Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23493
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Wczoraj dostalismy z Kasią wspaniała niespodziankę od adopcyjnej rodziny Luci z Radys--Pani przywiozła 200 zł na potrzeby naszych podopiecznych. Bardzo mnie to wzruszyło. W tych trudnych czasach idealnie przydadzą się na operację dla Emi. Operacja będzie umówiona na przyszły tydzien
  2. moja Perełka tez ma taką bliznę dookoła szyi- równą tylko cieńszą....sądze z kolei że moja ma to po jakimś sznurku/ lince na której była mocno uwiązana gdzies kiedyś... Straszne to jest :( straszne co cZŁOwiek potrafi czynić :( :( Cały czas czytam o malutkiej, mocno trzymam kciuki i wierze, że kazdy dzień będzie dla niej przełomem. Zaufa Wam, wyzdrowieje, wypięknieje. Jeszcze zycie przed nią <3
  3. Nowy piesek w naszym przytulisku: malutki Franio :) Może znacie kogoś kto szuka mikro pieska, to warto polecić naszego. Bardzo słodki, sympatyczny, niestety nie toleruje innych psów i to jego jedyna wada. Ma ok. 1-2 lata i jest naprawde malutenki tylko tak dość masywnie zbudowany, więc sądze, że wazy pod 8 kg.
  4. tak, Murzynek nazywa się teraz MISIEK :D i został pięknie obstrzyżony, co bardzo mnie cieszy, bo to jego pierwsze strzyżenie w życiu po latach życia w budzie.
  5. tak...tez tak mam... dokładnie tak samo. Nie jesteś sama. Trzymam kciuki za Amely, żeby dojechała szczęśliwie do Polski. Bardzo chciałabym pomóc jakieś bidzie zza wschodniej granicy, ale niestety finanse sa nie do przeskoczenia :(
  6. Emi dostała 25 zł od Tianku i 20 zł od Pani Irenki z Katowic <3 Dziękuje SLICZNIE <3 :)
  7. Mania dostała 20 zł od Ainana i 30 zł od Małgorzata M. (spadek po Krokusie) DZIĘKUJE ŚLICZNIE <3 Dzisiaj pojawili się też chętni na adopcje Mani- dom z ogrodem już by był, ale i z budą- bez wstępu do domu.....Trudno pojąć jak można taką malizne staruszkową...do budy...ale co zrobić :( dom oczywiście odrzucony
  8. Mam jeszcze jeden filmik Kasia doslala jak kuleje wyraznie- wstawię wieczorem. Na pewno inaczej też na żywo wygląda ta cała sytuacja. Tak. To prawda--gdyby mogły powiedzieć to wszystko byłoby prostsze :) Nie mamy wyboru. Kasia mówi że to jest naprawdę bardzo widoczne na codzień Moja sunia miała dużo szczęścia. W piątek wizyta kontrolna i dowiem się czy można już całkiem odetchnąć przynajmniej na jakiś czas.
  9. Przepraszam Was, ale troszke wprowadziłam w błąd. Kasia próbowała napisac post, żeby wyjaśnić nam dokładnie kwestie łapki Emi, ale nie może zapisać postu :( w związku z czym jeszcze raz mi ustanie wytłumaczyła Otów- łapka Emi nie jest dobra, ona ją mocno oszczędza chodząc często na 3 łapkach, są chwile gdy zapomina o tym i chodzi czy bawi się normalnie, ale potem np siada tak żeby ta łapke odciązyć..Więc widać że jest to dla niej duży dyskomfort i sytuacja z czasem będzie się na pewno pogarszać. Kasia nakręciła nam filmik, jak dostane to wstawie tutaj. Ustaliłysmy że jednak odbędzie sie ta operacja ponieważ tez widać że nawet mięśnie na tej chorej łapce są słabiej wykształcone. Przepraszam Was, że wprowadziłam w bład, ale widac nie do końca żeśmy się z Kasią zrozumiały. Sądze, że operacja odbędzie się w możliwie szybkim terminie, potem 2 tygodnie będzie sunia oszczędzana tzn kenelowana/izolowana plus tylko spacer na smyczy. Oby się udało naprawic kolano raz a porządnie. trzymajcie kciuki pliss Musze się naprawde zabrać za bazarek, mam fanty itd tylko weny brak, ale szczęśliwie i moja sunia wraca do zdrowia co cieszy całym sercem i wraca znów chęć do zycia dla mnie :) <3
