-
Posts
5606 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jukutek
-
[quote name='nefesza']No na zabawe 8 miesiecy recznym tez ja podziwiam! Ja mam Avent Isis Duo i chociaz zaczal skrzypiec (a na poczatku taki byl cichusienki) to teraz chucham na niego i dmucham, zeby mi te kilka miesiecy jeszcze posluzyl. A mialam elektryczny NUKa (ten nowy model, niebieski), niby dwu-fazowe ssanie imitujace ssanie dziecka itd ale nie bylam zadowolona. Moim zdaniem ssal "za slabo" i nie pobudzal moich wielkich, acz slabo wydajnych mleczarni do wiekszej produkcji. A jednak w Avencie podoba mi sie to, ze sama ustalam rytm i sile.... Taki maly wykladzik o laktatorach mi wyszedl :)[/QUOTE] ale on ma cenę :crazyeye:
-
[quote name='BERKANO']dla zainteresowanych cioteczek: [U][B]WYPRZEDAŻ TZ-ÓW oficjalnie otwarta[/B][/U] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/211813-Zapraszamy-tu-TZ-%C3%B3w-dla-Was-mamy-%29-do-10.08-dla-Podopiecznych-Czarodziejki-i-Giselle"]http://www.dogomania.pl/threads/2118...ejki-i-Giselle[/URL][/QUOTE] pomysł zabójczy, ale ja jestem zazdrosna i swojego nie dam :P a wiadomo, że mam ideał... ;)
-
Lazy, Małgosia się tak miała, że wisiała długo i często, za to nieskutecznie - no i pokarm zaczął zanikać albo miałam go za mało. Nie znoszę laktatora, ale dla mnie było to jedyne wyjście, by mleka nie stracić. Mam Medelę MiniElectric i sobie chwalę. Teraz ściągam pokarm regularnie co kilka godzin i nawet mam wrażenie, że jest go teraz nawet ciut więcej... a Małą przystawiam do piersi kiedy chce niezależnie od tego - nie przestała umieć i chcieć ssać, ale nie jest to całą dobę, uff, bo się najada ściągniętym i sztucznym :)
-
a Małgosia chyba zaczyna szukać zębów - wsadza łapkę do paszczy i trzyma się za żuchwę... jak tak robi, nie chce jeść ani ssać. czy może jest jakiś inny powód?
-
na dietę eliminacyjną nigdy bym się nie zgodziła (zreszt ą położna środowiskowa mi ją zalecała, jak nie wiedzieliśmy, czemu M. w nocy płacze... nie posłuchałam, okazało się, że dziecko głodne). co do lekkostrawności - dość się nasłuchałam i widziałam problemów z brzuszkiem na MM. wolę tak, zwł. że jak pisałam - mam w rodzinie alergików, a M. (na samej piersi) bolał na pocz. brzuszek...
-
bo w szpitalu dają z zało żenia, poza tym ono nie jest "gorsze"
-
dlaczego w szpitalu dają HA nie wiem ja mam rodzinę alergików, więc lepiej HA zwł. że nie jest uboższe...
-
a mnie odpowiadało to, że nie "ciućka" do pacjenta, tylko zna się na tym, co robi... a specjalistą jest świetnym. hi hi, wychodzi, że u samych sław się leczę... ciążę prowadził sławny prof. Czajkowski...a znów trafiłam do niego nie za nazwisko, lecz za profesjonalizm i stosunek do pacjenta. dopiero w połowie ciąży skojarzyłam lekarza, który mi w liceum ustawił problemy z tarczycą tak, że nie musiałam brać tony leków, które nie działały, ze sławnym chirurgiem i specjalistą...
-
[quote name='nefesza']Bo i teraz jest zdrowy :) Pewnie ten sam, operacja byla w CZD. On podobno praktykowal w USA i znow wrocil do Polski. Ale na kontrole chodzimy juz do niego prywatnie.... bo terminy w CZD sa takie, ze wrrrr...... A zazartowalam, ze slawny, bo i w telewizji sie wypowiada, i na necie (np tutaj: [URL]http://www.mamazone.pl/eksperci-wideo/wojciech-hautz.aspx[/URL]), i w gazetach jako specjalista. Ale trafilismy na niego przypadkiem, bo te operacje nie tylko on przeciez robi. Z obejscia nie jest najsympatyczniejszy (no, moze milszy jest we wlasnym gabinecie, niz w CZD), ale dobry specjalista. I niczego mi wiecej nie potrzeba.[/QUOTE] z opisu ten sam :) prywatnie na saskiej?
