-
Posts
3622 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Vesper
-
[quote name='shila1404']zgadzam sie powinny byc zaostrzone przepisy w obowiazkowe badania nie tylko na dysplazje ale rozniez na oczy czy serce w zaleznosci od rasy[/QUOTE] Co rasa, to inne przypadłości. Wszystko zawarte jest w genach, dlatego dobrze że coraz powszechniejsze są badania na choroby, które można wykluczyć badając psy na nosicielstwo jakiegoś genu powodującego chorobę- szkoda, że badania te są na razie raczej drogie... (chociaż w ciągu 3-ech lat i tak wiele się zmieniło).
-
[quote name='Cockermaniaczka']dlatego nie mogla bym miec takiego mikrop psa...Bez obrazy ...[/QUOTE] A za co mam się obrażać? Ja z kolei spanieli nie darzę wielką miłością - oprócz tych z gr IX-tej, ale to chyba z nazwy spaniele tylko...
-
[quote name='Litterka']Arielko, gratuluję Ci otoczenia. Jeśli w Twojej okolicy nie ma rozpuszczonych yorków na flexi, wychodzących z dziećmi, to masz duże szczęście. Sama mam małego psa i, o zgrozo, czasem chodzę z nim bez smyczy. Ale uważam, że zwłaszcza takie małe psy, z tendencją do szczekania, często niezrównoważone, bo rozpuszczone do granic możliwości, muszą być szkolone. A szkolone nie są, bo ludzie kupują je jako zabawki, często dla dzieci i o czymś takim, jak uczenie komend i praca z psem nie słyszeli.Taką rolę spełnia teraz york u niewykształconej, nowobogackiej, pustej części społeczeństwa. Dlatego jest niewychowany i dlatego ta rasa u porządnych psiarzy, którzy swoje psy szkolą, dbają o to, żeby zachowywały się przyzwoicie, denerwuje. Zresztą, co tu mówić o rasie, skoro większość to zwykłe kundle, a i w hodowlach ostatnio widzę modę, żeby sobie "puścić miot yorków i dorobić". No sorry, ale jeśli widzę hodowlę rasy np. wielkiej i o zupełnie innym charakterze, a tu nagle - suka yorkshire terriera i "Mamy szczeniaczki!!!!!!!!!!", to o czymś to świadczy. To samo dotyczy się chihuahua oraz pinczerów miniaturowych. Nie są one uczone zachowania, bo ich właściciele nie chcą tego robić, nie mają o tym pojęcia, są zapatrzeni tylko w siebie i mają głęboko w dupie resztę społeczeństwa. Wzwiązku z tym, jak widzę yorka na flexi, od razu mnie trzęsie. I nie z powodu, że to york. Z powodu, że na drugim końcu smyczy, tym z uchwytem, na 99% będzie jakiś idiota, całkowicie niezdolny do używania przycisków. A że mieszkam w blokowisku, to ślicznych minijorczków, idealnych prezentów na komunię, cudownych do dzieci, laleczek, cudeniek i całego arsenału z allegro jest sporo i naprawdę mam ich dość, a ich właścicieli w szczególności![/QUOTE] Moment- z częścią się zgodzę- tzn z tym dorabianiem na yorkach (mnie też na początku mojej przygody z kynologią dziwiło, że właściciel takiej i takiej rasy ma dwie suczki yorka- widocznie idą jak woda... Cholernie to jest smutne, bo psy siedziały w transporterach, ale nie o tym temat. Sama mam min dwie chihuahua, a zamierzam mieć ich więcej- jakoś wśród rasowych chihuahua nie zauważyłam cech które opisujesz- charakterem też im daleko do pinczerków. Owszem, jedna moja sunia jest trochę szczekliwa- ale dlatego, że kupiłam ją w listopadzie, później była zima, spacery krótkie, a więc w tym ważnym okresie miała słabą socjalizację- co mam nadzieję nadrobić, bo mała nie ma jeszcze roku. Druga natomiast grzeczna, ma swój charakter (taki trochę "koci"), pewna siebie, b. rzadko szczeka nawet w domu. Z tym że chihuahua-tych prawdziwych- jest naprawdę mało. U mnie- wielkie blokowisko warszawskie- są moje rodowodowe i ostatnio na Dogo ktoś pisał że ma- ale dotąd się nie spotkaliśmy. Są też chihuahua "porodowodowe"- ale jakoś z nimi też nie ma problemu. Jest i jeden samczyk przywieziony z USA- piękny, grzeczniutki, wpatrzony w swoich państwa. Ktoś poruszył temat labradorów- u mnie właśnie moda jest na tę rasę...:roll: Kupują słodkie puchate kulki- które później przerastają ich możliwości. Jest jedna fajna labka- kupiona świadomie- od jej właściciela dowiedziałam się że labek ma siłę uścisku szczęki taką jak amstaff (albo prawie taką). Chyba mało kto o tym wie- i o tym, że psy te muszą mieć zajęcie.
