Jump to content
Dogomania

jukutek

Members
  • Posts

    5606
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jukutek

  1. [quote name='romenka']Jejku jak zjadam literówki!!WSTYD ale to ten laptop! Rozmawiałam z Megii1 i jest gotowa na przyjęcie jej w poniedziałek gdzie będzie sterylizowana. To bardzo dobra psinka i baaardzo mi jej żal!!!!! Ona pragnie być z człowiekiem! Jak się ją głaska to pokłada brzuszek do głaskania. Cudo po prostu!!! Jak można było ją wywalić?! Dobrze że jest tu na dogo jeszcze tylu wspaniałych bo inaczej strasznie wyglądałby ten świat! Żałuje bardzo że Klary nie dodałam do bazarku ale nie wiem czy uda się coś zyskać dla Romka choć wierzę że tak.[/QUOTE] mój bazarek będzie na Romka i Klarę. Tylko ach, jak znaleźć czas...? :( myślę, że w przyszłym tyg. skończę.
  2. [quote name='Agnes_Jot']3 X jesteś niezastapiona! tylko jak mam zmienić tytuł bazarku jak już wkleiłam wszystko? było się robi a teraz jak wpisac normalnie co jest :)[/QUOTE] wejdź w zaawansowaną edycję postu pierwszego.
  3. [quote name='Rodzice Maciusia :)']Jukutek, Ty jesteś z warszawy - znasz może jakiś sklep/salon najlepiej na Mokotowie, ewentualnie w bliskiej okolicy, gdzie jest bardzo duży wybór wózków różnych firm? W piątek będziemy mieli trochę czasu i chcielibyśmy się ciachnąć naocznie obejrzeć Roany Maritę oraz X-landera. Zresztą może znowu jeszcze jakiś inny wpadnie nam w oko?[/QUOTE] spod Warszawy (pd), jeśli chodzi o ścisłość ;) w zasięgu Mokotowa - jest sklep przy Puławskiej jak się jedzie do Piaseczna, duży, ma sporo wózków (jest przy kościele przy Baletowej, widać go z Puławskiej) dużo wózków mają też sklepiki - dziupelki w Al. Solidarności, nie pamiętam adresu dziewięćdziesiąt parę?) niedaleko Bankowego. Też blisko kościoła. Tam wybór większy, ale ciężko cokolwiek obejrzeć, bo ciasno.
  4. [quote name='Rodzice Maciusia :)']a ten Roan Marita - jak długo go używają? Czy korzystali już ze spacerówki? Bardzo ładne są te wózki, ale zupełnie nie ma o nich opinii w necie. Edit: Znalazłam jednak opinie o spacerówce i chwalą. Pooglądaliśmy z mężem te wózeczki i musimy powiedzieć, żę są super. Cena też miła. Szkoda tylko, żę nie ma w cenie 1200 zł też fotelika, ale to ostatecznie dokupilibyśmy ten używany od kolegi za 250 i mielibyśmy w sumie 2 gondole i dwie spacerówy. Kolorki Roana Marity też śliczne. No no, Nefesza, spisałaś się :eviltong::eviltong::p:p Ojasia - z ciekawości - po co kupować diabelnie drogi Mutsy, skoro są dobre wózki tańsze? Tylko dlatego, zę to Mutsy? :eviltong::p[/QUOTE] co do fotelików - jeśli używany, to lepiej tylko z pewnego źródła... A w ogóle lepiej nowy, bo to kwestia bezpieczeństwa.
  5. jestem i ja :) mogę pomóc w bazarkach... i zrobić fb, jeśli jeszcze nie ma...
  6. Ssaczek nadmorski :) [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/5997/dsc9342.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/2213/dsc9086b.jpg[/IMG] [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/383/dsc9013r.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/8979/dsc9064p.jpg[/IMG]
  7. Mała fotorelacja z pierwszych wakacji Małgosi - Bory Tucholskie i okolice :) [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/6347/dsc8977.jpg[/IMG] A kuku :) [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/2637/dsc9221a.jpg[/IMG] Droga wybitnie wózkowa... [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/1932/dsc9253v.jpg[/IMG] Uszatek jeziorkowy [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/7733/dsc9286qj.jpg[/IMG] [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/4584/dsc9308u.jpg[/IMG]
  8. ja "macałam" x-landera xa w sklepie. Zawieszenie mi się nie podobało - opinia nie z forum.... Nie ma wahaczy, ani pasków - kompletnie nic. Na małym progu trząsł jak cholera. ale rzeczywiście na warunki teren. polecają Jedo lub x-landera. Ja mam znajomych ze spacerówką jedo - i nie narzekają.
