-
Posts
42079 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Everything posted by _Dunaj_
-
bida z nędzą czyli doża sunieczka z pseudo w schronisku w Kielcach
_Dunaj_ replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
Kochana dzielna sunieczka, teraz już będzie tylko dobrze -
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
_Dunaj_ replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alla Chrzanowska']Nie czujemy potrzeby mnożenia wątków. Wystarczy, że Wy założyliście wątek opluwania. Jak będę czuła przymus oplucia kogoś, nie omieszkam Was odwiedzić. No i jasne, że skoro u Was diabeł gości na wątku i zatwierdza posty, to plujecie na człowieka, który robi dobrą robotę. Trudno od diabła oczekiwać uznania dla rzetelnej pracy wykonywanej z sercem[/QUOTE] Allu z ust mi to wyjęłaś -
Zuzka i Grand czyli czarno-biały doży pakiet w nowych domach
_Dunaj_ replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
Mój też nie wiem, może, (nawet sam kiedyś przywiózł kolejnego psa i dwa razy przprowadził do domu takie zagubione, jednemu znalazł dom, a drugiego właściciele się znaleźli i raz też w ciągu 5 sekund zdecydowaliśmy, że zabieramy psa i jego właściele też się znaleźli, a właściwie to cały czas szukali tylko nie pomyśleli, że poszedł sobie do centrum handlowego - od tamtej pory niekoniecznie myslę dobrze o schronisku na Paluchu w Warszawie), ale nawet jakby się zgodził to musiałby by sobie pogderać -
polskie długowłose choć nie uznane jako odmiana trafiają się, ale mają prostszą sierść, a szkockie są raczej szorstowłowse powiedziałabym że bardzo podobne do wilczarzy tylko smuklejsze, ale rodzaj sierści i umaszczenie niemal identyczne
-
[quote name='Alla Chrzanowska']Aniu! Byłam i napisałam, co myślę. Mam tylko nadzieję, że Gosia to oleje i to długim strumieniem. Byłam u Gosi, spędziałam u niej prawie 2 dni. Lepszego miejsca nie ma w Polsce dla psów, Gosia i Kuba dają z siebie tyle, że nie wiem, jak to robią. A w zasadzie wiem - kosztem siebie, życia, czasu, rozrywek itp. Biguś jest u nich prawie rok i tylko dzięki nim jest w takiej formie, w jakiej jest. I jest to fakt. Drugi fakt - komuś to nie w smak, ktoś zazdrości, chce zaszkodzić. Ot, polactwo i tyle. Dlatego przyłączam się do prośby. Bo jak pomyślę, że Gosia się zniechęci... Kto będzie zajmował się naszymi dogami??? Kto poświęci im tyle czasu i serca, co Gosia i Kuba??? Gdzie podzieje się Biguś??????????? Danusiu! Poznałaś Gosię - proszę napisz o swoich odczuciach,[/QUOTE] Byłam natychmiast Allu jak zobaczyłam link podany przez Anię, napisałam co myślę i o całej sytuacji i Gosi, no troszkę mi się tam ulało i chyba nie tylko mnie, jak ktoś chce mieć psy na tymczasie i szkoleniu, to powinien sobie wyrobić renomę, a wtedy nie będzie musiał chwytać się niesmacznych sposobów pozyskiwania "klienta" bo nie wierzę w to, że chodzi tu o dobro psa, a będą wręcz kolejki do niego, poznałam Gosię miziałam się z Hamerem, który z powodu agresji kwalifikował się prawie do uśpienia, śledzę inne wątki, FB i widzę efekty pracy Gosi i jej męża oraz jej troskliwość, pamiętam jak martwiła się o Gandzię i pisząc na FB i jakoś nie było wtedy opiekunów, co podkreslia chyba Alicja, jeden z argumentów to robale, w takim razie i mnie powinny psy zabrać, bo choć odrobaczam regularnie to Gerald złapał robaczki i było naprogramowe odrobacznie wszystkich na cito, jak będę w Cichocinku to może znów spotkam się z Gosią i jeśli trzeba będzie będę przekonywała, żeby sobie nie zawracała głowy tymi gorzkimi żalami, bo nie warto, ale wierzę, że Gosia podejdzie do tego ze stoickim spokojem, choć pewnie w środku się zagotuje
-
Zuzka i Grand czyli czarno-biały doży pakiet w nowych domach
_Dunaj_ replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
I do domku tez pewnie bez problemów wróciła -
Zuzka i Grand czyli czarno-biały doży pakiet w nowych domach
_Dunaj_ replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alla Chrzanowska']Ciągle mam nadzieję, że się "uodpornię" na takie widoki i ciągle jak coś takiego widzę, to mi się nóż w kieszeni otwiera...[/QUOTE] Mam to samo Allu, tylko równocześnie w środku we mnie wrze i łka, bo jestem wściekła na ludzi a łzy same lecą widząc biedaki [quote name='wiol']Na taki widok nie da się uodpornić:-( Ktoś kiedyś mi napisał, że dogi kochane rozkwitają w całym ich jestestwie, nie kochane giną......... Zaczynamy je kochać, zobaczycie jak rozkwitną:loveu:. Mają dzieciaczki jakieś imionka? Wielkie ukłony dla Wszystkich zaangażowanych[/QUOTE] Przyłączam się do ukłonów Razem damy radę, jeszcze będą szczęśliwe -
