Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23493
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Jeśli się nie pogniewacie, to i ja postanowiłam ogłosić Pongusia od siebie....Póki co na Katowice, ale miasto można zmienić https://www.olx.pl/d/oferta/pongo-pogodny-psi-seniorek-kochajacy-ludzi-psy-i-koty-adopcja-CID103-IDJhQgn.html
  2. Kochani moi, po raz kolejny prosze o pomoc w rozdysponowaniu spadku po Jasminku- 729 zł czy zgadzacie się na taki podział: - 300 zł dla szczeniaczów które jadą z Ukrainy https://www.dogomania.com/forum/topic/352141-z-ukrainy-boston-i-armand-w-ds-postrzelony-baryton-u-nasokaleczona-kicia-czeka-jeszcze-jedna-szczeniorka-z-7-szuka-opiekuna-kto-pomoże/ - 200 zł dla Pongo od Agat21- staruszka prawie bez deklaracji https://www.dogomania.com/forum/topic/353158-psiaczek-który-już-na-nic-nie-czeka-nie-patrzy-już-nawet-przez-kraty-na-człowieka-który-podchodzi-do-boksu-nie-patrzy-mu-w-oczy-pongo-już-w-hotelu-zapraszam-do-dropiatego-biedaka-ma-na-razie-200-zł-deklaracji-miesięcznych/ - 100 zł dla niepełnosprawnej Pikusi od Moli@ na dobrą karme :) https://www.dogomania.com/forum/topic/351219-po-wypadku-bezdomna-pikusia-z-porażonym-tyłem-prosi-o-pomoc/?tab=comments#comment-17565229 - i 129 zł dla mojej ulubienicy z dogo, której zawsze chciałam pomóc Samby od jo37 https://www.dogomania.com/forum/topic/346735-samba-na-ogromnym-minusie-każda-złotówka-się-liczy-mam-na-imię-samba-i-od-wczesnego-dzieciństwa-mieszkałam-w-krzesimowie-zaczynam-nowe-życie-i-szukam-przyjaciół/?tab=comments#comment-17326010 KOCHANI- czy zgadzacie się ?????? prosze o jakieś decyzje, a jak już sie wypowiecie to pokaże Jaśminka śpiaćego na podusi więc WARTO :D
  3. Przepraszam, ja jednak sie nie zdecyduje...czasem musze włączyć jednak umysł...może następnym transportem.... Za to chciałabym przeznaćzyć 300 zł spadku po Jasminku na szczeniaczki oczywiście rozdysponujecie wg potrzeb. Złoże taką propozycje na watku Jasminka i mam nadzieje, że zostanie zaakceptowana. Trzymam kciuki
  4. Na koncie suniek sa kolejne wpłaty, za które ślicznie dziekuje :) (3.04) 20 zł od Ainana 50 zł od Mruczki 50 zł od limonki 20 zł od Nesiowata Z całego serca Wam dziękuje :) kochane, w 3 poście jest rozliczenie, zapisuje tam wszystkie wpłaty- bardzo prosze, jeśli możecie- sprawdzajcie mnie :) ps. jeśli chodzi o dom dla Kropci, to ten Pan co szukał pieska dla rodziców, już sie nie odezwał, więc poszukiwania nadal w trakcie, musze cos pokombinować z ogłoszeniami, może inne zdjęcia główne wybrać. Będe działać :) Poproszę tez Kasie o zdjęcia Muszki :)
  5. U Żabki wszystko dobrze. Pan dziś napisał, że kupił jej karme z Brit Care (taką radziłam) i jeszcze Josere w kolejce na próbe co jej lepiej posmakuje :) jeśli chodzi o alergie to jedyny objaw to swędzenie rąk po dłuższym kontakcie, więc nie jest źle. Pan chce też Żabke porządnie wykąpać wyczesac itd ale postanowili (i mądrze) że zabiora się za to po ok. 2 tygodniach żeby już Żabcia była ich pewna i nie miała stresu. Poza tym Pan jest nia po prostu zachwycony- to sunia ideał :)
  6. Ok. Zapytam zaraz Kasi.. Ale szanse są małe :( a gdzie jadą inne?, może np do Szafirki?
  7. hmmm.... ja bym bardzo chciała, ale musze zapytać Kasi czy by przyjęła...nie wiem czy zwolniło jej się miejsce...Żabka była i tak nadprogramowa :( rozumiem że te szczeniaki mają szczepienia na wirusówki? tak czy inaczej...jeśli jednak nie damy rady zabrać to wspomoge finansowo częścią spadku po Jaśminku....strasznie żal tych piesków. A jakbym się zdecydowała np na ta sunie, to kiedy by przyjechała i jaki byłby koszt transportu?
  8. Kochani czy któryś z tych piesków jest najbardziej potrzebujący finansowo? Tzn zupełnie się pogubiłem ile ich ma ostatecznie przyjechać i do kogo a chciałabym coś grosza przekazać na nie w spadku po Jaśminku jeśli wplacajacy się zgodzą.... PS a lista wyjeżdżających jest już zamknięta?