  10. ja właśnie tez się nie znam .... jedynie z tego co czytałam to operacja tego typu daje faktyczną poprawe tylko w 50 % ALE w tych drugich nieudanych 50% ponoć jesli dojdzie znów do wypadania rzepki to jest to w znacznie mniejszym zakresie..... Wszystko pewnie zalezy od "reki" weta. Zapomniałam dopytać Kasi czy ta wetka oceniła w ogóle szanse na poprawe bez operacji i też na ile oceniła szanse całkowicie udanej operacji.... Kasia mówiła tylko, że Emi już znacznie mniej kuleje niż na początku gdy przyjechała, jest radosnym, wesołym psem.. Musze poprosić o nowe zdjęcia, może jakiś filmik. Na pewno by nas ucieszył. Ja się trochę obawiam tej operacji...nie wiem czy nie lepiej ogłaszać suni z taką "wadą" do świadomego domu, który poobserwuje ją trochę, zdiagnozuje dokładniej i tez po operacji lepiej zadba bo wiadome, że inaczej jest w domu przy jednym czy nawet dwóch psach, a inaczej w hoteliku gdzie jednak jest gromada, a po takiej operacji jest bardzo ważne, by mocno ograniczyć ruch itd. Nie wiem...moze tak spróbujemy? pozostaje tez otwarty temat sterylizacji...musze spytać Kasi kiedy sie skończyła Emi cieczka. Przemyslmy to. Ja mam takie doświadczenia z przytuliska, że ludzie adoptują i chore psy i naprawde nie ma to wielkiego znaczenia gdy ktos się zakocha. Zawsze to inaczej tez gdy ktoś prowadził by potem Emi u jakiegoś swojego ortopedy, bo takie wypadanie rzepki może wracać ... dziękuje. No nie mamy RTG. Do tej pory wszyscy diagnozowali dotykiem - 3 wetów i 3 razy ta sama diagnoza... Dajmy sobie kilka dni na przemyslenie sprawy. Wiem, że wolelibyśmy wydać zdrowego psa....ale ja mówie szczerze i nie ze skąpstwa ani lenistwa, tylko zwyczajnie czasem lepiej jest gdy już ten docelowy dom kompleksowo zadba o zdrowie swojego skarbu psiego....
  11. Rozmawialam z Kasia Sa już po wizycie w lecznicy u Pani A. Porebskiej w B- B (lecznica Trzech Diamentów) Pani ma specjalizację z chirurgii wet. Zbadala Emi manualnie i faktycznie rzepka wypada, chociaż stan nie jest tragiczny jak się wydawało. Pani zasugerowała że warto byłoby zrobić zabieg poszerzenia tej rynienki w stawie. Koszt to ok 550 zł, czas gojenia po zabiegu to ok 2 tygodnie w opatrunku Co sądzicie?
  12. Dziękuję za zaproszenie Jestem myślami cały czas z tą kochana kruszynka i z Tobą Jaaga
  13. Dam znać jak będę coś wiedzieć o Emi a Panią Antosia miło by było gościć na wątku :)))
  14. dziękuje :) mam nadzieje, że wtorkowa diagnoza będzie dla Emi pozytywna, oby udało się bez operacji dziękuje za dobre słowo. Szczęśliwie trafiliśmy do cudownej lecznicy i świetnego chirurga. Polecam całym sercem lecznice VetHouse Aleksandrów Łodzki.
  15. Na koncie Mani 20 zł od Ani F i Piotra (fb) DZIĘKUJE <3 Ostatnio kilka osób pytało o adopcje Mani, jeden dom był wart bardzo zachodu, ale już się nie odezwał, drugi do bloku, a wczoraj w nocy ktoś znowu pisał o nią smsy. Podoba się, ale konkretów nie ma
  16. od bakusiowej wpłynęło 30 zł na potrzebujące psiaki więc rozlicze tutaj u Emi ślicznie dziekując Mam wielka prośbę o pomoc w organizacji pieniędzy na operacje kolana suni (jesli będzie potrzebna). Moja Perełka jest bardzo cięzko chora, czeka nas długa i kosztowna rehabilitacja, która może też nic już nie zmienić. Nie będe w stanie prawdopodobnie zajmowac sie bazarkami itd. Straciłam cenny czas skupiając się na psach w potrzebie zamiast na tym co mam pod nosem....moja ukochana sunia zapłaciła za to najwyzszą cene......................
×
×
  • Create New...