Jump to content
Dogomania

anica

Members
  • Posts

    62499
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    40

Everything posted by anica

  1. Mdk8 ,Wielkie dzięki, i ja mam taką nadzieję! pomimo tych wszystkich okropnych wieści, które potrafią zdołować okrótnie... trzeba się podnieść i ratować te nieszczęścia ,które stanęły na naszej drodze.... czasem to jest naprawdę trudne, ale wspólnie zauważyłam ,zawsze jakoś dajemy radę :) Nie przepraszaj kochana, uważam że trzeba szukać pomocy gdzie się tylko da! i jaka przychodzi nam do głowy! trzeba przynajmniej próbować! ja mam taką ,przynajmniej nadzieję ,ze jak się pokazuje ludziom ,światu, jest iskierka nadziei że ... znajdzie się ktoś, kto będzie w stanie "coś" zrobić! kiedyś usłyszałam że ... milczenie, oznacza przyzwolenie! i ... coś w tym jest?! ... spróbuję zajrzeć w odpowiedniej chwili, może uda się coś?, cokolwiek? ja bardzo słabo poruszam się po FB, potrzebuję jeszcze trochę się nauczyć Eliczku jak jesteś to już jest dobrze! bardzo dziękuję że zajrzałaś, jak jak znajdę chwilkę będę prosiła Ciebie o kilka wskazówek na FB :) Zastanawiam się czy jednak nie wysłać! przecież te fakty... zdjęcia są niezaprzeczalne! wprawdzie nie byłam w stanie przeczytać wszystkiego, jest to proceder tak przerażający i szokujący że nie dałam rady! :( ale po tym co zobaczyłam, nie mam żadnej wątpliwości że to są prawdziwe fakty! może jednak trzeba im pokazać bo nie wiedzą??
  2. I ja również! Mari ,kochana musi być dobrze, nie ma innej opcji! Ciepłe myśli przesyłamy :))
  3. Po długim rozważaniu i przeliczaniu i żeby nie przedłużać tego rozliczenia, udało mi się przekonać Figunię ,żeby przyjęła pieniążki , ponieważ poniesione koszty utrzymania Lakusia i tak były większe , Ania jak się okazało nie odliczała pieniążków za wizyty czy leki, kropelki ,zastrzyki ,które na początku musiał dostawać ,przez te biegunki, nie były liczone jego miski czy też szelki ,smycz, a jedzonko miał z najwyższej półki, od marca do października to jest osiem miesięcy, gdybyśmy kwotę 1100zł podzielili na 8 to daje nam 137,50zł miesięcznie, to chyba naprawdę niewiele ,jeśli mamy pod opieką 40kg psiaka, zresztą przecież wiemy ,że jak tylko wróci to przygarnie kolejną bidę , zrozumiałam że taka ,też jest wola wszystkich ,którzy wspierali Lakusia, proszę jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pytania, po prostu napisać :) Eluniu, żeby nie pominąć naszych wrocławskich staruszków, ja proponuję , zrobić za jakiś czas bazarek, właśnie dla nich, teraz będę chciała dotrzymać słowa i zrobić z Elik kolejny dla Aureliuszka, kolejny będzie na nasze staruszki, uważam zresztą że to naprawdę piękna idea, żeby zadbać też czasem właśnie o nie, nasze ,najbliższe sercu i lokalnie :) .. nie chciałabym obiecywać ale ... ponieważ zalogowałam się na FB / wyjaśnię dlaczego , chociaż nie do końca podoba mi się FB / a wiem że tam się robi ... zrzutki czy jakoś tak? jeśli nasza kochana Cancer lub Elik nauczą mnie jak to robić ,to pierwsza jaką zrobię to będzie właśnie na nasze , wrocławskie staruszki.
  4. I moje również! ja tak myślałam ,że jeśli rodzinka zgodzi się na adopcję, to .... będzie to wymarzony domek dla niego! Anulko, podpowiedz komu przepisać te ogłoszenia? Ja chyba uwierzę że.... Lacky to szczęściarz Aniu ja obiecałam ,Małgosi że wiosną jak wrócisz to ich odwiedzimy ... i jeszcze ,jeden dzień dłużej!