  9. Ona ma psa kupionego z hodowli, od szczeniaka szkolnego i jest bardzo dobrze ułożony. Ona naprawdę dobrze radzi sobie z psami agresywnymi i wycofanymi. Myślę że jest dobra w tym co robi bo to też jej pasja a ten przypadek z nauką chodzenia na smyczy jest sprzed chyba 2 lat :) ale tak mi się po prostu przypomniało odnośnie tego jak śmiało Wiosna postępuje z Marcelkiem :)))
  10. A no właśnie. A nasza trenera kiedyś uczyła psa chodzić na smyczy miesiąc! Kazała tylko zakładać mu w kojcu szelki i ściągać i uchylac kojec i zamykać. Pies się męczył przez miesiąc bo taka miała wizje. Jest to osoba po wielu szkoleniach i z dyplomem więc się sluchalysmy chociaż serce pekalo. A pies nie był dziki- bardzo miły, tylko po prostu bal się smyczy bo nie znal... Teraz pomaga nam wyłącznie z psami agresywnym tymi swoimi powolnym metodami, no ale tutaj nie dyskutujemy bo to dla psa jedyny ratunek
  11. Wow! Wiosna- każdy ma jakąś swoją metodę. Ja też nie koniecznie przepadam za metodami jakie podpowiada nam Pani szkoleniowiec np uczenie psa chodzenia na smyczy przez miesiąc (wolę to zalatwic w kilka dni o ile się da bo pies nie ma czasu ani chęci siedzieć w klatce). Każdy pies jest inny i klucz powinien być dobrany do psa. Ja z wielką ciekawością będę obserwować Wasze postępy. Marcelek faktycznie zaciekawiony. Bardzo mnie Twoje metody inspirują. Podziwiam, trzymam mocno kciuki
  12. Sunie są w dobrej sytuacji póki co...moze są pieski w większej potrzebie??
  13. Kochani, po Jaśminku zostało 729 zl Bardzo prosze o propozycję gdzie je przekazać. Myślę żeby podzielić ta kwotę na 3 psiaki w największej potrzebie także darczyńcy--proponujecie :))
  14. Mam nowy filmik Jaśminka :) Pani dziś się do mnie odezwała, więc podpytałam..niestety nadal raz na czas zrobi ta kupe w domu, Pani napisała że sami będą to rozwiązywac. Poza tym jest przekochany, radosny, lubi być blisko ludzi ale ostatnio tez zdarza mu sie, że potrafi w dzień spokojnie przy swoich ludziach zasnąc :) Pani prosiła by rejestrować chip :)
  15. W kojcu ma jak król na podusiach :) Nie miej wyrzutów sumienia. Ma spokój, może oglądać świat, no i powolutku, powolutku będzie ten świat się dla niego otwierał.
  16. Tzn Pan chyba nie dopuszcza myśli o oddaniu. Nawet w jednej sekundzie o tym nie powiedział. Jest zakochany w Zabce po uszy. W wekend zadzwonię do nich i dokładnie wypytam o tą alergie.
  17. A wracając do bohatera tego wątku czyli Jasminka to Pani ostatnio nic nie pisała. Jutro minie 2 tygodnie jak są razem więc podpytam czy to będzie miłość na zawsze:) jak tak to poproszę Mariolke o rejestrację chipa a Was proszę o pomysły, komu przekazać środki że zbiórki tutaj czyli ok 700 zł.
  18. W pełni się z Tobą zgadzam. Mimo calego mojego żalu przyjmuje rzeczywistość z pełną świadomością tego jaka jest. W rozmowie z Fundacja powiedziano mi że Joshi będzie miał wizytę u neurologa po ok 2 tygodniach od początku podawania leków, bo wtedy się robi ten poziom wysycenia leku we krwi. Nie wiem dokładnie gdzie oni go leczą ale na pewno w Warszawie, więc sądzę że mają dobrych specjalistów. Trudno się z tym wszystkim pogodzić ale muszę przyjąć rzeczywistość jaka jest. Mam też swoją naturalna tendencje do narzekania--chciałabym żeby Fundacja mi więcej przekazywał a jednocześnie WIEM że oni po prostu nie mają na to czasu... Jedynie co mogę zrobić to pojechać do Joshi za jakiś czas i pomoc w zbiórce pieniędzy gdyby wymagał dalszej diagnostyki czy operacji. Ta Pani z Fundacji mówiła mi że oni mają duże doświadczenie w opiece nad zwierzętami z epilepsja.
  19. Wiem kochane że łatwo się pisze na dogo a w praktyce będzie bardzo ciężko i znalesc miejsce i utrzymać Joshi. W hotelikach też jest po kilkanaście czy kilkadziesiąt psów i zwykle jedne ręce do obrobienia. Brak spacerow itd a koszty ogromne. To nie będą warunki znacznie różniące sie od Fundacji. Fundacja natomiast ma duuuze możliwości pozyskania środków na jego leczenie plus możliwość leczenia u najlepszych specjalistów. Nie jest to wszystko tak proste jak mogloby się wydawac. Mimo to dziękuję Wam bardzo za wsparcie...
  20. Limonko... U nas nie mógłby zostać. Nie byłby bezpieczny w kojcu i tak musiałabym umieścić go w zaufany hoteliku o ile ktokolwiek zgodziłby się go przyjąć....dlatego sytuacja jest tak trudna. W kojcu byłby sam ok. 22 h na dobe. U nas chyba czuł się mimo wszystko dobrze bo to wies, spokój, znane miejsca i ludzie i tylko jeden pies w boksie obok - Czokus z którym się przyjaznil. W Fundacji jest chyba ponad 100 psów (z tego co wyczytałam) więc i sporo ludzi którzy się często zmieniają.... To mu nie pomaga ale jaka ja mogę zapewnić mu alternatywę żeby miała sens? Trudno z tą Fundacja się porozumieć, na wiadomości nie odpisują, telefon odbierają raz na czas. Nie mam żadnego zdjęcia, niczego co by uspokoił mnie ze jest tam... Ze ma takie czy takie warunki. Strasznie mnie to męczy.
  21. No ale myślisz że odstawia? Wtedy te ataki mogą wrócić... Nie wiem co oni zamierzają ale martwię się bardzo bo jeśli będzie agresywny to jego przyszłość wygląda bardzo źle :(((
  22. Ok. Więc wszystko jasne :((( Tylko co teraz z nim będzie :(((((((((
×
×
  • Create New...