Jump to content
Dogomania

_Dunaj_

Members
  • Posts

    42079
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by _Dunaj_

  1. Żeby jak najwięcej takich wieści było :)
  2. Szkoda, bardzo szkoda, Sam nie marnuj takich okazji. Chyba, że w ten sposób pokazuje, że jest mu dobrze, tam gdzie jest
  3. O ile dobrze pamiętam to podobnie było w psanatrium, ale zignorowno to i przestał, jeśli tu nie osiagnie tego co chce to powinno mu przejść
  4. U nas takich kostek mięsnych też jest dużo wszędzie, nie tylko w sklepach z karmą dla zwierzat, ale także w sklepach miesnych, spżywczych i na tego typu stoiskach
  5. Aniu musi się udać, ja jestem głeboko przekonana, Sam przy trójce wymieknie, głupi nie jest, a jak przewodnik spokojny to się ułoży. Pan wygląda na oazę spokoju i zdecydowania no i widać, że im na psie zależy przygotowali się na 200% przynajmniej, Sam podekscytowany bo to dużo naraz i myślę, że jeśli psy są zrównoważone to dobrze,że są, bo gabarty podobne i one same siebie też będą układały. Oczywiście ukłony i pozdrowienia dla nowych Państwa dobrze, że zdecydowali się na Sama
  6. ................................. A co z Albercikiem?
  7. Kurcze dużo ich będzie, jak znajdę kogoś odpowiedniego to dam znać, u nas w lecznicy wiszą ogłoszenie psów do adopcji weci chętnie taki informacje zamieszczają, czasem sami pośredniczą, gdyby jakaś informacja była do wydrukowania to proszę o pw wtedy podam maila
  8. Myślę podobnie jak Alla i Dag, w sumie nigdy nie ma gwarancji i tak sądząc żaden pies nie zostałby adoptowany, bo nie oszukujmy się ale większość z nich to raczej trudne po przejściach a oni mają doświadczenie i z duzymi i adpocyjnymi a to bardzo dużo, tak napisała Dag nie papier powoduje, że ktos ogarnia stado albo nie, a kot może dać pazurami po pysku i tyle, pod koniec sierpnia trafił do nas ok 1,5 może 2 miesięczny kociak i Tosiaczka skłonnego go pogonić szybciutko usadził, trzeba wierzyć że będzie dobrze, prawie każdy kto do nas przychodzi pyta jak my sobie z tym zwierzyńcem dajemy radę i jakoś dajemy, a chyba 3-4 lata temu chcielismy adoptować mieszańca doga z chartem bo był gdzieś w okolicy bliskiej i okazało się, że nie spełniamy wymogów choć charty miałam i psa w typie doga też, była obawa, że nie damy sobie rady, no cóz może pies ma lepiej, nie wiem, bo ogłoszenie w lokalnej prasie jeszcze ok. 1,5 roku było, a do nas trafiło kochane czarne słoneczko :) my zyskaliśmy
  9. Jestem raczej optymistką, bo do tej pory udawało mi się pogodzić, choć łatwo nie zawsze było, ale sama miałabym lekkie obawy, bądźmy dobrej myśli. Moje chłopaki ostatnim starciem zaniepokoiły mnie a nawet z lekka wystraszyły, bo tak nigdy wcześniej nie zrobiły, ale już mam nadzieję wszystko ok. i wróciło do normy nawet śpią koło siebie i piją z jednej miski czego wcześniej raczej nie było, może musiały tak po męsku pogadać i dać sobie po razie
  10. Śliczny psiak, ale raczej nie jest potulny jak baranek, skoro go na półkolczatce trzymają
  11. Myślę, że jednak będzie ok.
  12. Aniu opis domu jest zachęcający, maja trzy psy adopcyjne, więc są świadomi jak to może wyglądać, Sam troszke jakby sobie ich wypatrzył, a przynajmniej zwrócił na siebie ich uwagę, bo przecież byli obejrzeć innego psa, mają bernardyny więc ani wielkość psa ani koszty utrzymania ich nie zaskoczą, a ADHD może z wiekiem przejdzie, dziecko wychowywane z takim stadem, pewnie wiem czym może się skończyć zderzenie z bernardynem, ryzyko jest zawsze, ale chyba warto je podjąć, może ewentualnie jakby była możliwość sprawdzić jakby Sam zareagował na domowe psy i kota
×
×
  • Create New...