-
[quote name='nefesza']Udalo sie! I to najwazniejsze, chociaz 2 tyg strachu byly.... teraz zostaly mu tylko blizny, ale widzi i jak powiedzial lekarz (slawny Hautz go operowal, a co!) wszystko, co mu potrzebne do widzenia jest ok. Prawdopodobnie ma tylko astygmatyzm, ale czy na pewno i w jakim stopniu okaze sie po dokladnych badaniach we wrzesniu, teraz kazal sie tym nie przejmowac :) (ja tez mam i zyje ;)) A ja do dzisiaj jak pierwsze fotki ze szpitala ogladam, to lzy sie w oku kreca.... tyle rurek, respirator, pozniej lampa bo zoltaczka nas nie ominela, i te skrepowane rece, bo zaczal sobie wszystko wyrywac..... brrrrr[/QUOTE] słodki jest i teraz wygląda bardzo zdrowo.... co za Hautz? jednego okulistę o tym nazwisku znam - jedyny, który mi w dzieciństwie potrafił zbadać wzrok, bo tak wierzgałam i uciekałam :) z CZD, ciekawe, czy ten sam :)
-
[quote name='Asior']a widzisz a w Krakowie w większości laboratoriów nie pozwalali dodawać cytryny twierdząc że przekłamuje wynik :roll: [/QUOTE] mnie też nie dali i test wspominam jako koszmar...
-
[quote name='ludwa']a czy jest sens dawać dziecku mleko HA jeśli nie ma żadnego wskazania? U nas wyszła co prawda alergia na białko ale dopiero jak młody miał 12 m-cy i już mu mija[/QUOTE] tak, jak pisałam - u mnie w szpitalu na dzień dobry dawali. HA nie jest w niczym uboższe...
-
[quote name='nefesza']A dlaczego od razu HA? Duze ryzyko alergii pokarmowej?[/QUOTE] u mniejszych dzieci chyba większe szanse na uczulenie... (niech mnie ktoś poprawi, mogę się mylić) HA i "zwykłe" różnią się jednym białkiem (jeśli chcecie, pomęczę ojca, jakim) i to, które jest w HA jest lepsze (jeśli chcecie, pomęczę ojca, dlaczego). U mnie w szpitalu, jak dawali dzieciom do dokarmiania mleko, od razu dawali HA.
-
[quote name='agnieszka32']Tak, wiem ;) Zamierzam karmić jednym mlekiem, ale gdyby jej jedno jej nie pasowało, to będziemy próbować kolejnego ;) [/QUOTE] dla maleństwa polecam NAN Pro HA - jest chyba najdroższe :( ale i jedno z najlepszych - Małgosia je lubi i co też ważne dobrze toleruje... bez zaparć i kolek. aha, doradzał mi je nie pediatra - snob lub mający dobre układy z przedstawicielami firmy, lecz własny ojciec i przy okazji neonatolog :) nie naciągałby mnie bez sensu...
-
[quote name='LAZY']Bo mleko z szybko leci i dziecko się rozleniwia. To ma pewno znaczenie dla mnie, bo ja chcę karmić piersią. Jak rozleniwię malca to będzie problem. Kupiłam butelkę "medela" i póki co wydaje mi się, ze Olek musi się napracować zeby mu coś skapnęło:)[/QUOTE] ta butla jest super i polecam - Małgosia się nie oduczyła ssać, mimo że dokarmiam już ponad miesiąc...
-
[quote name='agnieszka32'] A ja sobie dokupiłam dzisiaj jeszcze kilka różnych butelek (bo miałam tylko 6 z Aventu), żeby zobaczyć, które małej podpasują, mam 6 różnych mlek modyfikowanych, gdybyśmy musiały je zmieniać, sterylizator, podgrzewacz, suszarkę do butelek i nie zamierzam się martwić karmieniem ;). [/QUOTE] pediatrzy nie radzą skakania po mlekach...
