Jump to content
Dogomania

makot'a

Members
  • Posts

    1897
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by makot'a

  1. Bartek na pewno będzie chciał z nim tropić, ja będę asystować :D Mnie się trochę marzy IPO, ale nie takie "czyste", więc nie wiem, czy coś poważniej w tym kierunku pójdzie - nie chciałabym robić psu "sieczki z mózgu", bo dla mnie obrona sportowa to taka średnio mądra jest ;) Ale czemu piszę o IPO - od zawsze marzyło mi się wyćwiczenie z psem udawanej agresji, ale mam zbyt mało stabilne psychiczne przypadki, żeby to robić. Na własną rękę nawet ze stabilnym psychicznie póki co bałabym się zaczynać, stąd marzenie o IPO, żeby trener kontrolował sytuację :) Nie mam zapędów obronnych, żeby pies reagował obroną na każde "podejrzane" machnięcie ręką ;)
  2. [quote name='zmierzchnica']WOOOOW! No w końcu! Gratuluję! :D Mało znam tak świadomych właścicieli jak Ty, mało ludzi jest obeznanych w psim behawiorze, etologii i innych jak Ty i Bartek, wszyscy chcecie psiaka, wszyscy się zgadzacie, więc kurczę: nic tylko brać. Brawo :) Nie mogę się doczekać zdjęć wilczego oseska ;) Jaa Cię kręcę, nie będę jedyna z czterema psami :multi: :diabloti: No i... :laola::laola: :diabloti: Super, ale podziwiam, że wytrwałaś tyle i nic nam nie pisałaś, choć przyznam, że czekałam już na takiego posta od dawna :eviltong: PS. Kluska jak to kluska - słodka bardzo, ale rodziców ma przecudnych, będzie piękny :)[/QUOTE] Czuję się zawstydzona :roll: Do tej pory się zastanawiam - jak to będzie, ale od kiedy mały jest zarezerwowany to odpoczywam psychicznie... bo ostatnie półtora roku to mnie już zmęczyło. CIĄGLE myślałam o burym - czy brać, czy nie brać, a tu kolejny miot i "może teraz?!", "ale nie, jednak nie dam rady", "dam radę", "nie, nie dam rady", "Nie no, trzeba brać, póki jest czas, żeby go wychować", "Nie, dwa psy na studiach to przesada", "Ale jak nie teraz, to kiedy? Czekam już tyle lat"... już miałam dość siebie i swego rodzaju "wstręt" do burych, bo ILEŻ MOŻNA :evil_lol: Miałam jakiegoś takiego ciągłęgo nerwa, jakby mi ktoś miał psa sprzed nosa sprzątnąć ;) No... do czasu, aż dowiedziałam się, że będzie miot po Peyce - wtedy przez dwa tygodnie stresowałam się trzy razy bardziej niż przez ostatni rok, do czasu wysłania maila. Wtedy się wyluzowałam i uznałam, że wszystko w rękach losu i ja się już "martwić" nie muszę :) A tak serio to ja przez ostatni rok nie robiłam nic poza rozwiązywaniem nieistniejących problemów z przyszłym, nieistniejącym wilczakiem... miałam listę (naprawdę LISTĘ) problemów, które postanowiłam rozwiązać w swojej głowie zanim zdecyduję się na szczeniaka. No i jakoś poszło :) Nadal boję się kilku rzeczy, ale teraz traktuję to już tak, jak problemy z moimi psami - jest problem, to staram się go rozwiązać, po prostu... a nie zastanawiam się, czy chcę w ogóle mieć taki problem :evil_lol: Dzięki za gratulacje, nie będziesz już sama z czwórką :diabloti: [quote name='Joann']wow co za wiadomość, gratuluje i pewnie już sie nie możesz doczekać kluski w domu. śliczny jest! mam nadzieje że będzie duuzo fotek;][/QUOTE] Eee tam, korzystam z ostatnich chwil wolności :evil_lol: Żartuję oczywiście :eviltong: EDIT: Kalyna, ringów podbijać nie planujemy, ale na wystawie jakiejś na pewno się pokażemy przynajmniej raz - ze zwykłej ciekawości ;) Poza tym zawsze to dobry socjal dla dzikusa :D A jak to będzie w rzeczywistości to się okaże pewnie dopiero później - jeśli młody okazałby się cennym materiałem genetycznym to pewnie postaramy się zrobić hodowlankę, żeby ją w razie czego mieć, ale nie jest to główny cel jaki nam przyświeca :) Ty$ka: Przegapiłam chyba Twojego posta przed chwilą :roll: Widzę, że masz nosa (to pewnie zasługa miłości do PRAWDZIWYCH haszczaków :D), bo hodowla jest naprawdę godna zaufania - moim zdaniem chcąc kupić csv trudno trafić lepiej. Hodowczyni naprawdę doświadczona, a co najważniejsze - to jej pasja... całe jej zycie kręci się wokół wilczaków ;)
