-
Posts
42079 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Everything posted by _Dunaj_
-
Agnieszko dałaś mu to co najcenniejsze miłośc i serce.
-
Stowarzyszenie Dogi Adopcje
_Dunaj_ replied to Alla Chrzanowska's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Hektorek jest po kastracji i usunięciu jądra z jamy brzusznej, które nie zeszło. Ma na tę okolicznośc takie gustowne galotki. Wygląda w nich tak uroczo, że nie mogłam się oprzeć i wstawaim -
Stowarzyszenie Dogi Adopcje
_Dunaj_ replied to Alla Chrzanowska's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Może my nad naszymi się za bardzo trzęsiemy i dlatgo są słabsze i częściej chorują, bo ona pewnie jedzenie też nie miała wyszukane -
Stowarzyszenie Dogi Adopcje
_Dunaj_ replied to Alla Chrzanowska's topic in Fundacje i stowarzyszenia
-
Stowarzyszenie Dogi Adopcje
_Dunaj_ replied to Alla Chrzanowska's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Mamy od dziś nową podopieczną - 8-letnią Azi Sprawę dożycy w rozlatującej się budzie, w kojcu bez podłogi i dachu wychwyciło Help Aniamals z Kalisza. Właściciel w trakcie interwencji zobowiązał się poprawić warunki bytowania suki (zdjęcia obrazują stan sprzed poprawy), jednak podczas niedawnej kontroli okazało się ze owszem, kojec ma podłoge i dach ale nic poza tym w zyciu suczki się nie zmieniło. Pomyslcie ze te straszne mrozy z początku stycznia spedzała w tej budzie! I tak oto Animalsi suczke odebrali i niunia jest juz pod naszą opieką w hoteliku w ZabrzuNiepokój wzbudza guzek na sutku i obrzmiała listwa mleczna (a sunia podobno nie rodziło), prawe oczko kiedys podobno operowane kiepsko wygląda.Azi jest miłą suczką, pozytywnie nastawiona do człowieka. Psów w życiu to chyba nie widziała zbyt wiele z tego swojego kojca na tyłach domu. -
Na zdjęciach albo jak spią zmęczone. Mała jest bardzo inteligentna i pamiętliwa, skacona doskonale wie za co, bo nawet jak róbuej drugi raz tego samego to się chowa z zamiarem, np buta już nie weźmie na posłanie tylko wciągnie pod stół albo fotel, no i oczywiśie się obraża nawet jak się na nią podniesie głos. Robi artystycznie, podnosi nos do góry odwraca sie tyłem wydaje z siebie coś jakby "fuj". odchodzi w kątek i nie ma jej z godzinę. Pyskata bardzo, żaden chłopak nawet nie śmie jej dorównać. Wczoraj wieczorem marzyłam sobie jakb y to fajnie było, gdyby miała wyłącznik. Dzis lizała z leonem jeden talerz czym wprawiła nas wszystkich właściwie oboje nas wprawili w osłupienie, bo Leon nikomu nie daje ruszyć miski (talerza czekolwiek) poza mną. Nie ma nagłej potrzeby interwencji, więc po rozmowie z wetem ustalilismy, że poczekam z USG do czsu jak wejdzie w okres sterylkowy, bo pewnie musiałbym powtórzyć, a ;po co stresować mała i wydawać kasę, wtedy zrobie b o ewentualnie zabieg byłby przy syterylce. W sumie jak ;pilnujemy godzin karmienia, diety, je w pozycji wyprostowanej to wymiotyb są sporadyczne, gorzej jak sama cos wynajdzie dziś tym razem w pokoju zwinęła świecę no i niestety nie posłużyła jej choć była naturalne woskowa Dodam jeszcze, że dogi w jej wieku to po spacerze, zjadły i spały. Cormiś nie schodził ze swojego fotela dopóki nie wróciliśmy. Nawet połowy tego co ona nie sposocili. Mała psoci stosownie do garaytów, jak nawet nic nie pogryzie to wyniesie. Szukanie kapci to już nasz codzinny rytuał, nawet w nocy potrafi schowac gdzieś
-