  9. [quote name='agaga21']moja lekarka przy każdej wizycie robi zwykłe usg. nie płacę za to dodatkowo, z kamilem jak byłam w ciąży to też za każdym razem robiła. 3d będę miała chyba następnym razem i nie mogę się go doczekać :) a to jakoś dziecko męczy???:crazyeye:[/QUOTE] Małgosia nie lubiła usg - uciekała gdy sonda się zbliżała. Badania przepływów pamiętam jako koszmar, nic się nie dawało zmierzyć (a akurat u mnie było ważne, bo M. rosła po swojemu) - dziecko się wyginało na wszystkie strony, a jak miało miejsce, to w ogóle odpływało :)
  10. [quote name='Rodzice Maciusia :)']:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: ja uwielbiam zapachy natury, co mnie zresztą zgubiło w życiu, bo przez to sprowadziliśmy się na wieś, gdzie wiadomo nieciekawie z pracą jest jeśli się nie jest rolnikiem :-( Ale od małego pamiętam zawsze właziłam do mojej ukochanej szafy gdzie wisiało futro mojej mamy, niestety z prawdziwego lisa, i siedziałam tam duuuużo czasu wwąchując się w ten zapach zimy, lasu i zwierzątka. Uwielbiałam to! Więc dziecko pewnie też będzie lubić zapach owczy, tym bardziej, żę lepiej taki niż jakaś chemia, która może i ładniej pachnie, ale co z tego, skoro to chemia :shake: A ja jeszcze podpytam o inną rzecz - USG - jak często macie robione? Bo ja miałam dwa, jedno nieplanowane, na ostrym dyżurze, jak trafiłam ze skurczami, a jedno w 13 tygodniu zgodnie z zaleceniem gin. Teraz w przyszłym tyg mam połówkowe, czyli w 23 -tym. Też w tym miałyście? Ile mniej więcej trwało, bo podejrzewam, że trochę dłużej niż normalne? wszystkie wymiary itd.[/QUOTE] ja miałam co wizytę mini-usg, sprawdzające ruchy/tętno/ułożenie itp. i większe w 13 tyg., połówkowe, a potem już co 3-4 tyg., bo M. źle rosła. Chodziłam prywatnie, osobno "normalne" usg. Nie żałuję wydanych pieniędzy. Nie robiłam 4d, bo już nie chciałam męczyć dziecka kolejnymi badaniami.
  11. [quote name='Rodzice Maciusia :)']Nefesza - ja już się popłaczę z tego wszystkiego :( Nie wiem co kupić, już byłam taka spokojna, wózek miałam nawet w weekend zamówić, a tu zonk. Akurat ten X-lander jest bardzo polecany w necie na "moje" tereny. Kolega mieszka koło nas i też ma X-landera. Poza tym w tej cenie 250 zł miałabym używaną gondolę, to nie tak, że tylko spacerówkę kupuję.. Po prostu idea jest taka, że Bartatina, którą miałam kupić jest świetna jako gondola, ale większość pisze, żę raczej dla dziecka do roku życia, potem spacerówka się nie sprawdza - dziecko się z niej wysuwa, szybko robi się za mała. A ja nie zamierzam kupować co chwila nowego wózka - nie mam czasu, chęci ani tyle pieniędzy aby się wózkami bawić i co roku kupować nowy :( Chcę kupić taki, który mi starczy do końca, a niby ten X-lander jest właśnie polecany do samego końca (nawet do 4 latek). Kolega mi podpowiedział, a teraz na necie poczytałam, że ludzie właśnie do tego są zmuszeni - chyba nikt nie ma tylko wielofunkcyjnego i tyle. Każdy prędzej czy później dokupuje spacerówkę. No i tego chcę uniknąć. Do huśtania/usypiania dzieciątka mam specjalny fotelik z muzyczką i brzęczykiem :)[/QUOTE] x-lander xa to typowy wózek 3 w 1, którego część "spacerową" sprzedają jako spacerówkę osobno. Nawet w Twoim linku widać gondolę... Ma gorszą amortyzację niż Jedo - wiem, bo sama rozważałam xlndera xa
