Jump to content
Dogomania

Kajka_72

Members
  • Posts

    1093
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kajka_72

  1. Dziekuje w imieniu Lornetki za tyle milych slow :loveu: Karolinko dziekuje :loveu: Marysiu, ja sie nie dam ;) ze mnie tez twarda sztuka i jesli cokolwiek grozi mi ze strony Laurki to zdecydowanie -smierc przez zalizanie :diabloti: Tak jak pisze Ilusia ....ona kocha swoja "miche" i doskonale wie, kto ja zapelnia , kocha spacery i doskonale wie , kto z nia wychodzi, kocha pieszczotki, a to pancia zacalowuje no i brylant nie mniej ;) Ale jest tez tak, jak pisze Ewa ....to bardzo terytorialna sunia, pewna siebie, dumna i z charakterem twardym jak skala :) a jej czarny pychol i ten szelmowski wzrok- sprawia, ze budzi strach w ludziach;) Ja uwielbiam takie czorty ...przynajmniej widac jak robia postepy :) Dzisiejsze RTG odlozone na jutro , na godzine 12. Pani dr w tej chwili zadzwonila, ze ma grype od czwartku i dzisiaj jeszcze nie bedzie w klinice :( , a ja wole zeby to Ona zrobila RTG. Wazne jest, by bylo dobrze zrobione. Laurka "modli sie" nad pusta miska ;) dzisiaj sniadania nie bylo ze wzgledu planowanego przeswietlenia , ale juz lece szybko nakarmic. Dobrze slysze jak micha fruwa po scianach :mad::diabloti: Sciskamy mocno i dziekujemy, ze jestescie :)
  2. [quote name='Marycha35']Kajko szacun ogromniasty!!!!!! Laurka jest do schrupania:)[B] I ta dumnie pierś wypięta, nikt nieproszony nie wejdzie do Was, to pewne[/B];)[/QUOTE] Marysiu racja :evil_lol: czy ta "twarz" wyglada na część skladowa potulnego pieska, ktory wpuszcza wszystkich na swoja WLASNA posesje :eviltong: Nic z tego...:mad::diabloti: Bede bronic do upadlego ;) Portretowka -TYP-Laurka ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1384/4ef453ee02195b98med.jpg[/IMG][/URL]
  3. [quote name='Marycha35']Będzie dobrze:) Miłość czyni cuda;) [IMG]http://najbardziej.com/wp-content/gallery/top-25-fascynujacych-ekspresji-zwierzat/thumbs/thumbs_kpgbaby1_t600.jpg[/IMG][/QUOTE] O zesz Marysiu :crazyeye: alez to przepiekna fotka :loveu: zjawisko normalnie :) 3mam kciuki za Dinke...bedzie dobrze .
  4. Ilusiu , ja mam takie miejsca , w ktore pieski nie moga wchodzic . Skalniaki i rabaty sa "swiete" . Moje rodzenstwo i Viki wie o tym doskonale ale Sabinka? ...wiesz , ze ona u nas dopiero uczyla sie czlowieka i zasad. Wiele juz umie i wie ale teraz mamy powtorke z rozrywki z Laura :) tez sie nauczy zasad ale musi troche czasu uplynac. Trawy jednak nie jestem w stanie calkowicie zabezpieczyc ....nie ma takiej mozliwosci . Ale cos za cos ....wybor -trawa- czy -psy- jest prosty ;)
  5. Ilusiu :-) Unixenko ...lomatko, nie daj Panie zeby to byl taki ogrodnik jak Sabinka ;) wtedy "cienko" siebie widze :) Poki co...moj ogrod po zimie wyglada jak po wojnie ...gdzieniegdzie zakopana kostka, kijek, nawet pileczke znalazlam w ziemii ;) to chyba tak "na potem" ...Po trawie strzepki wspomnien, zima i nadmiar sniegu zrobila swoje, a siusianie dziewczynek pomogly w powstaniu "imponujacych" suchych plackow. Nawet krokusy w jednym miejscu "wychodza" bokiem, czyli ktos je odpowiednio przesadzil. Nie ma mozliwosci miec ladny ogrod jak sie ma tyle psich kretow:mad: zainteresowanych architektura ;)
  6. [quote name='motyleqq']może coś się zmieniło, ja nie liczyłam ile razy sika, [B]ale kiedy byłam u niej 2tygodnie temu, to sikała tak jak moja[/B]-również dominująca i terytorialna-suczka. być może teraz sika więcej[/QUOTE] No wlasnie ...czyli zmienilo sie przez dwa tygodnie i to niepokojaco :( edit. Cholera , chyba sie starzeje ....Jolu , ja podobnie bardzo wzruszylam sie bazarkiem :( to zdarzylo mi sie po raz pierwszy...zamiast twardniec to miekne ;)