Jestem na etapie, że nie wiem co będzie w domu jak wrócę, malutka sieje sputszenie, albo dekoruje po swojemu, świece pogryzione, kwiatki co i rusz jakiś przesadzony, własnie opanowła sztukę włazenia na stół i tam śpi jak nas nie ma. Ma ze 20 zabawek, nawet dziś 2 kupiłam bo w Biedronce były fajne gumowe świąteczne w dużej przecenie a i tak zawsze coś pogryzie. No i niestetz drze jape jak zostaje w domu, choć sama nie jest bo z Leonem i Cormaciem no i koty. Nie wiem jak długo,, płacze, ale dobrze że nie mamy sąsiadów
-
No właśnie staram się ją urozmiacać, bo sama kiedyś miałam problem jak przyzwyczaiłam koty do jednej karmy francuskiej Belamy i potem ona zniknłęła z rynku i był koszmar, bo koty nie chiały nic innego jeść, a jak już zaczęły to miały problemy gastryczne, na wszelki wypadek wszystkie moje zwierzaki od tamtej pory dostają swoją wybrana karnmę plus urozmaicenia, czasem tak jak dzieciom kupuje się niezdrowe chisy ja swoim kupuje karmy marketowe, bo nigdy niewiadomo co nas i nasze zwierzaki w życiu spotka. Ze dwa razy do roku kaszę im gotuję
-
Mała dobrze toleruje Dolnę Noteci i kupuję ją u jednego dostwacy, zawsze w sobotę, więc narazie nie zmieniam, tylko czasem delikatnie próbuję jej toerancję na inne rzeczy, pzostali jedza co innego, a mała czsem podkrada, stąd próby jej tolerancji, głównie ma dwie stałe suchą i mokrą, dobrze też trawi serek waniliowy, jogurt naturalny i mannę na mleku, od czasu do czasu dostaje takie rzeczy tak ze razy w tygodniu.
-
W sprawie dolegliwości Bulimki rysuje się maleńka sznasa, że damy radę bez zabiegu. Bardzo możliwe, że to będzie wymagające dziecko w kwestii żywienia do końca życia, ale może uda się naturalanie pokonać problem albo zminimalizować. Bulimka zjada już tylko 5-6 posiłków dziennie z częstotliwością co 3 godziny i zachowaniem przerwy nocnej 6-8 godzin. Zachwianie tego rytmu kończy się wzmorzonymi wymiotami. Właściwie w tej chwili nasz rytm dnia został podporządkowany małej. Duża w tym zasługa mojego męża, bo jedynie on może sobie tak ustawić pracę, żeby wpaśc do domu i nakarmić mała jak nas nie ma. Poza tym radzimy sobie dzięki zmianowości pracy syna i wymianie, np. ja wracam akurat 3 godziny po wyjściu innego domownika. To może troche skomplikowane ale i tak luksus bo na początku dostawała małymi poracjami co 2 godziny w dzień i w nocy. Przez 2 miesiące pobytu jej u nas zaledwie 3 razy z powodów nieprzewidzinych okoliczności zaburzyliśmy ten rytm i niestety skończnyło się to niefajnie. Dobrze trawi mokrą karmę Dolina Noteci z dróbiu i indyka i sucha purirny dla szczeniąt jagnięcina z ryżem. Dziś pierwszy raz dostała mielone przełyki wołowe, były małe wymioty, ale może spróbujemy jeszcze raz. Dziewczynka waży już prawie 3,5 kg, ma ok 22 cm w kłebie i 27 długości. Strupki zniklnęły po kilkukrotnym myciu manusanem. Ostatnio drapie uszka, niby ma czyste, myję je z wykorzystaniem środka w areozolu (zapomniałam nazwy a nie chce mi się lecieć do półki) jak to nie pomoże to zmienimy preparat. Poza tym malutka coraz bardziej pokazuje swój temeprament
-
Stowarzyszenie Dogi Adopcje
_Dunaj_ replied to Alla Chrzanowska's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Dziś Larguś kończy dwa lata Wszystkiego najlpeszego błękitny słodziaku długiego życia z w zdrowiu i szczęśliwości -
Z Bulimki rośnie prawdziwa baba z jajami. Nie pamiętam czy pisałam, ale jak sika to zadziera łpakę jak chłopak, a dziś na m oich oczach obwąchała o obasikała koło w samochodzie. Ona zdecydowannie czuje się chłopczycą. Żaden dog nawet nie śmie do jej miski zaglądac broni jak lwica. powinna nazywać się Domina. Pyszczy jak jej się coś nie podba albo robi focha. Dzis przeszła sama siebie. Do tej pory ponieważ mleko toleruje dobrze, a inne pokarmy nadal czasem wymiotuje to do picia dostawała chude mleko lub mleko z wodą. dziś dłam im jeść i po jezeniu nalałam wody do misek, bo po suchej karmie i przy centralnym ogrzewaniu mogą chcieć pić. Mała dopadła do miseczki jak zobaczyła że coś nalałam złapała łyka potem ze zdziwioną miną wypluła wydając prz tym głośny dzwięk niemal przypomonający "tfu" otrząsnęła się oburzona i obrażona wyszła z kuchni, No wodę jej podałam, też coś