  12. a prześcieradełka M. odziedziczyła po mnie moje dziecięce :) Przeżyły - stary dobry len. bez gumek, podwijam
  13. [quote name='Rodzice Maciusia :)']pEWNIE się ze mnie teraz uśmiejecie, zresztą już nawet moje własne dziecko w brzuchu się przewraca z szoku jaką ma matkę :razz::mad:, ale znowu nastąpiła zmiana wózka :cool1: Już miałam zamawiać, wszystko ustalone, gdy przyjechał kolega, tatuś dwójki dzieci i rozradził nam :( Stwierdził, że szkoda kupować wielofunkcyjny, tym bardziej, że ja praktycznie nie będę z gondoli korzystać, a spacerówki w nich są nienajlepsze, jako że przez luty marzec i tak nie będę z bąblem wychodzić, a praktycznie na czas wychodzenia to już będzie półroczne dziecię. W związku z tym podobno najlepiej zainwestować w dobrą spacerówkę. No i suma sumarum najprawdopodobniej kupujemy używany wielofunkcyjny (250 zł) z gondolą, lekką spacerówką i fotelikiem dla newborna, a do tego dokupujemy spacerówkę X-landera XA nową (1200 zł). Ta spacerówka to pewnie będzie ta: [URL]http://allegro.pl/wozek-x-lander-xa-oslonka-moskitiera-folia-i1796805134.html[/URL] kolor to chyba DEsert. Oj, nie wiedziałam, że to wszystko będzie wymagało takich decyzji, co do takich, jak dotąd mi się zdawało głupot :roll::roll::cool1:[/QUOTE] ale ta spacerówka to właśnie od wielofunkcyjnego ;) dlaczego nie będziesz wychodzić zimą? Ubrane ciepło też da się wietrzyć...
  14. [quote name='nefesza']A propo wozka to nie wiem, czy ten bezyk nie bedzie sie brudzil... ja mamkolorki takie: [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/7929/kwfilip3.jpg[/IMG] Czyli ciemny brazik z pstrokatymi wstawkami. Z zewnatrz - nie widac specjalnie jak sie ubrudzi :) Pamietam, ze w nowej kolekcji tez jest cos podobnego. Poscieli do wozka nie kupilam i sie ciesze, bo by byla zbedna. Uzywam tylko kocykow, wczesniej (tez byla zima) maly w kombinezonie i spiworku futrzastym, cos jaki agaga21 pokazala, tylko zwykly tanszy model ;) i maly nie marzl. Do lozeczka - jak juz pisalam - posciel kupilam i zupelnie niepotrzebnie. Przescieradla - tak, zmieniam czesto. Ale poscieli nie uzylam do dzis. Poduszki nie dalam jeszcze Filipowi ani razu (ani do wozka, ani do lozeczka). W lozeczku w zimie spal w spiworku, w lecie pod kocykiem i teraz na zime znow zaczynam go w spiworek pakowac. Chociaz wiem, ze sie nie odkryje i nie rozkopie. Ja mialam taki na ramiaczkach, a sa tez z odpinanymi rekawkami.[/QUOTE] ja mam granatowy wózek (w Jedo chyba nr 200?). Wkleję fotkę, jak się ogarnę po wyjeździe. Na razie czytam wątek :) w łóżeczku - póki co tylko prześcieradła (dobrze mieć kilka na zmianę) i śpiworek. M. kocyk / kołderkę zrzuca w parę sekund, równie szybko się rozkopuje z becika rożka. Poduszek nie używam, lepiej nie
  15. [quote name='Rodzice Maciusia :)']a kocyk to musi być jakiś na wymiar malutki czy może być zwykły polarowy kocyk, który składa się na dwa? No i nie wiem czy u mnie jednak do wózka pościel nie będzie potrzebna, bo w zimie maluch przyjdzie na świat. Jak będę musiała np w lutym z nim wyjść do taki polar nie za lekki? No chyba że wtedy ciepły kombinezon wystarczy? A poduszka? Do łóżeczka wiem że na początek nie wolno dać, ale do wózka? Też nie? To strasznie na płasko będzie leżał..[/QUOTE] ja używam zwykłego kocyka. W zimne dni dzecko w kombinezon lub śpiworek...
