Jump to content
Dogomania

Soko

Members
  • Posts

    2984
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Soko

  1. [url]http://www.facebook.com/events/182922505161635/[/url] myślę że 250 jesteśmy w stanie uzbierać? A hotelik wydaje się być fajny..
  2. [url]http://www.facebook.com/events/182922505161635/[/url] może ten DT?
  3. [url]https://www.facebook.com/events/182922505161635/[/url] to DT polecony przez użytkowniczkę szafrę, 250zł/msc. Może przez te kilka dni uda się uzbierać?
  4. A ja nie wiem, co bym zrobiła, ale podejrzewam że jakby ktoś z kijem wyleciał na mojego psa to cóż.. jeśli kopnięcie go za przeproszeniem w jaja czy szarpnięcie za włosy czy odepchniecie że by upadło i zdarło sobie kolano i wyło "bo boli" to jedyne rozwiązanie to trudno. Co nie znaczy, że byłoby to pierwsze co bym zrobiła.
  5. szafra, a mogłabyś coś więcej? [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226744-Mały-rudy-psiak-bez-szans-na-dom[/url] tutaj jest psiak który bardzo potrzebuje DT; jeśli byłaby wizja jakiegoś hoteliku, można by zacząć szukać deklaracji..
  6. Niby tak, chociaż nie wiem jak znieczulonym trzeba być żeby obdzierana żywcem ze skóry krowa nie wywoływała emocji.
  7. 155zł to już nie tak dużo! Sama nic nie dorzucę niestety. Ale trzymam zaciśnięte kciuki! Mogę zorganizować jakiś bazarek.
  8. Zapisuję. Nie jestem w stanie podsunąć żadnego DT bo niestety w ogóle się nie orientuję :(
  9. Ja myślę, że zawsze to już coś. Można mieć przekonanie że jedno zwierzę ma prawo bytu drugie nie. Jest to idiotyczne i nie wiem czym uwarunkowane, ale niechże i tak będzie. Zresztą co się dziwić - uratowanie psów, itd., to wszystko jest trochę bardziej nagłaśniane niż gdyby uratowano krowę. Ludzie interesują się tym co im się podtyka pod nos.
  10. motyleqq, hehe jedna treserka doradziła, jeśli chce się odnowić swoje przywołanie, to odstawić jakiś mega cyrk - ledwo uszłam z tego żywa :D Happy oczywiście nie chciała mnie ugryźć ze złością tylko z radością, ale szybko przerodziłoby się w wyeliminowanie mnie ze spisu żywych. Nie ugryzła, bo w porę przystopowałam, ale to mnie już wiele nauczyło. Skakanie przerabiałam z Werą. Dosłownie zahaczyła mi pazurem o powiekę i generalnie skakała na ponad dwa metry. Po prostu nagradzałam każdą sytuację, bez klikania nawet, gdy leżała, stała, prosiła mnie o coś robiąc siad, popatrzyła się na mnie i nie kończyło się to skokiem, reagowałam jak tylko zobaczyłam drgnięcie do skoczenia. Ja w ogóle nie używam klikera, mówię "tak" ale też wtedy gdy chcę wychwycić jedno jej spojrzenie w moją stronę czy ruch. Np. jak widzę że leży spokojnie to nie mówię "tak" żeby psa nie pobudzać tylko rzucam spokojnie mu kilka nagród i mówię "dobry pies", "super" spokojnym tonem. Co do szarpania tak naprawdę - sprawdziłam to na wszystkich osiedlowych psach jakie znam - największą frajdę psom sprawia szarpanie się przez kilka sekund, komenda puść i znowu, a potem szarpanie przez chwilę, puść, natychmiastowy siad i znowu zabawa. Nigdy w życiu nie widziałam bardziej szczęśliwych z zabawy psów :D
  11. Pierwsze zdjęcie - z jednej strony okropne z drugiej widać że jest zadbany.. Powiem szczerze.. pierwszy pies na dogo który mnie poruszył tak że gdyby nie babcia wzięłabym go do siebie na DS na już
