-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
kiyoshi replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Ale kochany. Wcześniej chyba mnie ominął ten wątek.... A tu taki dziadus cudowny :) ciekawe co u weta? Oby wszystko ok -
Dziękuję Anulko ale już są dwie takie same dg iagnozy od dr Niedzielskiego i Wasiatycza. Obaj powiedzieli to samo zaproponowali tylko minimalnie różniące sie od siebie metody operacji. Obie tak samo dobre. Teraz tylko kwestia wybory Ewy czy woli by operowal N. czy W..... Nie ma sensu konsultiwac u kolejnego bo nic innego nie powie jeśli jest kompetentny... Trzeba po prostu operowac
-
Znaczy na tym 1szym spotkaniu naprawdę dobrze wszystko szło. Miała też konkretne co do niego plany. Miałysmy ogromne nadzieję. Potem gdy zadzwoniłam potwierdzić tylko godzinę kolejnego spotkania (które było umówione na kolejną sobotę i tylko godzina miała być do potwierdzenia) to powiedziała że nie ma żadnych wolnych teinow dla Czokusia... Wszystko zajęte... Zaczęłam prosić że inny dzień, tydzien, że obojętne a ona cały czas że nie ma po prostu terminów... Ostatecznie powiedziała że to nie jest szkolenie dla psa se schroniska który po zajęciach wraca do kojca gdzie nie wiadomo co się z nim dzieje... I że się nie podejmie :((((((
-
Hehe. Nie przejmuj się. Taki czas. Jak będzie ładnie to poproszę Ewę żeby nagrała moze filmik Kubuś ia w wekend :)) ona biedna też jest w kropce bo jako nauczycielka 1-3 ciągle niewiadomą czy będzie w domu na zdalnym, czy zaraz zmienia....najlepiej żeby umowila operację 1szej łapki na już!! Bardzo się to wszystko ciągnie :( Zła wiadomość druga natomiast jest taka że Czokus znów został na lodzie... Ta Pani szkoleniowiec jednak nam odmówiła... A po tej 1szej godzinie wszystko zapowiadało się tak dobrze..... Strasznie mnie to dobilo :( jednak jak pies bezdomny to nic mu się nie należy.... :((((
-
U Emisi wszystko dobrze. Troszkę przytyla i łapką w pełni wróciła do z prawnosci- mięśnie odbudowany, nie widać różnicy między prawa i lewa :)) Uff to mnie najbardziej cieszy i jeszcze raz chciałam podziękować Kasi za opiekę nad Emi w tych gipsach i za wyrozumiałość do mnie w tym pooperacyjnym czasie :)) Można powiedzieć że Emi żyje jak paczek w maśle (co widać po zdjeciach:))))
-
Wydaje mi się, że w ogłoszeniach jest napisane, że to dośc masywny piesek (do 20 kg) chociaż na niższych łapkach . DLa mnie noszenie po schodach psa nawet 15 kg to byłaby męka, a 20 kg to w ogóle nie ma szans. Także rozumiem Panią Justyne, że musi to rozwazyć. Nawet gdyby w ogłoszeniu napisać ile dokładnie ma w kłebie, ile długości, jaki obwód brzucha itd itp to i tak nie ma to jak poznanie psiaka na żywo. Ja nie oceniam- uważam, że lepiej jak ktoś po zapoznaniu wyjedzie bez psa i przemyśli, niż jak psa zabiera i w drodze zaczyna wymyślać, czy aby to ten? no i chwile potem zwraca...To nie zabawka. Bardzo dobrze- niech myśli i oby wymyśliła, że go zabierze :) <3
-
Trzymaj się ZPP. Raczej po szczepionce Pfizera testem na PCR nie wyjdzie Wam covid, bo to przecież szczepionka mRNA. Jeśli test PCR wyszedłby dodatki to znaczyłoby, że jednocześnie zaczynała się choroba i przyjęłaś szczepionke...i tak bywa niestety. U mnie w rodzinie/ wśród znajomych bardzo dużo osób tak mocno gorączkowało przez kilka/ naście dni przy covidzie :( a to, że chce Ci się pić to akurat dobrze- przy wirusach trzeba dużo pić. Odpoczywaj, zdrowiej. Ja szykuje bazarek w części dla Białej (możę Atmy ?) ;)
-
Nadeszły dwie wpłaty: 20 zł od koja i 20 zł od Pani Irenki. DZIĘKUJE <3 <3 Zrobiłam ogłoszenia dla Muszki na Kraków i Katowice, oba wyróżniłam (12 zł x 2= 24 zł) https://www.olx.pl/d/oferta/sunia-idealna-muszka-lagodna-ulozona-adoptuj-CID103-IDJtTDh.html https://www.olx.pl/d/oferta/cudowna-muszka-nieduza-urocza-lagodna-sunia-CID103-IDJtGfy.html Ostatnio zadzwoniłam bardzo fajna rodzina o Kropcie. miałam wielka nadzieje, to bym dom syty na miare....no ale Pani juz się nie odezwała :( szczerze zreszta mówiła, że dzwoni o kilka piesków i dopiero podejmie decyzje.... Takze nadal szukamy .
