-
Posts
5606 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jukutek
-
aha, od kiedy M. jest na diecie, to nie ulała ani razu...
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Najważniejsze aby Małgosia była zdrowa, teraz te mleczka są bardzo dobre, więc na pewno małej niczego nie zabraknie aby prawidłowo się rozwijać. A jak z zachamowaniem laktacji w takim razie skoro od razu musisz ją odstawić? Bedziesz brała jakies leki? Dziewczyny -ile kupić pieluch tetrowych i flanelowych?[/QUOTE] Mam mało mleka. Póki co ściągam, ale nie do końca i rzadziej, tak, żeby się powoli wyhamowywało. Bromergonu - czyli "standardowego" leku na zbicie prolaktyny - nie chcę. Miałam po nim taki "odlot", jak musiałam brać kiedyś, że jeśli mnie życie znów nie zmusi, nie wezmę. Wtedy mimo że był potrzebny musiałam odstawić. Co do pieluch - flanelowych nie mam wcale. Tetrowych 30 i starcza.
-
a ja się usiłuję pozbierać. Od jakiegoś czasu coś się działo ze skórą Małgosi, ostatnio się zaostrzyło. Byłam u dobrego dermatologa - diagnoza skaza białkowa, ponoć klasyczny komplet objawów. No i usiłuję się jakoś pogodzić z tym, że rezygnujemy z karmienia moim mlekiem (moje zdrowie nie pozwala mi na to - gdybym zastosowała dietę eliminacjyną, mogłabym wylądować w szpitalu...). I ciężko mi z tym bardzo, mimo że mojego mleczka i tak nie było w diecie M. dużo. Tak o to walczyłam, że mi teraz strasznie żal...
-
zapraszam na drugi bazarek dla Romka i Klary: [url]http://www.dogomania.pl/threads/214567-Kram-z-różnościami-2-ciuszki-książki-i-inne-dla-2-piesków-do-10.10[/url]
-
Klara- stara psica,wyrzucona jak śmieć!!!!!MA DOMEK :)DZIĘKUJE!!!
jukutek replied to romenka's topic in Już w nowym domu
zapraszam na drugi bazarek dla Romka i Klary: [url]http://www.dogomania.pl/threads/214567-Kram-z-różnościami-2-ciuszki-książki-i-inne-dla-2-piesków-do-10.10[/url] -
[quote name='romenka']Jukutku w treści bazarku napisane jest że najpierw spłacam dług!!!!potem jeśli będą jakieś pieniądze jszcze z bazarku dzielę to na trzy czyli najpierw spłacam 920 zł potem jak będzie więcej niż te 920 zł dziel dopiero . Ale tak jak piszę. Byłam pewna że wszyscy spłacamy dług nie tylko ja bazarkiem. Czyli jeśłi kwota zadłużenia zacznie spadać w tracie bazarku nam pozostaje mniej spłacić. I ta kwota spadała tylko okazuje się że a czyste konto P&D czeo ja wczęsniej nie wiedziałam otwierając bazarek bo wyszło to chyba na 2 albo zeci dzień trwania bazarku. Niestety ale sama długu 920 zł nie będę spłacać![/QUOTE] ale mi wcale nie o to chodziło... tylko, żeby dołożyć do spłaty długu 1/3 dochodu z bazarku (np. 20 zł, jeśliby dochód wyniósł 60 - przykład oczywiście), bo chyba coś jeszcze zostało... a miało iść na dług. Już się nie wtrącam, dobrze, że nie o mój bazarek chodzi :) i wracam na swoje śmieci...
-
[quote name='romenka']Zresztą myślę że nikt nie będzie pokrzywdzony kto wpłacił pieniądze. W tytule napisane trzy cele nie napisane są jakie. Jest w tytule UCZCIWOŚĆ i myślę że chyba wszyscy wpłacali właśnie przez uczciwość,prawda :cool3:[/QUOTE] ależ ja nie mam nic przeciwko 3 celom... od samego początku rozumiałam, że są 3 i dochód po 1/3, tylko nei rozumiem, czemu Twój bazarek nie może się dołożyć do spłaty długu....