-
[quote name='agnieszka32']Ssała Cię przez 8 godzin na dobę??? Masakra...[/QUOTE] ano...................
-
[quote name='LAZY'] Czy słyszałyście gdzieś ze podawanie dziecku smoczka uspokajajacego może powodowac problemy ze ssaniem piersi?[/QUOTE] może - bo dziecko uczy się płytko ssać. Ale np. Małgosia się nie oduczyła. miała tak silny odruch ssania, że ssała pierś, maltretowała smoczek, a i tak mi zabrakło mleka. smoczek musieliśmy podawać, bo ja nie wytrzymywałam ssania na okrągło :( (gdyby mogła, toby ssała 14 h na początku.... a ja przy jej ssaniu miałam straszne skurcze i mi się robiło słabo; wytrzymywałam ok. 8 h...
-
[quote name='Asior']podstawowa sprawa... Noworodek MUSI jeść conajmniej co 4 godz... powyżej tego czasu maluszkowi grozi zapaść z powodu powiększania się stężenia cukru we krwi.. Tak wiec do 3 m-ca maluszek musi jeść conajmniej co 4 godz.[/QUOTE] tylko co zrobić, jak się nie da dobudzić :) ja tak miałam, żyję i mam się dobrze. Małgosia też...
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Dziewczyny...co na ZGAGĘ?????? Rennie nie pomaga....od paru dni umieram dosłownie wieczorami, przełyk mi wypala.... Mówię od razu iż mleka nie tknę;)[/QUOTE] mnie nic nie pomagało :( najskuteczniejsze - mikroskopijne porcje jedzenia, za to często :)
-
Małgosię można łaskotać, "pstrykać" w stopkę, głaskać po policzku i robić inne cuda - śpi i tak smacznie...
-
oczywiście, że najlepiej, jak dziecko ssie pierś ;) czasem jednak (jak u mnie) wbrew temu co twierdzą specjaliści od laktacji pokarmu jest za mało... no i są dzieci, które śpią od początku (jak moja) 6-7 godzin w nocy i ich nie dobudzisz na karmienie. Moje dziecko na szczęście nie je za dużo z butelki - jak się naje, to nic jej nie zmusi, by zjadła ciut więcej. Tylko że nie jest to stała ilość ;) no i ma butelkę, która nie rozleniwia.
-
[quote name='Katcherine']Przede wszystkim cierpliwosc. I podawaj mu piers czesto- nawet jak zassie troszke i pojdzie spac- to i tak plus. Ja ciut za zadko podawalam i mielismy zoltaczke. Druga sprawa im czesciej podajesz tym latwiej twoj organizm przystosuje sie z produkcja mleka... to troche trwa zeby sie i dziecko i mama dogadali ale tak jak pisze- nie zrazaj sie, nie denerwuj, tylko cierpliwie podawaj nawet na ''2'' possania. no i piers na przemiennie- tzn. jezeli 2 godziny temu pierwsza byla lewa, to nastepny raz od prawej zacznij... Druga sprawa- niemowleta najpierw traca troche na wadze a dopiero pozniej zaczynaja przybierac- zwiazane to jest z wieloma czynnikami. Poza tym niedlugo nauczy sie ssac nawet przez sen, jak podasz mu piers ;). Trzymam mocno kciuki. Do conajmniej 8 tygodni trwa taka nauka. Tez trzeba napisac ze znacznie latwiej sie ssie z butelki niz z piersi, wiec moze tak byc ze maly szybko sie zorientuje ze butelka ''latwiejsza''.[/QUOTE] przecież żółtaczka nie jest od zbyt rzadkiego podawania piersi... no i z tego co wiem i zaobserwowałam - nie jest dobrze uczyć dziecka ssać pierś przez sen - łatwo może się zadławić, bo ssie a niekoniecznie przełyka...
-
budzenie Małgosi nie ma sensu... je kiedy chce i ile chce. czasem b.dużo, czasem b.mało - sama decyduje, je z piersi i mieszankę (mam za mało pokarmu) i przybiera na wadze.
-
gratulacje :) super czuprynka!