Jump to content
Dogomania

anica

Members
  • Posts

    62499
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    40

Everything posted by anica

  1. Nie spytałam o dofinansowanie , oczywiście zapytam ,Oduś może być jeszcze w marcu , podobno w kwietniu pani idzie do szpitala , przepraszam ale jeszcze jutro mamy pogrzeb dziadka , wrócę do rozmowy z panią ,może w weekend , zostawiła mi numer telefonu i obiecała że do schroniska nie pojedzie... ale coś nie ufam pani! zresztą czy można zaufać komuś kto ma serce z kamienia??
  2. Ratunku!!! szukam pomocy dla Odusia , którego kiedyś wyadoptowałyśmy z Basią , niestety nie był to TEN domek i Odi po raz kolejny ,...szuka domku!! , dzisiaj przyszła do mnie pani z Odim i .... chciałam oddać Odiejgo! jestem chora ,idę do szpitala i nie mam go z kim zostawić , nie daję sobie rady... jakoś tak , to było ?! nie pamiętam dokładnie , bo mi nogi podcięło i ciemno się zrobiło przed oczami... Jeśli ktoś pamięta Odusia to jest taki Border collie z jamnikiem , jest cudownym ,kochanym psem , przyjacielski do ludzi , do psów ,podobno niekoniecznie , chce dominować , przynajmniej tak podaje pani , proszę może ,ktoś ? coś ? może się uda jakoś mu pomóc? Dogo jest jakieś ...inne! nie radzę sobie , nawet zdjęć nie mogę wkleić ?? Wystąpił błąd podczas przetwarzania przesłanego pliku. -200 (Error code: -200) OK
  3. ...również witam serdecznie Aldrumko Kochane , szlachetne serca te same i problemy te same...ale dogo troszeczkę inne /graficznie/ nie wszystko jeszcze łapię
  4. Cieszę się bardzo , jestem wzruszona mocno ale tak naprawdę to nie było dnia , nawet w najtrudniejszych chwilach żebym nie myślała o Was , sercem napewno byłam z Wami
  5. Przywitam się serdecznie , tęskniłam za Wami bardzo mam nadzieję zaglądać na dogo , przynajmniej czasem .... a mnie przemknęło przez myśl Niezawodna Poker
  6. I zrobiło się smutno :( na prośbę Mortes zamykam wątek, ponieważ zaszło nieporozumienie, które może doprowadzić do niepotrzebnych waśni, myślę że najlepiej będzie jak oszczędzę wszystkim szczegółów , niewiele to zmieni, raczej może sprawić kilku osobom przykrość a tego bym nie chciała, w żaden sposób nie chcę nikogo urazić! dziękuję z całego serca wszystkim ,którzy tu byli z nami i chcieli pomóc Gosi i Felkowi i przepraszam najmocniej wszystkich za zaistniałą sytuację, jest mi przykro że tak się stało! chyba pierwszy raz jestem w takiej niekomfortowej sytuacji... nawet nie bardzo wiem co więcej napisać.... chciałam tylko pomóc psu... ratować sytuację... Przepraszam najmocniej.
  7. To ,tak jak ja! cieszę się że poznałam kolejny psi sygnał, łatwiej będziemy się dogadywać z Tasią ;) anica, wpłacę na psy grosik na Twoje konto. Jeżeli chodzi o panią , która pomogła Gosi, to wolałabym wysłać jej paczkę . Spytaj proszę mortes co się pani przyda i jaka ona jest w sensie ewentualnych wymiarów ciuszków. Jej psom też by się pewnie przydała jakaś karma. i sterylizacja. Super, bardzo dziękujemy :) zapytam Mortes ale chyba jak słyszałam to każda forma pomocy tam jest potrzebna i jeszcze jak dobrze pamiętam ,podobno jeden z piesków potrzebuje pomocy weterynaryjnej, jak ustalę kontakt to podam, swój numer konta wysłałam na PW
  8. Witaj jola&tina :) obejrzę, jestem od jakiegoś czasu ,zafascynowana, zachowaniem, mądrością zwierząt /bo nie tylko psów/ i językiem ,jakim próbują się z nami porozumieć! to jest niesamowite!!
  9. Witaj, Sowo nasza kochana :) bardzo dziękujemy za każdą cenną radę i rzecz jasna przekażę :) i sama podłączyłam się pod pytanie Poker, bo nie zrozumiałam do końca?