-
[quote name='romenka']W takim razie zmieniam treść na bazaru i napiszę że pieniądze będą dzielone od razu na trzy. Byłam pewna że w trakcie zmieniania się koty zadłużenia jeśli taka będzie my bazarkiem poniesiemy mniejsze koszt spłaty długu. Nie naskakujcie na mnie. W treści bazarku napisane jest "na dzień dzisiejszy" a że pieniądze w trakcie trwania bazarku przybywały na wątku P&D i okazuje się że nie na spłatę długu to w takim razie te pieniążki co już się uzbierały również przechodzą na czyste konto P&D czyli 1/3 dochodu z niego. Pewnie za chwil zostanę obrzucona błotem,ale trudno....Myślałam po prostu że wszyscy spłacamy ten dług a okazuje się że nie.[/QUOTE] ja byłam przekonana, że 1/3 dochodu z bazarku idzie na spłatę długu PiD, no ale cóż... spłacać może kto chce i chyba nie byłoby w tym nic złego, jeżeliby pieniądze z bazarku poszły na dług, a inne nie, no ale to już Twoje decyzje... choć z pewnością znajdą się ci, co będą się czuli wprowadzeni w błąd, bo czym innym jest spłata długu a czym innym wspomożenie konta od 0. A Romenka musi też myśleć o swoich podopiecznych, by przypadkiem nie znaleźć się w analogicznej sytuacji jak koosiek tu....
-
Klara- stara psica,wyrzucona jak śmieć!!!!!MA DOMEK :)DZIĘKUJE!!!
jukutek replied to romenka's topic in Już w nowym domu
[quote name='romenka']Boże mój!!!!!!!!!!!!Dopiero zauważyłam!!!!!!!!!!!!!!! Czemu nie piszesz!!!!!!!!!!!!!!????????????? Dziękuje [IMG]http://img19.dreamies.de/img/443/b/mpmulck13lb.gif[/IMG][/QUOTE] bo się nie wyrabiam... ;( -
[quote name='nefesza']To ja tez odpowiem hurtem: - Moj Filip za rozkiem nie przepadal, a jeszcze mniej ja. Wolalam go nosic w kocyku zaiwnietego, bo go lepiej "czulam" na rekach. O usztywnieniu nie wspomne. POdobala mi sie opinia poloznej w moim szpitalu - kocyki lepsze, bo sie maluszka zawinie dokladnie i dobrze przylega, a w rozkach to "wiatr hula". Rozek mialam, bo kupilam z kompletem poscieli. Generalenie - dla mnie malo przydatne. - Ubranka zawsze mozna dokupic. Uzywane czy nowe - na allegro zamawiasz i za 2 dni masz w domu. Ja tez myslalam, ze tych najmniejszych nie bede potrzebowac, a tu prosze - musialam uzywac "tiny baby" czyli dla wczesniakow. Mimo wszystko radze wiecej 56 niz kilka, bo naprawde czesto sie je zmienia, a nieekonomicznie jest prac 3 sztuki ;) Nie wiem jakiego giganta musialabys urodzic, zeby nosil od razu rozmiar 3-6 m. (chociaz ubranka w tym rozmiarze przydadza sie szybciej niz myslisz). Jak sama piszesz - to jest ryzyk-fizyk, a i ubranka nie zawsze trzymaja rozmiar... - Spiworek jest dla mnie genialnym wynalazkiem i Filip spi w spiworku od przyjscia do domu. Mi sie jakos nie zsuwa, mial takie na ramiaczkach, przez lato uzywalismy tylko kocyka, a teraz na jesien kupilam az dwa, i to z odpinanymi rekawkami, jeden cienszy drugi troszke grubszy, i takie na wyrost juz. Jak dla mnie - strzal w dziesiatke. Jestem spokojna - nie odkryje sie, nie rozkopie, nozki zawsze przykryte :)Ale jak rozmawialam z kolezankami, dziecko musi byc przyzwyczajone od poczatku, bo im pozniej tym sie nie daje w spiworek "zapakowac". Agnieszka32 - a d;aczego nie ukladac w spiworku na boczku? Ja Filipa ukladalam. Z tym, ze mial spiworek zapinany przez srodek (niektore sa z boku) wiec nic mu nie przeszkadzalo... bo my oczywiscie nie mowimy o takim spiworku do wozka, tylko do spania, prawda? - rampersy z racji braku stopek na lato sa dobre. Osobiscie uwielniam body i polspiochy, chociaz mialam tez faze na kaftaniki. Pajacyki tez sa ok, za to klasycznych spiochow nie znosze. Wszystko kwestia gustow i tego, co Ci podpasuje. Sama sie przekonasz :) Wazne tylko, zeby ciuszki mialy jak najmniej - a najlepiej wcale - ozdobek na pleckach. Mam na mysli