  3. Widzę, że siedzisz w temacie :D No, ale jak piszesz - rośnięcia przed Ghandim jeszcze kupa czasu, więc jeszcze wszystko się może zmienić :) Zapraszam do mnie, tak btw :diabloti:
  4. Tak w ogóle to chyba dziś przegrałam walkę z samą sobą i muszę Wam coś powiedzieć, bo dłużej nie wytrzymam :diabloti: Niektórzy z Was na pewno się domyślają o co chodzi, ale przynajmniej udawajcie, że jest to dla Was zaskoczenie (!) :evil_lol: Czekałam na moment, w którym wszystko się "ustatkuje" i będę mogła Wam podać pewną wiadomość - od września stadko nam się powiększa, dołączy do niego mały pan wilk :loveu: Ja wiedziałam o tym już od końca czerwca, jeszcze zanim maluchy się urodziły, ale nic nie było pewne, więc się nie chwaliłam. Maluchy urodziły się 7 lipca, czyli dokładnie w rocznicę przygarnięcia Basty (to z pewnością znak! :diabloti:) Wiecie już, że pod koniec maja dostałam "błogosławieństwo" od mamy. Od tamtej pory moja mama regularnie do mnie wydzwaniała pytając, czy już zarezerwowałam szczeniaczka, ale ja długo potem się jeszcze wahałam. No to do rzeczy... Hodowlę wybrałam już dawno, bo jakieś 4-5 lat temu, wybór miałam więc "ograniczony" :eviltong: Bardzo zależało mi na tym konkretnym miocie - powiedziałam sobie, że jeśli urodzą się same suczki, to potraktuję to jako znak od wszechświata, że mam się wstrzymać i nie będę brała pieska z drugiego miotu po innej suce, bo jeszcze nie czas... urodził się JEDEN piesek i dwie sunie :razz: Co uznałam za kolejny znak, bo jakbym miała wybierać spomiędzy kilku, to bym chyba rozstroju nerwowego dostała :lol: Kiedy pieski się urodziły, ja byłam już "dawno" po zarezerwowaniu malca... długo się stresowałam "brać, nie brać, brać, nie brać", aż pewnego dnia napisałam maila do hodowczyni... ale bałam się go wysłać, więc zrobił to za mnie Bartek i... ulżyło mi. Wszystkie wątpliwości, czy dam radę i czy jestem gotowa na takie poświęcenie minęły jak ręką odjął - od tamtej pory uznaję to za "problem", któremu po prostu trzeba będzie stawić czoła i już :) Ano - i jeszcze Tymbark jak zwykle pomocny :eviltong: Kupiłam sobie pewnego dnia Tymbarka... i uznałam, że już tyle razy "odpowiadał" na moje pytania z sensem, że spróbuję i tym razem - zadałam mu pytanie, czy to dobrze, że biorę szczeniaka, a on na to: "Mr. ten właściwy" :evil_lol: Tymbarki rządzą po prostu... (kiedyś muszę Wam opisać pewien dialog z Tymbarkiem, którego nie zapomnimy wraz ze znajomymi do końca życia) No i tak oto się to zaczęło :) Pieski mają teraz już prawie miesiąc, ale nie mam aktualnych zdjęć, więc pokażę Wam takie, kiedy ogoniasty miał 2,5 tygodnia :) Wszystkie zdjęcia są własnością Margo P. i pochodzą ze strony -> [URL]http://www.zperonowki.com/site/pl/gallery/cat/2130/[/URL] [CENTER][SIZE=4]Cresil II z Peronówki [/SIZE] [COLOR=#696969](Body Vlčí démon x Peymakilir z Peronówki)[/COLOR] [/CENTER] Cresil to imię demona lenistwa i niechlujności... khem :diabloti: [IMG]http://www.zperonowki.com/pics/gallery/2130/1343149980-4513920.jpg[/IMG] [IMG]http://www.zperonowki.com/pics/gallery/2130/1343149982-3833329.jpg[/IMG] [IMG]http://www.zperonowki.com/pics/gallery/2130/1343149979-1288728.jpg[/IMG] [IMG]http://www.zperonowki.com/pics/gallery/2130/1343149982-6721194.jpg[/IMG] [IMG]http://www.zperonowki.com/pics/gallery/2130/1343149833-689815.jpg[/IMG] Zdjęcia nie