  5. Lakuś sam się bardzo pilnuje na spacerkach po lesie, które bardzo lubi :) ... bardzo też lubi zabawy, chyba te z człowiekiem , najbardziej :) ... faktycznie woli być ' w cieniu ' unika słoneczka, nawet jak są to ostatnie promienie w tym roku ;) Serce mi rośnie ,jak na niego patrzę :))
  6. Ja podobnie myślę :) pieniążki powinny trafić do Figuni, moje koszty jeśli były to były jakieś minimalne i daruję je dla Lakusia ze szczerego serca, będę rozmawiała z Figunią i może uda mi się ją przekonać ,że pomoc jaką Lakuś od niej otrzymał jest nieoceniona i to że ma domek to jest Jej najbardziej zasługa, że jednak chociaż częściowy zwrot kosztów powinna przyjąć ,ponieważ Lacky to naprawdę jest duży pies i te wydatki były jednak spore. Prawda, tutaj wszyscy jesteśmy zgodni :) A my dziękujemy, Wszystkim ,którzy byli z nami Oczywiście, Anulko :) może ,akurat te ogłoszenia, przyniosą szczęście innemu pieskowi. Nie ma takiej opcji ;) Dokładnie tak :))
  7. Pod wpływem tego co zobaczyłam Tysiu ,chyba szok jaki to spowodował! zarejestrowałam się na FB uważam ,że nie powinniśmy, spokojnie przejść obok! niewyobrażalne cierpienie tych zwierząt należy pokazać całemu światu gdzie się da!!! i protestować gdzie się da!!! bezsilność potrafi doprowadzić do rozpaczy , pięści się same zaciskają a z oczu płyną same łzy, jakim potworem potrafi być człowiek! na razie na FB poruszam się jak dziecko we mgle, nie radzę sobie ale poproszę o pomoc naszą kochaną Cancer i będziemy rozsyłać, przecież ten proceder to hańba dla ludzi! zacznę od siebie, wymyśliłam że napiszę do Zooplusa, prośbę o zgłoszenie protestu w tej Hańbiącej sprawie, uważam ,że zasygnalizowanie ,nawet zainteresowania ,może mieć znaczenie, nie byłam w stanie ,przeczytać wszystkiego ale szukając kontaktu do Zooplusa , natknęłam się na taką akcję, może jeśli nie w przypadku Rexa to jednak ,może teraz jak idzie zima warto wiedzieć o takiej akcji ? https://blog.zooplus.pl/2019/10/09/zerwijmy-lancuchy-2019/ ... przepraszam ale naprawdę jestem zszokowana :(
  8. Pięknie , Dziękuję zabieram się za ćwiczenia z Taksunią i w razie pytań ,będę pisała na priv :)
  9. Czuwaj nad nim , rozumiem że macie jakiś kontakt z właścicielem? chociaż spróbujmy ,pozbierać deklaracje , nadzieja umiera ostatnia? No to będziemy zbierać, może jakimś cudem się uda!? Niestety jeszcze dzisiaj wyjeżdżam na szkolenie wracam we wtorek, jeśli będzie dostęp do netu, zajrzę , podziękuję wszystkim ,którzy skorzystali z zaproszenia i mogą pomóc i zobaczymy ,czy Reks ma szansę ? Rozumiem i dziękuję za chęć pomocy :)
  10. Daje radę , próbowaliśmy skracać pas mocujący z siedzeniem ale nie może wtedy się za bardzo położyć? może jednak skrócić na maksa? ale mnie jednak martwi to jej pobudzenie? dlaczego jest ,taka niespokojna?
  11. Raczej znajdzie! otrzymałam na PW wiadomości od kilku osób, niestety w podobny sposób oceniających naszą koleżankę, niestety ,bo ... smutne że jednak ,sama sobie , wystawiła taką "laurkę" :( ... wszyscy jesteśmy ,podobnego zdania :) Z tego co widzę to zdecydowanie Tak! z tego co pamiętam to sama operacja ,kosztowała kilkanaście tysięcy a później jeszcze rehabilitacja , wizyty dodatkowe... nie mam pojęcia skąd ta kwota 5500,oo?? Bardzo , Dziękujemy Elu, pieniążki dla staruszków, piękna ideea :) czy ktoś ma jeszcze jakiś pomysł?
  12. Czy to .... jest na pewno, Orionek, może podmienili ? Super zdjęcia, już się częstuję :) Sowo, kochana czy ja dobrze zrozumiałam /moja Taksunia, potrafi kilka godzin ,nawet 7-8 w podróży tak się kręcić, dokładnie jak Orionek na filmie ,ona jeszcze dyszy, kiedyś były jeszcze wymioty/ ma być komenda siad, dostaje smaczek, jak zaczyna się kręcić , to wysiadamy z auta? problem jest taki że ona siedzi spokojnie dopóki auto stoi , dopiero kiedy ruszamy ,zaczyna się przemieszczać i dyszeć? czy mamy się zatrzymywać, wysiadać z auta, później z powrotem na siedzenie, siad -smaczek? czy tak ,to ma wyglądać? Przepraszam ,że męczę ale naprawdę szkoda mi jej, my bardzo często podróżujemy a ona z nami.