naszywki, zapiecia, guziczki, kieszonki itd Moze fajnie wyglada, ale musi byc malo wygodne. Wyobraz sobie lezec na czyms takim i nie moc sie samemu przekrecic? Ja przyjelam taka zasade, ze probuje sie sobie wyobrazic w danym ubranku i w danej sytuacji (np. lezac na plecach). Tak samo nie moga byc za duze, zeby sie nie zwijaly, ale i nie za male, zeby maluch mial swobode ruchow. Zwroc tez uwage kupujac pajacyki - czesc ma dziwnie krotkie nogawki. Ze niby nozki sa podkulone i bla bla bla, ale mnie to nie przekonalo. - z "bajerow" polecam ograniczniki do spania. Uzywalam i jestem zadowolona, szczegolnie po jedzeniu jak kladlam Filipa na bok i nie balam sie, ze sie przekreci na brzuszek. Co prawda uzywalam nie za dlugo i pozniej zastapilam zrolowanymi 2 kocykami (jakos miekciejsze mi sie wydaly) alepomysl fajny. A jak maluch bedzie mial tendencje do ulewania, to nawet niezbedny... - kombinezon wystarczy zdecydowanie 62. 68 to juz "gigant" i noworodek sie w nim utopi. Nawet duzy noworodek. Rozmiar 68 nosi jeszcze moj 9 miesieczny Filip. My mielismy 62 i nagle okazalo sie, ze Filip miesci sie calutki w srodku, czyli tam, gdzie powinien byc tylko tulow. - ciazka donoszona i w terminie to 40 tydzien. Chociaz juz za "bezpieczne" uwaza sie narodziny od 36 tc - zielone wody plodowe oznaczaja, ze dziecko jeszcze w brzuchu zrobi kupke, czyli wydali smolke. Tyle nas nauczyli na szkole rodzenia. Ze jak beda nam odchodzic zielone wody, to szybko do szpitala. Chociaz niz nie mowili o tym, ze dziecko od tego sie dusi, raczej, ze moze dojsc do jakiegos zakazenia. Dziecko przeciez wciaz oddycha przez pepowine... - recznik z kapturkiem jest po prostu praktyczny :) - polecam monitor oddechu. Wydatek spory ale spokojnie mozna zasnac i nie bac sie o nagla smierc lozeczkowa. My uzywalismy z musu, ale polecam kazdemu. Zreszta nasz pediatra ze szpitala (Trzeciakowki) tez uwazal, ze przez co najmniej 6 miesiecy kazde dziecko powinno spac pod kontrola monitora oddechu. agaga21 - jednak bebetto? Gratulacje. Prosze nie zapomniec, ze tez podrzucilam do nich linka ;) Rodzice - a ja dalej swoje, co nowy wozek to nowy.....[/QUOTE] też kładę w śpiworku na boku, a raczej kładłam, bo moje dziecko i tak zmienia pozycję, jak chce. Monitor oddechu miałam pożyczony, ale ani razu nie użyłam. Uważam, że jeśli dziecko dobrze oddycha, dobrze śpi itp. to nie ma powodów otaczać je aparaturą. M. od początku spała osobno, zaglądałam do niej, ale nigdy nie miałam obaw i nie budziłam się przerażona w nocy, czy oddycha czy nie. zielone wody są zagrożeniem zakażenia - M. miała takie, więc potem była na wzmożonej obserwacji.
-
noworodki marzną, więc kilka warstw. Później już przychodzi samo z siebie. Ważne, by nie przegrzać z rozpędu ;) Ciut większe ciuszki - tak, ale nie za duże. Za dużo zawijania powoduje odgniecenia, otarcia lub dyskomfort...
-
co do rożka - się nie zgadzam, nie wyszystkie dzieci to lubią. Małgosia nie znosiła, rozkopywała się od razu. znacznie użyteczniejszy śpiworek. Poza tym, ortopedzi nie polecają rożka - dziecko powinno układać nóżki swobodnie podczas snu, a w rożku to niemożliwe. kombinezoniki mają na ogół sporo zapasu - na Małgosię wciąż nasz 3-6 jest dużo za duży. Więc lepiej porównaj kilka 0-3 i wybierz taki większy. Rampersy są dobre jako bielizna pod coś na zimne dni, podobnie jak pajacyki Standardowy noworodek nosi ubranka 0-3 od drugiego miesiąca życia lub popodwijane od urodzenia. 3-6 będą za duże (no chyba że urodzisz kolosa), mają na ogół długie nóżki - pajacyków tego typu nie podwiniesz. Jest kilka rodzajów ciuszków 0-3, jedne do 56 cm, większość do 62, a niektóre ciut większe. Ja po urodzeniu M. nie mogłam zakładać 0-3, musiałam newborn (50-56), a M. taka mała nie była.