  10. To może jeszcze tylko wkleję jedną wiadomość ciąg dalszy opowieści..... 04.01 xxxxxxxxxxxxxxxxxxx
  11. Dziękujemy ,jak zwykle kochana niezawodna Poker :) tak akcja trudna niezwykle a początki jeszcze trudniejsze! :( Mortes ma złamanie w łokciu :( a przecież nie wszystko się opisuje, ja również podziwiam i poopowiadam więcej jak się spotkamy , niestety nie tak to wszystko miało być :( Po namyśle ustaliłyśmy że ja będę zbierać pieniążki na swoje dogomaniackie konto i przekazywać Mortes, żeby uniknąć pomyłek i problemów z potwierdzeniami, tak będzie prościej, jak będę prowadzić rozliczenie na wątku Gosi, teraz Mortes ma o wiele więcej problemów przez ten łokieć, nie chcę Jej dokładać , trudno będę musiała jakoś znaleźć te 10-15min żeby zajrzeć na dogo ;) Ja również nie mogę przestać myśleć o tej Pani, przepięknie dziękuję za pomoc dla tej kobiety bo ja nawet nie śmiałam prosić również o pomoc dla Niej ale uważam że jej bardzo potrzebuje, może umówmy się tak że jutro ustalę adres i wyślę numer konta i adres dla tej pani, dobrze?
  12. Witaj , Zagrodowy pies polski :) super to może jak nikt się nie zaofiaruje to ja spróbuję obfocić ,opisać i może .... namówić Elik do zrobienia kolejnego bazarku? Dziękuję to chyba ten sam link co ja otrzymałam :)
  13. Witaj, kiyoshi :) super, dziękujemy ,postaram się pamiętać ;) Witaj, Tyś(ka) :) już podaję linka, nie wiem czy to ,ten link? jeśli nie to napisz , bo ja... nadal słabiutko się poruszam po fb :( https://www.facebook.com/groups/756999474320758/
  14. Ja również nie mogę oczu oderwać! cała ich historia bardzo chwyta za serducho! :) To jest takie Ajlaviu, że książkę można napisać :) Zgadzam się! :( Mortes! jak mogłam.... napisać że nie znam nicku Izy :( mam nadzieję ,że mi wybaczy ... źle ze mną! Oj! raczej bardzo! chyba mój TZ ma rację!... a ja tak nie lubię, przyznawać Mu racji ;)
  15. Witaj , Agatko :) dziękuję przepięknie i postaram się wieczorem napisać gdzie będziemy zbierać pieniążki dla Gosi.
  16. Dziękuję za potwierdzenie :) Bravo , Zosia! i jak zwykle ''baby'' górą ;) ... i ja skorzystam z nieocenionych rad ,Sowo ,Dziękuję :) ... i jeszcze ... udostępniem mojemu TZ bo widzę ,że on jeszcze bardziej rozpieszcza moją sunię..
  17. Rozmawiałam z Małgosią u Lakusia wszystko dobrze, podobno już nie kuleje u lekarza jeszcze nie byli, niestety nowych zdjęć również nie mam , Małgosia przed Świętami spadła z konia i nawet jakiś czas nie poruszała się w ogóle tylko leżała w łóżku, zmarła jej babcia i teraz będzie operowana mama... nawet nie próbowałam prosić! tylko współczuję :(
  18. Napiszę jeszcze raz, ponieważ widzę że poprzednie posty... wcięło?? nie wiem jak to się stało??? próbowałam przekazać bezpośrednią relację od samego początku! spróbujmy jeszcze raz , tak jest chyba najlepiej, nie ma przekłamań :) ... to złomowisko ,było domem suni :(
  19. Witaj Rozi :) Nawet nie wiem czy Iza ma jakiś nick? Gabrysiu, kochana wieści będą jak najbardziej kolejne ale teraz u mnie takie zmiany , świat pędzi a ja za nim czasem nie mogę nadążyć! :( na fb wszystko jest na bieżąco, niestety ja coś "nieogarniam" fb ...a przynajmniej jak na razie słabo, bardzo słabo :( Witaj iwna :) ja również jak poznałam historię suni, naprawdę podziwiam Izę i pomimo że ,miałam nie podejmować żadnych / przynajmniej na razie! / form angażowania się w pomoc , to ... nie mogłam , nie pomóc! Witaj Olenko :) to prawda! i nadal wykonuje! dlatego ,fajnie że jesteście :)
×
×
  • Create New...