  7. [quote name='motyleqq']co do tego, że tak dużo sika-ona po prostu znaczy teren, to bardzo terytorialna suczka[/QUOTE] motyleqq zartujesz prawda? :crazyeye: Joteska napisala: [QUOTE]Co więcej w czasie 1 godziny Dina robi bo liczyłam ok. 26 razy siusiu małymi porcjami[/QUOTE]To z pewnoscia nie jest sikanie "terytorialne" :shake: Sunia jest chora. Jest jakas dysfunkcja zdrowotna, ktora to powoduje. Moze warto suczce zrobic usg bo sikanie po trochu 26 razy w ciagu jednej godziny , normalne nie jest.....tym bardziej , ze dawno jest po sterylce , a rany sie nie goja :( Powodow takiego stanu moze byc kilka....trzeba to zdiagnozowac bezwzglednie.
  8. [quote name='beka'][B]Rzadko wychodzi w badaniach[/B], trzeba 3 dni zbierac. Metronidazolem sie ją traktuje. ew . Aniprazol ale min 5 dni[/QUOTE] To prawda beka, ale jest na to w miare prosty sposob ;) traktuje sie kal plynem Lugola i taka papke oglada sie pod mikroskopem. Plyn zabarwia trofozoity na chyba zoltobrazowo, a cysty na bardzo ciemny braz. Trzeba miec wprawe ale jest pewnosc , ze sa . I rzeczywiscie trzeba pobrac min dwie probki , najlepiej trzy. edit Jolu, piekna sunia:) Specjalistyczny RC powinien zrobic swoje. To bardzo dobra karma dla problemowcow. Badania ...hmmmm...na Giardioze trzeba by powtorzyc ...jedno badanie nie jest wystarczajace . Tak mysle. Moze na skorze gronkowiec ? ...
  9. Kasiu dziekuje :loveu: Jolu oczywiscie- zajrze .Jesli tylko bede potrafila cos pomoc ..... Doneczko ano dorasta, nie da sie ukryc ;) Nie wiemy kiedy nastepna wizyta, w poniedzialek jedziemy na RTG, pozniej konsultacja doktora i decyzja. Jesli lapka sie dobrze zrosla (mam nadzieje)to niebawem , chociaz mysle , ze dr kaze poczekac az cieczka sie skonczy ale to On zadecyduje. Ja juz marze o Wroclawiu i o operacjach ;) niezle co?:oops: ...chyba po raz pierwszy w zyciu bede sie cieszyla na wyjaz Laury :) "Loretka" miala kapiel , jest teraz taka mieciutka :loveu: Dziewczynka blyszczaca i czysciutka. Puch i martwy naskorek zmyty i zczesany. Jest sliczna. To juz rzeczywiscie panienka :) Zakonczylysmy rehabilitacje. Caly program wykonany. Ona chce biegac, potrzebuje sie zmeczyc ....zal mi jej. Staramy sie wychodzic z nia na dlugie spacery ale przyznam, ze boje sie tych wyjsc bo nie wiadomo co sie w trawach znajduje. Szczegolnie teraz ...jak robi sie cieplej. Laura nie ma szczepien :( z tym musimy poczekac . Fotki z dzisiaj :) Trudno jej zrobic zdjecie ;) jak widzi aparat ..najczesciej przykleja sie do nogi i probuje go zjesc, a przynajmniej polizac :razz: Dzisiaj porzadkowala ze mna donice na tulipany i zonkile ;) cebulki trzeba bylo chronic bardzo, bo tez nadawaly sie "na zabek" :mad: Tu zaglada , co by tu zbroic ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1445/eaaca63fc9c5da9bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1398/8928aced248204camed.jpg[/IMG][/URL] intensywnie pilnuje bramy i kazdy , kto w zasiegu wzroku -wrog ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1426/3ac540259a1b6b3amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1427/a060efacbfb45d81med.jpg[/IMG][/URL]
  10. Wolf :) dobra robota ! Film.....Wzruszlam sie :( Misiu (*)
