy .
  21. Jestem i zapisuję wątek.
  22. [quote name='Martika@Aischa']Na pewno wiele z nas by się uspokoiło widząc zdjęcia z nowego domu.[/QUOTE] Potwierdzam.
  23. Też zaglądam i czekam na informacje o piesku.
×
×
  • Create New...