Jump to content
Dogomania

makot'a

Members
  • Posts

    1897
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by makot'a

  1. [quote name='panbazyl']tak... wiesz nie wiem czy byś nas chciała, skoro rodzina rodzina się na nas wypięła.... uch. bleee!!! odkąd mieszkam na wsi pojęcie odległości mam inne niż za czasów miejskich. Nawet teraz się często łapię na tym, ze jak jestem w Lublinie, to zamiast w MPK wsiadac to gnam piechotą, bo - taniej, szybciej i bez tłoku :) Tu na wsi mam 15 minut szybkim marszem przez pola, łąki i rzekę na przystanek PKS (jest ze 4 czy 5 PKS z tego przystanku do cywilizacji na dobę), albo godzinę i 15 minut piechotą do "miasta" gdzie mam sporo więcej autobusów - więc mnie tu nie rozpieszczają zbyt ilością czy odległościami, a samochodu nie mamy. Sprawdziłam raz jeszcze krytycznie miejsce hotelu - nie jest źle. a powiedzcie mi Krakowianki - skąd jeździ miejski autobus (numeru nie pamietam..) w strone Ojcowa? Bo mam zamiar tam zabrac rodzinke i futra.[/QUOTE] Hehe, ja znam ten stan zaburzonego pojmowania odległości :diabloti: W Krakowie też niektórzy się czasem pukają w głowę jak słyszą, jakie trasy piechotą czasem robię "bo skoro już tu doszłam to mi się nie opłaca do tramwaju wsiadać.." :P Ale jest pewna różnica - po lasach i łąkach chodzi sie przyjemnie, po mieście już nei tak bardzo... tym bardziej jeśli nie wychodzimy z zamiarem spacerowania, tylko dojścia do jakiegoś celu... :/ No i w Krakowie śmierdzi :diabloti:
  2. [quote name='Fantowa'][IMG]http://i48.tinypic.com/6s8mqt.jpg[/IMG] Tutaj mam takie zdjęcie, gdzie jako-tako stoi :evil_lol:[/QUOTE] Super zdjęcie poglądowe :D Teraz widzę, że nasze sobowtóry mają jednak nieco inne sylwetki :P A Fanta ma na tym zdjęciu super kolor obróżki - niedawno znalazłam właśnie taki pasek parciany w domu i okazało się, że super wygląda taki kolor na Baście, więc planuję jej takie szeleczki uszyć :)
  3. Ooo a ja myslałam, że ona sporo mniejsza od Basty jest, a tymczasem Basta ma w kłębie prawie 63cm, więc są niemal identycznego wzrostu! Serio na zdjęciach wygląda na drobniejszą :D Dlatego zdziwiłam się, jak napisałaś, że waży 28kg (bo moja waży 30kg, a wydawała mi się sporo wyższa :D)
  4. Śliczne zdjęcia :D A właśnie, też jestem ciekawa ile Fanta ma w kłębie? :D
  5. Oj, trochę daleko jest faktycznie, ale autobusy jeżdżą stamtąd do centrum. Bardzo dawno tam nie byłam, ale pamiętam, że jak kilka lat temu spod akademików do centrum jeździłam, to nie było problemu, a to stosunkowo niedaleko od miejsca wystawy ;)
  6. [quote name='panbazyl']tak, dwa się jeszcze fajnie wyprowadza, ale jak się ma 3 to jakoś tak nierowno w rękach trzymać smycze. 4 to liczba jak najbardziej doskonala - po równo jest smyczy na każdą rękę ;)[/QUOTE] Otóż to! A myślałam, że tylko ja mam takie dziwactwa, że mi psychicznie nierówno z trzema psami :diabloti: Ja już się nie mogę doczekać, kiedy będą dwa duże i dwa małe u mnie :loveu:
  7. Powiedz nam jaka rasa i się spiesz, bo ktoś Cię może urpzedzić :P Ja zwykle zauważam taką dziwną zależność, że jak o czymś myślę, to zanim zdążę zadziałać, to się momentalnie akurat wtedy robi popularne. . . ;/
  8. Z wszystkimi psami przyjeżdżacie? :D A zwiedzania jest trochę w Krakowie, oj jest ;)