-
Kochani, u Jasminka wszystko dobrze, W wekend szykuje się 1sza miesięcznica jego adopcji :) W tym tygodniu u Pani (jak i wszedzie) ciagle pada, więc spacery króciutkie i tez nie było interakcji Jasminka z innymi psami. W domu zachowuje się super, już minęły wpadkowe sprawy, coraz bardziej się uregulowało to załatwianie, nocki ładnie przesypia na swoim materacu albo na fotelu. W dzień cały czas chce być blisko ludzi a najlepiej głaskany. Pani napisała tez, że Jasmin to cudowna istotka ;) Taki filmik- widać psiątko w pełnej okazałości.
-
Iskierka pojechała do DS do Poznania :) Wczoraj KUBUŚ był na konsultacji u dr Wasatycz. Badania bardzo dokładne, wydruki, wypisy, kawał dobrej roboty... Jedyne co mogę powiedzieć to wynikło z nich tyle samo co powiedział Niedzielski oglądając psa 10 min. Szczęśliwie przednie łapy potwierdzone przez obu że są w pełni ok (Prztpomne- dr Szczypka chciał je operować). Nieszczęśliwie oba tylne stawy kolanowe bardzo źle. Gorszy jest lewy staw czyli ten który za 5000 zł leczył dr Sz., alecenia od Wasatycz to operacja obu stawów kolanowych tylnych Tpa rapid albo TPLO. Będę namawiać Ewę żeby decydowała się tylko na TPLO i ja osobiście wolalabym jednak żeby operowal go Niedzielski... I to jak najszybciej. Ale odtateczna decyzja jest jej. Z ciekawostek przytulidkowych napisze jeszcze ze w sobotę Czokus zaczął szkolenie w Psiej Szkołę u psiego. Trenera Pani Emilii Walczak. Jesteśmy mega pozytywnie nastawione. Koszt to 300 zł za 8 h pracy indywidualnej i w grupie.