-
[quote name='Psy-moja pasja']hecia 31 ja mam yorka... Nie jest ropzpuszczona ale większość z nich jest okropnie... kokardki,kubraczki i inne takie..[/QUOTE] Yorków nie mam, ale min chihuahua- bez ubranka zimowy spacer byłby niemożliwy- to są małe szczupłe pieski, o wyższej niż duże temp ciała- a więc mocniej odczuwają zimno. Do tego nie pobiegają po śniegu- bo zapadają się w zaspy- czy więc dziwi kogoś że wiele chihuahua (moje również) są nauczone korzystać z kuwety? Wolę to niż ciąganie zmarzniętych 2-óch kilo psa po zaspach- zapalenie płóc gotowe. A kokardki, papiloty- no cóż, psy wystawowe mają te wymagania... Po zakończeniu kariery wystawowej można przecież obciąć psa na krótko- chociaż kucyk po prostu podtrzymuje włosy żeby nie właziły do oczu- a że z kokardką- dlaczego nie?
-
[quote name='omry']Ani trochę. Dlaczego? Dlatego, że wiem, do czego te psy są zdolne, jeśli nie są odpowiednio prowadzone. Moja Tori zawsze rozumiała, co do niej mówię, zawsze wszyscy się zachwycali jej zachowaniem, ale ja nie ćwiczyłam z nią regularnie i chyba od tego przestała się mnie słuchać. Miałam z nią utrapienie przez kilka miesięcy, rzucała się na ludzi i dopóki się za nią nie wzięłam - nie przestała. Wyobraź sobie teraz, że takich yorków, których nikt nigdy niczego nie uczył jest od groma. No bo po co? Sama nieraz widziałam, co takie yorczki wyprawiają i ani razu nie przeszło mi nawet przez myśl, że ktoś tu naciąga fakty. Yorki to wspaniałe psy, bardzo inteligentne i posłuszne, ale teraz już wiem, że z psem się pracuje całe życie, a na takie obszczekiwanie czy rzucanie się z zębami nigdy w życiu bym nie pozwoliła. A właściciele małych psów pozwalają..[/QUOTE] Tzn wiesz, ja znów po swojemu:diabloti: winą obarczyłabym właścicieli- bo wiele z (przepraszam jeżeli kogoś urażę, ale taki przykład mi przychodzi do głowy) yorków mają głupie laski typu "plastiki" tzw albo właśnie rodziny które kupują yorka bo jest mały- i zapominają że to terier, który jest zadziorny, szczekliwy, bywa nieznośny. Tak jakby nie wiedzieli że kupują teriera, chyba nawet ktoś gdzieś się dziwił że yorki są w grIII-ciej-tzn terrierów. No i starsze panie- kupują bo mały, a nie biorą pod uwagę potrzeb rasy- ruchu, zajęcia (bo to nie są głupie psy)- lepszy byłby spokojny mopsik np... Stąd te niewychowane yorki... i psy w typie(bo prawdziwych yorkshire terrierów na te widywane na ulicach PL byłoby ...1%?). A do czego słodki terierek jest zdolny wiem dobrze- mam westa:evil_lol: Też aniołek z wyglądu- a jak był młodszy próbował sąsiada (jednego sobie "upodobał") chapsnąć za nogawkę...:oops: No i zaczęło się szkolenie (nie PT, ale domowe posłuszeństwo, a że pies nie głupi, na PT już nie poszliśmy, bo zna wszystkie (tzn te potrzebne na co dzień) komendy i kilka trików- tak mu się spodobało szkolenie. Mało kto zdaje sobie sprawę, że psy potrzebują też zajęcia dla mózgu- inaczej ich potencjał marnuje się np na ...obszczekiwanie wszystkiego co się rusza.... A wystarczyłby na początek chociażby kong czy własnoręcznie robione zabawki- york zmęczyłby główkę, i już nie był taki nadpobudliwy. Ale o tym że psy trzeba zmęczyć też "psychicznie" też dość późno się dowiedziałam, więc czego wymagać od ludzi dla których pies jest "dodatkiem", gadżetem czy tp.