  13. Dora musimy zacząć zbiórkę i podać konto, są chętni do pomocy i nie możemy Reksa teraz zostawić, może napisać że szukamy Skarbnika / ja do czasu znalezienia mogę zacząć zbierać , później przekażę uzbieraną kwotę / i jak dobrze rozumiem, nie mamy dla niego hoteliku? może trzeba szukać ? może jak proponuje Agat21 w Psiej chacie? bardzo się boję żeby ten człowiek go nie uśpił :(
  14. Anusiu już tyle zrobiłaś, że może teraz złap oddech a ja napiszę , Dziękuję za wszystko kochana Aniu Dokładnie Tak! tak żeśmy sobie z Anią po cichutku marzyły Też tak myślę! ja wiem ,że Ania nam tego nie powie ale na pewno ,sporo ją Lakuś kosztował ;) Imię Laki pozostało :) Lakuś w jest bardzo grzeczny, ma swoje posłanko ale chyba przez pierwsze dni kładł się tylko na kocyku od Figuni, jeśli chodzi o kanapy to raczej tak średnio, Figunia mówiła ,że nie chciał wchodzić do łóżka ,wolał jej "pilnować" na podłodze, Anulko obiecuję dopytać ,jak jest teraz, bo to przecież mogło się zmienić / w sensie -jego zachowanie / Dopytam ,przy kolejnej rozmowie :) To prawda radość ogromna!... tylko dlaczego jak Małgosia zadzwoni, zanim odbiorę to.... mam lęki! normalny ogromny, lęk! i dopiero po chwili jak zaczyna mówić, słysząc radość w jej głosie i te wszystkie ciepłe słowa, zaczynam najpierw ... łzawić a później dopiero się cieszyć!.... ogromne emocje
  15. Muszę jednak napisać....jasno i po prawdzie / zastanawiałam się jak to napisać i jak to ugryźć, ponieważ sprawa z pieniążkami Lakusia jest?.... może najlepiej napiszę o co chodzi, ponieważ jeśli chodzi o pieniądze to myślę ,że lepiej jak będzie "transparentny obraz" przeinaczanie byłoby wobec osób , które tyle nam pomogły byłoby, po prostu nie Fair! Ponieważ ,Figunia odmówiła pokrycia Jej wydatków na wyżywienie Lakusia a przecież ,Lacky miał gotowane jedzonko ,smaczki że o innych wydatkach nie wspomnę, pomyślałam sobie ,że może te pieniążki ,które zostały po Lakim czy nawet jakąś część ,można by spłacić Figuni dług jaki został u niej zaciągnięty na operację Kraksy :( / Tak wiemy! bardzo kontrowersyjna sprawa, nasze zdanie jednak w tej chwili już nie ma znaczenia, ponieważ wiemy jak to się skończyło :( niestety fakt jest taki ,że zbiórka na operację ,szła bardzo słabo! czas naglił ,koszty były ogromne i Figunia zaproponowała pożyczkę, ponieważ brakowała znaczna część kwoty, Ania ją pożyczyła, to znaczna kwota i niestety wszystko wskazuje na to ,że Nie-prędko zobaczy swoje pieniądze :( / w tej chwili widzę zbierane są pieniążki na pokrycie pochówku i faktury ale słabo to wygląda :( Proszę przemyślmy razem ten temat , chciały byśmy żebyście wszyscy wyrazili swoje zdanie w tym temacie, ponieważ to dzięki waszej pomocy Lakuś uzbierał tak znaczną sumę i uważam że to Wy decydujecie co zrobimy z kwotą 1100,oozł ,ponieważ są osoby ,którym należą się szczególne podziękowania, ale jednak nie chciały byśmy nikogo pominąć, nie będziemy wyszczególniać , Dziękując wszystkim :) Apel: Zrzutka na opłacenie pochówku i faktury za leczenie Kraksy od Ulv https://zrzutka.pl/55ut6z?gclid=EAIaIQobChMIzfyY2c6M5QIV0NQYCh0wmQ--EAEYASABEgJNyvD_BwE
  16. Dora, rozsyłam zaproszenia może nasze niezawodne koleżanki i koledzy, zajrzą do Reksa ,niektórzy w odpowiedzi napisali ,że wsparli by grosikiem tylko na jakie konto mają wysłać? czy możesz podać na jakie konto ,będziemy wpłacać pieniążki?
