strix
Deleted-
Posts
808 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by strix
-
Jeśli konto ulegnie zmianie, to można zamiast konta podać adres email. Osoby z Polski moga napisac z prośbą o dane do wpłaty. Mi bardziej zależy na tym,żeby paypal był widoczny, bo 99.9% osób za granicą ma paypala i jeśli adres emailowy jest widoczny, to jest większe prawdopodobieństwo,że odpalą jakieś drobne niż gdyby mieli emailować itp. Wiem, co mówię, szkoła biznesu ;):diabloti: Proszę tylko pisac, jakich zmian dokonać, postaram się to wstawić w tekst jak najszybciej. Jest tam tez link do tego wątku.
-
Prosze o pomoc - yorkshire terrier - krwawienie po porodzie
strix replied to hako's topic in Ciąża i poród
[quote name='evel']Wiem. Ale jeśli ktoś rozmnaża sukę niehodowlaną i dzieją mu się takie kwiatki to trudno mi w sobie odnaleźć współczucie względem takiej osoby...[/QUOTE] Tu nie chodzi o wspolczucie wzgledem osoby ale wzgledem psa. To,co napisalas jest dosc infantylne. Oczywiscie,ze amatorskie hodowle to nic dobrego,ale znam tez hodowle rejestrowane, w ktorych suka ma male co pol roku az jej sie odklei macica. Fakt, ze maja rodowod nie oznacza, ze psa mniej boli... . -
Prosze o pomoc - yorkshire terrier - krwawienie po porodzie
strix replied to hako's topic in Ciąża i poród
[quote name='evel']Wybacz pytanie średnio na temat, ale rozumiem, że masz zarejestrowaną hodowlę, tak?[/QUOTE] Niestety, w Polsce nie ma wymogu rejestrowania hodowli :( -
[quote name='izabella1303']My tez mieszkamy w Szkocji. Mamy americanstaffordshire terrierkę śliczniutką.Obecnie czekamy na 2 rozprawę w sądzie o posiadanie niebezpiecznej rasy.Z mojego doświadczenia i mojej wiedzy na ten temat nie mają prawa zabrać psa nie powiadamiając co z nim będzie się działo.Żeby zalegalizować pobyt suni potrzebny był nam dokument z defry,żeby go dostać trzeba było wynając prawnika ,bo pani nam nie chciała wydać .Obecnie czekamy na odrębna sprawę w sądzie o zalegalizowanie pobytu psa na wyspach.Jesteśmy w stałym kontakcie z policjantem który od poczatku zajmował sie nasza sprawą,chętnie nam pomaga i podtrzymuje na duchu.Dla nich amstaff to pit bul ,wszelkie próby tłumaczenia,że to jest inna odrębna rasa nie przynoszą skutku. Jak masz nr.sprawy i dane policjanta który zabrał psa to uderzaj do niego,on musi udzielić informacji co z nim zrobili. W naszym wypadku do momentu rozprawy w sądzie nie maja prawa zabrać nam psa z ulicy czy tez tak jak u Ciebie z domu. Dla mnie szokujacy jest fakt,że po mojej ulicy biegają sobie2 pity red nos i nikt sie nimi nie interesuje.no tak,bo po co to są szkockie psy więc mogą sobie hasać.Bez smyczy,kagańca. Powodzenia Ci życze,walcz o psinkę,ja nie dam swojej zrobić krzywdy.W najgorszym przypadku wrócę z nia do polski i tyle będzie mojej przygody ze szkocją.Trzymam kciuki[/QUOTE] Na czym bazujesz swoja opinie? Zadzwonilas do councila i powiedzieli Ci,ze to szkockie psy i moga biegac luzem? Mysle,ze jednak przesadzasz. Dopoki ktos im nie powie, ze psy biegaja luzem, trudno,zeby zareagowali... . Znam takie sprawy z doswiadczenia. Wystarczy jeden telefon.