-
Witam, jeszcze nie czytałam całego wątku, ale chciałam coś dodać a propos demolek w domu- to jest pewnie agresja spowodowana lękiem separacyjnym- miałam sunię z tym problemem- teraz mam tą samą sunię już bez problemu :) (ta z avatarka) U nas poszło łatwo, ale trzeba odpowiednio postępować, (np wychodzić na kilka sekund z dmu, nie zwracać na psa uwagi i wracać)-żeby przyjął to za normalne- wychodzenie i wracanie. Nigdy nie wolno krzyczeć na psa za zniszczone rzeczy (pan/i wróci i będzie krzyczeć=powód do stresu). Itd...
-
Super że się tak rozumiecie :) ale muszę dodać coś do tego, co napisała Alicja. Pamiętaj o tym, że on nie lubi innych samców- nie wiem, a raczej myślę że nie, tzn że nie będziesz mogła go odwołać jak jakiś go zaczepi. Po prostu musicie uważać, inny pies=Adi na smyczy. I z adesówką dobry pomysł, chociaż jak go znam to nie zagubi się-za bardzo jest wpatrzony w Was. I ma chipa, a tam są dane stare. Tak w ogóle uważam, że szybko się "dogadaliście"- ja wiem że to wielki pieszczoch- specjalnie u mnie był pozbawiany przywileju długich pieszczot żebyśmy za bardzo się nie polubili.:D Tak czytam i w szoku jestem- on naprawdę Was tak szybko zaakceptował- no i wlazł do łóżka:diabloti:. Uważaj- bo ogólnie staffiki lubią spać w łóżkach:evil_lol: on do tej pory nie spał, więc nie wiem jak tutaj -może chciał się przytulić. Nie dziękuj mi że oddałam Ci Adiego- to wbrew pozorom (bo nie pisałam tu o każdym telefonie itd) był przemyślany wybór... Najpierw chciałam żeby poszedł do hodowli, ale on tęsknił za rodziną- także to Adi wygrał los na loterii. :) edit: wiesz że nie wiedziałam że on lubi wodę? Jego mama-Arielka- nawet łapy nie zamoczy...
- 410 replies
-
- adi adonis ostentator
- hod.ostentator
- (and 3 more)
-
[quote name='Alabamka']Dzieki :) Cassie ja sie nie martwie tym, ze on mnie gryzie, bo jak zacznie to piszcze, ale moj chrzesniak jak wchodzi to odrazu wskakuje na kanape, bo psiak go gryzie[/QUOTE] Alabmka- specjalistą nie jestem, ale piszczenie (takie na wzór psa) może mu się chyba kojarzyć z Twoją słabością- a chodzi o to, żeby znalazł swoje miejsce w Waszym "stadzie", na pewno nie jako "alfa". Nie wiem czy dobrze rozumuję- może ktoś podpowie czy też tak mu się kojarzy....