  9. Kurcze, swoją drogą właśnie odkryłam, że jednak jestem człowiekiem... weszłam na stronę tej hodowli zobaczyć te szczeniaczki i odkryłam, że ich nei rozrózniam zbytnio :evil_lol: Ponadto NIE WIEM czy rodzice są ładni czy nie... A po tym jak okazało się, że rozpoznaję przypadkowo wybrane polskie czeweczki, to chłopaki (współlokatorzy) powiedzieli mi, że nie jestem normalna :diabloti: A jednak! :evil_lol:
  10. [quote name='evel']Gdybym miała zgodę TŻ... (i dwa luźne tysiaki :eviltong:)[/QUOTE] No nie.... nie może być, żeby tylko facet na przeszkodzi stał :diabloti: Całe szczęście mój zapsiony na maksa :D
  11. [quote name='evel']Cierpię :placz: [URL]http://www.doberman.cal.pl/index.php?news&nid=5[/URL] Już nawet pomijając to, że klapciate i ogoniaste - booooosz, szczeniaki po Larze :mdleje: Omnomnom...[/QUOTE] To bierz szczylka! :loveu: Ja jestem o krok od podjęcia tej ważnej decyzji.... :diabloti:
  12. [quote name='kalyna']trochę podkolorowałam co nieco :oops: ale się udało :evil_lol: się okaże... haha a ja się ciągle zastanawiam nad jednym.... Ciap dominuje u nas, a Gandi robi sobie z niego g***, traktuje go jako dobrego kumpla a nie jako przywódcę psiej sfory.. za to Soń jest na drugim miejscu a przed nią czuje respekt. To na co sobie pozwala w stosunku do Ciapka do Sonii się nie odważy. A przecież pies wchodzący do stada wie kto w nim jest przywódcą.... no to super, że masz coś na oku :evil_lol: ja tam zawsze Ci kibicowałam i trzymałam kciuki, więc może w końcu będziesz mieć swoje marzenie na czterech łapach ;) widzę, że nawet rodzice u Ciebie się nastawiają po malutku no czwartego psa :diabloti: oj tam, oj tam ;) a nuż kiedyś z Neronem też tam trafisz ;) albo z przyszłym DONkiem to na pewno ;) haha na to nie ma szans.. zbyt marnym przewodnikiem jestem, aby psa tak poprowadzić...mam nadzieję, że chociaż podstaw się nauczymy, bo coś opornie nam wsio idzie :evil_lol: a nie oddam go nikomu :diabloti::diabloti:[/QUOTE] Tata to od dawna był pozytywnie nastawiony, bo on wychodzi z założenia, że marzenia trzeba spełniać, poza tym lubi duże psy w typie onków ;) Mama na początku była bardzo przeciwna (choć jak ją nabrałam w zimę, że kupiłam szczeniaka, to się ucieszyła, przez dwa dni co chwilę dzwoniła pytać co robi :diabloti:), a teraz to właśnie ona mi to "błogosławieństwo" dała :D
  13. [quote name='panbazyl']a tak z nowości - mój chłop czyta z lubością książkę Jan Fennel "Zapomniany język psów" i się mu podoba :)[/QUOTE] Bo ta książka to trochę historyjka, więc czyta się dobrze, akurat to potwierdzam ;) Aczkolwiek ja też traktowałabym ją bardziej z przymrużeniem oka, niż poważnie - ja co prawda nie z tych, co twierdzą, że psy nie są stadne i że nie budują stada z człowiekiem. Nie jestem również z tych, co się boją słowa "dominacja", ale mimo wszystko uważam, że książka pani Fennel to szczególnie wartościowych nie należy. A to dlatego, że promuje SZTUCZNE sposoby na rzekome zdominowanie psa... zjedzenie kanapki przed psem, czy przepchnięcie go nogą, jeśli nie chce nam ustąpić miejsca wcale nie spowodują, że pies zobaczy w nas przywódcę. Co więcej, mogą sprawić, że niektóre psy zobaczą w nas kogoś, kogo można ugryźć "bo się głupek rozpycha, co on sobie wyobraża...." Psy bardziej zwracają uwagę na ludzką postawę psychiczną