-
[quote name='mmlasowice']Jakie masz obywatelstwo? Udaj się do KONSULATU jeżeli jesteś POLKĄ. Tak nie można. Jesteś w kraju , w którym niczego nie załatwisz bez konsula lub adwokata. Porozmawiaj z weterynarzem ,który zawiadomił POLICJĘ. On ma obowiązek zapoznać Cię z procedurami obowiązującymi w tamtym kraju. Koszmarna sytuacja. Muszą podać Ci przyczyny zatrzymania psa i pokazać ,że żyje!!! Ila czasu go nie widziałaś?[/QUOTE] Bzdura. Nic nie musza. Pracowalam na Wyspach jako doradca prawny i posiadanie rasy bez zezwolenia to przestepstwo. Weterynarz mial obowiazek zawiadomic policje, inaczej sam popelnialby przestepstwo. Przed wyprowadzka do innego kraju warto sie zaznajomic z tamtejszym prawem... .
-
Nie rozrozniasz dwoch zupelnie innych ras. British Staffordshire Terrier (maly, krepy) jest dosc popularny na Wyspach i z tego,co wiem, nie trzeba na niego zezwolenia. Amstaff to American Staffodrshire Terrier (wiekszy od BST i spokrewniony podobno z American Bulldog). Ta rasa w Anglii jest zakazana, wiec i tak dobrze,ze mozesz sie starac o licencje. W Anglii pies zostalby uspiony. Policja wykonuje swoja prace. Wiem, jak to brzmi, mieszkalam na Wyspach naprawde dlugo i znam realia. Do Ciebie nalezalo dopilnowanie licencji, skoro jej nie masz, to teoretycznie zlamalas prawo. Pozostaje Ci stosowac sie do zalecen policji. Szkoda tylko,ze jesli pies nie przejdzie testow behawioralnych to pewnie go uspia, a mozna bylo tego uniknac, gdybys uwaznie przyjrzala sie szkockiemu prawodawstwu... . Obostrzenia dotyczace ras to juz normalka w EU i dobrze jest sie orientowac zanim sprowadzi sie zwierzaka.
-
Prosze o pomoc - yorkshire terrier - krwawienie po porodzie
strix replied to hako's topic in Ciąża i poród
Ile suka ma lat? To moze byc obkurczanie macicy i wtedy jest normalne, uplawy z czasem powinny ustapic. Macica suki wraca do normy dopiero 3 m-ce po porodzie. Jesli suka byla kryta co pol roku (a mam szczera nadzieje,ze nie, bo to barbarzynstwo), to ma juz po prostu zuzyta sluzowke i dluzej sie to obkurcza. Tyle mojego 'znawstwa', nie mam wiecej pomyslow tym bardziej,ze wet tez niczego zlego nie widzi. -
Na policje marsz! Ten gosc pewnie i tak traktuje swoje psy jak smieci, wiec moze w ogole nie powinien ich miec.
-
Prosze o pomoc - yorkshire terrier - krwawienie po porodzie
strix replied to hako's topic in Ciąża i poród
Za duzo porodow. Przy nastepnym moze jej wypasc macica. -
Super. Ja zaraz wpłacam jednorazowa na suczkęnorę (mam słabość do ONków i wzięlabym,ale niestety daleko mieszkam, więc chociaż się coś tam dorzucę). Wpłaty z paypala trzeba będzie potwierdzać (accept), każdą z osobna. Pieniążki czekają na akceptację tydzień, więc to nie powinien być problem, trzeba od czasu do czasu zajrzeć na paypala. Jutro prześlę linki do fejsa i bannerki, bo mam zwyczaj siedzieć w nocy, więc pewnie w nocy skończę ;)
-
Super :) Czy można prosić o nr konta oraz o swift i iban? To ułatwi wpłaty zza granicy. Domyślam się, że koleżanka nie ma paypala? Jeśli ktoś ma, to tez by dużo pomogło, bo prowizja od wpłaty zza granicy to 15-20GBP dla banku (niezależnie od wielkości wpłaty), zaś paypal weźmie tylko 5%. Zabiorę się za fejsa dziś pod wieczór, zrobię też banner.