-
Z IX to słyszałam że dobre są papillony :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='omry'][B]Abrakadabra[/B], jara Cię to dziecinne zachowanie? Tylko współczuć. Sama mam yorka, obcuję z trzema, a Twoje zachowanie mnie drażni niesamowicie..[/QUOTE] Omry- a ie drażnią Cię wypowiedzi non-stop anty- yorkowe? Ja yorka nie mam, ale znam pieski tej rasy- znajoma ma hodowlę min i lubię je- daleko im do tych opisywanych tutaj... Czasami mam wrażenie że temat powinien zmienić nazwę... -np. "Dlaczego nie lubimy yorków" czy ewentualnie "Te wstrętne kurduple";) Ktoś wcześniej jeszcze do mnie napisał, dlaczego oburza mnie nazywanie małych psów kurduplami, jeżeli ta osoba do swoich mówi "debilu itd". Jak dla mnie, może sobie swoje psy nazywać jak chce- ja do mojej też powiem "tłusta foko" ;) ale to jest do moich psów, nie obrażam nigdy czyichś... Taka mała różnica:roll:
-
sorry-dubel
-
[quote name='Saththa']Wg tego co piszesz to i gr II i gr III powinny miec obowiązkowe PT skoro gr II jest szczekliwa a przedstawiciel gr III jest zadziorny :) Psy zadziorne tez powinny mieć obowiązkowe, a skoro tak rozmawiamy to wg mnie dlaczego przedstawiciel gr II Pinczer miniaturowy ma miec obowiązek PT A York nie? Ostatnio "napadły" na mnie dwa Yorki... Doskoczyły do mnie i oszczekiwac mnie zaczeły...( bez smyczy włąściciel 50m dalej) York= Terier a, że w III grupie się znalazł to juz nie ważne trudno. Obawiam się, że w każdej grupie znajdzie się chociażby jedna rasa która "sprawia trudności" Skoro wymagamy PT dla GrII wymagajmy go dla grupy każdej. Od A-Z.[/QUOTE] Po pierwsze- grupa III to właśnie są terriery ;) I nie piszę o obowiązkowym szkoleniu- piszę o szkoleniu posłuszeństwa we własnym zakresie- odpowiedzialny człowiek uczy psa kilku komend chociażby), które każdy pies powinien mieć przeprowadzone. A z tego co widzę, jeżeli te wszystkie duże psy są tak agresywne, że denerwuje je szczekający inny pies i nie można tego zmienić, a rodowodu pewnie brak- to czy on nie powinien mieć szkoleni9a? Jak najbardziej... :) Jeszcze jedno- skoro znasz grII-gą, wiesz że są to psy obrończe i stróżujące- czy wd Ciebie ktoś popełnił błąd dając niektóre z ras z tej właśnie grupy na listę psów na które trzeba mieć pozwolenie? (Tosa, Rottweiler, Akbash itd- ponad 10 ras). Porównaj sobie je np z charcikiem włoskim czy mopsem- naprawdę uważasz, że tak samo potrzebują szkolenia i testów "na osobowość"? Podejrzewam, że gdyby tak było, ZK zadbałby o to, dodając te psy do listy (a widziałaś taką listę -formularz dostępny w każdym oddziale ZK?). Jak widać, są jednak mniej groźne... [QUOTE=]Szura popatrz na avatar abrakadabry wszystko jasne[/QUOTE] No i wszystko jasne dlaczego ja jestem "przewrażliwiona" ;) że na tym wątku yorki są nie lubiane... Co to znaczy- wszystko jasne? Że dziewczyna ma yorka i denerwują ją te komentarze o kopaniu psów? Mnie też denerwują, powiedziałabym nawet dosadniej. Duży, silny pies wymaga odpowiedniego prowadzenia, i mam wrażenie że nie wszyscy sobie z tym radzą, winą obarczając małe pieski, które są wszystkiemu winne, bo biegają bez smyczy! Mam znajomych z dużymi psami, tak ułożonymi, że olewają zaczepki maluchów. Rozumiem też psy po przejściach- ale to może tu trzeba by więcej pracy włożyć? Bo już naprawdę nudne się robi czytanie "podbiegł york- oczywiście na Flexi", czym te psy zasłużyły na aż taką nienawiść? Ja sama mam staffordkę, która nie lubi obcych psów- ale jakoś nie mam fobii "anty-yorkowej. Dog13 (bodajże) napisała że jestem przewrażliwiona. Hmmm... Jakoś czytając teksty o kopaniu psa bo inaczej nie można...krew mnie zalewa, więc nie dziwię się reakcjom właścicieli yorków- chociaż moja szczekająca chihuahua pewnie też by kopa wyłapała... Dziwne że dużo chodzę z moimi psami- 3-ech różnych ras- i właściwie z psami nie mieliśmy problemów, nie licząc incydentu gdy szam ze szczeniakiem.... ale o tym pisałam (wina moja, bo to mój szczeniak ośmielił się zbliżyć do pudla- za co prawie wyłapał kopa). Dobrze że nie wyłapał, bo jest rasy, która źle reaguje na przemoc fizyczną... Skończyłoby się to wieloma sesjami ze szkoleniowcą, a rachunek posłałabym pani która lubi kopać szczeniaki. Boicie się o swoje psy- kupcie sobie gazy pieprzowe (ale to też tylko dla odpowiedzialnych, nie dla imbecyla, który wyjdzie na osiedle i zacznie psikać gazem wszystkie napotkane yorki:(...).