-
tak chodzi o Centrum Adopcyjne ADA z Przemyśla. Na ich oficjalnej stronie nie znajdziecie złych wpisów bo od razu są usuwane a osoby które pytaja o rozliczenia/ los psa/ przyczyne kolejnej śmierci- sa od razu blokowane. Oczywiście w imie wyższego dobra- by nie przeszkadzac doktowi leczyć, kochaj zwierzaczki Na grupie ADA-TAK NIE WYPADA jest mnóstwo osób- wszyscy zablokowani na oficjalnej stronie z powodu pytań- niewygodnych, ludzie opowiadają swoje historie np jak adoptowali psa, albo jak oddali im psa i nigdy nie dowiedzieli się nic o jego losie, są też historie psów które uciekły z Ady, są byli wolontariusze Ady, sa skrupulatne próby rozliczania ich gigantycznych dochodów i dowody na brak profesjonalizmu przy leczeniu baaardzo wielu zwierzat, które ostateczznie nie przeżyły itd. Naprawde polecam - zajrzyjcie...oczywiście możecie miec odmienne zdanie i pomyślec że ta grupa ludzi to kłamcy a nie dr. radek, każdy ma prawo do swoich poglądów, ale warto poznać tez druga strone medalu... Owszem Elu, może są zjadliwe, chociaż nie chce by takie były..ale na pewno nie sa nieprawdziwe. Jeśli oceniasz że nie zalezy mi na losie zwierzat to prosze o dowód na to.....To, że napisałam że w Biłgoraju jest Stowarzyszenie które pomaga w Józefowie (choć napisano, że nie ma na tym terenie organizacji) nie jest wcale na niekorzyść zwierzat- ktoś może pomoć w tym Stowarzyszeniu, wpłacić im pieniądze na działania itd itp....Rzeczywistośc jaka jest. Tysia to wspaniała, młoda, zaangażowana dziewczyna, nigdy tego nie negowałam. A jeśli komuś czasem coś wytknę to nie rozumiem dlaczego jest to od razu odbierane jako atak.... To samo opisanie nieprawidłowości w Adzie o których wiem- być może Tysia i jej koleżanka Gosia o tym nie wiedziały...to mają chociaż opcje przemyślec, czy naprawde Ada jest dobra opcją...Ja sadziłam, ze wszyscy wiedza co sie w Adzie dzieje ale jak widze po komentarzach- jednak nie... A teraz już naprawde znikam. Wierze, że Tysia powróci na swój watek, ja już tu nie zajrze na pewno. Tez jestem z podkarpacia i bardzo doceniam wszystkie działające tam stowarzyszenia, fundacje, osoby prywatne....to bardzo dzielni ludzi a teren trudny
-
Nie rozumiem Elu... Napisałam uczciwie co wiem a Adzie i że bardzo proszę nie dawać tam psa bo to ŹLE miejsce. Rozumiem że dla niektórych problemem jest gdy ktoś troszczy się o los psa. Tysiu znowu napisałaś długi post zupełnie nie o tym o czym ja napisałam. Ani słowem ie wspominałaś o Adzie a mój post był wyłącznie o tym. Ale jak wiadome - to ja nie potrafię czytać ze zrozumieniem. Wcale nie napisałaś że Gosia zabierze psa do Ady jak nie znajdzie innej opcji... Znów nie zrozumiałam bo dla mnie to zdanie z prostym przekazem, ale nie wiem... moze to miał być jakiś chwyt- to faktycznie nie złapałam.
-
Dodam jeszcze że na grupie Ada - tak nie wypada, jest wiele osób które od Gwiazdora adoptowaly psy... Z ich wypowiedzi wynika że Ada nie sprawdza domów - nie ma wizyt przed ani po adopcyjnych, ankiet ani w ogóle żadnego kontaktu między domem a Fundacja. Często wydają psy chore, nie informują szczerze adoptujacych o problemach psów... Po prostu chcesz psa to bierz i problem z głowy. Czy naprawdę tak chcecie pomoc temu psu?? Po to go ratowalyscie z łańcucha?? Doktoremk wyda go na kolejny łańcuch bez mrugnięcia okiem.. A Wam powie że mili starsi ludzie go wzięli ale nie mają ani internetu ani telefonu więc wieści nie będzie--bo i tak robią.
-
Z pewnością tak było. Tysiu pewnie już całki m pomyślisz że się czepiam ale naprawdę.... Czy Ty i Gosia nie macie wiedzy co się w Adzie wyprawia???? Chcecie tam zawieść psa w myśl pomocy mu???? Tysiu czy na fb nie widzialas grupy "Ada-tak nie wypada!c?? Nie słyszałaś o tym ile zwierząt umiera w Adzie, ile ucieka, o ilu w ogóle nic nie wiadomo??? Co Wy wyprawiacie? Dlaczego nie możecie umieścić pieska w przytulisku np. Tam gdzie byla Pola? Calkiem szczerze miałby tam lepsze warunki niż w Adzie. ...... Skoro ma tendencję do ucieczkę to z Ady ucieknie migiem a potem albo serduszko mu nie wytrzyma (to główna przyczyną śmierci w Adzie) albo jego los pozostałe nieznany. Już lepiej zawiescie go do schroniska w Rzeszów ie są lbo gdziekolwiek gdzie ludziom zależy na zwierzętach a nie na robieniu kasy i show :(((((((