-
zapraszam na dziecięcy bazarek dla Klary i Romka! [url]http://www.dogomania.pl/threads/214528-tworz%C4%99...?p=17623536#post17623536[/url]
-
zapraszam na dziecięcy bazarek dla Klaryi Romka! [url]http://www.dogomania.pl/threads/214528-tworz%C4%99...?p=17623536#post17623536[/url]
-
Klara- stara psica,wyrzucona jak śmieć!!!!!MA DOMEK :)DZIĘKUJE!!!
jukutek replied to romenka's topic in Już w nowym domu
zapraszam na dziecięcy bazarek dla Klaryi Romka! [url]http://www.dogomania.pl/threads/214528-tworz%C4%99...?p=17623536#post17623536[/url] -
[quote name='agnieszka32']Ja pracowałam do 8 miesiąca i już zaraz muszę do pracy wrócić (a mała ma dopiero 6 tygodni...). Nikt mnie z pracy nie zwolni, ani też nie jestem pracoholiczką, ale wykonuję wolny zawód. Jeśli więc nie pracuję, nie mam z czego żyć, bo to co się dostaje z ZUSu to nawet na waciki nie wystarczy :evil_lol: Zazdroszczę tym, którzy mają umowę o pracę i tak naprawdę nic nie tracą odpoczywając ;)[/QUOTE] ja też zaraz wracam... właśnie dziś byłam w pracy i prowadziłam negocjacje, echhhh.
-
ja byłam na zwolnieniu do końca, ale nie bo chciałam tylko bo musiałam...
-
nic się nie składa :) też byłam na zwolnieniu dłuuuuuuuuuuuugo, bo niestety inaczej się nie dało i też się tym martwiłam.
-
ja też śmigałam - po 36. tyg. leżenia i oszczędzania się (bo wciąż coś się działo - wpierw by nie poronić, potem - by nie był wcześniak) stwierdziłam, że mi wszystko jedno - zaczęłam chodzić na dłuuugie spacery, po zakupy itp :)
-
niekoniecznie - w moim przypadku było to na tydzień przed narodzinami M., a i tak poród wywoływany.
-
[quote name='dzodzo']kochana, jednak bedziesz chyba pierwsza:) chociaz wczoraj bylam o krok jechania do szpitala, takie mialam bole jak na okres, jeden skurcz mnie posadzil na podlodze az, trwalo to kilka godzin ale stwierdzilam ze nie bede panikowac i poczekam-bo pewnie to falszywy alarm, wykąpalam sie,polozylam do lozka,moj pies dostal do tego sraczki i 4 razy w ciągu nocy mnie wyciągnal na dwor(bo TZ-ta nic nie budzi), dziecko tak szalalo ze myslalam ze mi pęcherz pęknie i co 30 minut latalam sikac i do rana wszystskie bole mi przeszly:)))) a dzis nic sie nie dzieje trzymam za Ciebie kciuki!!!!!![/QUOTE] to pewnie już tuż tuż... :)
-
Klara- stara psica,wyrzucona jak śmieć!!!!!MA DOMEK :)DZIĘKUJE!!!
jukutek replied to romenka's topic in Już w nowym domu
aha, jak do końca uruchomię komputer po naprawie, to zrobię banerek dla Klary :) -
Klara- stara psica,wyrzucona jak śmieć!!!!!MA DOMEK :)DZIĘKUJE!!!
jukutek replied to romenka's topic in Już w nowym domu
[quote name='romenka']Jukutku dziękuje!!!!! Ja też zrobię z ciuszków dziecięcych bazarek ale n wiem jeszcze kiedy. Muszę sie zabrać do tego i otrzeźwieć po tym bazarku co teraz jest bo ten to wymaga cigle aktualizacji, i nie narzekam :) :eviltong: Klarunia wyspana i wymiziana. Teraz na podwórzu obwąchuje krzaczki natomiast Roma w wielkiej depresji. Nam jednak nie dany jest żaden nowy psiak :-o Roma jak pojawia się na choryzoncie nowy dobytek chce go od razu zniszczyć:mad: Wredna suczyna!!! A więc Roma w domu siedzi i duma jak bardzo Klara jej zawadza :diabloti:[/QUOTE] jeśli tylko Negra&Anna zgodzi się, by bazarek z fantów moich i jej (co pozostało z poprzedniego) podzielić między Romka i Klarę, to będą nawet dwa bazarki :) Co do Romy - nie zrażałabym się, jak u nas wylądowała Mała (no bo musiała, nie oddałam 4-tyg znajdy do schroniska), to Juki się ciężko obraził... udawał, że jej nie ma, a jak zaczepiała - powarkiwał. I był bardzo smutny... Małej nikt nie chciał, więc została. Po dwóch latach nie mogą bez siebie żyć ;)