są moją własnością, więc rodzinkę pokażę tylko w linkach ;) No, a że PIERWSZY raz w życiu znam rodziców mojego psa, to się Wam pochwalę, jakich mamy wspaniałych przodków, a co! :evil_lol: (Tylko żeby mnie teraz próżność nie pochłonęła :lol:) Tatuś: Body Vlčí démon [URL]http://dl.wolfdog.org/pics2/2010/12/1292086729-284971.jpg[/URL] [URL]http://dl.wolfdog.org/temp/1314184291-6252365.jpg[/URL] [URL]http://dl.wolfdog.org/temp/1314184290-6613411.jpg[/URL] [URL]http://dl.wolfdog.org/temp/1314184292-5018885.jpg[/URL] Mamusia: Peymakilir z Peronówki [URL]http://dl.wolfdog.org/pics2/2010/8/1280861048-8516668.jpg[/URL] [URL]http://dl.wolfdog.org/pics2/2010/12/1292527265-1240290.jpg[/URL] [URL]http://dl.wolfdog.org/pics2/2010/12/1292527264-6682268.jpg[/URL] [URL]http://dl.wolfdog.org/pics2/2011/4/1301822911-3237327.jpg[/URL] Poza tym w rodzinie sporo wspaniałych psów, przede wszystkim babcia - Jolly z Molu Es, która jest niewątpliwie najbardziej zasłużoną suką w rasie na naszych Polskich ziemiach :) Body ma piękne rodzeństwo, dwie z jego sióstr zapierają mi dech w piersiach ([URL="http://dl.wolfdog.org/pics2/2011/2/1296572420-6707782.jpg"]Bessy Vlci Demon[/URL] , [URL="http://dl.wolfdog.org/pics2/2010/11/1289054878-9171702.jpg"]Beta Vlci Demon[/URL] ) Peyka też ma cudowne rodzeństwo ( [URL="http://dl.wolfdog.org/pics2/2011/2/1298921255-2761119.jpg"]Purson z Peronówki[/URL] , [URL="http://dl.wolfdog.org/pics2/2010/6/1277468897-9746753.jpg"]Perkun z Peronówki [/URL]) A w zeszłym roku Peymakilir dała przecudowny miot, jednego z jej synków, Yipona już Wam przedstawiałam :) ([URL="http://dl.wolfdog.org/temp/1339005144-2929246.jpg"]Ylva z Peronówki [/URL], [URL="http://dl.wolfdog.org/temp/1341391906-1371735.jpg"]Yipon z Peronówki [/URL], [URL="http://dl.wolfdog.org/temp/1341389176-9980707.jpg"]Ylathor z Peronówki[/URL] ) No, taką mamy przepiękną rodzinkę :) Strasznie jestem ciekawa co z młodego wyrośnie, ale w sumie mógłby być nawet różowy... i tak go już kocham :loveu: No... wyrzuciłam to z siebie wreszcie :eviltong:
  5. Akurat oni mają dożywotkę, ale jeśli urodzą się jakieś małe po nich to niewykluczone, że nad ogniskiem uwędzimy :diabloti:
  6. Oo to ciekawe co piszesz o kątowaniu, że może się dopiero z wiekiem "pogłębić" ;) Ja wiadomo - obserwuję w zasadzie tylko bure, a u nich zwykle to szczenięta są mocniej kątowanie, niż dorosłe osobniki - tzn. kątowanie z wiekiem maleje* :D *O ile w ogóle jest jakieś kątowanie :diabloti:
  7. Już dawno temu miałam Wam pokazać Juliana i Gerdę, ale dopiero wczoraj zrobiłam im zdjęcia :D W stajni mamy nowe świnki, które zajęły miejsce Juliana I ['], który był świniodzikiem :diabloti: Julian i Gerda to świnki wietnamskie, są malutkie, słodziutkie i piekielnie szybkie :D Julian [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-EzVsYt5S-Ug/UBvTA969RrI/AAAAAAAAChY/Euqenbrpb1I/s640/01Julian_Gerda.jpg[/IMG] Gerda [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-mR8YcmAiHGA/UBvTFLVbkZI/AAAAAAAACho/C4x76KnClZM/s640/02Julian_Gerda.jpg[/IMG] I małe dupki obojga :loveu: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-5vZQu1PBWew/UBvTDMQzvyI/AAAAAAAAChg/HclWjmP44o4/s512/03Julian_Gerda.jpg[/IMG]
  8. Aż nie chce się wierzyć, że on jest już taki duży! Chodzi mi o Ghandiego oczywiście :P Super wygląda teraz, nieproporcjonalny ale piękny :loveu: Próbuję jakoś w swoim umyśle oszacować na co może wyrosnąć, zastanawiam się np. czy będzie miał taką czarną maskę bardzo, czy mu jeszcze zejdzie :D No i super ma tylne łapki, bo nie za mocno kątowane :D Aa ciekawe, że mówisz, że taki bydlak z niego będzie - ile on w zasadzie ma teraz wzrostu w kłębie?