  11. Jolus, cierpliwosci mi nie moze zabraknac bo tylko w ten sposob moge pracowac z sunia :) Tylko spokoj, pewnosc i asertywnosc zadziala w jej przypadku. Nie wolno podniesc na nia glosu czyli glosniej i bardziej stanowczo powiedziec,( o krzyku nawet nie wspomne), mocniej szarpnac, bo wpada w panike. Wtedy zupelnie nie ma z nia kontaktu...jazgocze, histeryzuje , podgryza, przewraca sie na plecy...mam wrazenie, ze sie boi, a to jest ostatnia rzecz , ktora chcialabym osiagnac. Posluszenstwo przez strach , nie miesci sie w moich ramach wychowania ;) Natomiast spokojem jestem w stanie ja ulagodzic :) chwile to trwa ale udaje mi sie ja "wybic" z amoku. Powolutku jest coraz lepiej, rzeczywiscie roznice widze z tygodnia na tydzien ....nie sa to jakies spektakularne efekty ale sa. Trzeba pamietac , ze psica nie jest zmeczona ...wciaz nie biega, nie moze sie wyszalec by rozladowac nadmiar energii...wciaz jeszcze nie :( Latwo nie jest ale ona rekompensuje wszystko jak siadam obok niej na kolejnym , swiezo poszarpanym legowisku ;) :mad: , a Ona laduje sie na kolana, kladac glowke na moim ramieniu,popiskuje z radosci , a pozniej mruczy jak prezes :loveu: Uwielbiam ten rytuał :loveu: "Robi sie" z Laurki wtedy taaaaaki slodziak ...mmmmmm :)
  12. Jolu , bardzo dobre wiesci :) Ja podłączam sie do Twoich marzen :) Igor-Czlowiek , Czlowiek -Igor ...to musi sie w koncu zdarzyc :) Mnie tez ostatnio dogo odepchnelo. Psychicznie trudno to zniesc , a polapac sie w niektorych akcjach i reakcjach to dla mnie zupelnie nie do osiagniecia. Miziamy Igorka , a Ciebie Jolus sciskamy mocno :)
  13. Podczytuje "Farelka" po cichu :oops: i 3mam mocno kciuki za jego zdrowie. Przyznam sie, ze filmik z chlopakiem mnie rozwalil :-( plakac mi sie chce jak na Niego patrze, chociaz wiem, ze jest lepiej .
  14. Wolf :loveu: trafiles . To prawda , lepiej poczekac na koniec...operacja moze sie odbyc min. tydzien po ;) Natomiast zdjecie RTG mozna zrobic i podjac decyzje czy juz sie zagoila lapka . Cieczka nie jest w tym wzgledzie przeszkoda. Dziekujemy za glaski, buziaczki i pamiec o nas :loveu: Laurce rzeczywiscie hormony buzuja ...zywemu nie przepusci:mad: Nawet zaczela ciskac sie do ludzi przechodzacych obok na spacerze. Wyglada to tak ...jazgoli i zebiska szczerzy do psow i ludzi, a jak "zwracam jej uwage" wyszczerzonym pycholem oblizuje mi mankiety i wszystko inne -moje wlasne- , co sie pod jezor napatoczy...np. nogi, buzia , wlosy, guziki od kurtki itp. :diabloti: Czort , no czort jakich malo :) Apetyt ma ogromny, siersc zmienia , ze poduszki chyba zaczne z niej robic :eviltong: Dzisiaj przed snem ma zaplanowana kapiel ...konieczna uwazam i to nie ze wzgledu, ze brzydko pachnie , bo nie ...sunia jest czysciutka ale ze wzgledu na usuniecie martwego naskorka i zbednego puchu :) sciskamy Wszystkich :loveu:
  15. Laurka dzisiaj dostala cieczke :roll: pierwsza cieczke. Dojrzala panienka sie nam juz robi, a w glowie jeszcze durnoty ;) Ciekawa jestem ( nie wiem) czy operacje mozna wykonywac w trakcie krwawienia? ...
  16. Mnie tez bardzo smutno,wprawdzie widzialam tego pieska kilka razy w zyciu ale bardzo mnie ujął :-( Zal tez ludzi, ktorzy bardzo za nim placza :shake:
  17. [quote name='hulan']Sunia oddala Ci koste, bo [I][B]pewnie chciala abys tez cos pozadnego zjadla![/B][/I][/QUOTE] heheheh...wiesz, ze o tym nie pomyslalam ;) ale pewnie tak, pancia nie wyglada na utuczona...warto ja podkarmic ;)
  18. [quote name='joteska']:) rana po kastracji ładnie sie goi[/QUOTE] To najwazniejsze :multi: Zdrowiej Igorku szybko :) Jolu , ja TO juz przestalam ogarniac :( wszedzie tylko dramat i kasa :(
