-
Posts
5606 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jukutek
-
Wyszedł z lasu jak zjawa! Nie mogłam go zostawić!!!
jukutek replied to romenka's topic in Już w nowym domu
widzę...... :) -
[quote name='romenka']:angryy: Kuźwa moja Roma ma cieczkę!!!!! I dzisiaj dopiero zobaczyłam bo żadnych plam ne było a od rana ciągle się liże!!!!:angryy: Ja pierdykam!!!!Mam nadzieje że nic nie było :mad:[/QUOTE] upsssssssss. Wykastruj Romka jak najszybciej ;)
-
teraz super :)
-
[quote name='holly101']Witam Kochane, wpadam na moment i zapraszam wszystkie mamy i nie-mamy na mój bazarek z ciuszkami, jeszcze co nieco dorzucę ale pojutrze mam roczek Leośka i duuuużo zajęć ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/216687-Bazarek-dla-małych-dogomaniaków-na-dług-po-Fado-i-pomoc-Olinowi-do-7.11[/url].[/QUOTE] wszystkiego naj, naj dla Leosia :)
-
[quote name='Rodzice Maciusia :)']ja mam kolejne pytanko do dziewczyn po cc - 1. jakie miałyście znieczulenie - ogólne czy w kręgosłup? 2. Czy termin miałyście umówiony z góry, jeśli tak to ile wcześniej czy też czekali do pierwszych skurczy. I pytanko do kogoś kto się zna, niekoniecznie miał cc - gdybym nie miała umówionej, albo zaczęłoby się przed terminem umówionym, to na dojazd do szpitala od pierwszych skurczy muszę poświęcic około 1,5, godziny - czy zdążą mi zrobić cc, czy też bywa tak, że dziecko już zacznie się rodzić i nie zdążą? Kurczę, tak się boję tej odległości, że nie wiem :( a do tego to jeszcze zima będzie i na całej długości od nas do Lublina jest remont, jedzie się pojedyńczo a czasem stoi na wahadełku :([/QUOTE] Oczywiście, że jest taki moment, który jak się przekroczy, to cc nie ma sensu - jeśli dziecko jest już za daleko w swojej drodze, cofanie go przez brzuch jest bardziej niebezpieczne niż poród naturalny. Ale poród nie idzie tak szybko, żeby to przegapić - musiałabyś mieć ekspresowy poród, a przy pierwszym dziecku to się zdarza b. rzadko...
-
zależy od organizmu. W Twoim przypadku szczególnie jest ważne, by Małej nie dożywiać jeszcze bardziej, bo i tak ma szansę być duża... :)
-
ja musiałam brać witaminy, bo mi bardzo spadła morfologia, a poza tym wychodziło, że M. jest trochę mała i źle rośnie... przy okazji zapraszam na dziecięcy bazarek :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/216664-Bazarek-dzieci%C4%99cy-dla-Romka-do-8.-11[/url]
-
zapraszam na bazarek dziecięcy :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/216664-Bazarek-dzieci%C4%99cy-dla-Romka-do-8.-11?p=17873517#post17873517[/url]
-
[quote name='agnieszka32']Ja od początku używam tylko Pamperów (białe, sensitive) - są miękkie i chłonne, nie obciskują nóżek. Teraz kupiłam zielone i chyba są jeszcze lepsze niż białe ;) Totalny niewypał to Bella newborn z wycięciem na pępuszek - nie dość, że sztywne, twarde, to jeszcze wycięcie i tak nie odkrywało pępka, a zachodziło na niego (a Zośka do małych od początku nie należała). Ja do szpitala wzięłam od razu nożyczki i cążki, pazurki obcięłam w drugiej dobie, bo bardzo się drapała po buzi. Wypróbowałam jedno i drugie - dla mnie łatwiejsze w obsłudze są nożyczki - widzę ile obcinam i jakoś mi się nimi łatwiej manewruje :)[/QUOTE] o, a po wypowiedziach nefeszy zaczęłam się zastanawiać, czy nie jestem jakaś dziwna :)
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']A ja mam pytanie odnośnie mleka....tzn o oznaczenie HA- czyli dla dzieci narażonych na ryzyko wystąpienia alergii na białka mleka krowiego.... ale skąd ja mam wiedziec czy dziecko jest narażone? Czy kupić normalne i obserwować ? Czy jednak na wszelki wypadek podawać HA od razu .... nie chcę aby maluszek cierpiał na jakieś niedogodności z powodu złego mleka...[/QUOTE] HA się podaje przy wywiadzie alergicznym w rodzinie...
