Jump to content
Dogomania

_Dunaj_

Members
  • Posts

    42079
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by _Dunaj_

  1. [quote name='Olga']Tak, tak ja cały czas czekam![/QUOTE] Jeszcze troszkę cierpliwości :)
  2. :)......................
  3. Rany brak słów :(
  4. No cóz dorosleje chłopaka i nabrał ogłady :)
  5. Aniu, trudno poczekamy do poniedziałku, Olga jest zdecydowana, zna sytuację i poczeka na Zuzię, a wetki cóż, ja sie na jutro umówiłam z wetem
  6. U mnie stadko powiększyło się o kotecka, pod koniec sierpnia byłam w lecznicy po tabletki na i wróciłam z maltka kąteczką (ok. 1-2 miesięczną) w parku ktos pudło z kciakami zostawił na szczęście była tam pani z dzieckiem na spcerze i zaniosła bidy do lecznicy i do mnie trafiła dziewczynka juz ostatnia bo kucurki miała większe wzięcie, zadomowia sie natrychmiast i nawet dogi sobie podporządkowała nazywa się Kaśka - stan stada futrzanego 4 psy i 2 koty. :).....trzymam kciuki za zadowalające efekty trymowania
  7. Cudowny widok z rana, szczęśliwe zadowlone pycholki iskrzące się od miłości :)
  8. Powolutku dobrze będzie, a spi dużo bo się regenuruje po przejściach i pewnie od dłuższego czasu śpi normalnie nie musi czuwać i to sprawia jej przyjemność
  9. Ja się odezwałam, bo osobiście Gosię poznałam, widziałam jak odnosi się do psa, jak pies na nią reaguje, widziałam efekty pracy, to nie jest dla mnie wirtrualne miejsce o którym mogę przeczytać tylko na dogomanii, jest nas tu wiele osób, często nie znających sie osobiście, a wspólnymi siłami pomagamy konkretnym psom, kazdy robi to na co może sobie pozwolić, zbiera fanty, robi bazarek licytuje na nim, podnosi, zagląda na wątki, prowadzi rozliczenia, robi wizyty przed i poadopcyjne i ma kontakt z nowym domem, zapewnia tarnsport, szuka domu itd, itp, ale nie zawsze znamy się realnie, a ja miałam taką mozliwość, dlatego powtórzę jeszcze raz [B]Według mnie Albert trafił do bardzo dobrego miejsca, gdzie będzie odpowiednio zadbany i zsocjalizowany i jestm całkowicie spokojna o jego los [/B]i nie ma najmniejszego sensu zasatnawiać się czy to dobre rozwiązanie, a Gosia nie pisze i rzadko się pojawia, bo ona ten czas poświęca właśnie dla psów i pisanie na dogomanii nieraz go brakuje
  10. Aniu, nie przejmuj się, w końcu Albert jest pod opieką stowarzyszenia i razem staramy się znaleźć środki na jego i utrzymanie i to przede wszytskim stowarzyszenie i ewentualnie osoby partycypujące w kosztach utrzymania decydują o tym gdzie powinien byc umieszczony do czasu zsocjalizowania go i znalezienia mu DS :)
  11. Skąd ja znam takie numery, u mnie czasem pies psa tak z posłania ściąga (mimo, ze ma swoje), biegnie do drzwi szczeka, drugi się podnosi i biegnie za nim a ten zawraca i miejsce mu zajmuje, długo by pisać jak są 4 psy i 2 koty w domu, ciągle jakieś nowe pomysły. Dawno nie zaglądałam do Groszka, ciesze się, że jest w porządku, pozdrwiam wszystkich:)
  12. Albertowi jeszcze do drugiego roku życia duzo brakuję, a dogi wyjatkowo długo rozwijają się i rosną (mimo stosunkowo krótkiego życia), pełną dojrzałość osiągają między drugim i trzecim rokiem, roczny dog to jeszcze dzieciak, a dwuletni to podrostek, często dopiero po skończeniu 2 lat poważnieją. Albert musi po przejścicach ochłonąć, przyzwyczaić się, przed kastracją warto zbadać, bo w końcu pies dostaje narkozę, a dogi są dość wrażliwymi psami. Oczywiście cechy osobnicze też mają duże znaczenie mój jeden dog-wzięty jako szczeniak po przejściach dojrzał w pełni psychicznie i fizycznie ok. drugiego roku, a drugi (adoptowany) ma już 2,5 roku ale jest to nadal wyrośnięte szczenię, troszkę spoważaniał, ale tylko troszkę, zdarza mu się nadal sikać bez podnoszenie łapy jak szczeniaczkowi. Oba są zsocjalizowane, ale każdy nieco inaczej reaguje, jeden spokojniejszy, drugi spontaniczny, a Albert nie miał farta i dlatego brakuje mu zwykłej ogłady, bo to co może być poczytywane za objaw agresji jest zwykła ekspresją przy powitaniu, a masa ciała robi swoje i stąd częste niporozumienia
  13. Albert jest pod najlepszą opieką, rozumię, że te dociekliwe pytania płyną tylko i wyłącznie z troski o psa. Albert dopiero tam pojechał, więc trudno mówić o efektach, ale wczesniej były inne dogi, i nie tylko dogi, które zsocjalizwane trafiły do nowych domów i są kochane. Widziałam efekty pracy z psem, który z powodu agresji miał być uśpiony, a teraz jest fanastycznym przytulakiem, gdybym kiedyś musiała, gdzieś na jakiś czas pozostawić swoje psy, to byłabym szczęśliwa, gdyby mogły trafić tam gdzie Albert :)
  14. Ania i Jola widziały Tosia i nie jest gigantem, ale malutki też nie jest i mięśnie ma i raczej proporcjonalny, tylko od maleńkości szczupły, nie chudy, poprostu szczupły, ten typ tak ma
×
×
  • Create New...