  19. Anda , lejesz miod na serce w takiej ilosci , ze oslodzic mozna pulk wojska :) Cudownie sie czyta takie wiesci. Po raz kolejny udowadniasz, ze jak sie chce i potrafi ...mozna nawet "dzicz" oswoic ;) Bardzo Ci za serce i determinacje dziekuje :) Kaska Campari Gabor-Kantorowicz miala duzo szczescia w swoim potwornie pieskim zyciu...oby wykorzystala kazda sekunde, ktora dostaje od Ciebie w prezencie :) 3mam za Was kciuki .
  20. Mam niedobre wiesci :-( dzisiaj spotkalam na spacerze Pania Maxa bez pieska. Max odszedl w zeszla niedziele :-( Usnal i sie nie obudzil. Pani Maxa pogodzic sie z tym nie moze. Pieskowi nic poza staroscia nie bylo, Dzien przed smiercia zachowywal sie normalnie. Przytulal, spacerowal, bawil sie nawet, zjadl normalnie. Pozornie bylo wszystko ok. Rozpacz w rodzinie Maxa ogromna :( Pytanie -dlaczego? Pani powtarzala prawie caly czas. Coz moglam Jej odpowiedziec ? :shake: Bardzo bylo mi przykro i fakt smierci Maxia uswiadomil mi, ze nasza Sabinka tez jest starsza... Bylam umowiona z Maxem i Jego Pania w niedziele. Nawet nie przeczuwalam , ze cos moglo sie stac :( myslalam, ze pogoda brzydka, padalo ...dlatego nie przyszli na spotkanie, a tu taka porazajaca wiadomosc :( Spij spokojnie Piesku (*).
  21. Witamy :) Cisza nie dlatego, ze sie nic nie dzieje, a dlatego, ze mielismy gosci :) Nie za wiele bylo czasu. 7pieskow do obrobienia , wyspacerowania i wykochania :)-troche duzo :oops: Laurka bez zmian ....szkodnik jak zwykle. To prawda , co pisala Jola ...nieopatrznie zapomnialam, ze mam pomponiki przy swetrze i poszlam do malej . Wrocilam w tym samym swetrze ale juz bez pomponikow :mad: Zniknely nagle w pyszczku i nijak otworzyc sie pychola nie dalo, a jak juz zostaly oberwane...zabawa byla przednia :multi: Podrzucane, podgryzane, turlane...oslinione nie nadawaly sie juz do ponownego uzytku :mad: Lapki funcjonuja niezle , jak Laura chodzi bardzo powoli -stawia je pewnie. Przednia oczywiscie zarzuca bardziej niz stawia ale zle nie jest. Taki stan rzeczy pozwala mi wierzyc, ze miesnie sie odbudowaly, a kostki sie zrosly. Jeszcze kilka dni i bedzie wiadomo czy juz mozna wyjac plytke. Powtarzam sie -wiem ale juz sie doczekac tego faktu nie moge. Laura strasznie wymienia siersc. Nie nadazam wyczesywac. Wydaje mi sie, ze ta odrastajaca jest troszke inna-bardziej miekka. Do tej pory byla twarda i szorstka :) Zobaczymy. Przymierzamy sie tez do zmiany karmy. Sprobujemy karmic BARF-em. Zaczniemy od krolika, bo najbardziej delikatny. Jeszcze cos ...Laurka uwielbia kefir i jogurt z twarozkiem :eviltong: nawet za to kostke mi oddala ;) Fajna z niej dziewczyna :loveu:
  22. Kajka_72

    Metamorfozy

    [quote name='brazowa1']Kajka,nie wierzę,ze to ten sam pies-UDOWODNIJ! :)[/QUOTE] Brazowa:evil_lol: dziekuje, rysy "twarzy" zostaly te same :eviltong: A jak to nie wystarczy ....zapraszam do siebie ;) dowodow cale mnostwo . Koperek dziekuje :) Alez cuda tutaj pokazujecie :roll: rzeczywiscie trudno uwierzyc , ze to te same zwierzatka :)
  23. Kajka_72

    Metamorfozy

    [quote name='andegawenka']i photoshop:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Oj tam ;) sie czepiaja :diabloti:...troche zmarszczki usuniete i figura podrasowana ....i od razu ..."podmienili" , "oszukali" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  24. Kajka_72

    Metamorfozy

    :-) bardzo sie Saba zmienila -to prawda. Nabrala sily, masy ( Przybrala 20kg), ta jej resztka siersci na poranionej, zaropialej skorze- "wylazla" i urosla nowa , piekna, gesta, blyszczaca i ladnie wybarwiona :) Tylko siwa brodka zostala ;)
×
×
  • Create New...