i siłę charakteru, niż na to, czy czlowiek je przed psem. Są ludzie, którzy mają taką osobowość, że naturalnie dominują i moim osobistym zdaniem nie sposób sztucznie wepchnąć się wyżej w hierarchię, jeśli nie jesteśmy do tego stworzeni... a skutki sztucznego udawania dominanta, przez osobę, która robi to niepewnie, "chaotycznie" i nerwowo, mogą być tragiczne... Ponadto, gdyby psy nie odczytywały bardziej naszych emocji i nastawienia psychicznego, niż samych gestów, to nie moglibyśmy się do psa przytulić, bo to przecież oznaka dominacji, która mogłaby niepotrzebnie stresować psa :diabloti: Poza tym są różne psy - niektóre czują stado bardzo mocno, inne mniej, a są też takie, które są tak mocno zmodyfikowane w stosunku do wilków, że praktycznie nie widać ich stadności. Dlatego wszystko, co z psem robimy trzeba dobrać pod konkretnego, indywidualnego osobnika. U mnie są zupełnie różne przypadki - jest Basta, która jest baaaardzo stadna i bardzo to po niej widać. Zachowuje się książkowo jak wilk beta. Nitka z kolei sprawia wrażenie, jakby nie wiedziała co to stado w wilczym tego słowa znaczeniu... także różnie to bywa z tymi psiątkami :D
  14. Hehe, tak to własnie jest - ja z Bastą mam problem, więc jak będzie szczeniak to będę wychodziła z siebie, żeby z niego wyrosł NORMALNY pies... oj tak, stado bardzo mobilizuje do wychowywania kolejnych :diabloti: Swoją drogą, baaaardzo fajny miot mam na oku :diabloti: I nawet jakiś czas temu od mamy "błogosławieństwo na psa" dostałam :evil_lol:
  15. Właśnie znalazłam na pewnej stronce Twojego posta i wiem, że bedziesz na Krakowskiej wystawie, więc może się poznamy :D Ja będę non stop przy csv ;)
  16. Ja bym szczerze mówiąc nie obraziła się, gdybym NIE miała wszędzie psiej sierści... ... ale że moją miłością są psy z grubym podszerstkiem, który wyłazi bez przerwy w ogromnych ilościach - to inna sprawa :diabloti:
  17. Kurcze, gdyby nie fakt, że mieszkam w tłocznym już i tak mieszkaniu studenckim to bym Was chętnie przygarnęła w Krakowie, ale by było wesoło :diabloti:
  18. Kawał bydlęcia już z niego! :O [url]http://vpx.pl/i/2012/06/04/p0kj5.jpg[/url]
  19. [quote name='Kawalier'] P.S. polecam Ci właśnie jaką starą, manualną portretową stałkę - na allegro do wyrwania za grosze (w porównaniu do obiektywów z AF). Pozdrawiam.[/QUOTE] Od początku kwietnia właśnie takiej używam ;) Manualny, stary obiektyw Pentax-M SMC F1:2 i bardzo go sobie cenię. Niebo, a ziemia w porównaniu z moim kitowcem dotychczasowym...
  20. U Was jak zwykle bajecznie kolorowo i Misiek uśmiechnięty :loveu: To zdjęcie jest cudne :D -> [url]https://lh5.googleusercontent.com/-k_Cqn8i2Az8/T7ngJi0dpcI/AAAAAAAAB7g/8hbrpM026Go/s640/DSC_0889%2520kopia.jpg[/url] To kiedy będzie u Was można pooglądać dupelka? :D:D
  21. O tak link jest prześwietny, ja już puściłam w eter :diabloti:
  22. O kurcze, ale tort profesjonalny :D Z czego to zrobione? :P Wszystkiego najszczęśliwszego dla Guni! :)
  23. Ależ ona ma wesolutką tę mordkę :loveu: [url]http://i1080.photobucket.com/albums/j335/ephotoss/DSC04052-2.jpg[/url]
  24. Przepiękne zdjęcia, czyżbyście zmienili aparat? :D Śliczne :loveu: [url]http://img543.imageshack.us/img543/1310/173aa.jpg[/url]
  25. Jak to ble? :diabloti: Wino pychotka :D
×
×
  • Create New...