-
Posts
7079 -
Joined
-
Days Won
2
Everything posted by Patmol
-
Pojecie psia grypa to najbardziej sie kojarzy ze strajkiem policji. To ta choroba na którą chorują teraz policjanci. Podobno ludzie moga zarażać swoje psy grypą. Ale opinie są rózne czy kiedykolwiek sie jakikolwiek pies w ten sposób zraził. Bo grypa jest specyficzna dla danego gatunku, wiec może powstała i psia grypa. Też sie chętnie dowiem. O psiej grypie czytałam kiedyś w kontekście psów hodowanych w Chinach na mięso - podobno się zarażały od świń/ tez hodowanych na mięso. a tutaj np http://martabialasik.blogspot.com/2013/01/psia-grypa.html W USA zostały skonstruowane szczepionki przeciwko temu schorzeniu, niedostępne w Polsce. Ich działanie jest zbliżone do ludzkich odpowiedników - nie chronią przed zachorowaniem, a zmniejszają intensywność objawów klinicznych.
-
Dziękuję. Na Dolnym Śląsku są doskonałe trasy spacerowe. Bardzo mi się tutaj podoba. Może teraz w weekend uda się wyskoczyć w Karkonosze. Mój mąż chce znowu jechać na Ślęże, ale mnie się jakoś tam podobało i nie podobało jednocześnie.Sama nie wiem dlaczego. Z jednej strony jest bardzo ładnie, a z drugiej strony jakoś tak nieprzyjemnie.
-
No to trzymam kciuki za ten odpowiedni dom dla Toffika. Po prostu myslałam, że są jakieś metody na naprawienie takiego psa, to znaczy psa, który tak atakuje. Przecież ludzi tez się czasem naprawia, no wiadomo, że nie każdego człowieka da się naprawić, ale się podejmuje jakieś działania terapeutyczne itd. W uzdrawiającą moc miłości do atakującego/gryzącego ludzi psa to ja nie bardzo wierzę. No, ale nie znaczy to oczywiscie, że ona nie istnieje/ nie działa. Może jedynie ja tego nie pojmuje. Skoro pani Kasia, która sie zna, twierdzi z Toffik jest w porządku, jedynie domy były nieodpowiednie - to tylko teraz trzymać kciuki za odpowiedni dom. Z drugiej strony dobrze, że ja jestem odpowiednim domem dla naszej Piranii, bo jakby jej coś nie podpasowało - to byłaby w stanie mi kości ręki całkowicie pogruchotać, gdyby rzuciła mi się na ręce.
-
Ludzie przeważnie idą w kierunku zamku/ruin w Bolczowie, do schroniska Szwajcarka, albo w kierunku Sokolika, a my zazwyczaj idziemy po prostu w las. Góry Sokole są w granicach Rudawskiego Parku Krajobrazowego, więc można iśc gdzie się tylko pragnie, ścieżek jest wiele, można dowolnie sobie taki spacer zorganizować.
-
Góry Sokole czyli miejsce magiczne, super fajne tereny spacerowe dla ludzi i dla psów. Naprawdę polecam. Mało ludzi, dużo rudego koloru,i dużo skałek, co daje wrazenie przebywania w magicznym lesie. Fajne trasy i panoramy. Zdjęcia na dole z wczoraj i dzisiaj - czyli listopad w górach Sokolich.
-
Żabka , czarna sunia u nas w BDT, w DS szytym na miarę.
Patmol replied to Poker's topic in Już w nowym domu
a zdjęcia będą? -
Byliśmy dzisiaj w górach sokolich, bardzo pięknie bylo. Ale tam zawsze jest pięknie, bo i kolory, i widoki na Karkonosze i skałki przedziwne na trasie. Psy zmęczone, ale rzeczywiście calkiem sie przyzwoicie przeszliśmy. A jutro znowu w planie wycieczka. Ale jeszcze nie postanowione dokąd. To znaczy czy znowu Sokole czy może Karkonosze .
-
I udalo sie ją oduczyć tych ataków?
-
Tez tak gryzla jak Toffik? Myślicie, ze będzie ktos rozsądny chętny na takiego psa, gdy przeciez nie brakuje psów do adopcji z naprawde fajnym charakterem. Ktoś rozsądny to mam na myśli ktoś kto jest świadomy na co sie decyduje.
