Jump to content
Dogomania

Soko

Members
  • Posts

    2984
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Soko

  1. Najważniejsze to wypracować u suni - coś jej się nie podoba, to ODCHODZI.
  2. Brat, trudno. Ale reszta? Co to za pomysł, żeby pozwalać ją głaskać dzieciom i gościom? Poza tym - brat się obok niej kładzie? To Ty uczysz ją komendy zejdź i w takiej sytuacji, mówisz "zejdź", ona schodzi i sama unika brata.
  3. Na początku Happy się zatrzymywała ale teraz zbiegamy. W ogóle się zastanawiam, czy nie nauczyć jej dotknąć jedną łapą a potem miałaby zeskakiwać (np. w przypadku zakrętu, dla zaoszczędzenia czasu). Ale jak patrzę na zawody, nawet te światowe, to psy zbiegają po całości.
  4. Czym wyklejałaś i malowałaś? Nie podoba mi się.. to, że masz taki talent a ja nie!
  5. Byłoby cudownie :) z wątku wynika że domek cud-miód :)
  6. Bo równolegle z komendą głos jest komenda cicho i to jest nieodwoływalna jak dla mnie zasada, priorytetowa przy uczeniu psa szczekania :)
  7. Czy potrafisz zabrać mu zabawkę? Jeśli tak, to: Jeśli widzisz, że pojawia się inny pies, albo już Was dopadnie, zabierz zabawkę i zamień to na jakieś bieganie, fajną zabawę w sztuczki, szukanie smakołyków w trawie (uspokaja). Gdy odejdzie, kontynuuj to, przejdź z 20-30m w atmosferze zabawy i ćwiczenia i dopiero mu ją daj. Zabieraj i dawaj zabawki praktycznie przez cały spacer jak najczęściej, z psem czy bez psa.
  8. Pokaż mu jako normalny przedmiot nie dla niego, jak nowy telefon, nie chwalisz mu się nim, prawda? Tylko jest taki wielki :D Dobrze byłoby to wprowadzić np. jak już zakończycie jakąś sesję ćwiczenia dla rozgrzania, minutka nicnierobienia i wychodzisz i wnosisz klatkę i zajmujesz się sobą. Widziałam fajne ćwiczenia w klatce, np. to co w klatce jest psa a to co spada, chodzi, rusza się, leży poza klatką może wziąć tylko na komendę, albo ustalić klatkę jako strefę. Np. ustawiasz w jednym kącie karton, w drugiej klatka i pies lata od jednego do drugiego. Spaniele uwielbiają takie głupie bieganiny :D
  9. Oj motyleqq nie zdziw się - w przypadku psów panikarzy jest trochę skomplikowanie.. np. Happy - oczywiście tutaj kwestia braku jej zaufania do nas jest pierwszorzędna, ale i tak by zwiała ;) - chciałam jej wlać krople do ucha i przeczytałam, aby psa stopniowo przyzwyczajać do butelki - leży na podłodze, nagrody, zabawy itd. A Happy po prostu uciekła z warkotem jak tylko zobaczyła ją w mojej ręce chociaż nigdy, przenigdy nie miała złych doświadczeń z butelką ani jej nie widziała na oczy. Po prostu przestraszyła się że trzymam obcy przedmiot w dłoni z ewidentnym skierowaniem uwagi na nią. Może nie patrząc na Scooba postaw klatkę, otwórz, nic do niego nie mów, wrzuć nagrody i sobie usiądź obok i udaj że czytasz książkę? Wiesz, w sensie - ta klatka wcale nie jest dla Ciebie, itd.
  10. Jak już mówiłam jeśli wszystko prócz dzieci wypadłoby idealnie cudownie w ocenie domku to mogłabym ewentualnie coś tam pomóc - w sprawie samej Apki czy w sprawie przypilnowania jej na 15min na zakupy, na dobrą sprawę byłabym tam blisko (szkoła) praktycznie kilka/kilkanaście godzin na dobę. Tylko tak mówię, gdyby faktycznie było super a tylko dzieci były przeszkodą. Jeśli znajdą się inne mankamenty czy poważne wątpliwości to jasne, że nie ma co wysyłać Apki na już bo w kujawsko-pomorskim o DT ciężko a na dalszą trasę zbierać na transport - trochę skomplikowane.
  11. Te dzieciaki to w tym potencjalnym DS w Toruniu?
  12. Soko

    Dela :)