-
[quote name='nefesza']I co? Obcielas Malgosi paznokcie w pierwszej czy drugiej dobie zycia? [/QUOTE] w drugiej. Mąż obciął. Nie zranił Małgosi, a przestała (na jakiś czas) się drapać. Zrobił to po mistrzowsku, że się pielęgniarki zachwycały... ;)
-
[quote name='nefesza']Ot widzisz, a ja wole obcinaczke ;) Rodzice - kupcie to, czym same sprawniej operujecie. Ja uzywam tylko obcinaczki, nigdy nozyczek do paznokci - to i Filipowi latwiej mi obcinac obcinaczka. Ale do szpitala? Na 2 dni? Wszedzie mowia, zeby kilka dni poczekac, az paznokcie troszke stwardnieja i odkleja sie od opuszek. Ostre sa, ale lepiej uzywac niedrapek. Chyba, ze maluch nie ma tendencji do drapania sie po buzi (jak moj Filip na przyklad). Z pieluch uzywalam Huggies, ale teraz zdecydowanie wole Pampersy (zielone). Probowalam z roznymi. Pampersy wygrywaja elastycznymi boczkami. Huggies na elastyczny pasek nad pupa. I jak dla mnie, sa ciasniejsze niz Pampersy, mocniej gumki w pachwinach byly mocno odcisniete na cialku. Podobne do pampersow sa Baby Dream z Rossmana, ale sa niestety grubsze, a cenowo az nie tak korzystne. Oczywiscie, jak sie trafi na fajna promocje Papmersow.[/QUOTE] nigdy nie ma się gwarancji, że się będzie 2 dni. a M. miała b. długie pazurki - niedrapki zrzucała - i co wtedy? :)
-
[quote name='Rodzice Maciusia :)']dziewczyny, jakie najlepiej kupić pieluszki jednorazowe na sam początek, na wzięcie do szpitala? Już wiem, że każdy noworód inaczej reaguje i nie ma tu reguły, ale jednak coś muszę kupić, chcę jakieś nie z tych najdroższych, ale i nie byle co, a potem będę najwyżej eksperymentować. Czy szczoteczka z miękkiego włosia jest niezbędna? I czy do paznokci bąbla lepsze są cążki czy nożyczki?[/QUOTE] my używamy na zmianę Huggies i Pampersów (na samym początku tych białych, delikatniejszych) szczoteczka jeszcze ani razu się nie przydała, ale rodzą się i dzieci z bujną czuprynką, nie przewidzisz ;) zdecydowanie nożyczki - i to najlepiej od razu do szpitala. dzieciom pazurki rosną błyskawicznie, a są strasznie ostre...
-
[quote name='nefesza']Hej Cioteczki i Mateczki (obecne i przyszle ;)) Juz kilka dni sie nie odzywalam, bo w pracy kociol... zerkalam tylko. Pochwale sie, ze moj Filip w piatek po raz pierwszy sam mi pomachal raczka na "papa". Wychodze do pracy, stoje juz w progu pokoju i macham do Filipa. Moja mama troszke go przytrzymala i myslalam w pierwszej chwili, ze to ona mu macha raczka. A to on sam! Az mi sie lza w oku zakrecila, tym bardziej, jak mama mowila, ze ja juz wyszlam z mieszkania, a on wciaz machal. Ale zawsze to nowa umiejetnosc :)[/QUOTE] gratulacje :)
-
to ja zaproszę na bazarek dla dużych dzieci :smile: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/216531-Aby-zim%C4%85-by%C5%82o-ciep%C5%82o-%C5%9Bliczne-we%C5%82niane-swetry-dla-Romka-do-2.11-g.-20.00?p=17860409#post17860409"]http://www.dogomania.pl/threads/2165...9#post17860409[/URL]
-
Dziewczyny, mamy problem: Małgosia ostatnio uwielbia się we wszystko zawijać i zarzucać sobie na głowę, pieluszka, kocyk, koc, na którym leży... nie zawsze są to rzeczy cienkie (jak pieluszka). Boję się, że się przydusi.... Co z tym zrobić???
-
Małgosia też się obróciła późno. Ułożenie poprzeczne jest dobre do obrócenia, bo główka jest cięższa, więc pójdzie na dół ;) gorzej jak główka do góry...
-
wiem, dlatego to miało być z przymrużeniem oka ;) Małgosię też uspokaja smoczek... buuu. trzeba będzie zacząć odzwyczajać.
