Jump to content
Dogomania

joanka40

Members
  • Posts

    6893
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joanka40

  1. Kociasty, trzymaj "łapki" za bazarek.
  2. Puszek, trzymaj "łapki" za bazarek !
  3. Bazarek trochę ruszył, całe szczęście. Proszę trzymać kciuki.
  4. Puszku, tylko galotki poszły...słabiutko nam idzie...
  5. Fredku, na razie sprzedane tylko galotki...:placz:.
  6. Daj spokój, nie dziękuj...jestem zdesperowana i zrobię wszystko żeby sprzedać te trzy worki ciuchów po 120 litrów...Dla PUSZKA !
  7. Bazarek na koteczka ruszył wczoraj. Zapraszam !
  8. Bazarek na Puszka ruszył wczoraj. Ciuszki dostałam od koleżanki Zosi. Również zapraszam !
  9. Nawet nie wiedziałam, że jest taki wątek. Proszę o dopisanie do listy.
  10. Masakra z tymi ludźmi...Moja kotka ostatnio miała wypadek samochodowy. Dzieci, które widziały wypadek,mówiły, że kierowca specjalnie przyspieszył, żeby trafić w cel...W wyniku wyczynów sportowych kierowcy, kotka doznała złamania miednicy w trzech miejscach, całe szczęście, że przeżyła.
  11. Oczko wygląda super !
  12. Zaglądam na wątek.
  13. Kochany ten Zgryzio, co u niego słychać ?
  14. Ogromne wyrazy szacunku, za opiekę nad Rambusiem.
  15. Na wątku cisza, więc pewnie nic nowego się nie wydarzyło. Czekamy...
  16. Ojej, to straszne, że Miluś taki schorowany...
  17. Trzymam kciuki za psiunia.
  18. Te posty p.Lilianny i p.Julii to istny kosmos. W sytuacji gdy dom chętny do adopcji jest, to ta zbiórka kasy na karmę i diagnostykę Lukasa jest nie na miejscu. Dla mnie osobiście sprawa byłaby w porządku, gdyby wszyscy na wątku wiedzieli, że p. Lilianna przymierza się do adopcji, a tu takie podchody...podstawianie ludzi...Jak można było to tak rozegrać ? Moja tolerancja na różne dziwne, ludzkie pomysły jest spora ale tych zachowań nie rozumiem. Domyślam się, że w momencie ujawnienia chęci adopcji Lukasa przez p.Liliannę, do tej adopcji by po prostu nie doszło, więc stąd ten podstęp...
  19. Po raz pierwszy spotykam się z takim przechwyceniem psa na dogomanii /może za krótko tu jestem/. Czytam ten wątek od początki i mam ogromny problem z zaakceptowaniem takiego sposobu adoptowania psa. Jakoś nie wyobrażam sobie sytuacji, w której adoptuję psa ze schroniska, a następnego dnia przekazuję go do adopcji dalej. Takie działania są dla mnie niemoralne. Na wątku nie było żadnych informacji, że tak będzie wyglądał ścieżka adopcyjna Lukasa. Dlatego tak dużo osób jest najzwyczajniej w świecie wkurzonych. Rzeczywiście od adopcji minął już miesiąc i to jest zdecydowanie baaardzo długo...za długo...przecież pies przyzwyczaja się powoli do nowych warunków...a to bardzo stary pies jest...
  20. Wreszcie mój komputer zaczął działać, zobaczę czy nie padnie znowu. Wreszcie mogę wejść na wątek pieseczka.
  21. Nie tak miało być...żył niecałe 5 lat...to zdecydowanie za mało. Zawsze będę o Tobie pamiętać, Kochany Psiuńcio...
×
×
  • Create New...