    Popłakałam sie ze śmiechu z tą żabą :D
  13. Cieszę się, że nie padło na mnie, bo ten tydzień nie należy do moich najlepszych :D cóż, mam nadzieję że sunia trafi tam gdzie jej będzie najlepiej :)
  14. Pierwsza zasada to wszystko co dobre, dzieje się przy córce. Jak najmniej "cudowności", gdy jej nie ma :) potem oczywiście nic nie będzie stało na przeszkodzie by zabawiać pieska bez obecności córki, ale musi mu się naturalnie wbić do głowy i stać oczywiste, że przy niej "jest fajnie i już", nie może się nad tym zastanawiać, po prostu, jest fajnie. ;) Te ćwiczenia które napisałam i wszystkie inne możecie też stosować na kundelku, by wilczarz brał od niego przykład, chociażby w samym zachowywaniu spokoju.
  15. Kochane ja mogę chętnie przeprowadzić PA w dowolny dzień tygodnia prócz weekendów, ale podejrzewam że mało poważne wrażenie wywrze na potencjalnym domku 17latka ;) za to deklaruję się na 100% jako ewentualna pomoc wychowawcza + znalezienie behawiorysty w razie problemu + wspólne spacery ;) przemyślcie co do PA i dajcie znać. :) gdyby Wasza reakcja była pozytywna, to czy mogłybyście dać zebrane "w kupę" info na temat suni?
  16. To wszystko jest spowodowane tym że pies nie rozumie sytuacji "pani zajmuje się dzieckiem". Dla mnie rada jest taka: jak najwięcej poświęcać czasu dziecku, nie ujmując jej psu, czyli - zaczynając od odezwania się do dziewczynki = nagroda, przez: krótką zabawę = nagroda, krótki uścisk = nagroda, krótkie podniesienie do góry = nagroda, jakaś wymiana zdań = nagroda. Pies w tym czasie wykonuje komendę a więc jest w trybie pracy, jakąkolwiek - może to być siad a może to być rozrzucenie parówek i szukanie ich (uspokajające dla psa) po podłodze w trakcie, gdy zachodzą jakieś czynności mama-dziecko. Dosłownie ćwiczyć wszystko - ubieranie czapki = nagroda, buta = nagroda, zapięcie kurtki = nagroda, pomoc w kąpieli = nagroda. Generalnie wszystko w co "wmieszana" jest córka - nagradzać. Zejdą na tym tony nagród dlatego może to być namoczona rano karma zostawiona na pewien czas w słoiku razem z parówkami, połamanymi biszkoptami itp. - wtedy będzie miała dobry, ciekawy smak i nie będzie twarda (w stresujących sytuacjach pies raczej połyka niż gryzie, dlatego dobrze by stosować coś "gładkiego", co łatwo przejdzie przez gardło, a karmą niestety można się zakrztusić - dodatkowy plus mokrej to to, że można ją wtedy złamać na pół). Gdzie mama z córką spędzają najwięcej czasu?
  17. To do mnie, czy do Beatrx? :cool3: Najpierw muszę wyszukać, gdzie to zostało coś wspomniane o "wspaniałych właścicielach" albo coś, co mogłaś mieć na myśli :)
  18. Po prostu wie, że przy Tobie wolno i nie ma żadnych konsekwencji, a do obcych, albo słabo znanych zachowuje dystans, pewien chłód w okazywaniu ekscytacji, "rozgryza" tą osobę, woli nie podskakiwać - szczególnie że w innych sytuacjach zapewne Ty go nauczyłaś, że grzeczne siedzenie = jakaś pychotka i teraz nowej osobie daje pole do wykazania się - czy postawi mi granice? Czy da jakieś zasady? Czy za grzeczność dostanę coś smacznego?
  19. Dokładnie, 80% spaceru zabawa z Tobą a reszta swobodne węszenie jednak bez zatracenia się w tym w zupełności ;) przywołanie możesz ćwiczyć na długiej lince, wtedy także Ci nie będzie odbiegać do obcych.
  20. Będzie uznane za nagrodę, jeśli tylko wtedy będziesz to robić. Jeśli będzie to zachowanie zastępcze w każdej sytuacji gdy odbija jej szajba - czy to pozytywna, czy negatywna (gryzienie dla zabawy, a kiedyś np. może dać się sprowokować do gryzienia na serio), nie skojarzy tego jedynie z tym. Poza tym masz ją krótko i za jakiś czas będziesz sama widziała po dosłownie drgnięciu, że zaraz zacznie się atak i już wtedy powinnaś reagować. Np. Happy radośnie przemierza cały korytarz z kuchni do salonu, ale ponieważ wiem, że to tak jest, od razu przy wyjściu z kuchni rzucam jej nagrody, albo pada jakaś komenda zanim ona w ogóle sama będzie wiedziała, że coś się dzieje. Zabawka musi być bardziej interesująca od Twojej nogi/ręki/czy co tam gryzie ;) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=c77--cCHPyU[/URL] To co widać na filmie - znajdź zachowanie zastępcze - szukanie smakołyków, siad, itp. Ćwicz też "swoją osobę", nagradzaj za spokój! Bez różnicy, co robi, jeśli np. spokojnie leży to nie ignoruj tego tylko daj jej kilka nagród i powiedz "dobry pies", pochwal ją. Dla nas to nic, ale w ten sposób stajesz się też interesującym obiektem do obserwowania, co miłego się przytrafi z Twojej strony, a nie "rusza się, to gryzę!" I ważne - tekst na 1:55 :) staraj się nie ćwiczyć tego za długo.
  21. Jeśli np. gryzie Cię po ręce zaraz np. rozrzuć nagrody wokół niej - takie "przyjęcie" ze smakołyków bardzo uspokaja psy, bo zajmują się węszeniem a nie harcami :) możesz też przekierowywać jej gryzienie na patyk, zabawkę, cokolwiek Ci wpadnie w rękę. Po prostu jeśli ma potrzebę - a szczeniak ma taką potrzebę i jest to naturalne - niech chwyta przedmioty, które Ty akceptujesz jako gryzaki.
  22. No widzisz oby więcej takich spotkań :) powodzenia!
  23. To nie musi być klatka, równie dobrze może być jakiejś miejsce, gdzie pies ma siedzieć spokojnie z kongiem czy gryzakiem.
×
×
  • Create New...