Oj to prawda, Gerald u nas troszke przypadek, mieliśmy wiosnę rozejrzeć się za dużym psem a rozejrzano się za nami w grudniu, a Tosiu planowany i nie, prawda szukaliśmy wtedy doga, ja wypatrzyłam Blacka, potem Ania zadzwoniła z iformacja o Actimelu, szukalismy takiego 1-2 letniego, a tu telefon od Ani i decyzja natychmiastowa i daleko znacznie dalej niż Bydgoszcz czy Łódź i szczeniak (a TZ dowiedział się rano jak zapytał gdzie jedziemy, powiedziałam, że do Opola po psa i jak chce może jechać z nami, stwierdził, że on jeszcze nie zgłupiał, za to ja zwariowałam) i teraz też tak pewnie kiedyś będzie.
[B]I czekamy na Olgę, ujawnij się :)[/B]