-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
A o Kropcie dzwonilu dziś dwie wspaniałe rodziny 1 - "hallo gdzie tego psa można odebrać??" "mamy podwórko pies by sobie biegał wnuczka bardzo płaczę za starym pieskiem bo już go nie ma" " a był niegrzeczny i musielismy go wydać" tu zakończyłam NIE grzecznie rozmowe 2 - " hallo, w sprawie Kropci. Mamy dom, piekne podworko, trawka, no i buda jest i kojec" tu rozmowa jeszcze szybciej się zakończyła a nerwy puściły...
-
Wszystkim chciałam z całego serca podziekowac. Strasznie się cieszę że udało mi się nabierać na tą operację i że ona się odbyła. Wygląda na to że się udała. Zamieszczam wypis i zdjęcia łapki. Wet powiedział że jest dobrze i że w 70% już jest ta kość wygojona. Kazał teraz ćwiczyc łapkę, spacerować po piasku. Wzmocnić teraz mięśnie :) Szykujemy się na sierpień na operację drugiej łapki. Dostałam już sporo fantow od Was. Jestem naprawdę bardzo wdzięczna za każdą rzecz. Muszę uzbierać ok 4000 ale jest pocieszające że wreszcie widać koniec tej walki...
-
naprawde Cie rozumiem....przyjdzie czas, że otworzysz serce, ale teraz pozwól sobie na żałobe, bo nie da się na siłe wypełnić tej pustki....Bradzo Ci wspólczuje z powodu Ptysi, czytałam Twój wpis...każdy z nas po stracie psiego przyjaciela przezywa podobny ból i podobne pytania sobie zadaje- czy mógł zrobić więcej? ale zawsze odpowiedź jest taka sama....jedynie znając przyszłośc można by zrobic więcej, coś zmienić.....a nawet to nie gwarantuje, że zrobilibyśmy cos lepiej :( Bardzo mi przykro. Mała potargana Ivi być może znajdzie migiem dom, ważne by trafiła dobrze....Trzymaj się kochana w tych smutnych momentach cała dogomania jest z Tobą i łaczy się w bólu.
-
Kubuś jedzie DZISIAJ na to kontrolne rtg do Poznania. Mają wizytę o 17tej. Wierzę że będzie dobrze. Ewa nagrała mi filmik, troszkę oszczędza ta łapkę faktycznie i stawia ja zupelnie inaczej niż wcześniej ale tak chyba właśnie miało być:) taki zgrabny się robi :))) tak wygląda łapką z boku- nie ma przykurczu
-
Jest w ogłoszeniu wszystko co wiemy o Kropci zwłaszcza to że kocha dzieci :)) ja niestety nie mam wpływu na to jacy ludzie dzwonią. Czasem jest jeden telefon i od razu TEN, a czasem koncert życzeń... W wekend np dzwonił dwa albo trzy razy dzieci. Nie rozmawiam w ogóle tylko proszę by do telefonu podać kogoś doroslego... No i jeden Pan... Nawet rozważalam jego ofertę ale sam nie umiał powiedzieć I L E OSÓB mieszka z nim w domu!!! Zaproponowała wizytę przedadopcyjna by jednak go nie skreślić od razu- miał oddzwonić po namyśle ale oczywiście już się nie odezwał...
-
Oczywiscie..... Ja nigdy nikomu pieska nie podsuwam. Sama po stracie naszej Zosi w 2015 roku już na drugi dzień miałam kilka propozycji piesków żebym brała, myślałam że pozabijam ludzi którzy nie potrafili uszanować mojej żałoby... Ostatecznie sama wybrałam FAZIEGO nie z żadnych poleceń a z postu na fb... Ivi w razie czego jest i czeka... Ma chyba ok 5 kg i jest naprawdę bardzo radosna, szalona sunia...
-
hehe :) troszke jest nimi zmęczona..w ogóle życiem jest zmęczona, często śpi, przysypia...a tu jedna mała ta pręgowana to istny żywioł i taka mała pirania- gryzie do bólu igiełkami....:) Sunia dostała imie Atma :) jest córki to Axa prązkowana i Alba z bialym. Szczeniorki wydają się grubiutkie przed odrobaczeniem. Teraz mają mniejsze brzuszki ale póki co są faktycznie w świetnej formie zwłaszcza Axa- jest wesoła, energiczna, Alba boi się ludzi i woli być sama w budzie gdy mama i Axa ida na spacer...
-
wiesz Gabrysiu...ja jednak wole takie sytuacje niż jakby ktoś brał na siłe a potem i pies i człowiek się męczą. Coś tam po prostu nie zaiskrzyło. O Kropcie dzwonią zwykle starsi ludzie a ona jest wulkanem energii, w dodatku kocha dzieci więc chyba najlepiej gdyby jedna poszła do młodszych ludzi, do dzieci...musi trafić na swoich...
-
no....ci ostatni ludzie mieli wcześniej identyczna sunie jak Kropcia....taki układ zwykle oznacza na 99% adopcje...a jednak Kropcia ich nie zauroczyła. W nocy dojechała do Kasi Ivi :) widziałam ja na krótkim filmiku, jest naprawde śmieszniutka :) edit: zapomniałam napisać że na koncie suniek jest 100 zł od annabarbara :) DZIĘKUJE :) rozliczam też 24 zł za wyróznienia Kropci- niech się bardziej pokazuje
-
Ostatnio w naszym przytulisku takie cuda <3 Sunia po baardzo długiej włóczędze wreszcie odłowiona dzięki pomocy naszej koleżanki, oszczeniła się w stogach słomy. Trafiła do nas, wydawało się, że szczeniaki zniknęły....kolejnego dnia koleżanka pojechała tam jeszcze raz i takie dwa wypierdki czekały na mame !! są już razem :) znowu przywlękły nam tasiemca :( ale już odrobaczenia w trakcie. SUnia ma prawdopodobnie rane postrazłową, połamane zęby i problemy z okiem (prawdopodobnie wrzód po urazie). Na filmiku Sabina dostarcza matke dzieci po nocy rozłąki :) https://www.facebook.com/przytuliskoczermin/videos/1396805470702440
-
ODNALAZŁA SIE > Przed chwilą pisałam z przytuliskiem, była tam, i ma już nowy dom :) dostałam zdjęcie i przesłałam do tej zainteresowanej Pani. Także temat zamykam :)