-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
Pani była u Kropci, kasia pisąła mi że się spodobała, Pani miała kontkatować się ze mną w sprawie adopcji....ale jak dotąd nie zadzwoniła :( Przelałam Marioli 39 zł na rejestracje chipa Muszki- Mary. I od razu rozpisuje 36 zł za wyróznienia 3 razy olx dla EFI- zaraz dorobie jeszcze na Katowice i Kraków... Ciekawe czy ta Pani zadzwoni o Kropcie, czy jednak się rozmyśliła?? nie wiem co myśleć...czekam do jutra
-
Dziękuję. Wizyta wstepnie ok 15tej. A w razie czego mam jeszcze kontakt do tej drugiej Pani która wczoraj dzwoniła. Pasowałoby żeby Kropeczka poszła na swoje Pisałam też chwilę z Panią od Muszki. Nadal się boi i bardzo powoli się przełamuje. Akceptuję tylko Panią a dzieci i mąż są obok ale zaufanie ma tylko do Pani i za nią chodzi krok w krok Myślę że przelamie się ale potrzeba więcej czasu. To wrażliwa psinka, delikatna. Aha- zmieniła imię na Mary :)) dziś poproszę Mariolke o rejestrację chipa
-
To faktycznie bardzo dobre wieści o Dzekuni, ma dobre leczenie, dobraą opieke, więc i witalność wraca na ile to możliwe :) Bardzo mnie to cieszy <3 Moje dziadki też póki co ok, maja redukcje wizyt u weta do absolutnego minimum :D Fazi tez miewa takie momenty zawiasów, tez podobnie dość do Dżekusia się zachowuje, ale tez jest sercowy, więc ..... Własnie mija mu 14 latek życia, a do tego 6 rocznica adopcin na dniach :) :) obiecałam mu minimum 7 lat u mnie, więc jest szansa że się uda :) :) A Kubuś ok. Wczoraj był na wizycie kontrolnej, goi się wszystko bardzo dobrze, na kolejny tydzień będzie miał opiekunke w postaci mamy Ewy :) także jest non stop na oku. Pojawiły się tez na grupie ortopedycznej pierwsze doniesienia na temat tego leczenia przeciwciałami monoklonalnymi choroby zwyrodnieniowej stawów u psów. Lek nazywa się LIBERA. Podobno w wielu przypadkach jego działanie jest bardzo dobre. Niestety u ok. 1 psa na 10 nie działa. Generalnie ludzie testują ten lek u swoich psów na chorobe zwyrodnieniową stawów, na spondyloze, na zespół końskiego ogona. Póki co działa tylko na zwyrodnienia....Dla Kubusia jest to leczenie na przyszłośc, już po operacjach stabilizacji stawów....Pisze o tym, bo może ktoś czyta wątek i akurat ma takie podobne problemy ortopedyczne u swojego psa, to warto się zagłębić w temat. :) Tu jeszcze filmik jak WRACA ze spacerku- wraca, dlatego tak się obraca i spowalnia ;) nie chce wracać.
-
Pani Jasminkowa napisała do mnie wczoraj : "Jaśminek przybrał 3 kg od kiedy jest u nas, umięśniły mu się mocno łapki, ogólnie poprawiła mu się muskulatura. Aczkolwiek żebra jeszcze na zarysowane. Jest też coraz bardziej uspokojony, dalej uwielbia głaskanie i drapanie. Bardzo lubi chodzić na spacery, a jeszcze bardziej powroty do domu. Coraz chętniej sam inicjuje zabawy. Ten pies jest niesamowity. Jeszcze raz bardzo dziękujemy za oddanie go pod naszą opieke" <3
-
Cały czas tak samo :) dziś idzie na kontrolę do weta ale tego. "domowego". Wczoraj Ewą dzwoniła do dr Wasiatycza bo nagrała krótki filmik jak Kubuś staje na tej łapie po operacji, robi to jakby pod kątem ale podobno jest to zupełnie normalne bo oszczędza łapę na ile może... W każdym razie wet się trochę zdenerwował bo Kubuś chodzi ZA SZYBKO. No niestety i ja to Ewie powiedziałam ale nie ma jak go spowolnic :( a na siku wyjść musi na te kilka minut.... A tak myślałam dzisiaj jak Twój dziadeczek Limonko??
-
Dziś miałam dwa telefony o Kropcie....Jeden bardzo naprawde przemiły Pan na poziomie z świetnymi warunkami dla psa, ale sam, po 70tce.... Drugi z domu licznego w ludzi :) dzieci są, dwa koty, dziadkowie, dom z ogrodem...fajnie wszystko ale sytuacja rodzinna skomplikowana i nie wiadomo czy się uda w ogóle...sądze, że raczej nie...Więc nadal szukamy. Na koncie Kropelka i Efi maja 20 zł od Pani Irenki- dziękuje <3
-
dziękuj, że zaglądacie i pamiętacie :) Mam nowe zdjęcie. Kubuś dostał nowy kołnież - dmuchany, i wydaje się, że od razu lepiej, ma teraz widok, może śmiało pić i jeść, a do łapki nie dostanie.. Ewa jest z nim non stop. NIe chcemy nic zapeszyć, bo jeszcze kilka tygodni trzeba uważać, ale póki co jest ok. Widać też tą łapke operowaną.
-
rozmawiałam z Ewą. Dziś jednak podeszli do weta bo nie chcą Kubuś osikał sobie łapke - ta z raną...wet kazał przemywać Rivanolem i powiedział że jest ok. Łapka jest mocno spuchnięta, ale wygląda że goi się dobrze. Eh..trzeba czasu....w piatek znów podejdą do weta, żeby zerkną. A na koncie mam 10 zł od Nesiowata. DZIĘKUJE kochana. Na razie nie mam jak rozliczyć- zostanie w pamięci- rozpisze jako cegiełki na kolejnym bazarku. <3 <3
-
Można też zrobić tylko biopsje jednego guzka.... Moze coś przeciwzapalnego bardziej by się przydało? PS już ostatnie wtracenie bo pewnie nikogo to nie interesuje, ale z moich obserwacji starego FAZIEGO który też ma ciągle skórne problemy (np. kaszaki) dobrze pomaga na skórę Omega3. Nie wiem czy Pongus ma suplementowana ale naprawdę warto