Jump to content
Dogomania

Soko

Members
  • Posts

    2984
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Soko

  1. lolinka oby te statystki utrzymały się jak najdłużej ;)
  2. Pies nie myśli o karierze szefa (tak przy okazji, nie porównuj ludzi do psów, haha.). Albo chęć bycia przywódcą ma w naturze i zostaje to skutecznie wyeliminowane - ustaleniem zasad lub uśpieniem w przypadku nieporadnych ludzi i wtedy nie można już mówić o szukaniu okazji na dominację (ktoś na forum podał dobry przykład - meega dominujący pies a przywódca 39 stopni gorączki człapie na szybki spacer - ciekawe dlaczego dalej się słucha, mimo wyraźnej słabości o przywódcy? To gdzie to wykorzystywanie okazji do zdominowania? Lepszej nie będzie..) - albo robi to, bo jest do tego zmuszony sytuacją. Np. pies atakuje inne psy mimo, że nie sprawia mu to przyjemności, ale skoro właściciel go nie broni, to on musi to wziąć w swoje łapy - nawet, jeśli psychicznie go to wykańcza.
  3. A te potencjalne DT dla Bonnie? Np. u Lolitki, bo ona zdaje się jedzie do Karmelci?
  4. Czyli dominacja to wykorzystywanie czyichś słabości? Czyli - ja dominuję czasami swoją mamę? Kowalski dominuje Nowaka, bo ten coś chciał, a Kowalski mu tego i tak nie dał? Błagam. Dominacja się każdemu kojarzy z agresorem i wielkim BEEE psem. Więc używajmy nazewnictwa takiego, jakie każdy, kto tutaj zajrzy, nawet za kilka lat mając podobny problem, nie czytał takich słów.
  5. To może jak rozstrzygnie się sprawa z DT, to znalazłoby się coś dla tego młodego spanielka?
  6. Bo po głębszym przemyśleniu nie jest to naganne - jeśli chodziłoby o psychopatę, który wspaniałomyślnie zrezygnuje z powieszenia psa. Ale jeśli ktoś młody, mający mnóstwo znajomych, nie potrafi zrobić wydarzenia na fb i poczekać tydzień, dwa, aż ktoś zechce super zadbanego pieska, to umożliwienie oddania takiego psa do warunków gorszych jest naganne.
  7. Byleby szybko te oczka wyleczyć - im więcej bólu tym więcej nerwów a u spanielków łatwo o agresję. Chociaż u tak pociesznej suni aż trudno byłoby w to uwierzyć.. :)
  8. gerta masaż też musi być z głową, ja Happy mogę przewrócić i wszystko w sumie zrobić, masuję ją też, ale po swojemu - jak próbowałam jakichś technik, to prawie się rzuciła ;) natomiast na drugim psie wychodzi mi rewelacyjnie :) dlatego trzeba uważać. Ja masuję otwartą dłonią i tylko za uchem, albo po ramieniu, łopatce. Z czasem przeszłam dalej.
  9. Dominacja brzmi jak jakaś mega agresja.. a gdyby tak było to by go w schronie uśpili, bo mega agresywne psy szans tam nie mają. Po prostu psiak jest zadziorny i byleby nie wszedł na głowę.. ale od razu "dominacja", co każdemu - znawcy lub nie, mimowolnie, w języku potocznym - kojarzy się z psem który atakuje wszystko co się rusza. A przecież po prostu chodzi o spokój i nie tarmoszenie go przez dzieci..
  10. Odpowiedzi każdy już napisał ;) a że nikt nowy się nie udziela, to wątek trochę zboczył z tematu, nie ma to jak czepianie się byle czego :)
  11. Najlepiej nie głaskać, a nagrodzić za podejście. Potem nagrodzić np. za wyciągnięcie ręki w jego stronę, tak jakby z zamiarem pogłaskania, ale nie głaszcząc. I tak posuwać się coraz dalej. [url]http://www.youtube.com/watch?v=AElTVoIPlOw[/url]
  12. Widać nawet pracownicy w Oknie nie są tam sprawdzeni, to co tu mówić o sprawdzaniu potencjalnych domów..
  13. Jak dobrze, że niedługo w DT. Powinna się odnaleźć w nowej sytuacji, wygląda na to że to bardzo domowa suńka!
  14. Mogę zapytać mojego trenera agility ;) też behawiorysta. Myślę że mógłby nawet dojechać, jest z Torunia, ale nie chcę nic obiecywać w jego imieniu :D
  15. Ja się zastanawiam czy ta praktyka z psami dominującymi nie odstrasza. Szczególnie słowo dominacja. Jejku, jak to brzmi.. nie można tego inaczej napisać?
  16. Mi po prostu chodzi o nagradzanie non stop żeby pies był przekonany że samo to że po prostu JEST jest super i jest przez nas akceptowane i bardzo nagradzane, że jest potrzebny, że go doceniamy za samą jego obecność niezależnie co robi kochamy go itd. Do dziecka i szczeniaka też cały czas wyskakujemy ze słodkościami i miłymi słówkami, z psem niepewnym - tak samo.
  17. Co u Mohombiego? Nie mogę go znaleźc na stronie schroniska..
  18. No właśnie. To chyba najprostsze co można zrobić, to, co napisała Beatrx.
  19. [QUOTE]Pies mnie lubi, liże ale także na mnie warczy. Np. wołam go do czesania, przychodzi, kładzie się- zaczynamy się czesać, przez chwilę jest ok. po czym zaczyna warczeć, jeśli nie przestanę czesać warczy głośniej - podejrzewam, że mógłby capnąć.[/QUOTE] No to nagrodzić za nawet sekundę spokoju i przestać. Wiesz, że zawarczy, ale i tak czekasz aż to zrobi i dopiero wtedy przestaje? To powodzenia - niedługo zawarczy jak zobaczy szczotkę w Twojej dłoni bo zobaczy, że działa. Po jakiego grzyba na spacerze mają go głaskać obcy ludzie? Masz go zasłonić sobą i stanowczo powiedzieć NIE WOLNO GŁASKAĆ PSA. Nagradzaj go bez powodu, za spokój, za wszystko. Tak, żeby nie miał czasu na myślenie jaka sytuacja jest ok, jaka nie - on ma z góry mieć jasne, że jest dobra. Czyli: nie przekraczamy granic wytrzymałości, które toleruje pies (czas czesania - częste sesje po pół minuty), nie pozwalamy na kontakt fizyczny z nim - pies bardzo lubi być niezauważony i obwąchiwać człowieka, to, że się łasi, wcale nie oznacza, że chce od razu ręki na głowie.
  20. No właśnie, znać psa i sytuację to co innego..
  21. Niech pan się położy na ziemi, zamknie oczy i sobie po prostu tak leży. Pani niech robi jakieś ćwiczenia z psem w jego obecności - siad, waruj. Niech chodzą obok, niech przechodzą przez niego. Albo np. pan ogląda telewizję, nogi wywalone na krześle i pies przeskakuje nad nimi, przechodzi pod nimi. A potem odwrotnie - pies faszerowany przez panią smakołykami leży, a pan chodzi dookoła w odległości, w której pies się nie spina. Potem, gdy pies wystarczająco skupi się na smakołykach, można zmienić odległość. Nie podchodzić frontalnie, nie patrzeć w oczy, bardzo na luzie i tak, jakby psa nie było.
  22. Asiu a jest jakieś potencjalne DT dla tego spanielka rocznego?
×
×
  • Create New...