  16. [quote name='Rodzice Maciusia :)']o, zgaga mnie męczy codziennie :( od tygodnia... Co do badań to ja mam co miesiąc mocz i morfo robione, do tego na początku miałam wszystkie te co trzeba - toxo (niestety wyszło, że nie przechodziłam), kiła, różyczka itd. Muszę teraz wyłazić kolejne skierowanie na toxoplazmozę, bo jeden z tych których nawiedzam stwierdził, że już nie potrzeba mi robić, ale wiem, że to bzdura, więc muszę wydobyć od innego skierowanie. Sama sobie jeszcze zrobiłam na początku płatną cytomegalię. No i teraz jeszcze miałam ta całą krzywą cukrową. I tyle badań :) Co do wymiotów, to rzeczywiście trzeba się cieszyć jak ich nie ma, bo zęby też słyszałam, że lecą strasznie. Moja koleżanka po ciąży miała do wymiany całe uzębienie - robiła za 2 tys pod narkozą brrrrr. Dziewczyny = co do pościeli bardzo proszę o Wasze rady. Podobno potrzebna pościel do łóżeczka i do wózka oddzielna i to jeszcze w ilości do każdego po dwa, czyli w sumie 4 poduszki, 4 kołdry i 4 zmiany. Czy to nie przesada? Czy nie można wykorzystywać tej samej pościeli co jest w łóżeczku wychodząc na spacer i przekładając ją do wózka? Jak to u Was?[/QUOTE] ja o mdłościach już zapomniałam, ale męczyły, i to zwł. w 2. trymestrze. z badań - mnóstwo razy morfologia i mocz, 3x toxo i cyto, żółtaczka, kiła, w sumie wszystko co się da poza HIV, posiew dopiero na izbie przyjęć. w wózku mi się dobrze sprawdzają 2 kocyki na zmianę co jakiś czas i pieluszka na kocyk, zmieniana częściej. Ale ja się jakoś bakterii nie boję... i M. nie chowa się sterylnie, o nie...
  17. [quote name='Rodzice Maciusia :)']a ja znowu wtrącę ważną kwestię: czy chadzałyście/chadzacie do szkoły rodzenia? Bo u nas jest za darmo, ale żadne moje znajome nie chodziły. natomiast ja rozważam, bo jestem kompletnie zielona, a nie chcę być zdana na łaskę i niełaskę położnych podczas porodu, czy też później nie chcę z byle czym latać do mamy/teściowej.. Z II strony szkoda mi czasu i nie chce mi się szczerze rzekłszy chodzić. I tak nie wiem.[/QUOTE] ja sobie darowałam. Jak przyszło co do czego, to i tak bez znieczulenia bym chyba nie przeżyła...
  18. [quote name='pepsicola']Najczęściej się robi między 24 a 28 tygodniem. Ja robiłam w 27.[/QUOTE] ja też jakoś tak. mnie cytryny nie pozwolili, ani uzupełnić innych płynów, bo to zafałszowuje wynik (rozcieńczenie itp.)
  19. [quote name='pepsicola']Odebrałam dziś wyniki krzywej cukrowej, obciążenie 75g i wynik 171 (norma 140) i się podłamałam:([/QUOTE] spokojnie - nie jest tragicznie... pewnie badanie do powtórzenia i stałej kontroli.
  20. [quote name='anetek100']ja sobie zapisze wątek na wszelki wypadek chociaż mamą jeszcze nie jestem :):):) nie no po takim opisie to musze tu oficjalnie podziękowac madcat1981 za taką opinie o mnie-przyznaje, to ja pilnuję jej Zosieńki:):):) ja to jeszcze bym prosiła o dodatkowe zajęcia w domku:)hehehehehehehe wątek super zawsze sie przydają rady innych:)[/QUOTE] ech.... szkoda, że mieszkasz daleko :(
  21. Małgosia potrafi "gadać" przez pół godziny ciurkiem, do zeszłego tygodnia były to samogłoski i pojedyncze "a gu" i "la!" parę dni temu zaczęła mówić "bu" i "pu" ew. "pfu" tylko się przy tym strasznie ślini.... Sporadycznie "bi" i "gi". potrafi cichutko gadać "gruchać" ciągiem, a także głośno wykrzykiwać pojedyncze głoski. O 4 nad ranem bywa to irytujące. Mnie martwi co innego - ostatnio przy karmieniu M. pręży się do przodu i wygina, jakby chciała usiąść. Na siadanie zdecydowanie za wcześnie - o co może chodzić?
  22. [quote name='mmd']Właśnie to przeszłam. Jest specjalny formularz, dostępny w necie, można go wypełnić w kompie i wydrukować. Pamiętaj o wpisaniu wartości zguby, dostaniesz odszkodowanie, jeśli nie znajdą. Formularz drukujesz w 2 egz. na drugim pani na poczcie potwierdzi. Dowód nadania najlepiej skrerować, bo zabierają. Poczta odpowiada po ok. 2 tygodniach - czasem potrzeba im dodatkowych 2 tygodni.[/QUOTE] brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.
  23. [quote name='tomcug']Reklamację składa nadawca po 14 dniach roboczych od czasu wysłania listu. Trzeba mieć ze sobą dowód nadania przesyłki.[/QUOTE] dzięki! :)
×
×
  • Create New...