  17. Ja wierzę że ... Lacky o to zadba! ;) Pozostaje jeszcze kwestia pieniędzy! 1100,00zł musimy rozliczyć te pieniążki, ponieważ po rozmowie z Małgosią, odebrałam to tak ,że oni sami będą finansować kastrację i badania Lakusia :) / Małgosia sama przypomniała że są gotowi na spisanie umowy adopcyjnej, ponieważ w tym konkretnym ,przypadku jestem pewna ,że nie będzie ''niespodzianek'' przypomniałam temat... badań i kastracji ,które są jeszcze przed Lakusiem i taki zawsze jest warunek adopcji! / oczywiście dodałam że Lacky ma uzbierane swoje pieniążki i koszta będą pokryte! na co Małgosia odpowiedziała, że... mamy swojego lekarza ,któremu ufamy, chcemy dać Lakiemu , trochę czasu ,żeby go teraz nie stresować i porobimy wszystko! dobrze poczekamy, odpowiedziałam, .... Aniu, poradzimy sobie ,sami , odparła Małgosia :) skoro tak, to musimy zdecydować co zrobić z pieniążkami ,które Figunia zostawiła u mnie, nie będę ukrywać że mocno mnie zaskoczyła! ponieważ . myślę że wyżywienie Lakusia musiało więcej kosztować, przez ten czas ,kiedy był u Ani ... ja mam pewne przemyślenia, jednak chciałabym spytać czy macie jakieś pomysły na przeznaczenie tych pieniążków?
  18. Kochani spieszę podzielić się z Wami kolejnymi dobrymi wiadomościami, ponieważ po kolejnej rozmowie z Małgosią, słyszę tyle ...."miłości" w jej głosie, że serce mi rośnie a oczka wilgotnieją ,tym razem z radości! już po paru dniach jest takie AJLAWIU że ,żadna bomba tego już nie rozerwie! Lakuś chwycił rodzinę za serducho jak nic , oni chyba wszyscy czekali na siebie ,całe życie! piszę i płaczę... a dlaczego? sama nie wiem? może właśnie dla tego... że dla takich chwil, właśnie jest warto żyć! ....że jestem szczęśliwa, że wszyscy ,nawzajem obdarzą się szczęściem,radością i cudownymi chwilami razem już nawet Gizmo jest spokojniejszy Małgosia zauważyła ,że .... Lacky chyba wziął go nawet w obronę!? jak się tylko spotkają i Gizmo zaczyna go obszczekiwać, zaraz wszyscy karcą Yorka a wtedy odzywa się ,szczeknięciem Lacky... dajcie spokój! przecież sam sobie z nim poradzę Bibi to na przywitanie liże Lakusia po pycholu, jak się jakiś czas nie widzą :) najgorzej jak na razie jest z kotami, jeden nie wychodzi z ukrycia a Trufla jak zobaczyła Lakiego , zjeżyła się ,wygieła w pałąk i zaczęła prychać! Lacky szczeknął ,raz ostrzegawczo! i Trufelka dała dyla! i nie widać jej trzeci dzień, Majeczka zaczęła się już martwić ale ja myślę ,że siedzi gdzieś na strychu i obserwuje co się będzie działo? kto, to z nimi zamieszkał? Wczoraj rano Lakuś przywitał , Małgosię smyczą w pycholu / dotychczas, codziennie około 7rano ,spacerowała z nim po lesie/ czy to nie jest ... Najwspanialszy ,Owczarek na świecie
  19. Poczekajmy ,może ktoś będzie mógł? może nasza kochana Havanka, jej bazarki są takie .... profesjonalne! ja się w takim razie zabieram za zaproszenia :) Wiem o czym piszesz! :( u mnie jest podobnie! moje życie się zmieniło ... nieodwracalnie! odkąd pojęłam ile krzywdy człowiek potrafi wyrządzić tym bezbronnym tak zależnym od nas stworzeniom.... które przecież tak samo czują, cierpią i kochają jak my :( Oleńko, kochana to przecież nie o odporność chodzi! ludzie jak wiedzą ,że pomagasz to zgłaszają, zgłaszają, zgłaszają! a Ty , ty nie potrafisz już normalnie funkcjonować, bo wiesz! nie wiesz co możesz zrobić! jak pomóc? ale wiesz że dzieje się krzywda i.... musisz coś zrobić!... straszne to jest!!! :(
  20. I ja również w biegu, zajrzę do ślicznotki :)
×
×
  • Create New...