  9. [quote name='Iza.']ooo jaki cudny! też takiego chcę :loveu: ale hodowlane adopcje odpychają mnie totalnie :/[/QUOTE] Ale on nie jest z adopcji hodowlanej ;)
  10. Piękny :D Rude koty są cudowne moim zdaniem :loveu: Czekam na więcej zdjęć :)
  11. Jak słońce za ostre to ja też sobie nie radzę z moim jaśniejszym szkiełkiem - ni w ząb nie da się zrobić zdjęcia. Wtedy wyciągam to mega ciemne i jest ok :diabloti: Jaką Raper ma mega długaśną brodę!
  12. [url]https://lh4.googleusercontent.com/-teb2glv0I2E/UAxjAKH_BaI/AAAAAAAAAVw/1g24vZDlnMM/s640/DSC_0677.jpg[/url] Pięknie wyglądają :loveu:
  13. Jaki z niego akrobata! :D [url]http://i1113.photobucket.com/albums/k503/vito6666/Lipiec%202012/DSC_0542.jpg[/url]
  14. Jaka piękna, mała, wilczasta dama! :loveu: No, zakochałam się po prostu, dziwię się, że Ty potrafisz się oprzeć i jej nie wziąć! A jesteś bardzo świadomym rasy przyszłym właścicielem, więc nie wygaduj głupstw o tym, że nie jesteś jej wstanie zapewnić "czegośtam" :diabloti: A Reebok's OCEAN jaki przepiękny!
  15. Czekam na fotki pięknisia z niecierpliwością :D
  16. Nie martw się, mi też rodzice trują, że głodzę Bastę :/ Boję się co będzie, kiedy w końcu pojawi się szczeniak - a on prawdopodobnie z natury będzie chudy i szczurowaty :diabloti:
  17. Ee tam szczupły, lepiej uważać na stawy, za chudy nie jest :D Ja mojego szczyla to planuję "głodzić" :diabloti:
  18. Nikt nic nie wie o Krakowie?
  19. Czy mogłybyście polecić jakiegoś godnego zaufania specjalistę, który wykonuje badania w Krakowie, bądź w Kielcach? Wpis do rodowodu nam niepotrzebny, bo nie mamy rodowodu :D Z tego co czytałam z kosztem zrobienia zdjęcia i konsultacji powinnam się zmieścić w 60zł, prawda?
  20. Oj, to nie zazdroszczę :shake: U nas najczęściej ryby jednak - potem pół psa rdzawo-czerwonego koloru nabiera :evil_lol:
  21. Zdecydowanie wolę odwieczne zamiłowanie moich psów do rybich łbów wyrzucanych na brzegu przez wędkarzy... kupa to jakaś masakra. Póki co miałam okazję tego doświadczyć dopiero dwa razy (na szczęście-nieszczęście). Statystyka kupa vs moje psy wygląda tak: Baster - nie wiem Fredek - 0 Łati - 1 Nitka - 1 Basta - 0 i oby tak już zostało...
  22. Nic Was nie interesuje mój poprzedni post? Oj, żałujcie :diabloti: No, ale nieważne - wiadomość z ostatniej chwili: Nitusia wyperfumowała się dzisiaj kupą :p W takie dni jak ten odzywa się we mnie sadysta...
  23. [quote name='McDzik']ohh piesku, kiedy ja Cie skończę malować?[/QUOTE] W końcu skończysz :) Ważne, że do niego wracasz, a nie tak jak ja - porzucasz. Ja np. już od 4 lat "maluję" Piłsudskiego na Kasztance... doszłam do niego dwa razy, namalowałam większość (został tylko mundur marszałka) i PORZUCIŁAM. I tak to sobie leży już 4 rok i czeka na skończenie :roll:
  24. To trzymam kciuki za decyzję :) A teraz to jest mieszkanie TŻ'ta? :diabloti:
  25. Jaki on już ogromny jest! :D Ile ma w kłębie to bydle? :P [url]http://i50.tinypic.com/ofq0kw.jpg[/url] Jakbym Niteczkę widziała... jak patrzę na niektóre ogary to mam wrażenie, że to Nitki w wersji XXL ;)
×
×
  • Create New...