-
A to ze pogryzl i to mocno i calkiem niedawno przeciez - to nie jest zachowanie negatywne do ludzi? jest oglaszany jako uroczy piesek, ktory nie ma negatywnych zachowan do ludzi, ale jak sie wkurzy niespodziewanie to dostaje szalu i może poharatac ręce, ale pOza tym bardzo grzeczny ? On juz nie warczy jak mu sie cos zabiera z pyska czy zabiera pilke? Ja sie moze nie znam. Aleby sie jakieś konkrety przydały o tym zachowaniu psa. Czy np jak cos upadnie obok toffika, np bułka z szynką, to be, problemu mozna sie schylic i ją podniesc. Czy ją odda na polecenie, jesli zdąży wziac w zęby. W sensie jakie konkretne trudne sytuacje zostaly przetestowane na toffiku i z jakim skutkiem. Bo to przeciez pies jest, ktory ugryzl i nie tylko zlapal reke czy skaleczyl zębami, bo nie ma wyczucia, ale naprawde pogryzl człowieka i wcale nie odpuscil mimo ze czlowiek nie atakowal i chcial sie wycofać
-
Smycz Caillou się zepsuła, miałam ją kilka lat i bardzo ją lubiłam. Bardzo. No ale się zepsuła, a ze miałam tylko jedną smycz na spacery dla Caillou -to kupiłam szybko następną. I nie jest to reklama ani nic -ale jestem tą nowa smyczą oczarowana. O taką kupiłam http://manmat.sk/sk/voditka/79-ploche-voditko-limitovana-farebna-edicia.html Ploche voditko czyli taka smycz zwykła, nieprzepinana - super lekka i wygodna. Chyba muszę też taką kupić dla Sweetie - chociaz Sweetie ma swoją dobrą - tez ma smycz manmata , ale przepinaną. Przepinana smycz niby lepsza, ale dużo cięższa jest i jak Sweetie ma wykonywać jakieś zadania, typu skoki i przeskoki, a jesteśmy w parku i nie chce żeby była luzem - to raczej ją zawsze przepinałam na linkę - żeby się o te klamry nie uderzyła. A na nowa smycz to jest jak linka, tylko że z uchwytem,. Dla mnie rewelacja. Tylko jak przypięłam nową smycz do starych szelek, bo Caillou ma jedne szelki , bardzo fajne, wiec je nosi -no ale tez mają już kilka lat, to dopiero wtedy zobaczyłam, że te szelki jakieś takie brzydkie są przy tej smyczy. Albo przywyknę albo czas na nowe szelki jednak. Te z manmata ładne są, i maja też na takie mniejsze psa - bo moja Caillou no to zdecydowanie jest mniejsza i szczuplejsza niż suka husky. Sweetie ma szelki manmata - fajne są. Sweetie ma rozmiar szelek XS, a Caillou jest jeszcze od niej szczuplejsza.
-
czyli trudna sprawa z Toffikiem, bo jest nieprzewidywalny z tymi atakami? i dalej nie wiadomo co dalej
-
To jest pies i legowisko ze zdjęcia? Ono nie jest za duże przecież, raczej jest za małe. Jakby się pies chciał wygodnie wyciagnąć, to się z trudem zmieści..
-
A ktoś zna tą kobietę? Ona zawsze taka niegrzeczna jest? Czy tylko teraz sytuacja ją przerosła? Zawsze można przyjąć, że właścicielka zwyczajnie porzuciła psa. Oby tylko pies dobrze trafił, to znaczy na kogoś odpowiedzialnego tym razem.
-
Trudna sytuacja. Ja tak sobie czasem myślę, nie w kontekście tego konkretnego psa, ale tak ogólnie, że w ogóle nie jest przyjęte zabezpieczanie prawne i finansowe psa przez właściciela na wypadek jakiejś sytuacji typu wypadek, śmierć,, choroba.
-
Nie artykuł podesłać, ale napisać pismo stanowczo żądające zwrotu pieniędzy. Z powołaniem się na ustawę i z podaniem nr konta do zwrotu. Dostałaś od nich pismo czy maila? w jakiej formie ci odmówili? Ja bym wcale nie pisała, że oni maja coś sobie odliczyć , to ich problem wystąpić z takim żądaniem. Ty odesłałaś towar zgodnie z ustawą, i żądasz zwrotu pieniedzy. Oni maja 14 dni od otrzymania twojego oświadczenia, że odstępujesz, na zwrot pieniedzy za towar, który odesłałaś.
-
Widziałam, że ma się dowiedzie, ale zrozumiałam że kiedyś tam i tak ogólnie. A to jest chyba podstawowa kwestia - bo nie wiadomo wcale, przynajmniej z wątku to nie wynika, czy pani jest właścicielem psa czy go porzuciła. Potrzebne jest jej zrzeczenie się psa., Przecież bez tego nie możecie go nigdzie wywozić, no chyba że do schroniska.
-
legowisko było odesłane jako odstąpienie od umowy na odległość? w dobrym terminie(14 dni) z oświadczeniem o odstąpieniu ? poczytaj tutaj https://doradztwoprawne.org/2015/10/odstapienie-od-umowy-przy-umowach-zawieranych-na-odleglosc-sprzedawca-nie-uznaje-zwrotu-towaru/ cytat z artykułu Przedsiębiorca, który otrzyma rzecz, która w jego ocenie była używana, jest niekompletna, lub posiada ślady uszkodzenia, może dochodzić odszkodowania za zmniejszenie wartości rzeczy ale nie może po otrzymaniu towaru, odmówić uznania umowy za rozwiązaną z powodu uszkodzenia towaru czy braku oryginalnego opakowania. Poinformowanie konsumenta, iż przedsiębiorca nie uznaje zwrotu towaru z powodu braku oryginalnego opakowania mimo iż nie ma takiego wymogu w ustawie, może być uznane za nieuczciwą praktykę rynkową a w szczególności stanowi działanie wprowadzające w błąd polegające na rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji (art. 5 ust. 2 pkt 1 w zw. z ust. 3 pkt 4 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym). Przetestowanie czy przymierzenie zakupionego towaru lub naruszenie oryginalnego opakowania jest rzeczą normalną i zgodną z zapisem art. 34 ust. 4 ustawy o prawach konsumenta. i z ustawy (art. 34 ust4) Konsument ponosi odpowiedzialność za zmniejszenie wartości rzeczy będące wynikiem korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy