Jump to content
Dogomania

_Dunaj_

Members
  • Posts

    42079
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by _Dunaj_

  1. Cieszę ze szczęścia Nataszy i trzymam mocno kciuki za domek dla Borysa
  2. Cóż Aniu, Pan jest jak dla mnie całkim, całkiem, no może nie powalający, ale wart uwagi :evil_lol: A z Alfredem jego urok wzrasta, mają takie uroczo siwiejące brody :)
  3. To są mieszane uczucia
  4. Zakochani, pewnie nie widza świata poza soba i zapominają o ciotkach :)
  5. [B]Allu[/B], jeśli chodzi o Bigusia to lepiej trafić nie mógł, ja nie potrafiłabym mu zapewnić właściciwej opieki a i moje stado też, wiem, że masz podobną sytuację,ale nie dziw się, że mam takie rozterki, są tam jeszcze 3 inne kochane dzieciaki, ja tak mam, a przecież wiem, ze wszytkich nie zabiorę no i bardzo czekam na ten moment jak zobaczę, że są szczęśliwe w takim domu na zawsze, choć u Gosi mają jak w raju i jestem o nie spokojna Jolu :evil_lol:
  6. Też się o to pytam:)
  7. Potrzebny bardzo ten miodek, sliczna parka
  8. Zgadzam się z Allą, w zupełności bo wiem jak to jest z decyzjami u facetów, ja pracuje nad swoim na trzeciego doga, a nie moge lekcewazyć jego zdania, bo chocby ze względu na charakter mojej pracy część obowiązków spada na niego i on się psami zajmuje jak ja wyjeżdam "za chlebem" pomalutku widze przemianę i jego troskę o psy, a dogi szczególnie, codzienne spacery wieczorne z Tosiem, jeszcze niedawno to by mnie wyśmiał, teraz jego reakcja na kota, nawet robił mi wyrzuty, że od razu nie wzięłam i nie ma tekstów typu, że za dużo zwierząt w domu, jest już blisko, ale.....brakuje tej przysłowiowej kropki na i, z drugiej strony w domu są już 4 psy jakby na to nie patrzeć
  9. [QUOTE][/QUOTE][IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg196/scaled.php?server=196&filename=p1011966.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg28/scaled.php?server=28&filename=p1011967.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg407/scaled.php?server=407&filename=p1011969.jpg&res=landing[/IMG] To jeszcze troszkę wspomnień ze spotkania w Ciechocinku, może uda mi się jeszcze pod koniec września, albo przynajmniej poznam Zuzię, Granda i Bigusia, tylko wtedy serce będzie jeszcze bardziej rozdarte, że ich nie moge wziąć ze sobą
  10. To trzymam kciuki za "dojrzewanie", musicie Gosiu częściej odwiedzać chudziaki :) Grand i Zuzia mają w sobie coś takiego, że natychmiast chywtają za serce, gdyby w domu był tylko Gerald i Tosiek to nawet bym reszty o zgodę nie pytała i wzięła oba
  11. I Zuzia kolorystycznie w typie :)
  12. Co za pech, takich dobrych ludzi, nas to chyba opatrzność trzyma na poprawę i nwet grypa nas się nie ima, no cóz złego ponoć licho nie bierze :)
  13. Oby wszystko miało tak szczęśliwy koniec :)
  14. Śliczny, pewnie się zgubił
  15. J aposłuchałam wskazówke Gosi, zeby raczej na początku ignorować, to się hamiś sam zaczął przymilać, prowadziłam go i było ok. no fakt Gosia z boku, raz tylko delikatnie mnie przeciągnął, ale to była moja wina bo uspiłam swoją czujność, zawołałam no i przytrzymałam, a że jestem dużą kobietą to Hamiś poczuł opór, ale podporzadkował się bez problemu, a już Marysię może nie koniecznie chciał dziabnąć, ale postraszył i to jak dostawał smakołyk, smiałysmy się potem, że powiedział jej "nie lubię nachalnych bab sam sobie wybieram, a kręca mnie te bardziej niedostępne". Przy Hamerze trzeba byc czujnym i rozsądnym, przyznam, że nawet byłam zaskoczona jego czułościa i wtulaniem się i to sam pakował mi głowę na kolana i nie tylko jak małe dziecko i buziaki rozdawal z pewnościa potrzebuje miłości i akceptacji, ale musi się "zbratać". Na mnie wywarł pozytywne wrażenie, ale ja lubię dzieci trudne do kochania, takie z biglem, a on ma to coś w oczkach :)
  16. A cos wiecej, może jakieś zdjęcia :)
  17. I tak wierzę, że znajdzie swój dom, ostrozność i rozwaga, ale to naprawdę porządny pies i mądry. Szkoda, że tak się stało i mam nadzieję, że rana szybko się zagoi. Hamer chłopie opamiętaj się
×
×
  • Create New...