-
[quote name='pepsicola']Romenko, to dla mnie też może podaj w paczuszce Jukutkowi, a Jukutek mi wyśle wraz z rzeczami, które zapewne zakupię na listopadowym bazarku. Tylko Jukutku Ty się musisz z tym bazarkiem spieszyć, bo ja koło 5-10 listopada do szpitala idę:eviltong:[/QUOTE] przyszły tydzień? :)
-
[quote name='pepsicola']Romenko, dziękuję Ci bardzo za propozycję, może ktoś będzie miał płytkę i wystawi na bazarku, a jak nie to się będę zgłaszać. Pamiętam, że Holly kiedyś wystawiała ale przegapiłam. EDIT: kusisz, kusisz I drugie pytanie: czy Wasze dzieci jako noworodki/niemowlaczki miały takie hmmm.... przytulaczki, główka zwierzaczka i szmatka?[/QUOTE] jeśli planujesz kupić coś na następnym moim bazarku, to Ci dorzucę płytkę :) z przytulaczkami ostrożnie, by się nie przydusiło. M. ma zwykłe maskotki +misia z bijącym serduszkiem.
-
taaaaaaaaaaaa, jak córcia pepsicoli będzie słuchać tych kołysanek, będzie tak grzeczna jak Zuzia!
-
o, to ja też poproszę :) Małgosia po urodzeniu do kołysanek się kołysała, ruszała łapkami i nóżkami, spać nie chciała ;) teraz chętnie słucha, czasem usypia...
-
[quote name='pusia2405']Przypomiało mi się jeszcze, że parę dni temu na placu zabaw jakaś mama też z dużą wadą wzroku dowiedziała się od okulisty, że wadę przejmuje drugie dziecko. I rzeczywiście jej pierwsze dziecko ma b.dobry wzrok, drugi jest jeszcze niemowlakiem i strasznie się teraz o niego boi. Więc, jeżeli to pierwsze bobo, to może będzie wszystko ok:)[/QUOTE] ech, jakaś dziwna teoria... Lazy, spokojnie - zdecydowanie za wcześnie, by przesądzać o oczach :) na pewno będzie dobrze.
-
[quote name='agaga21']to nie jest tak, że zzo zahamuje poród(no chyba że podane jest za szybko ale przy rozwarciu 3-4 cm już spokojnie można podać. ja słyszałam, że partych też się nie czuje po zzo. pacjentka ma ciągle podłączone ktg i gdy ma skurcze to każą jej po prostu przeć. mówisz, że idzie wytrzymać? podziwiam :) ja nie mogłam a musiałam a nigdy nie byłam "mięczakiem", wręcz przeciwnie, zawsze uważałam się za twardzielkę. mimo że mój poród nie był ani długi ani nie było komplikacji, to pozostała trauma bo bólu, którego po prostu nie dawałam rady udźwignąć, dlatego tak mi teraz zależy na tym zzo. moja córcia jeszcze nie ma wybranego imienia. żadne mi się nie podoba tak do końca. już kilka razy prosiłam męża by coś zaproponował i nic. ani jednej propozycji:mad:. pomyślałam że wybiorę imię, którego na bank nie zaakceptuje i zacznę tym imieniem nazywać naszą córeczkę:diabloti:, zamiast mówić o niej "dziecko" czy "dzidziuś". tak więc dziś powiedziałam mężowi, że jak FRANIA:evil_lol: się urodzi, to coś tam........a on na to: [I][B]frania????????? hmmmm.....w sumie może być .........franciszka ..........nawet ładnie. :mdleje::mdleje::mdleje::mdleje: [/B] [/I][/QUOTE] zzo i skurcze parte - zależy od dawki, mnie od razu uprzedzili, że nie dają takiej, by ich nie czuć. ale dali taką, że czułam tylko przesuwanie się małej. u mnie poród średnio postępował i bez zzo i chyba nic nie zmieniło. I tak dostałam końskie dawki oksytocyny i w momencie gdy dostałam znieczulenie byłam na tyle osłabiona (poród wywoływany, więc głodówka., w momencie podania zzo już ponad dobę, z płynami tlko z kroplówki), że i tak nawet największy ból (czyli bez zzo) by mnie nie skłonił do większego parcia - byłam bliska zemdlenia z głodu i bólu (i nie jest to przesada, mne się i w bardziej przyjemnych okolicznościach zdarzało romantycznie zemdleć :)
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Dokładnie! Ja bym zapłaciła za zzo , gdyby tylko była taka możliwość. Czy któraś z Was ma lub miała do czynienia z tą zabawką z bijącym sercem? [url]http://allegro.pl/sterntaler-misiu-billy-z-bijacym-sercem-2011-i1875715689.html[/url] Ciekawe czy rzeczywiście uspokaja malucha...?[/QUOTE] Małgosia dostała w prezencie. Miś ją interesuje, chyba trochę uspokaja, z pewnością nie usypia :)