  12. Dlatego lubię sztuczki, bo pies wtedy uczy się myślenia, co jest tym pożądanym przez nas zachowaniem ;) a pożądane = bezpieczne dla psa, w jego mniemaniu, dobre wyjście z sytuacji w której czegoś oczekuje/chce/nie wie co robić.
  13. Nazywaj to sobie wycofaniem, ale obiekty za krzakiem/płotem/czymkolwiek są dla Wery obecnie największym rozproszeniem ze wszystkich możliwych. Chociaż wtedy nie miało to aż takiego znaczenia, była w za dużym szoku :lol:
  14. Odp. na pytanie - zależy kiedy. Jak przy ćwiczeniu, to spoko, ale często przesadzałam z tym, żeby pies sam wymyślił, o co mi chodzi i obrywałam. Happy potrafiła mi bardzo dobitnie pokazać, że nie rozumie. Wera raz skoczyła zahaczając pazurem o dolną powiekę radośnie dając mi znać "mamusiu, nie wiem!". Trzeba wiedzieć kiedy ułatwić psu zadanie/sytuację/cokolwiek. Pies w sytuacji z wozami - siedmiomiesięczny szczeniak wychodzący od trzech tygodni ze mną na spacer, wcześniej siedzący na łańcuchu. Nie robiła nic, co fizycznie byłoby nie do opanowania, ale chodziło o jej komfort. Tak, komfort odczuwa gdy siedzi i wlepia się we mnie i nie musi ogarniać całej sytuacji tylko zdaje się na mnie i ogarnia jedynie prostą komendę siad. Nie mówię, ze ćwiczyłam tą sytuację, bo ćwiczenie wyglądałoby zupełnie inaczej (kto "ćwiczy" sytuację od razu waląc psu na głowę trzy wozy i całe osiedle?). Po prostu zajęłam ją czymś do momentu przerzedzenia się lasu i pojawienia się możliwości powrotu do domu. Jakbym jej dała wymyślić co sama zrobi to kiepsko byśmy na tym wyszły. A bo ja wiem, jak pozytywiści by zareagowali :) są dla mnie zbyt cukierkowi i tyle. Żadnego nie poznałam osobiście, ale teksty jakie czasami wyczytuję aż bolą - przynajmniej mnie.
  15. Beatrx obiekty napływały ze wszystkich stron - ludzie którzy normalnie idą z psem jedynie przed dom nagle się wybrali na spacer. Naprawdę zwracałam się w jedną - napływ ludzi, druga - napływ ludzi. Schowałam się ostatecznie za krzakiem.
  16. Ale odniosłaś swój post do mojej wypowiedzi nie znając psa ani sytuacji :) ciekawe jak się wycofasz z sytuacji gdy na spacerze przyjeżdżają trzy wozy straży pożarnej, całe osiedle ciska się do lasu zobaczyć co się stało a Ty nie masz jak wrócić do domu chociaż teoretycznie masz do niego 50m :diabloti: przepraszam możecie przestać gasić ogień i iść do domu bo mój pies się denerwuje? Łatwiej jest narzucić psu jakieś zadanie do wykonania, zająć go czymś innym.
  17. Na pewno równie skutecznie. Zdecydowanie masz rację. Tak, tak. A wiesz o jakim psie mowa i jakich sytuacjach? :lol: kocham to.. "równie dobrze można było się wycofać" nie wiedząc, o czym się mówi :lol:
  18. Lepiej stać niż gnać tak jak ja i prawie wpaść na psa ;p
  19. Ja jednak mam bzika na punkcie tych farb specjalnych do szkła ;) no nic, poczytam trochę o firmach..
  20. Ej no braawo! ;) Happy zawsze się tak podnieci tunelami, że muszę ją uspokajać, tylu na pewno byśmy nie dały rady :D brawo, chyba czysto było, bo nie znam toru? ;)
  21. Ja odpowiedziałam :roll: niby co innego można używać?
  22. a mnie fascynuje jakim cudem Dreblee ma napisanych 0 postów..
  23. Ja podejrzewam że wg tych ludzi pies bezstresowy to wiecznie na lekach, otumaniony co nie wie co się wokół niego dzieje. Wtedy faktycznie jest spokój :lol:
×
×
  • Create New...