-
Westie w potrzebie/znalezione/zaginione
Vesper replied to Magda's topic in West Highland White Terrier
[quote name='masuimi33']Arielka, jeśli masz ochotę bezpłatnie ją ogarnąć;) to chętnie Ci ją podrzucę na zabiegi stylizujące;)))))jakby do mnie trafiła na kilka dni a i Arielka-tak;) chodziło mi o fotki rzeczy na bazarek, super by było gdybyśmy uzbierali trochę kaski na"zaś" , jak widzicie co chwilkę jakiś białas..;) całuski kluski - jakby coś pilnego to łapcie mnie na kom;)[/QUOTE] Z ogarnięciem niuni nie ma problemu- tylko że nie będzie to super profesjonalne- po prostu kąpiel, usunięcie martwych włosów, gdzie tam przystrzyc, powyrywać włosiska w uszach (tu się zagolopowałam, bo przy jej stanie uszu to może być ryzykowne, a może by pomogło? W poniedziałek zapytam swojego weta), obciąć pazury- takie rzeczy mogę zrobić :) Za fotki zabieram się jutro- mam już USB, tylko jeszcze muszę ogarnąć jak to działa :oops: I jak przedstawia się sytuacja suni? Jeszcze w schronie? Bo nie bardzo mogę się połapać... Qrczę, a ten lek który ona dostaje na uszy to ma podawany regularnie? Ja mojego białaska leczyłam ze zwykłego zapalenia ucha pół zimy, bo czasem mi się zapomniało mu wcisnąć lek... A i tak- później, co zimniej było, to ból ucha wracał. Tak miał przez dwie zimy- teraz (odpukać)- od dwóch lat jest zdrowy... Maisuimi- miłego wypoczynku :) -
Super! Widać że Adi odnalazł się u Was idealnie :) Pozdrawiam serdecznie :) A jak nocki? Już śpi normalnie?
- 410 replies
-
- adi adonis ostentator
- hod.ostentator
- (and 3 more)
-
[quote name='dusiek']Może to głupie pytanie ,ale czy reszta psów wie że czi jest w ciąży i traktują ją inaczej,delikatniej?[/QUOTE] Czy one same to zauważyły tego nie wiem- ale Milka daje im znać, że wyznaczyła granice- nie pozwala na skakanie obok siebie, biegi, zaczepki- warczy. I reszta to zaakceptowała, a suczki chyba trochę ją "pielęgnują"- liżą itd... [quote name='alekseyka'] Śliczny Pakuś, a jakie ładne zdjęcia! Pozdrowienia od Nany )[/QUOTE] Dziękujemy i nawzajem :)
- 203 replies
-
- ostentator
- paco
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Weź psy w plener np o zachodzie słońca...w jakieś ładne miejsce... Ja moje zawsze jakoś spontanicznie fotografuję- ale czasami robimy takie wyjścia z aparatem. A teraz wszystko kwitnie, dużo kwiatków...:b
-
Tyle że jak dla mnie, to on jest w typie szpica miniaturowego... Chyba nawet ogon ma zawinięty na plecy lewoskrętnie? (Typowa cecha szpiców). Cudeńko! Ale dalej nie odpisałyście co to za pies- czy szuka domu, DT?
-
Moim marzeniem "od zawsze" też jest Afgan, ew. Saluki. Mam jednak chihuahua min (również stafficzkę i westa) i zastanawiam się czy Afgan zaakceptowałby moje psy. W tej chwili są to dalekie plany- w przyszłości zamierzam się skupić na chihuahua i myślałam właśnie o Afganie... Inna sprawa- czy chart afgański mógłby mieszkać w bloku? Ja widuję na naszym osiedlu jedynie whippety, jest też wilczarz, no i jeden greyhound, ale nie wiem czy tu mieszka, widziałam go ze dwa razy...