Troszkę mnie tu nie było, ale wyjeżdżałam i dogów też parę wysypało więc na ich wątkach byłam. Nugat świetnie się prezentuje w charcim towarzystwie
-
Innym psom też pomagamy :)
-
Bardzo dobrze zrobiłaś. My mieliśmy podhalanczyka wykupionego z łańcucha, a chcieli się go pozbyć bo nic nie wart, bo nie szczekał, stał na tym łańcuchu od 3 misiąca życia, ja go wzięłam jak miał ok. roku, po 3 miesiącach podjechał do nas właściciel i pies, który wcześn iej ani razu nie szczeknął, był takim misiem do przytualania zmieniła się w ułamku sekundy w bestię i rzuciła na byłego właściela, tylko szybki refleks uratwoał go przed poważnym pogryzieniem, zdąrzyłam go za obrożę złapać i ledwie odciągnęłiśmy go z mężem facet był zszokowany i nawet zaczął żałować, że tak ostrego psa się pozbył, bo do pilnowania byłby dobry. Ale limo pod okiem to mu się natychmiast gigantyczne zrobiło chyba go tam kłami strzelił
-
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
_Dunaj_ replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Poczytałam sobie troszkę i jestem zniesmaczona i zdegustowana, a nawet szkoda, że straciłam tyle czasu na gorzkie żale zamiast np. zająć się psami, no cóż niektórzy tak mają, że ich misja jest opluwanie innych i przypisywanie sobie szlachetności. Powiedzmy, że mam cos wspólnego z behawiorystyką i 25 lat doświadczenia w pracy z psami. Nie będę drążyć tematu, co zaś samej Gosi to poznałam ją osobiście, widziałam efekty jej pracy poznając psa przed pobytem u niej i po pobycie lub w trakcie pobytu, wiem jakie mają warunki i ile włózone jest w nie parcy i serca i gdyby kiedykolwiek zdarzyło się, że nie mogę swoim psom zapewnić opieki to zostawiłabym je u Gosi bez zastanowienia i byłabym spokojna, że są pod dobrą opieką. Zeby nikt nie zarzucił mi stronnictwa to w Polsce są trzy takie miejsca, a może bardziej osoby z nimi związane, które mogłabym polecić każdemu, jedno u Gosi, a dwóch kolejnych nie wskażę, żeby oszczędzić stresu psiakom i niepotrzebnych emocji ludziom, bo pewnie zaraz zostałyby namierzone i wymieszane z błotem. Niestety mam takie odczucie nie pierwszy raz, że niektórym bardziej zależy na pieniądzach (bo szkolenie i pobyt psa kosztuje) niż na samych psach, dziś trudno o klienta, ale oczernianie i zadawanie ciosów poniżej pasa to gra krótka piłką i wcześniej czy później wszystko samo się ujawnia. Osobiście jestem wdzięczna Gosi za to co robi i zasługuje ona na szacunek, mimo wiedzy i doświadczenia sama się od niej wiele nauczyłam i nadal uczę. -
A ja ustawicznie i nieustająco zbieram fanty do podrzucania :) no żeby było co na bazarkach wystawiać :)
-
bida z nędzą czyli doża sunieczka z pseudo w schronisku w Kielcach
_Dunaj_ replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
No proszę, a ja Zgierzanką jestem tylko mnie tochę wywiało w świat, ale w niedzielę odsypiałam powrót z Krakowa, trzymam kciuki, żeby wszystko się udało i czekam na wieści z dt -
światowiec :)
-
I ja zaglądam, ładniusi, ciekawa jestem co wet powie
-
Merlin - płaszczowy młody dozio zamieszkał w Krakowie
_Dunaj_ replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
Też się cieszę z wiadomości, moje na nagłe wejście też tak reagują :) powodzenia -
Wsparcie duchowe tyle mogę, sama jestem zaangażowana we wspieranie innych i więcej nie dam rady, mam dwa adopcyjne dogi i nie oddałabym ich za nic w świecie, a gdyby chorowały i brakowałoby mi na leczenie to poprosiłabym o wsparcie - rodzaj pozyczki chwilowej nawet tu na dogo, żeby ratowac psa, Tosia wzięłam wiedząc, że musi byc operowany, ale nie czekałam, chiałam żeby z anmi był na dobre i na złe i sama się nim w tych trudnych dniach opiekowałam, dostałam od losu piękny prezent wspaniałego malutkiego czrnuszka dożka i koszty leczenia się nie liczyły, a straty majac psa trzeb się z nimi liczyć, ja mam w tej chwili 4 psy i 2 koty (dwa tygodnie temu będąc w lecznicy po tabletki na odrobaczenie dla psów wróciłam z podrzuconym malutkim koteckiem):)
-
Merlin - płaszczowy młody dozio zamieszkał w Krakowie
_Dunaj_ replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
Będzie dobrze :) -
Merlin - płaszczowy młody dozio zamieszkał w Krakowie
_Dunaj_ replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę i wierzę, że będzie dobrze, wiem bywa różnie tak troszkę jestem w napięciu i czekam na wieści z nowego domu, jednak jestem optymistką