-
Stowarzyszenie Dogi Adopcje
_Dunaj_ replied to Alla Chrzanowska's topic in Fundacje i stowarzyszenia
4 stycznia 2016 roku po ciężkiej chorobie, mimo wszelkich starań Agnieszki odszedł Hamer, kochany niezpaomniany chłopak z temperamenetem. Hamerku na zwsze pozostaniesz w moim i nie tylko moim sercu. Agnieszko, wiemy jak Ci ciężko, łaczymy się z Tobą w bólu, dałaś mu ,kilka cudownych lat, nigdy wcześniej nie zaznał tyle dobra -
No chrakterna bardzo, wilekośc nadrabia głosem i duchem albo osobowością A u nas, napisałam właśnie przed chwilą, problemy się nie kończą i jeszcze mnie chyba reumatyzm dopada, nie mam na nic czasu, miałam pomysleć o bazarku dla małej, mam pudłoz fantami do Ciebie Jolu na dogi, obiecałam że dla FRD też będzie mógłby być pół na pół SDA/FRD i potykam sie o n ie bo nie mam kiedy porzadnie zaakowac i wysłać, miałam cos podziergać, żeby było na wystawy nie mam czasu, już ponad tydzień wybieram się mała na badania krwi, na szczęście zdrowie zwierzyńcowi dopisuje póki co, a mała ciut lepiej, ale cłakiem dobrze nie jest właśnie go9dzine temu wymiotowała, ale już i tak teraz to pikus z tym co się działo.
-
Tak mniej więcej 1;25 wagowa proporcja :) Bilimka wodzi chłopaków za nos dosłownie i w przenośni, bo robi z nimi co chce i odkryła zadra mała, że jak się twki duży nie słucha to trzeb tymi igiełkami żebowymi złapać za nos a ustąpi, ucho też jest słabym i czułym punktem, innych wrażliwych miejsc narazie nie odkryła :)
-
Stowarzyszenie Dogi Adopcje
_Dunaj_ replied to Alla Chrzanowska's topic in Fundacje i stowarzyszenia
I jeszcze recital Kiry -
Stowarzyszenie Dogi Adopcje
_Dunaj_ replied to Alla Chrzanowska's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Hektor pokazuje swoje wady i zalety w nowym domu. Potrafi byc grzeczny, ale też podnosi adrenalinę, ale Iza z rodzina dają radę -
Stowarzyszenie Dogi Adopcje
_Dunaj_ replied to Alla Chrzanowska's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Pod opiekę SDA trafił Jaskier niespełna 1,5 roczny chłopczyk z chrakaterem -
Stowarzyszenie Dogi Adopcje
_Dunaj_ replied to Alla Chrzanowska's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Rozbrykany Silwano -
Stowarzyszenie Dogi Adopcje
_Dunaj_ replied to Alla Chrzanowska's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Noworoczne pozdrowienia od Alfreda - Daniel pisze, że Alfred ma się dobrze i zdrówko póki co dopisuje, choc lata już swoje ma -
Stowarzyszenie Dogi Adopcje
_Dunaj_ replied to Alla Chrzanowska's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Dziadek Melut sobie drzemie -
Stowarzyszenie Dogi Adopcje
_Dunaj_ replied to Alla Chrzanowska's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Pozdrowienia od Lilu -
Stowarzyszenie Dogi Adopcje
_Dunaj_ replied to Alla Chrzanowska's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Kira pozdrawia -
Jeśli ktos myśłi, że okaulary zjadają tyl;ko duże psy, to jest w błędzie, od dzis także malutka Bulmka ma je na sumieniu. W nocy rozłożyła na drobne elementy okulary męża. No cóż do tej pory zwykle słyszałam, bo przywlekasz do domu i potem tylko niszczą, dziś nie było komentrza. Nie mniej cos czuję, że mała jeszcze nie raz nas czymś zaskoczy