-
Gdybyscie sie decydowaly na kastracje, to ja sie deklaruje od razu, ze dorzuce cos jednorazowej na pokrycie kosztow. Sporo psow wraca z adopcji, bo sa agresywne wobec innych psow, dobrze by bylo sprobowac tego uniknac. Ja niestety Rustiego nie moge wziac, chociaz po cichu juz kombinowalam, bo mam juz psa, mocno ciapowatego i nawet by sie nie obronil :(
-
A on kastrowany jest? Bo moze trzeba o tym pomyslec, inaczej moze byc tragedia jak sie dorwie do innego psa.
-
[quote name='Malwi']największy problem jest w tym że strasznie ciężko na taki ślad trafić .. a bez dowodów że takie walki się odbywają to my sobie możemy .... skrzynkę odpycham[/QUOTE] To juz wina polskiego prawa. Gdyby w ktorymkolwiek kraju 'starej Unii' gosc trzymal psy w takich warunkach, to pozegnalby sie z nimi jeszcze tego samego dnia, w ktorym 'hodowla' zostala odkryta. Co do dowodow, to isnieja techniki ich zdobywania, ale to wymaga mocnych nerwow i niekiedy okreslonej fizjonomii, aby wzbudzic zaufanie... . Problem w tym, ze znajac polskie prokuratury i sady, zadne dowody nie bylyby wystarczajace. Tu jest wiecej na temat walk psow: [url]http://www.dogomania.pl/threads/206053-Jak-pozna%C4%87-%C5%BCe-kto%C5%9B-chce-psa-do-walk[/url]
-
Czytałam o tym na jakiś zagranicznym blogu nawet! Niezłą reklamę sobie gmina zrobiła! Pisali, że pod Kaliszem w Polsce koles trzyma i rozmnaża psy do walk, a gmina nic złego w tym nie widzi. Może warto uzmysłowić decydentom,że jesteśmy w UE i w dobie internetu wieści się szybko rozchodzą... . Kalisz traci turystów, bo kto przy zdrowych zmysłach przyjedzie do miasta, w którym hodowla psów do walk to norma?
-
[quote name='ageralion']Udalo sie przekonac Pania z Vivy, ze tekst byl w tamtej formie nie do przyjecia ;) Teraz czyta sie go duzo lepiej :)[/QUOTE] Widziałam na fb :) Właściciel ma już wyrok za szczucie kogoś tym samym psem, więc niestety potwierdza moją teorię :( York byłby tak samo agresywny jelsi byłby nauczony gryźć ludzi.
-
[quote name='Casablanca']Biedak, nie wyobrażam sobie tego i nie chcę wyobrazić tego "trenowania" pewności siebie...pfuj :( Przydałoby się przeszukać okoliczne obory (on był znaleziony w lesie czy we wsi?) może znajdzie się jakaś banda psów? Nie mam pojęcia jak tacy ludzie w ogóle mają godność istnieć na tym świecie?![/QUOTE] Niekoniecznie banda. Np w Szczecinie i Gorzowie szpanerzy trzymają po jednym amstaffie w mieszkaniach w kamienicach i od czasu do czasu urządzają sobie walki. Z tego wnioskję, że na 'podnoszenie pewnosci siebie' też się skrzykują. Robią to w lesie, żeby nie było świadków. Potem się zabiera delikwenta-przynętę i wywala z samochodu w najbliższym rowie. I po sprawie.
-
Prawda jest taka,że część ludzi, którzy sobie kupują amstaffa to po prostu szpanerzy, ktrórym zalezy na agresywnym psie (teraz ich ofiarą są też cane corso). Najpierw wzmacniają w psie agresję, szczują go na inne zwierzęta, nie pracują nad swoim wobec psa autorytetem, a potem płacz i lament, bo pies zachowuje się tak, jak go nauczyli. Ta notka VIVY jest żenujaca.