-
Szukam ksiazeczki o charcikach wloskich-jedyne wydanie z 1987
Vesper replied to Agama's topic in Charcik włoski
Chodzi Ci o tę Wydawnictwa Akcydensowego? Ale moment- dopiero teraz spojrzałam na datę.... -
Ania90- witamy w pakusiowej galerii :) i odwiedzimy na pewno Bobika :) Tak, wczoraj Adi pojechał do nowego domku we Wrocławiu :) i jak dotąd wszystko idzie dobrze- nowa Rodzinka Adika zakochana w psiaku :) Fotki Paka w nowej fryzurce wstawię jak tylko ogarnę jak się dodaje foty- mam już USB, tylko ja jestem z tych bardziej opornych jeżeli chodzi o techniczne czy komputerowe sprawy...:oops: Jutro nad tym posiedzę- dzisiaj muszę się wcześniej położyć- jutro mam trochę zalatany dzień...
- 203 replies
-
- ostentator
- paco
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='izatemka']A co jadł Paco do tej pory?[/QUOTE] Wcześniej starałam się nie przyzwyczajać psów do jednej karmy- dostawały-oprócz gotowanego w domu np ryżu z mięsem- chociażby takim z puszki- Bosch, Purina Pro Plan, ostatnio przekonałam się do Acany... No ale ta weteryneryjna Purina (Veterinary Diets DRM) bardzo podpasowała Pacowi (może ten jakże apetyczny łosoś ;)).
- 203 replies
-
- ostentator
- paco
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Pierwszy SBT pare pytań. Pomocy :)
Vesper replied to Kichu-SBT's topic in Staffordshire Bull Terrier
[quote name='Martens'] Bo pokrycie yorka przez staffika może się skończyć nie urodzeniem kundelków, a zejściem yorka przy porodzie - staffik to rasa wielkogłowa, są duże szczeniaki, a yorki miewają cesarkę nawet przy rodzeniu małych yorków, a co dopiero pół-staffików - to tak uprzedzam.[/QUOTE] Ja myślę, że krzywda yorczce mogłaby stać się już w momencie krycia- jednak gabaryty narządów płciowych znacznie się różnią- żeby to dosadniej powiedzieć- pies po prostu mógłby rozerwać suczkę :( (nie jestem wetem i nie powiem jakie dokładnie byłyby skutki- ale na zdrowy rozum to skojarzyło mi się nawet z krwotokiem wewnętrznym, wypadnięciem pochwy itd). Może trochę przesadzam- ale już co do porodu takich mieszańców- nie ma szans- dlatego proszę, nie dopuść do takiej sytuacji jakąś pochopną decyzją że "jakoś to będzie". -
Pierwszy SBT pare pytań. Pomocy :)
Vesper replied to Kichu-SBT's topic in Staffordshire Bull Terrier
[B]Martens[/B]-Oni chyba mieszkają razem. tzn Babcia z yorkami i Kichu-SBT- tak więc pies- staffik mieszkałby z dwiema suczkami. Możnaby jeszcze suczki wysterylizować, co wcale nie jest złym pomysłem- przy okazji unikniecie ryzyka ropomacicza (a starsze suczki są na to narażone). Bo upilnować psa i sukę z cieczką mieszkających w tym samym domu jest możliwe- ale baaaardzo ryzykwne, i nawet nie wszyscy hodowcy dają sobie z tym radę. To jest instynkt naktóry nie mamy wpływu- nawet najlepiej wyszkolony pies jak poczuje ponętną suczkę w cieczce w ciągu sekundy zapomni o komendach grzeczności, o tym co wolno a czego nie... A suczka, chowana od małego szczylka z yorkami nie powinna stanowić zagrożenia- mówię tak na własnym przykładzie, mając dwie chihuahua i stafficzkę. -
Bardzo się cieszę, że tak chwalisz Adiego- to jest świetny pies, nie przesadzałam :) Natalka, uroczyście przekazuję Ci prowadzenie wątku Adiego: Cool!: No i czekam na pierwsze fotki niedługo ;)
- 410 replies
-
- adi adonis ostentator
- hod.ostentator
- (and 3 more)